<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231</id><updated>2012-02-02T02:41:13.838+01:00</updated><title type='text'>Generał Leopold Okulicki  1898 - 1946</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>90</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-6915836481276712681</id><published>2012-01-17T21:54:00.001+01:00</published><updated>2012-01-25T14:39:17.293+01:00</updated><title type='text'>Ostatnie słowo gen Leopolda Okulickiego</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NBHiu9jiHkM/TxXfT43XgwI/AAAAAAAACRY/eaMMCG5TVgI/s1600/1komendant+nie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-NBHiu9jiHkM/TxXfT43XgwI/AAAAAAAACRY/eaMMCG5TVgI/s400/1komendant+nie.jpg" width="365" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Generał Leopold Okulicki 1945, Komendant Główny NIE&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Ostatnie słowo generała Leopolda Okulickiego według tzw. stenogramów wydanych w Moskwie 1945 przez Wydawnictwo Prawnicze Komisariat Ludowy Sprawiedliwości ZSRR&amp;nbsp; pt ’’ Sprawozdanie&amp;nbsp; Sądowe w sprawie organizatorów, kierowników i uczestników polskiego podziemia w zapleczu Armii Czerwonej na terytorium Polski, Litwy oraz obwodów zachodnich Boałorusi i Ukrainy rozpatrzonej przez Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR 18-21 czerwca 1945 w Moskwie.’’&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gen. Okulicki; Proce ten ma charakter polityczny. Chodzi o ukaranie za działalność, skierowaną przeciw Armii Czerwonej, działalność, zagrażającą Związku Radzieckiego, wymierzoną przeciwko Narodom Zjednoczonym w ich walce z Niemcami. Jednym słowem, chodzi o ukaranie Polskiego Podziemia.&lt;br /&gt;Rzecz ma się tak, że Polskie Podziemie posiada znaczny kapitał, zdobyty w walce z Niemcami. Temu nikt nie może zaprzeczyć, nie mogą być przytoczone przeciwko temu żadne dowody, że Polskie Podziemie nie walczyło z Niemcami w ciągu pięciu lat. Nie ma powodu, by pozbawiać nas tego kapitału. Byłoby to dla mnie bardzo bolesne. Jest to pozbawienie kapitału, który pociągnął za sobą bardzo wiele ofiar, kapitału, w zdobyciu którego brali udział nie faszyści, nie reakcjoniści, lecz najlepsi przyjaciele polskiego narodu i polskich demokratów. Oskarżenie o współpracę z Niemcami-jest gorsze niż pozbawienie kapitału, to pozbawienie honoru. Ale, Panie prokuratorze, takie poważne oskarżenie- to oskarżenie narodu, wyraźnie oskarżenie 300 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej, oskarżenie polskiego Narodu o to, że naród polski brał udział w podziemnej walce. Przewodniczący; Prokurator nie oskarża polskiego Narodu.&lt;br /&gt;Gen. Okulicki; Przepraszam. Mówiłem, że Armia Krajowa wyrosła z polskiego narodu. Armii Krajowej rzucone zostało oskarżenie o współpracę z Niemcami, o wspólną działalność z Niemcami. Rozumiem, że wysoki sąd posiada wiadomości, operuje dostateczną ilością faktów dla oskarżenia oddziałów AK.&lt;br /&gt;Jako Wódz Naczelny muszę odpowiedzieć w jakich warunkach dowodziłem, jak dowodziłem, żeby moja wina, moje przestępstwo wystąpiły prze sadem w jaskrawym świetle. Każdy dowódca odpowiada za wszystkie czyny armii, a więc i za działania wykonane w myśl jego rozkazów, jeżeli otrzymuje wiadomości od swoich podwładnych i przekazuje komunikaty swoim zwierzchnikom. Ponosi wtedy całkowitą odpowiedzialność. Nie może zrzucić z siebie odpowiedzialności za te wszystkie posunięcia, które dzieją się ze szkodą dla społeczeństwa.&lt;br /&gt;Ale istnieje ogromna różnica miedzy dowodzeniem w normalnych, zwykłych warunkach i dowodzeniem Armią Krajową. Zwykłe dowodzenie jest zadaniem niezbyt trudnym. Dowódca dysponuje dostateczną ilością środków i możliwości, żeby utrzymać w ręku swoje oddziały. Z Armią Krajową rzecz się miała inaczej. Konspiracyjny żołnierz, konspiracyjny dowódca- to jednostka, która musi kryć się w podziemiu, z którą nie wolno wchodzić w kontakt, jak się to dzieje w normalnym, zwykłym życiu. Wszystko to stwarza trudności w nawiązywaniu kontaktu. Jeżeli łączność konspiracyjna miedzy podwładnym a dowódcą została już zerwana, nie łatwo ja znowu nawiązać. Mówię to w tym celu, żeby wysoki sąd zrozumiał, jakie trudności miałem przy dowodzeniu wschodnimi okręgami; w rzeczywistości tego dowodzenia nie było. Przed wybuchem Powstania Warszawskiego dowództwo Armii Krajowej miało nieźle zorganizowaną łączność, która działała w sposób należy. Powstanie Warszawskie oraz ofensywa Armii Czerwonej w 1944 roku odcięła dowództwo naczelne Armii Krajowej od okręgów znajdujących się na wschód od linii frontu, która przechodziła wzdłuż rzeki Wisły. Jedyna łączność, jaka pozostała-radio-szła przez Londyn. I nie wiem, czym istniała ona czy nie ponieważ do naczelnego dowództwa wiele nie dochodziło.&lt;br /&gt;Kiedy po oddaniu Warszawy, objąłem dowództwo Armią Krajową, miałem kontakt jedynie z okręgami na zachód od linii frontu. Z wschodnimi okręgami żadnej łączności nie miałem. Toteż poczuwam się do odpowiedzialności za działania Armii Krajowej na zachód od linii frontu, który się utworzył latem 1944 roku. Za te zachodnie okręgi, którymi dowodziłem, odpowiadam całkowicie.&lt;br /&gt;Pan prokurator oskarża mnie o zorganizowanie podziemnych oddziałów zbrojnych Armii Krajowej na tyłach Armii Czerwonej i w tym oskarzeniu powołuję na mój rozkaz wydany nie w grudniu 1944 roku (powołanie NIE), jak jest powiedziane w akcie oskarżenia, lecz 19 stycznia 1945 roku. Bardzo jestem wdzięczny Panu prokuratorowi, że przytoczył ten rozkaz w całości. W oskarżeniu powołuje się on na mój rozkaz, który wydałem okręgowym komendantom Armii Krajowej; zachowywać kary żołnierskie i oficerskie, utworzyć zakonspirowane sztaby itd. W tym rozkazie, który Pan odczytał, nie ma mowy ani słowa o oddziałach. Przeciwnie, jest w nim powiedziane – rozwiązać oddziały, pozostawić tylko sztaby, i to nie zakonspirowane. Ten rozkaz jest dowodem tego, ze oskarżanie mnie o tworzenie oddziałów zbrojnych na tyłach Armii Czerwonej jest bezpodstawne. Jakie dane mogę przytoczyć przeciwko temu oskarżeniu?&lt;br /&gt;Pan prokurator powołuje się na sam rozkaz, ja również powołuje się nań i dowodzę, że o oddziałach zbrojnych nie ma tam ani słowa. Pytałem moich kolegów z ławy podsądnych, pytałem wszystkich, czy wiedzieli o tych oddziałach-nie wie nikt. Nikt nie mógł odpowiedzieć twierdząco.&lt;br /&gt;Jest jeszcze jeden dowód – rozkaz generała Kopańskiego, w którym mówi się, aby zachować kierownictwo i dowódców. I ten rozkaz był rozkazem, w myśl którego działałem. Istnieje mój rozkaz do komendanta zachodniego obszaru Sławbora, gdzie nie można znaleźć ani słowa o oddziałach zbrojnych. Mówi się tam o sieci organizacyjnej, ale ani słowa o oddziałach.&lt;br /&gt;Myślę, że moje dowody, które potrafiłem zebrać jako oskarżony, są dostatecznie przekonywujące. Istotnie nie organizowałem żadnych oddziałów zbrojnych Armii Krajowej na tyłach Armii Czerwonej i oddziałów nie było. A jeżeli były, to skąd się wzięły? Sądzę, że jest tu nieporozumienie. Jest tu mowa o oddziałach, które zostały we wschodnich okręgach. Powiem o nich wtedy, kiedy będę mówił o terrorze.&lt;br /&gt;Następny punkt oskarżenia – to organizacja NIE. Zadania tej podziemnej organizacji zostały sformułowane w akcie oskarżenia. Mówią, że odnośnie podziemnych oddziałów zbrojnych, które miały walczyć z Armią Czerwoną, powołałem się na rozmowę z generałem Sosnkowskim. Ale w tej rozmowie nie poruszono zagadnienia organizacji NIE. W akcie oskarżenia mówi się; Oskarżony Okulicki zeznał, że w lipcu 1944 roku Bór – Komorowski powiadomił go, że taka organizacja istnieje’’.&lt;br /&gt;Pan prokurator powołał się na zeznania podsądnych; Jankowskiego i Jasiukowicz i innych. Istotnie w akcie oskarżenia są zeznania podsądnego Jasiukowicza, w których jest punkt następujący; ‘’Podając oficjalnie do wiadomości, że Armia Krajowa ulega rozwiązaniu, faktycznie, zakonspirowawszy, zachowaliśmy ją i usiłowaliśmy ukryć ten fakt przed Związkiem Radzieckim. Armia ta była przeznaczona do walki ze Związkiem Radzieckim i rzeczywiście uprawiała działalność dywersyjno-terrorystyczną na tyłach Armii Czerwonej…’’ Zdałem tutaj przed sadem pytanie podsądnemu Jasiukowiczowi, kiedy dowiedział się on o terrorze i dywersjach Armii Krajowej na tyłach Armii Czerwonej. Odpowiedział, że dopiero tutaj w śledztwie. Nie mam żadnych dowodów, które mogły być potwierdzeniem, że żadnych oddziałów zbrojnych dla celów walki z Armią Czerwoną nie było również w organizacji NIE.&lt;br /&gt;W akcie oskarżenia znajduje się rozkaz do Sławbora, dowódcy zachodniego obszaru. Rzeczywiście skierowałem 23 marca rozkaz do Sławbora. O czym mówi ten rozkaz do Sławbora? W tym rozkazie podana jest ocena sytuacji, wymienione są zadania, jakie ma wykonać; jest tam mowa o środkach pieniężnych, o tym, o jakie wiadomości mi chodzi. Ale nie ma w tym rozkazie ani słowa o oddziałach, ani o działaniach oddziałów zbrojnych. Gdyby takie oddziały istniały, czyżby nie były wspomniane w tym rozkazie? Powołuję się również na odpowiedzi tych podsądnych, których pytałem w sądzie, czy wiedzieli o oddziałach zbrojnych organizacji NIE. ?&lt;br /&gt;Wszyscy odpowiedzieli jednogłośnie, że nikt z nich nie wiedział, a bardzo trudno byłoby zakonspirować je w ten sposób, żeby nikt nie wiedział o istnieniu oddziałów, gdyby istniały. Teraz o organizacji NIE. Pan prokurator wspomniał o oddziałach zbrojnych organizacji NIE i Armii Krajowej. Ale sztaby, które zachowałem, to nie organizacja NIE.&lt;br /&gt;To nie jest to samo! Znajduje to swe potwierdzenie w oskarżeniu. To tylko kościec organizacyjny, ale nie oddziały zbrojne. Ale jeżeli nie ma tych zbrojnych oddziałów, to nie ma dywersji i nie ma terroru. Tych oddziałów nie było; nie ma żadnych dowodów na to, że pozostawiłem jakieś oddziały zbrojne Armii Krajowe.&lt;br /&gt;W trzecim punkcie oskarżenia wymienia się działalność terrorystyczną i szpiegowską podziemnych oddziałów zbrojnych Armii Krajowej i organizacji NIE. Akt oskarżenia powołuje się w tym punkcie na bardzo wiele przekonywujących dowodów i faktów zabójstw, dywersji, które dokonywane były przeważnie w okręgu wileńskim. Temu nie można zaprzeczyć. Istotnie takie fakty są. Ale w akcie oskarżenia nie ma ani jednego faktu odnośnie okręgów zachodnich, którymi istotnie dowodziłem. Naturalnie, nie znaczy to, że nie ponoszę odpowiedzialności również za wschodnie okręgi. Mój pogląd na zagadnienie terroru jest tego rodzaju, że terror podziemny powinien być uprawiany w tym wypadku, jeśli sieć organizacyjna jest dobra, kiedy akty terroru i dywersji nie pociągają za sobą klęski organizacyjnej. Wtedy terror i dywersja będą rzeczywiście celowe. Trzeba, żeby to miało realny sens. Tylko w takim wypadku terror i dywersje będą właściwą.&lt;br /&gt;Sądzę, że oskarżanie mnie o kierowanie terrorem i dywersjami musiałoby mieć mocniejszą podstawę, aniżeli jakiś rozkaz. W śledztwie dowiedziałem się o tym terrorze, o faktach terroru i dywersji, które miały miejsce we wschodnich okręgach, z którymi nie miałem kontaktu i którymi nie dowodziłem. Uważam, że te fakty były bezmyślne i szkodliwe dla narodu polskiego. Uważam je za najgłupsze, jeśli można tak się wyrazić, działania. Tam, gdzie ja dowodziłem, zakazałem ich. Tam uczyniłem wszystko, co było w mojej mocy, żeby takich działań nie było i dlatego oskarżenie nie operuje faktami z zachodnich okręgów, którymi dowodziłem. Gdybym utworzył odziały zbrojne w celu terroru i dywersji, znalazłbym to swoje odzwierciedlenie w moim rozkazie do komendanta kieleckiego obszaru. Proszę o zaznajomienie się z tym rozkazem. W tym rozkazie nie ma ani słowa o terrorze i dywersjach. Pan prokurator przytoczył dokładne dane o ilości zabitych oficerów i żołnierzy Armii Czerwonej w wyniku terroru ze strony członków Armii Krajowej. Nie w celu usprawiedliwienia się, naprawdę z całą szczerością wyznaję, że to są próżne ofiary. Pochylam przed nimi czoła, składam hołd, im żołnierzom i oficerom Armii Czerwonej, ale ich tym nie wskrzeszę. Pan prokurator może myśli, że to jest z mojej strony manewr. Nie, to jest szczere. Jestem przekonany, że straty Armii Krajowej w tej bezmyślnej, głupiej walce są nie mniejsze. Ich też mi głęboko żal. Co było powodem tej niepotrzebnej, głupiej, szkodliwej, wchodzącej tylko na korzyść Niemcom – Przyznawałem to i przyznaję – walki ? Na procesie oskarżenie rzuciło bardzo jaskrawe światło na te fakty terroru, fakty wstrząsające. Padł cień na działania Armii Krajowej, którą przedstawiono w najbardziej odrażającym świetle. Prosiłem o wezwanie świadków, którzy tam wtedy dowodzili –komendantów obszarów, okręgów i dywizji, ażeby ich tutaj zbadać przed Sadem, żeby wyjaśnić, skąd wzięła swój początek taka szkodliwa, nikomu niepotrzebna walka. Przecież oni tam dowodzili, oni powinni wytłumaczyć, skąd się ta walka zaczęła. Niestety, było to niemożliwe do wykonania. Ja osobiście uważam, że powodem tej walki było nieuregulowanie stosunków dyplomatycznych miedzy Rządami Radzieckimi, a Polskim Rządem Londyńskim, który uważaliśmy za nasz prawowity Rząd. I żołnierze Armii Krajowej, uważając ten rząd za swój rząd prawowity, działali w przekonaniu, że postępują słusznie, dla dobra swojej Ojczyzny. Nieuregulowanie stosunków dyplomatycznych miedzy Polskim Rządem w Londynie a rządem radzieckim jest właściwą przyczyną, istotną przyczyną tej walki. To jest źródło niezgody. To wzmocniło płomień. Oczywiście wielką rolę odgrywała tutaj nieufność do rządu radzieckiego odnośnie jego zamiarów w stosunku do Polski. Żołnierze Armii Krajowej wierzyli rządowi, który uważali za swój rząd pracowity. A tam znajdowali powody do nieufności. Ta nieufność zrodziła się nie w czasie tej wojny. Trwa już kilka wieków. Tylko dwadzieścia lat byliśmy państwem niepodległym. Nie zapomnieliśmy 123-letniej niewoli, która przyszła ze wschodu, od carskiej Rosji. Nie wiedzieliśmy, jakie przemiany zaszły w narodzie rosyjskim. Nie wiedzieliśmy, że stanowisko wasze w kwestii narodowości jest teraz zupełnie inna, że obecnie Niepodległość Polski nie jest zagrożona. Czy nie wiedząc, jakie zaszły u was przemiany wewnętrzne, jak przebudowało się państwo i przetworzyli ludzie, czyż mogliśmy wierzyć, że teraz wkraczanie Armii Czerwonej do Polski nie przedstawia już groźby? To jest również przyczyna.&lt;br /&gt;Co się tyczy szpiegostwa. Pan prokurator powiedział w swoim przemówieniu, że uznałem się za winnego przesyłania szpiegowskich wiadomości Wiem, Pan prokurator powołuje się na moją ocenę sytuacji, którą przekazałem do Londynu w styczniu 1945 roku. W ocenie tej powiedziałem rzeczywiście, że moim zadaniem ofensywa Armii Czerwonej rozpocznie się w najbliższych dniach. Ale żadnych wiadomości ze wschodnich okręgów nie miałem. Przyglądaliśmy się bardzo uważnie niemieckim oddziałom i to dało nam wiele wiadomości. Sądzę, że nikt nie może o to oskarżać mnie. Przekazałem te wiadomości na podstawie przygotowań Niemców do obrony. Ale to nie były wiadomości szpiegowskie, zebrane na tyłach Armii Czerwonej. Pan prokurator odczytał przed sądem cały rozkaz, który otrzymałem od Polskiego Sztabu Generalnego.&amp;nbsp; Istotnie, taki rozkaz był. Chcę powiedzieć, że ten rozkaz mówił o robocie wywiadowczej nie tylko przeciwko sowietom, ale również i przeciwko Niemcom. Wiem, że okręgi wprowadzając ten rozkaz w życie, mogły przekazywać wiadomości do Londynu. Wiem nawet, że II Oddział Polskiego Sztabu Generalnego w Londynie bardzo pragnął posiadać wiadomości o Armii Czerwonej. Przyznaję to. Dowiedziałem się o jednym takim wypadku w Okręgu Kieleckim. Ale ja zabroniłem tego. Powiedziałem, że to jest nikomu niepotrzebne. Nie przekazywałem do Londynu ani jednej wiadomości skierowanej przeciwko Armii Czerwonej. W akcie oskarżenia nie wspomina się ani o jednym takim wypadku. Zakomunikowałem Londynowi, że uważam to za niepotrzebne i szkodliwe. &lt;br /&gt;Co się tyczy czwartego punktu oskarżenia- pracy nielegalnych stacji radiowych odbiorczo-nadawczych – uznaję się za winnego w całej pełni. W sprawie piątego punktu oskarżenia – planu przygotowania wystąpienia wojennego w bloku z Niemcami przeciw ZSRR. To nie odzwierciedla mojej dyrektywy z dnia 22 marca 1945 roku. Ja nie tego chciałem. Kiedy toczy się proces, chciałem, by ten mój rozkaz został odczytany w całości. Ma on wielkie znaczenie. O&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;ile mnie pamięć nie myli, powiedziałem w pierwszym punkcie tego rozkazu Związek Radziecki rzeczywiście zagraża Niepodległości Polski. Takie było moje zdanie. Na jakiej podstawie powiedziałem to? Na podstawie wiadomości, otrzymanych od Rządu Londyńskiego i na podstawie tego, że nie został jeszcze utworzony Tymczasowy Rząd Polski, który miał być utworzony na podstawie uchwały Konferencji Krymskiej.&lt;br /&gt;W drugim punkcie tego rozkazu dałem ocenę międzynarodowej sytuacji politycznej. O ile pamiętam, pisałem, że zwycięstwo ZSRR nad Niemcami będzie nam zagrażało, że sprawa nie skończy się wyłącznie na rozgromieniu Niemiec, że wypadki potoczą się groźne nie tylko dla Polski, ale również dla interesów angielskich. Mówiłem, że nastąpi dalszy nacisk radziecki, presja. Takie jest moje zdanie.&lt;br /&gt;Przewodniczący; O jakie naciski chodzi?&lt;br /&gt;Gen. Okulicki ; Panie generale, myślałem, że tak będzie. Przecież swoje oceny przyszłości nie mogłem wyprowadzać z tego co jest mówiłem o przyszłości. A jako wniosek z tego – musimy domagać się Niepodległości, ale nastąpi to dopiero wtedy, kiedy wytworzy się sytuacja groźna nie tylko dla Polski, ale dla większej liczby państw.&lt;br /&gt;Przewodniczący; O jakiej groźbie mówi podsądny?&lt;br /&gt;Gen. Okulicki; Mówię o groźbie, która żyła w mojej wyobraźni, tak myślałem. W trzecim punkcie mego rozkazu mówiłem ‘’Sławborowi’’ o naszych zamiarach na przyszłość. Mówiłem w rozkazie zupełnie wyraźnie – żadnej walki nie toczyć. W rozkazie tym była dyrektywa – nie toczyć walki z PPR. Gdybym zamierzał toczyć tę walkę, byłoby inaczej. Nie chciałem żadnej walki na Tylach Armii Czerwonej, aby nie dać pola do oskarżeń, że popieram Niemców. I w tym rozkazie jest na to dowód. W drugim punkcie rozkazu mówi się – zachować siły, organizować siły. Ale zachować, organizować siły – to nie znaczy rozpocząć akcję terrorystyczną. Ten rozkaz został u mnie znaleziony przypadkowo, jest on istotnie rozkazem. Jest on świadectwem tego, że z mojej strony nie było terroru, dywersji, szpiegostwa. Przyznaję się do tego, co robiłem. Przyznaję się do tego, co robiłem. Przyznaje się, że nie podporządkowałem się rozkazom dowództwa Armii Czerwonej o oddaniu broni, że nie oddałem amunicji, przeciwnie, wydałem rozkaz ukrycia broni, ukrycia amunicji. Ponoszę całkowitą odpowiedzialność za zachowanie stacji radiowych, za zachowanie sztabów, za utworzenie nowej zakonspirowanej organizacji NIE, za to, że utrzymywałem łączność radiową z Londynem, jestem rzeczywiście winien, że prowadziłem wrogą propagandę przeciwko Armii Czerwonej, przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Pod tym względem jestem winien.&lt;br /&gt;Terror i dywersje były – to jest fakt. Ale ja nie jestem winien terroru, kierowania, terrorem, kierowania dywersjami. Ja takich wskazówek Ne dawałem.&lt;br /&gt;Pan prokurator w swoim przemówieniu przedstawił moją osobę w bardzo ciemnych barwach, ja sam nawet zacząłem się o siebie nie bardzo podobać. Ale myślę, że sam Pan prokurator nie jest głęboko przekonany o tym, co powiedział, ponieważ w jego rękach skupiła się wystarczająca ilość dowodów, mówiących o tym, że nie jestem aż takim odrażającym typem. Oskarżono mnie o to, że przybyłem do Polski jako emisariusz kliki emigracyjnej, w celu prowadzenia walki z Armią Czerwoną. Nie wiem, jakimi dowodami operuje Pan prokurator, że mnie tak ciężko oskarża. Mój przyjazd do Polski – to oczywiście fakt wrogi w stosunku do Związku Radzieckiego. Ale celem mojego przyjazdu do Kraju było zaktywizowanie walki przeciwko Niemcom. Przybyłem do Polski po to, aby Armia Krajowa wystąpiła w całej swej sile, gdy Niemcom będzie zadany decydujący cios. To jest bezsprzeczne. Świadek Janson oświadczył przed sądem, że po moim przyjeździe były otrzymane inne rozkazy. W niemieckim zapleczu miały miejsce działania terrorystyczne i dywersyjne. Można to sprawdzić. Są po temu wystarczające możliwości. Odnośnie mojej osoby Pan prokurator, powołuje się na zeznania mojego kolegi Bienia, oświadczył, że jestem awanturnikiem, który odpowiada za Powstanie Warszawskie. Przyznaję, że w znacznej mierze kierowałem Powstaniem Warszawskim, ale nie uważam siebie za awanturnika. Uważam, że Warszawskie Powstanie nie było awanturą. Jeżeli z politycznego punktu widzenia można oceniać Powstanie Warszawskiej jako awanturę, to z żołnierskiego punktu widzenia taka ocena jest niesłuszna, a ja stoję przed sądem najwyższym armii czerwonej.&lt;br /&gt;Pan prokurator przedstawił mnie jako reakcjonistę, jako szczerego następcę Bór – Komorowskiego, jako jakiegoś arystokratę, podkreślając, że nawet partia Stronnictwo Ludowe nie miała do mnie zaufania. O ile zrozumiałem, oświadczenie Pana prokuratora nie jest ścisłe. Wczoraj mój kolega z ławy – Bagiński- powiedział; póki był Bór – Komorowski, oni, Stronnictwo Ludowe, nie mieli zaufania do dowództwa Armii Krajowej, i podkreślił, że wszystko zmieniło się dopiero po moim przyjściu. Nie jestem ani arystokratą ani reakcjonistą.&lt;br /&gt;Jaki jest mój pogląd na sprawę polsko-radziecką? Chcę o tym powiedzieć przed sądem. Chociaż Pan prokurator przedstawił mnie jako podstępnego wroga Związku Radzieckiego, jako reakcjonistę, który współpracował z Niemcami – choć nie zostało to dowiedzione wprost – muszę oświadczyć, że żadnej wrogości w stosunku do Związku Radzieckiego nie odczuwam. Moja działalność nie była wroga i nie była inspirowana wrogością. Była inspirowana nieufnością. Przyznaję, że moja działalność była inspirowana nieufnością w stosunku do Związku Radzieckiego. Dlatego też nie miała ona agresywnego charakteru obrony. Wiem, że Polski Naród szczerze pragnie przyjaźni z narodem radzieckim. I uważałbym się za wielkiego przestępcę, gdybym również nie pragnął przyjaźni. Ja pragnę, szczerze pragnę przyjaźni pod warunkiem, żeby była zachowana Niepodległość Polski. To – conditio sine qua nom. Tego rodzaju wyjscie widziałem w uchwałach Konferencji Krymskiej. Brałem udział w tym posiedzeniu, na którym polityczni przedstawiciele Polski postanowili, że kraj powinien przyjąć uchwały Konferencji Krymskiej, że na tej podstawie powinniśmy zacząć budować Państwo Polskie, demokratyczne Polskie Państwo. Ja osobiście wypowiedziałem wówczas swoje zdanie. Było to zdanie tego rodzaju, że powinniśmy przyjąć uchwały Konferencji Krymskiej. Można mi powiedzieć; Ale Pan kontynuował swoją działalność? Tak kontynuowałem, ponieważ uchwały – to jeszcze nie wszystko. Drugi fakt. Umowa miedzy Rządem Polskim a Związkiem Radzieckim – to fakt o doniosłym znaczeniu. Doprowadzi on istotnie do pokojowego i przyjaznego współżycia narodu Polskiego i radzieckiego. Naród Polski ma wiele wad jest bardzo niespokojny, ale posiada jedną dobra cechę – miłość wolności i sądzę, że jego historia jest dostatecznym po temu dowodem.&lt;br /&gt;Wszystko to co powiedziałem, to jest mój ostatni pogląd na sprawę dalszych stosunków pomiędzy Polską a Związkiem Radzieckim. Mówię nie po to, żeby złagodzić wniosek Pana prokuratora, zniżenia wymiaru kary. Wystarcza, że uznaję się za winnego.&lt;br /&gt;Wiem teraz, że popełniłem błędy. Na czym polegał mój błąd? Nieufność do Związku Radzieckiego – to mój największy błąd. I zaufanie do swojego Rządu. To wszystko. Na tym polega moja wina. Ale jak mogłem nie wierzyć swojemu Rządowi, który uważałem za mój Rząd? Niełatwe było moje życie w okresie dowodzenia Armią Krajową. Było ono ciężkie. Był to jeden z najcięższych okresów.&lt;br /&gt;Spełniłem swój obowiązek względem Ojczyzny, jak żołnierz, który działał stosownie do rozkazów swojego Rządu. Wy, panowie sędziowie, spełniliście swój, tak wam nakaże wasze sumienie, honor.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-6915836481276712681?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/6915836481276712681/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=6915836481276712681&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/6915836481276712681'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/6915836481276712681'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2012/01/ostatnie-sowo-gen-leopolda-okulickiego.html' title='Ostatnie słowo gen Leopolda Okulickiego'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NBHiu9jiHkM/TxXfT43XgwI/AAAAAAAACRY/eaMMCG5TVgI/s72-c/1komendant+nie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-3475345076984339489</id><published>2012-01-17T15:29:00.005+01:00</published><updated>2012-01-19T12:59:39.194+01:00</updated><title type='text'>Rehabilitacja gen Leopolda Okulickiego</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&amp;nbsp;W październiku 1989r. Prokurator Generalny w Warszawie, zwrócił się do Prokuratury Generalnej Związku Sowieckiego o postępowanie rehabilitacyjne w sprawie generała Okulickiego i pozostałych skazanych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;19 czerwca 1990r. Polski Konsul Benedykt Szpyrka otrzymał w radzieckim MSZ pismo następującej treści; &lt;u&gt;Decyzją Plenum Sądu Najwyższego ZSRR z 19 kwietnia 1990 roku sprawa karna wobec byłego dowódcy Armii Krajowej generała brygady Armii Polskiej Leopolda Okulickiego, jak również członków Podziemnego Polskiego Parlamentu i Rządu J. Jankowskiego, A. Bienia, S. Jasiukowicza, K. Pużaka, A. Zwierzyńskiego, K. Bagińskiego, J.H. Czarnowskiego, S. Mierzwy, Z. Stypułowskiego, K. Chacińskiego i A. Pajdaka została umorzona z braku znamion przestępstwa w ich działaniach.&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt; Wszyscy wyżej wymienieni Obywatele Polscy zostali Zrehabilitowani.&amp;nbsp;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podstępne ujęcie i proces 16 najwybitniejszych Przywódców Polskiego Państwa Podziemnego było&amp;nbsp; przeprowadzone przez NKWD. Polscy politycy i dowódca wojskowy zostali aresztowani w marcu 1945 i&amp;nbsp; porwani do Moskwy. Powiedziano im, że jadą na konsultację z rządami wielkich mocarstw. Niebawem, 18 czerwca 1945, odbył się ich moskiewski proces.W wyniku tego procesu, niektórzy zostali zamordowani, w tym gen Leopold Okulicki. Choć sama rehabilitacja życia nikomu nie wróci. Symboliczny akt w roku 1990 udowadnia perfidię i brak honoru wydających ten haniebny wyrok. Winni śmierci generała nie zostali nigdy skazani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Cześć Pamięci Poległych&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-3475345076984339489?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/3475345076984339489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=3475345076984339489&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/3475345076984339489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/3475345076984339489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2012/01/rechabilitacja-gen-leopolda-okulickiego.html' title='Rehabilitacja gen Leopolda Okulickiego'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-2082477908828701666</id><published>2012-01-14T22:23:00.006+01:00</published><updated>2012-01-14T22:49:11.673+01:00</updated><title type='text'>Biuletyn Informacyjny AK</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://biuletyn-ak.pl/"&gt;Nr. 12 (260) Grudzień 2011 Rok XXI&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8ssKY0BXZLU/TxHvOIadw1I/AAAAAAAACQ4/u5AoCAc-wN0/s1600/AK+12+20112.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-8ssKY0BXZLU/TxHvOIadw1I/AAAAAAAACQ4/u5AoCAc-wN0/s1600/AK+12+20112.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--BcQ-3u6fsI/TxHvJrVzsHI/AAAAAAAACQw/irWd408gjtI/s1600/AK+12+20113.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/--BcQ-3u6fsI/TxHvJrVzsHI/AAAAAAAACQw/irWd408gjtI/s1600/AK+12+20113.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vT56v9i4vfU/TxHvDWqNN8I/AAAAAAAACQo/6blsNMC9c4Q/s1600/AK+12+20114.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-vT56v9i4vfU/TxHvDWqNN8I/AAAAAAAACQo/6blsNMC9c4Q/s1600/AK+12+20114.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-e5PYdL7dTbE/TxHu-tBMLeI/AAAAAAAACQg/bqTAq-OHPQc/s1600/AK+12+20115.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-e5PYdL7dTbE/TxHu-tBMLeI/AAAAAAAACQg/bqTAq-OHPQc/s1600/AK+12+20115.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qAEoPwOPljs/TxHu4oEYOEI/AAAAAAAACQY/0nPN67TmZcw/s1600/AK+12+20116.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-qAEoPwOPljs/TxHu4oEYOEI/AAAAAAAACQY/0nPN67TmZcw/s1600/AK+12+20116.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eecvWyaRNtU/TxHuzMQoi7I/AAAAAAAACQQ/2tEH-R0vaAc/s1600/AK+12+20117.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-eecvWyaRNtU/TxHuzMQoi7I/AAAAAAAACQQ/2tEH-R0vaAc/s1600/AK+12+20117.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lWl3ieZEVr8/TxHur1UKUEI/AAAAAAAACQI/lp_jwBbkOg8/s1600/AK+12+20118.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-lWl3ieZEVr8/TxHur1UKUEI/AAAAAAAACQI/lp_jwBbkOg8/s1600/AK+12+20118.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lBr2HvrzAvU/TxHuZYqKuxI/AAAAAAAACQA/F2ASDRMOc1c/s1600/AK+12+20119.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-lBr2HvrzAvU/TxHuZYqKuxI/AAAAAAAACQA/F2ASDRMOc1c/s1600/AK+12+20119.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VeOMJhXyIHI/TxHuN_lJiuI/AAAAAAAACP4/e7OeLDnF8tI/s1600/AK+12+201110.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-VeOMJhXyIHI/TxHuN_lJiuI/AAAAAAAACP4/e7OeLDnF8tI/s1600/AK+12+201110.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--AZZIzhrN4c/TxHuGkWHGxI/AAAAAAAACPw/TyISFfJil2I/s1600/AK+12+201111.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/--AZZIzhrN4c/TxHuGkWHGxI/AAAAAAAACPw/TyISFfJil2I/s1600/AK+12+201111.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2qXvl0GlsPA/TxH3tXxgl8I/AAAAAAAACRI/u9sOQUmdfRw/s1600/AK+12+201160.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-2qXvl0GlsPA/TxH3tXxgl8I/AAAAAAAACRI/u9sOQUmdfRw/s1600/AK+12+201160.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-E628siHfikA/TxH4DDxOYzI/AAAAAAAACRQ/qkpnTxMbb4U/s1600/AK+12+201161.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-E628siHfikA/TxH4DDxOYzI/AAAAAAAACRQ/qkpnTxMbb4U/s1600/AK+12+201161.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-2082477908828701666?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/2082477908828701666/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=2082477908828701666&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/2082477908828701666'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/2082477908828701666'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2012/01/blog-post.html' title='Biuletyn Informacyjny AK'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8ssKY0BXZLU/TxHvOIadw1I/AAAAAAAACQ4/u5AoCAc-wN0/s72-c/AK+12+20112.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-8937319778288105054</id><published>2012-01-11T23:01:00.009+01:00</published><updated>2012-01-12T23:49:33.055+01:00</updated><title type='text'>Cygara Carl Upmann gen Okulickiego</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CvVOQRBoNsM/Tw4Fy7842VI/AAAAAAAACOk/MRijegE-hPA/s1600/ak.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-CvVOQRBoNsM/Tw4Fy7842VI/AAAAAAAACOk/MRijegE-hPA/s640/ak.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lVWQlW90Nlg/Tw4DpHW3gnI/AAAAAAAACOU/eFErVChjhJs/s1600/carl+upmman.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="419" src="http://4.bp.blogspot.com/-lVWQlW90Nlg/Tw4DpHW3gnI/AAAAAAAACOU/eFErVChjhJs/s640/carl+upmman.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Cygara Carl Upmann gen. Okulickiego, paczka zawiera 27 sztuk&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wdjSIrbGeBY/Tw60gP1TJxI/AAAAAAAACO0/908Ac-T5CmE/s1600/cigar2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" src="http://4.bp.blogspot.com/-wdjSIrbGeBY/Tw60gP1TJxI/AAAAAAAACO0/908Ac-T5CmE/s320/cigar2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Cygara kilkanaście lat temu odkupiono od mieszkańców okolic Wierzbna pod Krakowem, gdzie nocą 21/22 maja 1944 r. desantowano na spadochronie Cichociemnego i przyszłego Komendanta Glównego Armii Krajowej i NIE gen. Leopolda Okulickiego ps. Niedźwiadek była to&lt;a href="http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2008/05/leopold-okulicki-generaem.html"&gt; operacji "Weller 29"&lt;/a&gt; placówka "Kos" na polach gospodarstwa Teofila Szańkowskiego. Część zrzutu m.in. cygara dla gen Okulickiego, zaginęła; jak się okazało przez pół wieku &lt;a href="http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2008/05/pobyt-w-szarbi.html"&gt;były przechowywane&lt;/a&gt; przez miejscowych. Zaprezentowana paczka zrzutowa pochodziła z wyposażenia żołnierza Armii USA. Na pokład Liberatora w Brindisi zabrana jako standardowe wyposażenie Cichociemnych. Cygara są ze specjalnego dodatku dla wyższych dowódców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Generała Okulicki z papierosem.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-O9SivA1EpoY/Tw7-5Y-GioI/AAAAAAAACPM/R4-qMZEmZfI/s1600/okulicki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="430" src="http://4.bp.blogspot.com/-O9SivA1EpoY/Tw7-5Y-GioI/AAAAAAAACPM/R4-qMZEmZfI/s640/okulicki.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8FV0R5x2P7A/Tw79eUFTgRI/AAAAAAAACPE/yDOVSt_a2to/s1600/okulicki+anders.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="558" src="http://4.bp.blogspot.com/-8FV0R5x2P7A/Tw79eUFTgRI/AAAAAAAACPE/yDOVSt_a2to/s640/okulicki+anders.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-8937319778288105054?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/8937319778288105054/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=8937319778288105054&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/8937319778288105054'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/8937319778288105054'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2012/01/cygara-carl-upmann-gen-okulickiego.html' title='Cygara Carl Upmann gen Okulickiego'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-CvVOQRBoNsM/Tw4Fy7842VI/AAAAAAAACOk/MRijegE-hPA/s72-c/ak.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-7006978153575276168</id><published>2012-01-01T02:20:00.010+01:00</published><updated>2012-01-06T01:43:18.197+01:00</updated><title type='text'>AON odsłonięcie pomnika ku czci absolwentów i wykładowców zamordowanych w okresie stalinowskim</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IZlss2ri720/TwItvk1XIII/AAAAAAAACM8/yEfrRQ9GdpY/s1600/7421.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="427" src="http://2.bp.blogspot.com/-IZlss2ri720/TwItvk1XIII/AAAAAAAACM8/yEfrRQ9GdpY/s640/7421.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-83-OG-4iTyg/Tv-xevEW9zI/AAAAAAAACLo/tSj5DwzPnlw/s1600/96771fea0b3cd10142a35f45b9da4544f8a400b5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="370" src="http://3.bp.blogspot.com/-83-OG-4iTyg/Tv-xevEW9zI/AAAAAAAACLo/tSj5DwzPnlw/s640/96771fea0b3cd10142a35f45b9da4544f8a400b5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ra5GbcQgn2E/Tv-xWJ2UetI/AAAAAAAACLc/hLNXN8yUMNA/s1600/IMG_0775.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-ra5GbcQgn2E/Tv-xWJ2UetI/AAAAAAAACLc/hLNXN8yUMNA/s1600/IMG_0775.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;20 listopada 2011r. nastąpiło uroczyste odsłonięcie pomnika ku czci absolwentów i wykładowców Wyższej Szkoły Wojennej, Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie i Akademii Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, zamordowanych w okresie stalinowskim. Wydarzenie zgromadziło elity polityczne, intelektualne i wojskowe, rodziny ofiar, przedstawicieli organizacji kombatanckich oraz mieszkańców dzielnicy.&lt;br /&gt;Na tablicy umieszczono nazwiska 16 oficerów-wykładowców i absolwentów Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie a następnie w Wielkiej Brytanii, Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie i Akademii Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.&lt;br /&gt;Wymieni bohaterowie w symboliczny sposób reprezentują zatem także anonimowych bohaterów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;GEN. BRYG LEOPOLD OKULICKI, „NIEDŹWIADEK" - Absolwent Wyższej Szkoły Wojennej, &lt;span class="st"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;Wykładowca Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie, został zamordowany na Łubiance 24 grudnia 1946 r.&lt;br /&gt;• gen. bryg. Kazimierz Tumidajski&lt;br /&gt;• gen. bryg. Franciszek Herman&lt;br /&gt;• płk Bernard Adamecki&lt;br /&gt;• płk Józef Jungraw&lt;br /&gt;• płk Mieczysław Oborski&lt;br /&gt;• płk Aleksander Rode&lt;br /&gt;• płk Szczepan Ścibior&lt;br /&gt;• płk Zdzisław Barbasiewicz&lt;br /&gt;• płk Stanisław Michowski&lt;br /&gt;• ppłk Aleksander Kita&lt;br /&gt;• ppłk Aleksander Krzyżanowski&lt;br /&gt;• ppłk Antoni Olechnowicz&lt;br /&gt;• ppłk Zygmunt Sokołowski&lt;br /&gt;• mjr Zefiryn Machalla&lt;br /&gt;• mjr Benno Zerbst&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komitet Organizacyjny budowy pomnika powołano w 2008 r. Na początku skoncentrowano się na historycznych ustaleniach związanych z sylwetkami oficerów związanych z instytucjami, których szczytne tradycje dziedziczy Akademia Obrony Narodowej. Powstały także pierwsze projekty pomnika, który zatwierdzony i wzniesiony został dopiero w roku 2011. Zrealizowała go dzięki ofiarności społecznej i finansowemu wsparciu Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa pracownia Jadwigi Jarzyny (tablica pamiątkowa) oraz firma budowlana Jacka Grabowskiego. Projekt przewiduje również zwieńczenie steli orłem, co dokonane zostanie w roku 2012.&lt;br /&gt;O ceremonii więcej;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.aon.edu.pl/pl/component/content/article/187-wydarzenia/1784-uroczyste-odsonicie-pomnika"&gt;AON&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.radaopwim.gov.pl/article_details/238/w-holdzie-oficerom-wojska-polskiego-ofiarom-zbrodni-sadowych-okresu-stalinowskiego/"&gt;ROPWiM&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wojsko-polskie.pl/articles/view/18057"&gt;WP &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.rembertow.waw.pl/galeria-212-Uroczyste+odsloniecie+pomnika+na+terenie+Akademii+Obrony+Narodowej++20112011+r.html"&gt;Rembertów&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.bbn.gov.pl/portal/pl/2/3512/Odsloniecie_pomnika_ku_czci_absolwentow_i_wykladowcow_zamordowanych_w_okresie_st.html"&gt;BBN&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wceo.wp.mil.pl/pl/184_303.html"&gt;WCEO&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;APEL PAMIĘCI&lt;br /&gt;odczytany w dniu 20 listopada 2011 roku w Akademii Obrony Narodowej&lt;br /&gt;KOMBATANCI I WETERANI WALK O NIEPODLEGŁOŚĆ!&lt;br /&gt;ŻOŁNIERZE WOJSKA POLSKIEGO!&lt;br /&gt;RODACY!&lt;/div&gt;Stajemy dziś do Apelu Pamięci, aby oddać hołd polskim oficerom – wykładowcom i absolwentom: Centrum Wyszkolenia Piechoty, Wyższej Szkoły Wojennej i Akademii Sztabu Generalnego, dla których wolność i suwerenność Rzeczypospolitej były cenniejsze niż własne życie.&lt;br /&gt;To właśnie Oni nie zważając na zakazy i konsekwencje, zgodnie z własnym sumieniem i w poczuciu patriotyzmu, przekazywali wiedzę i umiejętności oraz wpajali powinności polskiego żołnierza. Wielu z nich za swoją nieugiętość wobec reżimu stalinowskiego oddało życie.&lt;br /&gt;Przywołuję wykładowców Centrum Wyszkolenia Piechoty, Wyższej Szkoły Wojennej i Akademii Sztabu Generalnego, których wysiłek, fachowa wiedza i umiejętności dydaktyczno-wychowawcze przyniosły owoc w postaci licznego grona absolwentów.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;STAŃCIE DO APELU!&lt;br /&gt;CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!&lt;/div&gt;Wołam wychowanków uczelni, na bazie których powstała Akademia Obrony Narodowej, absolwentów, którzy w chwilach próby nie zawiedli, stojąc na straży honoru i godności żołnierza polskiego. Za te właśnie wartości przyszło im cierpieć prześladowania i ginąć w więzieniach Urzędu Bezpieczeństwa i NKWD.&lt;br /&gt;Dziś Ojczyzna oddaje im cześć, a odsłonięty pomnik świadczy o wiecznej o Nich pamięci.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;STAŃCIE DO APELU!&lt;br /&gt;CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!&lt;/div&gt;Wzywam do apelu żołnierzy nieugiętych, którzy nie chcieli pogodzić się z narzuconym stalinowskim reżimem i zapłacili za to najwyższą cenę – swoje życie.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przywołuję:&lt;br /&gt;generała brygady Leopolda OKULICKIEGO&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;generała brygady Kazimierza TUMIDAJSKIEGO&lt;br /&gt;generała brygady Franciszka HERMANA&lt;br /&gt;pułkownika Bernarda ADAMECKIEGO&lt;br /&gt;pułkownika Józefa JUNGRAWA&lt;br /&gt;pułkownika Mieczysława OBORSKIEGO&lt;br /&gt;pułkownika Aleksandra RODE&lt;br /&gt;pułkownika Szczepana ŚCIBIORA&lt;br /&gt;pułkownika Zdzisława BARBASIEWICZA&lt;br /&gt;pułkownika Stanisława MICHOWSKIEGO&lt;br /&gt;podpułkownika Aleksandra KITA&lt;br /&gt;podpułkownika Aleksandra KRZYŻANOWSKIEGO&lt;br /&gt;podpułkownika Antoniego OLECHNOWICZA&lt;br /&gt;podpułkownika Zygmunta SOKOŁOWSKIEGO&lt;br /&gt;majora Zefiryna MACHALLA&lt;br /&gt;majora Berno ZERBSTA&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;STAŃCIE DO APELU!&lt;br /&gt;ZGINĘLI ŚMIERCIĄ MĘCZEŃSKĄ!&lt;/div&gt;Wzywam wszystkich – znanych i nieznanych – polskich patriotów zamordowanych przez reżim stalinowski w trakcie śledztw, zabitych w więzieniach oraz pochowanych w bezimiennych mogiłach.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;STAŃCIE DO APELU!&lt;br /&gt;ZGINĘLI ŚMIERCIĄ MĘCZEŃSKĄ!&lt;/div&gt;Do Was zwracam się potomni! Niech postaci wykładowców i absolwentów Centrum Wyszkolenia Piechoty, Wyższej Szkoły Wojennej i Akademii Sztabu Generalnego na zawsze pozostaną w Waszej pamięci oraz w historii Wojska Polskiego.&lt;br /&gt;Ofiara ich krwi i życia nie była daremna. Dziś w pełni możemy realizować ich testament zawierający się w haśle „Bóg, Honor, Ojczyzna”.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;CHWAŁA BOHATEROM!&lt;br /&gt;CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YatZwRGYPV8/Tv_C5x4ajhI/AAAAAAAACL0/97FcxglRvc4/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-YatZwRGYPV8/Tv_C5x4ajhI/AAAAAAAACL0/97FcxglRvc4/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;List Prezydenta RP&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-A01Mv3VdTPs/TwIs3XNdr8I/AAAAAAAACMk/EGAps8VYdx8/s1600/87_10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-A01Mv3VdTPs/TwIs3XNdr8I/AAAAAAAACMk/EGAps8VYdx8/s320/87_10.jpg" width="302" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-U3-0rPGDZs4/TwItDLSQ8VI/AAAAAAAACMw/lr6sfISBQcU/s1600/27_0954a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-U3-0rPGDZs4/TwItDLSQ8VI/AAAAAAAACMw/lr6sfISBQcU/s400/27_0954a.jpg" width="337" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-O-GVLceItbw/TwIpbdGg0qI/AAAAAAAACMA/V3AJK_q4FpQ/s1600/7428.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-O-GVLceItbw/TwIpbdGg0qI/AAAAAAAACMA/V3AJK_q4FpQ/s640/7428.jpg" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="st"&gt;&lt;em&gt;Jaworzniacy&lt;/em&gt; - Związek Młodocianych Więźniów Politycznych lat 1944-1956.&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YP-IEQRH4xw/TwIqKsiZJQI/AAAAAAAACMY/vxhXj-7jftU/s1600/7430.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="426" src="http://2.bp.blogspot.com/-YP-IEQRH4xw/TwIqKsiZJQI/AAAAAAAACMY/vxhXj-7jftU/s640/7430.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-7006978153575276168?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/7006978153575276168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=7006978153575276168&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/7006978153575276168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/7006978153575276168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2012/01/aon-odsoniecie-pomnika-ku-czci.html' title='AON odsłonięcie pomnika ku czci absolwentów i wykładowców zamordowanych w okresie stalinowskim'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IZlss2ri720/TwItvk1XIII/AAAAAAAACM8/yEfrRQ9GdpY/s72-c/7421.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-1608436161135673628</id><published>2011-12-21T14:31:00.013+01:00</published><updated>2011-12-27T15:10:25.697+01:00</updated><title type='text'>Szlak generała Leopolda Okulickiego</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;iframe frameborder="0" height="350" marginheight="0" marginwidth="0" scrolling="no" src="http://maps.google.com/maps/ms?hl=pl&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;oe=UTF8&amp;amp;msa=0&amp;amp;msid=216454843083814799001.0004b48de6ec4fa273770&amp;amp;t=p&amp;amp;vpsrc=6&amp;amp;ll=43.834527,34.453125&amp;amp;spn=44.210072,123.046875&amp;amp;z=3&amp;amp;output=embed" width="700"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;Pokaż &lt;a href="http://maps.google.com/maps/ms?hl=pl&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;oe=UTF8&amp;amp;msa=0&amp;amp;msid=216454843083814799001.0004b48de6ec4fa273770&amp;amp;t=p&amp;amp;vpsrc=6&amp;amp;ll=43.834527,34.453125&amp;amp;spn=44.210072,123.046875&amp;amp;z=3&amp;amp;source=embed" style="color: blue; text-align: left;"&gt;Szlak generała Leopolda Okulickiego&lt;/a&gt; na większej mapie&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Tc1D7Tmjccs/TvI030McijI/AAAAAAAACKg/F-v7QfuyYXA/s1600/tobie+ojczyzno.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="436" src="http://3.bp.blogspot.com/-Tc1D7Tmjccs/TvI030McijI/AAAAAAAACKg/F-v7QfuyYXA/s640/tobie+ojczyzno.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Egipt, 1943r. październik rekrutacja żołnierzy Polskich do Bazy Wyszkolenia Cichociemnych w Ostuni.&amp;nbsp; Przeglądu Wojsk dokonuje Komendant Bazy Wyszkolenia Cichociemnych płk Leopold Okulicki&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;br /&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lJ3IT8iE9ws/TvISZw5ipmI/AAAAAAAACKY/1_yxa7GtJzE/s1600/okulicki+leopold.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-lJ3IT8iE9ws/TvISZw5ipmI/AAAAAAAACKY/1_yxa7GtJzE/s320/okulicki+leopold.JPG" width="260" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;small&gt;&lt;br /&gt;&lt;/small&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Miejsca w których przebywał generał Okulicki i z którymi był związany podczas całej swej służby ;&lt;br /&gt;Bratucice, Okulice, Bochnia, Polska Góra-Kostiuchnówka, Koszyce, Kraków, Przemyśl, Lwów, Wołkowysk, Lida, Wołożyn, Mołodeczno, Bogdanów,Krupki, Berezyna, Komarów, Hrubieszów, Wyszków, Grodno, Sejny, Suwałki, Biała Podlaska, Kielce, Warszawa, Rybnik, Równe, Łódź, Moskwa, Buzułuk, Jangi-Jul, Kermine, Krasnowodzk, Pahlevi, Bagdad, Khanaqin, Quizil-Ribat, Rutba, Habbaniya, Yibna, Londyn, Kair, Brindisi, Ostuni, Neapol, Wierzbno, Szarbia, Pruszków, Częstochowa, Zacisze, Oleszno, Pękowiec, Milanówek, Grodzisk Mazowiecki, Gałki Krzczonowskie.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-1608436161135673628?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/1608436161135673628/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=1608436161135673628&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/1608436161135673628'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/1608436161135673628'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/12/szlak-generaa-leopolda-okulickiego.html' title='Szlak generała Leopolda Okulickiego'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Tc1D7Tmjccs/TvI030McijI/AAAAAAAACKg/F-v7QfuyYXA/s72-c/tobie+ojczyzno.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-6203650815642855696</id><published>2011-12-15T00:02:00.001+01:00</published><updated>2011-12-15T00:03:26.773+01:00</updated><title type='text'>Panteon u Cystersów</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BIQX1qVgDRQ/TukklgPXd0I/AAAAAAAACJQ/llp7dyZi-R0/s1600/pan3.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-BIQX1qVgDRQ/TukklgPXd0I/AAAAAAAACJQ/llp7dyZi-R0/s1600/pan3.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Panteon Pamięci Podziemnego Państwa Polskiego 1939-1945, w tym&amp;nbsp; gen Leopolda Okulickiego, Opactwo Cystersów w Wąchocku. Mur klasztorny na dziedzińcu przed kościołem posłużył środowiskom Armii  Krajowej za miejsce ekspozycji nazwisk bohaterów walki o wolność. Na  murze umieszczono liczne tablice pamiątkowe, symbole i odznaczenia  upamiętniające działalność zgrupowań partyzanckich.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-d_kXRkeIMh0/TuklLPpx4yI/AAAAAAAACJo/D4twSAkQEhU/s1600/krucyfiks+slusarczyka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-d_kXRkeIMh0/TuklLPpx4yI/AAAAAAAACJo/D4twSAkQEhU/s1600/krucyfiks+slusarczyka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Krzyż szabla ks. ppłk. Walentego Ślusarczyka&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lMVGvfSUDPE/Tukki2kBvZI/AAAAAAAACJI/EHMyuYRZoX4/s1600/pan1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-lMVGvfSUDPE/Tukki2kBvZI/AAAAAAAACJI/EHMyuYRZoX4/s640/pan1.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;„Nas nie będzie lecz Ty nie zaginiesz, pieśń Cie weźmie legenda przechowa, wichrem chwały w historie popłyniesz Armio Krajowa”&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;7 października 1979 r. wybitny kolekcjoner, wnuk powstańca z 1863 r., ks. ppłk Walenty Ślusarczyk, zasłużony w walce o ocalenie pamiątek narodowych, przekazał swoje bogate zbiory opactwu w Wąchocku.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;W okresie II wojny światowej oddziały majora Hubala oraz partyzanci "Ponurego" i "Nurta" często korzystali z pomocy braci zakonnych. To tutaj w 1988 r. odbył się pogrzeb majora Jana Piwnika "Ponurego", którego prochy sprowadzono z Nowogródczyzny. Uroczystość ta stała się wielką manifestacją narodową i patriotyczną. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.wachock.cystersi.pl/muzeum/"&gt;Muzeum Pamięci Walki o Niepodległość Narodu w Opactwie Cystersów w Wąchocku.&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe frameborder="0" height="400" marginheight="0" marginwidth="0" scrolling="no" src="http://www.vtour.pl/panorama.php?im=wachock&amp;amp;id=101&amp;amp;width=590&amp;amp;height=400" width="590"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://www.vtour.pl/hd.php?im=wachock&amp;amp;id=101"&gt;Wyświetl większą panoramę&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-izmkQI7j2S8/Tukq0sYGwgI/AAAAAAAACJw/IsholZqghIE/s1600/dsc01882_0.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-izmkQI7j2S8/Tukq0sYGwgI/AAAAAAAACJw/IsholZqghIE/s1600/dsc01882_0.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-6203650815642855696?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/6203650815642855696/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=6203650815642855696&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/6203650815642855696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/6203650815642855696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/12/panteon-u-cystersow.html' title='Panteon u Cystersów'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-BIQX1qVgDRQ/TukklgPXd0I/AAAAAAAACJQ/llp7dyZi-R0/s72-c/pan3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-8415560056175010497</id><published>2011-12-12T23:53:00.005+01:00</published><updated>2011-12-13T00:27:00.101+01:00</updated><title type='text'>Drukarnia Solidarności Walczącej "Wilno" im. Gen. Okulickiego "Niedźwiadka"</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-size: 11pt;"&gt;Bunkier-Drukarnie w Zagórzanach k. Gdowa budowaliśmy ponad rok, w tajemnicy przed ludźmi. Poszło na niego parę ton cementu i stali, do wietrzenia wykorzystaliśmy wylot nieużywanego starego komina. Było tu ogrzewanie elektryczne, cała tablica rozdzielcza z bezpiecznikami, wentylator i odprowadzenie wody do szamba (specjalna pompka), bo po deszczach przez ściany często napływała woda. Podłoga była z desek.&amp;nbsp; Bunkier kopałem z ukrywającym się u nas działaczem bocheńskiej Solidarności – Józefem Mroczkiem. Przemieszkał u nas ok. dwóch lat. Był na liście do internowania, ujawnił się w 1985 roku.&amp;nbsp; W bunkrze trzymaliśmy zawsze spory zapas papieru, oprócz offsetu były też dwa powielacze (jeden ręczny od Kazimierza Świtonia), awaryjne ramki (też sitodrukowe). Rozmiary bunkra – gdzieś około 10-12 m2, wysokość ok. 2,20 m. Ileż to ziemi trzeba było wydobyć z tego dołu i wywieźć do sadu, rozrzucić... Za to jakie drukowanie tu odchodziło!!! Offset szalał całymi godzinami. Do broszur mieliśmy stary masywny zszywacz na drut (jeszcze z czasów austriackich), nikomu nie przeszkadzaliśmy, nikt nam nie przeszkadzał. O drukarni wiedzieli tylko najbliżsi. Choć przeżyliśmy kilka rewizji przeprowadzonych przez krakowskie SB, bunkier pozostał do końca naszą tajemnicą. Wiele razy drukowała tu z nami Jadzia Chmielowska, Maciek Ruszczyński, Jurek Lemański.&amp;nbsp; Od 1984 do 1990 drukowaliśmy w bunkrze parę gazet, m.in. "Solidarność Zwycięży" (potem przemianowaną na "Solidarność Walcząca Zwycięży"), "Kurierek B" (gazeta bocheńskiej "S"), dodruk "Tygodnika Mazowsze" (do czasu, gdy przejrzeliśmy, jacy ludzie tym kręcą), dodruk "Solidarności Walczącej", "Vade Mecum", coś dla KPN-u, miliony ulotek i plakatów. Kilka naszych oraz partnerskich gazet z paru miast wychodziło pod wspólnym nagłówkiem – "Porozumienie Prasowe Solidarność Zwycięży". Oficjalna nazwa drukarni – "Wilno" im. Gen. Okulickiego "Niedźwiadka".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-size: 11pt;"&gt;Drukarze:&amp;nbsp; Zbigniew „Edziu” Nowak, Piotr Hlebowicz, Józef Mroczek, sporadycznie Marian Stachniuk, Joanna Bryjak i Józef Janiszewski. W okresie późniejszym dołączyli: Janina Jadwiga Chmielowska (ukrywająca się), Jerzy Lemański, Leonardas Vilkas (Litwa), Maciej Ruszczyński.&amp;nbsp;&amp;nbsp; W 1985 roku drukarnia gościła członka Brytyjskiej Izby Gmin (najprawdopodobniej Colin Brevur), Anglik przywieziony został z Krakowa w opasce na oczach. Drukarnia funkcjonowała do roku 1993 bez żadnej wpadki.&amp;nbsp; Transport materiałów poligraficznych i prasy podziemnej z Krakowa do Zagórzan (ok. 40 km) oraz wywóz&amp;nbsp; wydrukowanej literatury z Zagórzan do Krakowa zapewniali: Witold Bator&amp;nbsp; pseudonim „Gucio” (samochód „Tarpan”), Jerzy Hlebowicz (samochód „Żuk”), Jan Bryjak (samochód UAZ) oraz Marian Stachniuk (samochód „Fiat”) .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-size: 11pt;"&gt;Po aresztowaniu Kornela czy w czasie strajków 1988 roku siedzieliśmy tu z niewielką przerwą na sen, całymi dniami. Produkowaliśmy wtedy masówkę na Hutę. Papier woziliśmy zazwyczaj z Krakowa-Bieżanowa, zbierał dla nas dziesiątki, setki ryz nieodżałowany ksiądz proboszcz Adolf Chojnacki. "Towar" woził nam tarpanem znajomy pszczelarz, Witold Bator, sobie znanymi skrótami, przeważnie nocą. Nieraz 500 kg papieru, czasami więcej. Nigdy nie zatrzymała nas milicja. On to właśnie był pomysłodawcą budowy bunkra. Z zawodu inżynier budowlany.&amp;nbsp; W oddzielnym budynku mieliśmy "przygotowalnię", gdzie robiliśmy diapozytywy i blachy. Dla robienia negatywów z makiet zakupiliśmy NRD-owski aparat GLOBICA, harmonijkowy, skrzynkowy ze statywem na kółkach. Uzyskiwaliśmy dobrą jakość negatywów. Blachy zaczęliśmy przygotowywać sami po kursie w pracowni u Maćka Frankiewicza w Poznaniu (ja z Jadzią). Do tego czasu zależni byliśmy od innych.&amp;nbsp; Ot, i historia jednej drukarni w skrócie.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cPLy9Gs-Vus/TuaE3eT8t_I/AAAAAAAACJA/kAC2g7X4CtY/s1600/wilno+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="390" src="http://4.bp.blogspot.com/-cPLy9Gs-Vus/TuaE3eT8t_I/AAAAAAAACJA/kAC2g7X4CtY/s640/wilno+2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-size: 11pt;"&gt;&lt;a href="http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Piotr_Hlebowicz"&gt;Piotr Hlebowicz&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-size: 11pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-size: 11pt;"&gt;&lt;a href="http://www.tvp.pl/historia/cykle-dokumentalne/encyklopedia-solidarnosci/wideo/encyklopedia-solidarnosci-podziemna-drukarnia-wilno/146750"&gt;TVP&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-size: 11pt;"&gt;&lt;a href="http://j_uhma.republika.pl/glosy11.html"&gt;Pieśni &lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-size: 11pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-8415560056175010497?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/8415560056175010497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=8415560056175010497&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/8415560056175010497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/8415560056175010497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/12/drukarnia-solidarnosci-walczacej-wilno.html' title='Drukarnia Solidarności Walczącej &quot;Wilno&quot; im. Gen. Okulickiego &quot;Niedźwiadka&quot;'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-cPLy9Gs-Vus/TuaE3eT8t_I/AAAAAAAACJA/kAC2g7X4CtY/s72-c/wilno+2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-7760567260566640985</id><published>2011-10-18T17:27:00.000+02:00</published><updated>2011-10-18T17:27:50.423+02:00</updated><title type='text'>Włoszczowa, pomnik z prochami Dowódców AK</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xYiQmdftbE4/Tp2Z7puMCQI/AAAAAAAAB9I/4uU07g9Ghi0/s1600/15102011099.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-xYiQmdftbE4/Tp2Z7puMCQI/AAAAAAAAB9I/4uU07g9Ghi0/s640/15102011099.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7ZpRbgcoM00/Tp2ZmTK9HdI/AAAAAAAAB9A/ID-XchD43jM/s1600/Urna_z_prochami_Generala_Okulickiego.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-7ZpRbgcoM00/Tp2ZmTK9HdI/AAAAAAAAB9A/ID-XchD43jM/s400/Urna_z_prochami_Generala_Okulickiego.JPG" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yRHgeldKo9k/Tp2Y15gPW2I/AAAAAAAAB84/JmoWWgYcJoY/s1600/15102011097.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-yRHgeldKo9k/Tp2Y15gPW2I/AAAAAAAAB84/JmoWWgYcJoY/s640/15102011097.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xqL7WeyJrZM/Tp2YZFHGCbI/AAAAAAAAB8w/U4Ak0PDlqD0/s1600/15102011098.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-xqL7WeyJrZM/Tp2YZFHGCbI/AAAAAAAAB8w/U4Ak0PDlqD0/s400/15102011098.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zdjęcia; Jacek Nestor&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-7760567260566640985?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/7760567260566640985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=7760567260566640985&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/7760567260566640985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/7760567260566640985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/10/woszczowa-pomnik-z-prochami-dowodcow-ak.html' title='Włoszczowa, pomnik z prochami Dowódców AK'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-xYiQmdftbE4/Tp2Z7puMCQI/AAAAAAAAB9I/4uU07g9Ghi0/s72-c/15102011099.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-5750763693674796454</id><published>2011-10-13T00:22:00.015+02:00</published><updated>2012-01-27T12:06:41.680+01:00</updated><title type='text'>Gen. Okulicki, Komendant Główny NIE ps. Nowak</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-O3S3DScw9Go/Tpcng7JtsMI/AAAAAAAAB6M/jndPsnHRMPo/s1600/1komendant+nie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-O3S3DScw9Go/Tpcng7JtsMI/AAAAAAAAB6M/jndPsnHRMPo/s400/1komendant+nie.jpg" width="365" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Gen. bryg. Leopold Okulicki 1945&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;12 stycznia 1945r. na specjalnej konferencji zorganizowanej  przez gen Leopolda Okulickiego przy&lt;br /&gt;ul. Dietla 12 w Krakowie. Generał Okulicki przedstawił Radzie Jedności Narodowej status działania elitarnej organizacji NIE - Niepodległość, która zastąpi AK po 19 stycznia tj. rozwiązaniu Armii Krajowej. Walcząc nadal o Niepodległość Polski po wyparciu Niemców, a wkroczeniu sowietów na terytorium Polski. &lt;br /&gt;Generał Okulicki jako Komendant Główny NIE przyjął pseudonim ''Nowak''.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idea NIE narodziła się w drugiej połowie 1943 w Polsce jako rozwinięcie instrukcji Rządu RP na uchodźstwie z 27 września 1943, przewidującej zachowanie konspiracji cywilnej w przypadku nienawiązania stosunków z ZSRR. Autorami koncepcji organizacyjnej i pierwszej wersji statutu byli wysocy oficerowie Armii Krajowej. Sama koncepcja NIE była konkretyzowana przy okazji wymiany depesz pomiędzy Komendantem Głównym AK gen. Tadeuszem Komorowskim, a Naczelnym Wodzem gen. Kazimierzem Sosnkowskim. Rząd RP na emigracji dowiedział się o ściśle tajnej koncepcji NIE dopiero po wrześniowej dymisji Naczelnego Wodza gen. Sosnkowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Stalin mówił że dzięki obecności Armii Czerwonej komuniści w Polsce mają szczególnie dogodną sytuację; ‘’ Wy macie teraz taką siłę, że jeśli powiecie dwa razy dwa równa się czternaści, to wasi przeciwnicy potwierdzą to. Ale nie zawsze tak będzie. Wtedy was odsuną wystrzelają jak kuropatwy’’. Wypowiedź przewodniczącego uzupełnił Michał Żymierski- był wówczas w Moskwie razem z Bierutem. Według jego relacji Stalin twierdził, że ‘’gdyby nie Armia Czerwona, to przez tydzień nas nie byłoby’’. 28 września-3 października 1944 Moskwa posiedzenie BP KCPPR.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Generał Leopold Okulicki w Krakowie 12 stycznia 1945 na Konferencji, wspomina Jankowski ; ''Na naradzie toczyły się długie rozmowy; raz jeszcze o instrukcji oraz zadaniach, na jakie nastawia się organizacja NIE, mówił generał Okulicki. Miała być stworzona w tym celu, aby stanąć w obronie Polski, gdyby groziło jej niebezpieczeństwo ze strony Związku Radzieckiego.&lt;br /&gt;Generał oświadczył, że będzie bezpośrednim kierownikiem tej organizacji, prosił mnie&amp;nbsp; bym jako główny delegat wziął na siebie kierownictwo polityczne organizacji NIE.&lt;br /&gt;Generał Okulicki 8 grudnia 1944 wydał rozkaz o utworzeniu organizacji NIE na podstawie rozkazu, otrzymanego z Londynu.''&lt;br /&gt;Rozwiązując Armię Krajową generał Okulicki ustrzegł żołnierzy AK przed przejęciem ludzi i uzbrojenia przez Armię Czerwoną . Tworząc Organizację NIE zabezpieczał Niepodległość Polski na wypadek wrogości ZSRR wobec Rzeczypospolitej, a także zabezpieczył sprzęt, konspirując go po AK. Znane są późniejsze postępowania sowietów co potwierdziło słuszność decyzji. Wystarczy przypomnieć Powstanie Warszawskie i brak pomocy w sprzęcie i ludziach w walce przeciw Niemcom oraz blokadę alianckiej pomocy drogą powietrzną przez Armię Czerwoną, która miała korzystać z lotnisk po sowieckiej linii frontu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;Depesza&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Generał Leopold Okulicki Komendant Główny NIE do Sławbor K.O. ‘’Klucz’’ okręgi: Pomorze, Poznań – Obszar zachód AK, następnie NIE, a od kwietnia 1945 Delegat Sił Zbrojnych na Obszar Zachód, Płk. Jan Szczurek-Cergowski ‘’Sławbor’’ &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lZT-TLVyz1k/TrZ_rnuVjKI/AAAAAAAACD8/fb75k0LhBi0/s1600/slawbor+%25282%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-lZT-TLVyz1k/TrZ_rnuVjKI/AAAAAAAACD8/fb75k0LhBi0/s320/slawbor+%25282%2529.jpg" width="244" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Płk. Jan Szczurek-Cergowski ‘’Sławbor’’&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;I Raport Wasz otrzymałem. Dziękuję za wiadomość. Jeśli w następnym raporcie możecie dać więcej danych o Wojsku Polskim, bardzo proszę.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;II Obecnie daję następującą ocenę naszej sytuacji:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;1) Stosunek sowietów do kwestii polskiej jest całkowicie jasny. Już dzisiaj na konwentach PPR mówi się o włączeniu Polski w skład Związku Sowieckiego.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Pomimo oficjalnych oświadczeń o niepodległej, demokratycznej i silnej Polsce, która jest potrzebna tak Anglikom, jak i Polakom, Sowieci chcą, żeby Polska wchodziła w skład ZSRR i była całkowicie od nich uzależniona. Oznacza to dalsze niszczenie Kraju, tak z punktu widzenia biologicznego, jak i gospodarczego.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;2) Stosunek Anglików do problemów Polski jest, niewątpliwie, inny niż sowietów. Obecnie, biorąc pod uwagę toczącą się wojnę z Niemcami, Anglicy wierzą lub czynią pozory, że wierzą w szczerość oficjalnych wypowiedzi sowieckich o wolnej, demokratycznej i silnej Polsce, i nie przestaną okazywać swojej wiary do tego czasu, dopóki Armia Czerwona będzie walczyć z Niemcami, chociaż w przyszłości ta bujda ujawni się bardziej wyraźnie niż dzisiaj. Obecnie decydującą opinią i interesem Anglików jest to, żeby sowieci jak najbardziej osłabili w walce z Niemcami.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W przyszłości jest niemożliwe, żeby Anglicy godzili się z rozwojem potęgi sowieckiej, ponieważ nie leży to w ich interesie. Dlatego wydaje mi się, że ich stosunek do sowietów ulegnie zmianie po klęsce Niemiec.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Możliwe, że Anglicy spróbują przeciwstawić się ZSRR Japonii, chociaż wydaje się to mało prawdopodobne, ponieważ sowieci mocno osłabili w wojnie z Niemcami, i tym samym odciągną uwagę sowietów od spraw europejskich. Ale to także wydaje się mało prawdopodobne.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Sowieci są zainteresowani w tym, żeby wojna Anglików z Japonią przedłużała się, żeby tym samym zabezpieczyć sobie tym samym swobodę działania w Europie. Z tego punktu widzenia powinni oni okazać Japonii pomoc.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;3) Tak czy inaczej stosunek Anglików do kwestii uregulowania spraw polskich po klęsce Niemców bezwarunkowo ulegnie zmianie, przy czym ulegnie zmianie na naszą korzyść.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;To, co teraz przeżywamy, jest najcięższym i najbardziej krytycznym okresem w tej wojnie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Przypuszczam, że po klęsce Niemiec Anglicy zdołają sprawdzić i urzeczywistnić decyzje konferencji Krymskiej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Powinno to doprowadzić do zakończenia panowania NKWD w Polsce. Po wygnaniu tej siły byłbym spokojny o nasze losy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jestem przekonany, że stosowany organ władzy bardzo szybko upora się z organizowanymi obecnie przedstawicielami NKWD i znajdzie odpowiednią linię swojego rozwoju.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;4) W przypadku zwycięstwa ZSRR nad Niemcami zagrozi to nie tylko interesom Anglii w Europie, ale i cała Europa będzie w strachu tak długo, dopóki będzie tam panował istniejący ustrój i siła.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W pierwszym okresie po zwycięstwie nad Niemcami, Anglicy zdołają własnymi siłami –niekoniecznie wojną- zmusić sowietów do odsunięcia się od spraw Europy. Siły zbrojne tak jednej jak i drugiej strony ulegną demobilizacji. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Licząc się ze swoimi interesami w Europie powinni przystąpić do mobilizacji sił Europy przeciwko ZSRR i jednocześnie rozpocząć mobilizowanie sił własnych. Jest oczywiste, że staniemy w pierwszym szeregu takiego europejskiego bloku antysowieckiego, jak również, że nie należy wyobrażać sobie takiego bloku bez udziału w nim Niemiec, które będą kontrolowane przez Anglosasów.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Ogólnie:&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt; &amp;nbsp; &lt;/span&gt;a) Obecny okres jest najtrudniejszy. Zakończy się wraz z końcem wojny z Niemcami, jak i okres czystki i instalowania swoich przedstawicielstw PPR przez NKWD.&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;b) Przypuszczam, że w okresie następnym będziemy mieli swobodę działania na początku możliwe, bardzo ograniczoną w organizowaniu naszej państwowości, tym niemniej powinniśmy mieć stale na względzie zagrożenie ze strony NKWD.&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font: 7pt &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;c) W okresie trzecim zostaniemy włączeni do europejskiego bloku antysowieckiego zorganizowanego przez Anglików, a tymczasem powinniśmy całkowicie wykorzystać ich pomoc materialną.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoListParagraphCxSpLast" style="text-indent: -18pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;III Z tej oceny wyciągamy wnioski, jako podstawowe kierunki naszej działalności:&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;1) Przeżyć ten okres z jak najmniejszymi stratami. Starać się uchronić naszych ludzi &amp;nbsp;przed aresztowaniami drogą przerzucania ich z jednego miejsca na drugie. Nie podejmować otwartej walki z PPR. Czekać na zmianę stosunku Anglików do ZSRR. Rozpowszechniać wśród społeczeństwa opinię, że wszystko to – przemijająca historia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;2)Przygotować siły do działania po zakończeniu panowania NKWD.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;IV Przyślijcie mi swój plan budżetu na drugi kwartał, w którym wskażecie sumę nie wystarczającą na pokrycie wydatków. Liczcie bardzo uważnie, ponieważ pieniędzy jest mało. Wskażcie gdzie mogą Wam być doręczone pieniądze.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;V Kwestię dowodzenia rozwiązuje następująco: Konar-ppłk Jan Kamieński &amp;nbsp;jest K.O. komendantem okręgu, Wagon-komenda Okręgu Poznań od stycznia 1945 jest kpt. Jan Kołodziej ‘’Drwal’’, , jest Wam całkowicie podporządkowany jako komendantowi obszaru. Informacje może posyłać jednocześnie do Was i do mnie, o czym powiadomię go rozkazem, który posyłam do Was i proszę przekazać jemu. Swojego poprzednika pułkownika ‘’Wojmiera’’-ppłk Andrzej Rzewuski od stycznia 1945 komendant Okręgu Poznań AK, a zatem nie poprzednik Sławbora komendanta Obszaru Zachód.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Wykorzystajcie u siebie jak swojego zastępcę – każdy z Was powinien mieć swojego dublera.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;VI Co do wniosków awansowych i w sprawie nagród akceptuję z wyjątkiem awansu na pułkownika, ponieważ nie leży to w moich kompetencjach. Nie mogę awansować do czasu, zanim nie będzie odpowiedzi z centrum.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Ściskam dłoń 22.III.45&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;N O W A K - Gen. Okulicki&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Depesza-meldunek przechwycona przez radiostacje nasłuchowe NKWD na terenie Polski, dotycząca organizacji NIE,&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;dokument pochodzi z raportu Berii do Stalina i Mołotowa z 24 kwietnia 1945 i jest podwójnym tłumaczeniem z języka Polskiego na rosyjski i ponownie Polski. Oryginału w języku polskim nie odnaleziono.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-5750763693674796454?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/5750763693674796454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=5750763693674796454&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/5750763693674796454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/5750763693674796454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/10/gen-okulicki-komendant-gowny-nie-ps.html' title='Gen. Okulicki, Komendant Główny NIE ps. Nowak'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-O3S3DScw9Go/Tpcng7JtsMI/AAAAAAAAB6M/jndPsnHRMPo/s72-c/1komendant+nie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-4477624456277780718</id><published>2011-10-07T22:10:00.027+02:00</published><updated>2012-01-30T21:56:57.658+01:00</updated><title type='text'>Gen. Okulicki i misja Special Operations Executive ''Freston''</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Dnia 23 grudnia 1944 r. podchorąży „Ryś” – Leszek Cetner otrzymuje od szefa sztabu I Oddziału Organizacyjnego Okręgu AK „Jodła” – mjr. „Krzema” Franciszka Blicharskiego rozkaz szczególny.&amp;nbsp; Powierzona mu zostaje akcja kurierska:&amp;nbsp; W dniu wigilii 24 grudnia 1944 r. ma się zgłosić na zapleczu dworca kolejowego w Koniecpolu w określonym czasie przyjazdu pociągu z Częstochowy w mundurze polskiej służby leśnej z obowiązującą tę służbę w czasie okupacji żółtą opaską na rękawie lewej ręki. Na tej opasce, której leśnicy nie nosili normalnie, bo była elementem wrogim, widniał napis gotycką czarną czcionką: „Deutscher Fortschutz”. Opaska i mundur mają być znakiem rozpoznawczym.&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; margin-right: 1em; text-align: left;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-K39fu7kKDmM/To9YbMgQyNI/AAAAAAAAB3E/T6CrsFXcYQo/s1600/74+Pu%25C5%2582ku+Piechoty+7+Dywizji+Cz%25C4%2599stochowskiej+AK1.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-K39fu7kKDmM/To9YbMgQyNI/AAAAAAAAB3E/T6CrsFXcYQo/s400/74+Pu%25C5%2582ku+Piechoty+7+Dywizji+Cz%25C4%2599stochowskiej+AK1.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;74 Pułku Piechoty 7 Dywizji Częstochowskiej AK&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Qy0IVP7Q80s/To9YumsYaiI/AAAAAAAAB3I/XqqRnoW_eAE/s1600/74+Pu%25C5%2582ku+Piechoty+7+Dywizji+Cz%25C4%2599stochowskiej+AK4.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-Qy0IVP7Q80s/To9YumsYaiI/AAAAAAAAB3I/XqqRnoW_eAE/s400/74+Pu%25C5%2582ku+Piechoty+7+Dywizji+Cz%25C4%2599stochowskiej+AK4.jpg" width="362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;74 Pułku Piechoty 7 Dywizji Częstochowskiej AK&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;W Koniecpolu po wyjściu z dworca zgłosił się do „Rysia” cywil w średnim wieku, którego po wymienieniu hasła przewiózł oczekującą tam bryczką, unikając dróg głównych, do lasu majątku Oleszno państwa Niemojewskich.&amp;nbsp; Tam „cywila” przejął patrol „Marcina” Mieczysława Tarchalskiego. W czasie „Burzy” dowodził I Batalionem 74 Pułku Piechoty 7 Dywizji Częstochowskiej AK. ‘’Ryś’’ po wykonaniu zadania kurierskiego już w Martynniku siedzibie Sztabu okręgu po powrocie dowiedział się od mjr. „Krzema”, że przeprowadził Komendanta Głównego AK, generała „Niedźwiadka” Leopolda Okulickiego na wigilię partyzancką do Oleszna.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-K6uGu3b3VlI/TpHlZ8eiS8I/AAAAAAAAB38/rT-4UjHLLOU/s1600/SSA52269.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-K6uGu3b3VlI/TpHlZ8eiS8I/AAAAAAAAB38/rT-4UjHLLOU/s640/SSA52269.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Dworek - Oleszno, tu Komendant Główny AK spędził wigilię i Nowy Rok 44/45&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&amp;nbsp;W lesie Oleszna Komendant Główny AK w obecności „Marcina” dokonał przeglądu 74 Pułku Piechoty AK.&amp;nbsp; Kilka dni później Komendant Główny AK udał się na spotkanie z misją wojskową SOE FRESTON.&lt;br /&gt;Uczestników misji, która przybrała krypt. „Freston”&amp;nbsp; po odpowiednim przeszkoleniu przerzucono z Anglii do bazy lotniczej w Brindisi na południu Włoch. Tam oczekiwano na „skok” do Polski. Placówki zrzutu o krypt. „Modrzew”, „Jaśmin”, „Ogórki” przygotowane były do odbioru zrzutu. Nad całością akcji czuwał Wydział Zrzutów KG AK. Przyjęto krypt. „Syrena” i „Odwet”. W tym czasie w 27. Pułku Piechoty AK, działającym w rejonie Częstochowy i Radomska, z 6. kompanii pozostawiono dwa oddziały, dobierając do nich wytrwałych i zdrowych żołnierzy, można powiedzieć „komandosów”.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-C02DTWSb-i8/TpBQaoN70QI/AAAAAAAAB34/I-sI3cKoHUM/s1600/27+Pu%25C5%2582k+Piechoty+Armii+Krajowej+%25283%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-C02DTWSb-i8/TpBQaoN70QI/AAAAAAAAB34/I-sI3cKoHUM/s400/27+Pu%25C5%2582k+Piechoty+Armii+Krajowej+%25283%2529.jpg" width="325" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;27 Pułk Piechoty Armii Krajowej Okręg Radomsko-Kielecki&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&amp;nbsp;Były to oddziały por. Jerzego Kurpińskiego „Ponurego” i por. Józefa Koteckiego „Warty”&amp;nbsp; z możliwością rotacji dowódców i żołnierzy. Do oddziału przybył dowódca pułku, mjr Franciszek Polkowski „Korsak”, i dowódca batalionu kpt. Stanisław Sojczyński „Warszyc”, „Zbigniew”, którzy oznajmili, że trzeba zachować specjalną czujność, dobre krycie, bo czeka ważne zadanie.&amp;nbsp; Wyznaczono zrzutowisko pod krypt. „Ogórki”, znajdujące się w strefie działania 7. Dywizji Pancernej AK – ok. 30 km na wschód od Częstochowy, w pobliżu miejscowości Żarki, Janów. Trzy godziny później za misją wystartował drugi Liberator z k lejną i ostatnią ekipą cichociemnych w składzie: mjr Zdzisław Sroczyński „Kompresor”, mjr Witold Uklański „Herold”, kpt. Stanisław Dmowski „Podlasiak”, por. Bronisław Czepczak -Górecki „Zwijak”, por. Jan Matysko „Oskard”, kpr. Jan Porczewski „Kraska”. Zrzut przyjęła placówka odbiorcza „Wilga”, położona 26 km na płn. wsch. od Nowego Targu – z 1. Pułku Strzelców Podhalańskich AK.&amp;nbsp; Tymczasem samolot z misją wziął namiar na zrzutowisko „Ogórki” k. Częstochowy. Z ziemi odebrał sygnał gotowości przyjęcia.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;object height="480" width="640"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Z8D0Sb7Scw8?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Z8D0Sb7Scw8?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" width="640" height="480" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ei6hUMlISco/TvzaPF2u0LI/AAAAAAAACLE/vi6aSs-dCLw/s1600/liberator+raf+b24.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ei6hUMlISco/TvzaPF2u0LI/AAAAAAAACLE/vi6aSs-dCLw/s1600/liberator+raf+b24.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Liberator B24&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;W blasku księżyca zawisły w powietrzu spadochrony misji, a następnie zasobniki z bronią i sprzętem.&amp;nbsp; Lądowanie O godz. 21.30 na zrzutowisku odczuwało się wielkie napięcie. Oddział odbioru bacznie obserwował lądujące spadochrony, a oddział osłonowy patrolował teren. Ustawione karabiny maszynowe i rozstawione patrole strzegły, by nikt nie pojawiał się w pobliżu zrzutu. W dalszym pierścieniu czuwali zwiadowcy i łącznicy Przez radiostację AK nadano zaszyfrowany sygnał: „zrzut odbył się prawidłowo”.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Wylądowali: płk David T. Hudson, mjr P.R.C. Sooly Flood, mjr P. Kemp, kpt. Anthony Currie (Antoni Pospieszalski), sierż. D. Galbraith.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ww1aqgxQcXM/Tpm0XjYYCLI/AAAAAAAAB8o/NZRfkS3X8ys/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="412" src="http://2.bp.blogspot.com/-ww1aqgxQcXM/Tpm0XjYYCLI/AAAAAAAAB8o/NZRfkS3X8ys/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Oficerowie brytyjskiej misji „Freston”. Pierwszy od lewej Kpt. Antoni  Pospieszalski vel Anthony Neil Currie, drugi od prawej: płk David Hudson&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Miało wylądować sześciu członków misji, ale szósty, kpt. Alan Morgan, tuż przed odlotem z Brindisi źle się poczuł i zrezygnowano z jego udziału w wyprawie. Odbiorem zrzutu kierował por. Franciszek Makuch „Roman”,&amp;nbsp; zakwaterowaniem misji i jej ochroną zajął się komendant podobwodu, por. Jan Dzitkowski „Drużba”. Wykorzystując noc&amp;nbsp; w celu zmylenia Niemców i uniknięcia pościgu oraz pacyfikacji okolicznych wiosek i lasów – zarządzono przemieszczenie się misji z oddziałem osłonowym w rejon lasów koło Radomska. Konie i wozy do przewiezienia misji i żołnierzy z obstawy ze sprzętem dali miejscowi chłopi i administrator majątku Cielętniki, inż. Władysław Gieysztor. Trasa wiodła przez lasy koło Przyrowa, Dąbrowy Zielonej, Cielętnik, Sekurska, Żytna, Gidel, Kobiel Wielkich i Katarzyny. Na nowym miejscu kwaterowania ochronę nad misją przejął oddział pod dowództwem por. Józefa Koteckiego „Warty”, a następnie por. Karola Kutnickiego „Kruka”.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Na tymczasowe miejsce przebywania członków misji „Freston” wybrano mały dworek we wsi Katarzyna&lt;br /&gt;ok. 20 km od Radomska. Właścicielka majątku – pani Dembowska – okazała wszystkim wspaniałą polską gościnność. Jeden dzień misja odpoczywała, a następnie odbyły się spotkania z oficerami i żołnierzami AK oraz tzw. sondażowe rozmowy z różnymi środowiskami. Anglicy – oprócz jednego, kpt. Anthony Currie (Antoniego Pospieszalskiego), który początkowo nie ujawniał, że jest pochodzenia polskiego i zna dobrze nasz język&amp;nbsp; posługiwali się tłumaczami spośród oficerów AK, m.in. funkcję tę pełnili: por. Szymon Zaremba „Jerzy” i kpt. inż. leśnik Aleksander Zieliński „Wład”, „Nr”.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ClWBgmtu78s/TpBQH8AfGCI/AAAAAAAAB30/c2RE8X8jUOg/s1600/27+Pu%25C5%2582k+Piechoty+Armii+Krajowej+%25282%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="378" src="http://4.bp.blogspot.com/-ClWBgmtu78s/TpBQH8AfGCI/AAAAAAAAB30/c2RE8X8jUOg/s640/27+Pu%25C5%2582k+Piechoty+Armii+Krajowej+%25282%2529.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;27 Pułk Piechoty Armii Krajowej Okręg Radomsko-Kielecki&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&amp;nbsp;Złowrogi cień Jałty Członkowie misji chcieli uzyskać opinie o panujących w Polsce nastrojach, kłopotach i zagrożeniach, co wykraczało, zdaniem obserwatorów, poza ściśle wojskowy charakter tej misji. Kilka razy dziennie łączyli się drogą radiową z Londynem za pomocą swoich dwóch radiostacji. Wtedy jeszcze nie było wiadomo, że szykuje się spotkanie polityczno-militarne przywódców trzech mocarstw w Jałcie. Delano F. Roosevelt i Winston Churchill chcieli jak najwięcej wiedzieć o nastrojach w Polsce, zapewne nie dowierzali wywiadowi AK i nie chcieli się sugerować intencjami rządu polskiego w Londynie. Zbliżał się ostatni dzień 1944 r., a więc sylwester i Nowy Rok, który trzeba było specjalnie uczcić, bo wojna miała się ku końcowi. Wszy- scy czekali na jej finał, ale jednocześnie martwili się o dalsze losy Polski. W dworku państwa Dembowskich panował duży ruch. Przygotowywano się do partyzanckiego spotkania przy choince. Tymczasem odbyły się już rozmowy z wyższymi oficerami Komendy Okręgu Radomsko-Kieleckiego AK z komendantem płk. Janem Zientarskim „Mieczysławem” na czele oraz z dowódcami 27. i 74. Pułku Piechoty AK. Z obwodu AK Radomsko przybyli mjr Franciszek Polkowski „Korsak” i kpt. Florian Budniak „Andrzej”, z włoszczowskiego – kpt. Mieczysław Tarchalski „Marcin”, kpt. Aleksander Zieliński „Wład”&amp;nbsp; Toasty: „Za Króla Jerzego” – tak, „Za Stalina” – nie.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1ReCFI1T7aY/To9Zx4bD1dI/AAAAAAAAB3Q/p_IJtNHSiOM/s1600/74+Pu%25C5%2582ku+Piechoty+7+Dywizji+Cz%25C4%2599stochowskiej+AK3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="392" src="http://4.bp.blogspot.com/-1ReCFI1T7aY/To9Zx4bD1dI/AAAAAAAAB3Q/p_IJtNHSiOM/s640/74+Pu%25C5%2582ku+Piechoty+7+Dywizji+Cz%25C4%2599stochowskiej+AK3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;74 Pułku Piechoty 7 Dywizji Częstochowskiej AK&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Gdy zapadł wieczór sylwestrowy, zapłonęły świece na choince udekorowanej znakami Polski Walczącej. Ludzie nie mogli się pomieścić w jednej izbie. Część żołnierzy stało w drzwiach lub w sąsiednim pokoju. Picia alkoholu&amp;nbsp; poza symbolicznymi toastami zabroniono. Można było biesiadować, na zewnątrz czuwała obstawa. Żołnierze śpiewali kolędy i partyzanckie pieśni. Zapanował bardzo podniosły nastrój. Następowały toasty. Anglicy podczas jednego z nich mówili o Józefie Stalinie, Roosevelcie i Churchillu – w sensie pozytywnym. Toast przyjęto milczeniem. Owacyjnie natomiast Polacy przyjęli toast „za króla Jerzego”. Anglicy nie mogli zrozumieć tych reakcji. Polacy zaś tłumaczyli: „Wiemy, co zrobili Sowieci z naszymi kolegami z AK w Wilnie, we Lwowie i z 27. Wołyńską Dywizją Piechoty AK. Jak przełamią front na Wiśle, nas czeka to samo.” Anglicy w odpowiedzi perswadowali: „Jak możecie tak mówić, przecież to nasi sprzymierzeńcy”. Sylwestrowy wieczór skończył się tuż po północy. Wypito ostatni toast: „Za przyjaźń polsko-angielską!”. No i „szczęśliwego nowego roku w wolnej i niepodległej Polsce!”. Dowódcy zarządzili rozejście się na noclegi i zmianę warty osłonowej. Wyżsi oficerowie AK odjechali saniami do swoich kwater w sąsiednich wioskach i leśnych bunkrach.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HaejyrdnPJY/To9Z9QqBpjI/AAAAAAAAB3U/v8OhlGkTxcs/s1600/74+Pu%25C5%2582ku+Piechoty+7+Dywizji+Cz%25C4%2599stochowskiej+AK+%25282%2529.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-HaejyrdnPJY/To9Z9QqBpjI/AAAAAAAAB3U/v8OhlGkTxcs/s400/74+Pu%25C5%2582ku+Piechoty+7+Dywizji+Cz%25C4%2599stochowskiej+AK+%25282%2529.jpg" width="303" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;74 Pułku Piechoty 7 Dywizji Częstochowskiej AK&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;„Niemcy idą!” Pierwszy dzień 1945 r. zapowiadał się pogodnie. Wokół panowała cisza, zakłócana gdzieniegdzie ujadaniem psów. Oddział osłonowy w sile ok. 45 żołnierzy pod dowództwem por. Józefa Koteckiego „Warty” był dobrze wyekwipowany w broń przeciwpancerna – angielskie PIAT, kilka karabinów maszynowych. Każdy partyzant był uzbrojony w karabin lub pistolet maszynowy, kilka granatów i broń krótką. W oddziale osłonowym, oprócz członków misji, znajdowało się sześciu cudzoziemców (dwóch Anglików i czterech Rosjan) – uciekinierów z obozów jenieckich z Lamsdorf (Łambinowic) i Częstochowy. Rano patrol ze skraju wsi zauważył zbliżającą się niemiecką kolumnę pancerną – trzy czołgi, kilka transporterów na gąsienicach i motocyklistów. Goniec natychmiast udał się do dowódcy kompanii. Oddział postawiono w stan pogotowia bojowego. Anglicy się golili.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-alcY1CWHI0Q/TpBKCv4r3yI/AAAAAAAAB3o/LNCnwI9bHMk/s1600/hudson.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-alcY1CWHI0Q/TpBKCv4r3yI/AAAAAAAAB3o/LNCnwI9bHMk/s400/hudson.JPG" width="310" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;płk Duane Tyrrell Hudson ''Bill''&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&amp;nbsp;Pułkownik Hudson zapytał o stan sił po obu stronach. Kiedy usłyszał o czołgach i samochodach opancerzonych, zarządził niszczenie radiostacji i szyfrów, spalenie dokumentów i poddanie się. Dowódca kompanii osłonowej odpowiedział przez tłumacza: „Tu jest Polska, jako odpowiedzialny za osłonę misji, ja tu decyduję. O poddaniu się nie ma mowy. Niemcy nie wzięliby nas do niewoli, lecz rozstrzelali”. Anglicy w końcu podporządkowali się rozkazom Polaków. Padł rozkaz por. „Warty”: „Zatrzymać ich ogniem broni przeciwpancernej”. Polsko-brytyjskie braterstwo broni. Byli jeszcze dosyć daleko od misji, pocisk z PIAT nie trafił w pierwszy czołg, spowodował tylko silną detonację i ściął grube drzewo tuż obok kolumny czołgów, uszkadzając swym ciężarem lufę drugiego czołgu. Kolumna zatrzymała się, a z transporterów posypały się na oślep serie z karabinów maszynowych.&amp;nbsp; Dowódca drużyny, kpr. Mirosław Gaczkowski „Józef”, tak relacjonował: „zajęliśmy stanowisko w przesiece, mając dobre pole ostrzału w kierunku zabudowań folwarcznych, gdzie znajdowały się czołgi. Karabin maszynowy umieściliśmy na małym kopczyku i stąd rozpoczęliśmy ostrzeliwanie Niemców wyskakujących z transporterów. Odległość npla ok. 80–100 m. Widziałem padających Niemców, być może zabitych lub tylko rannych. Nieprzyjaciel rozpoczął na oślep huraganowy ogień, ostrzeliwując lizjerę lasu, tam gdzie była nasza pozycja. Nagle celowniczy karabinu maszynowego, plutonowy ‘’Newada’’ zsuwa się z kopczyka. Karabin wypada mu z rąk. Chcę wyręczyć celowniczego, ale widzę roztrzaskany zamek. Ściągam rannego ze stanowiska, ma rozpruty cały brzuch i tryska krwią. W tym momencie dostaję serię w okolicach pasa. Na szczęście kule bokiem rozwaliły ładownicę, nie raniąc mnie”.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PyqI8t2DdUw/TpHnhIgtFwI/AAAAAAAAB4I/CP3bkX_uJwM/s1600/SSA52299.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-PyqI8t2DdUw/TpHnhIgtFwI/AAAAAAAAB4I/CP3bkX_uJwM/s640/SSA52299.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Pomnik Plut Newady i Kpr Z. Karnickiego w Katarzynowie&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZJ3BLcD3Y2w/TpHmkYwpETI/AAAAAAAAB4A/ZqY2V_PnOnY/s1600/SSA52297.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZJ3BLcD3Y2w/TpHmkYwpETI/AAAAAAAAB4A/ZqY2V_PnOnY/s400/SSA52297.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CYAcWW7COlo/TpHnEuxMHgI/AAAAAAAAB4E/e72Mh-rkzVM/s1600/SSA52298.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-CYAcWW7COlo/TpHnEuxMHgI/AAAAAAAAB4E/e72Mh-rkzVM/s320/SSA52298.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nieprzyjaciel pociskami z broni pancernej podpalił kilka stodół, w tym jedną dworską. Nie zdawał sobie sprawy, że tylko utrudnił sobie tym akcję. Dym z pożarów utworzył zasłonę od strony pola i można było ewakuować misję. Niemcy, mając wielu zabitych i rannych, nie próbowali dalej atakować w pościgu, chyba się obawiali większych sił partyzanckich.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pZGZ9_2LR_g/To9aPKhW_8I/AAAAAAAAB3Y/-tbTPDWJaiM/s1600/74+Pu%25C5%2582ku+Piechoty+7+Dywizji+Cz%25C4%2599stochowskiej+AK2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-pZGZ9_2LR_g/To9aPKhW_8I/AAAAAAAAB3Y/-tbTPDWJaiM/s640/74+Pu%25C5%2582ku+Piechoty+7+Dywizji+Cz%25C4%2599stochowskiej+AK2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;74 Pułku Piechoty 7 Dywizji Częstochowskiej AK&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Nie wiadomo, czy kolumna niemiecka formacji SS przypadkowo znalazła się na tym terenie, czy też zmierzała tu w celu rozbicia wykrytego wcześniej zgrupowania partyzanckiego. Anglicy nie mieli słów uznania dla bohaterskiego wyczynu swoich obrońców i odpowiednio to skomentowali w raporcie do przełożonych. Obiecywali nawet przyznanie po wojnie angielskich odznaczeń wojskowych, ale do tej pory nikt ich nie otrzymał.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EQV9G2fXsMo/To9VTCW3fuI/AAAAAAAAB2o/1PppbNFRaXM/s1600/kompania+ochrony.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="386" src="http://2.bp.blogspot.com/-EQV9G2fXsMo/To9VTCW3fuI/AAAAAAAAB2o/1PppbNFRaXM/s640/kompania+ochrony.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Kompania Ochrony AK, Brytyjskiej Misji Wojskowej&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Wizyta Komendanta&lt;br /&gt;Na spotkanie z członkami misji 3 stycznia 1945r. do leśniczówki Zacisze Jana Malewskiego nieopodal Odrowąża przybył Komendant Główny AK, gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek”. Przy tej okazji również przeprowadzono inspekcję oddziałów osłonowych z 27. Pułku Piechoty AK i stacjonujących w obwodzie oddziałów 74. Pułku Piechoty AK.&amp;nbsp; W przerwie rozmów z misją gen. „Niedźwiadek” wyszedł do lasu na krótki spacer. Towarzyszył mu por. „Warta”, który wspomina: „Szliśmy w milczeniu. Generał bardzo zmieniony na twarzy, widać było smutek i zdenerwowanie. W pewnym momencie zatrzymuje się i bierze mnie za ramię, mówiąc: ‘’Wiecie, poruczniku, zawiodłem się, nie mamy na kogo liczyć’’ i pokiwał głową”.&amp;nbsp; Porucznik nie śmiał dopytywać o szczegóły. Miał tylko przypuszczenie, że sprawy polskie na arenie międzynarodowej nie układają się pomyślnie.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9NSH_1a9gY8/To9Ub4Ub6yI/AAAAAAAAB2g/V7Tli4mVuTo/s1600/por.+J%25C3%25B3zef+Kotecki+%25E2%2580%259EWarta%25E2%2580%259D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-9NSH_1a9gY8/To9Ub4Ub6yI/AAAAAAAAB2g/V7Tli4mVuTo/s400/por.+J%25C3%25B3zef+Kotecki+%25E2%2580%259EWarta%25E2%2580%259D.jpg" width="271" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;por. Józef Kotecki „Warta''&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-5nYw9p0SlOA/TpHokQE2DsI/AAAAAAAAB4M/647DK8zq3QE/s1600/SSA52295.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-5nYw9p0SlOA/TpHokQE2DsI/AAAAAAAAB4M/647DK8zq3QE/s640/SSA52295.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zacisze, droga do nieistniejącej już leśniczówki w której doszło do spotkania Komendanta Głównego AK Leopolda Okulickiego z misją SOE Freston&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-K-OZz7t1PlE/TpHphd2vJ_I/AAAAAAAAB4Q/3n74qW4ZxtA/s1600/SSA52293.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-K-OZz7t1PlE/TpHphd2vJ_I/AAAAAAAAB4Q/3n74qW4ZxtA/s640/SSA52293.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Za tą studnią stała leśniczówka Zacisze&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SrA0DSoH_t0/TpHqN5_piQI/AAAAAAAAB4U/Wqzck7c8JBU/s1600/SSA52291.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-SrA0DSoH_t0/TpHqN5_piQI/AAAAAAAAB4U/Wqzck7c8JBU/s640/SSA52291.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Z leśniczówki Zacisze pozostały tylko betonowe schody i resztki fundamentu&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RKG6hKy04kM/TpRxAjAZ5yI/AAAAAAAAB5c/T6o-sfxCaUo/s1600/mapa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-RKG6hKy04kM/TpRxAjAZ5yI/AAAAAAAAB5c/T6o-sfxCaUo/s1600/mapa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Płk Hudson 3 stycznia :''  ...spotkaliśmy Dowódcę Armii Krajowej i naszego przyjaciela , płk  Rudkowskiego, jego Szefa Sztabu. Obecnych było także kilka innych osób,  których nazwiska i funkcji nie mieliśmy czasu poznać . Dowódca AK wydał  się nam człowiekiem zdecydowanym, szczerym i jasno myślącym. Jego  zachowanie było spokojne i przyjazne. Znał wiele osobistości z  londyńskiego biura SOE i stwierdził , że dowodził 7 DP w armii gen.  Andersa. Nie poznaliśmy jego nazwiska .''&lt;br /&gt;Do grupy pięciu dołączył z rozkazu gen. Okulickiego por. Szymon Zaremba jako oficerem łącznikowy odpowiedzialny za pobyt misji w Polsce, który posiada już wyrok śmierci ze strony Armii Ludowej wraz z piątką dociera do Moskwy musi się tak kamuflować, by nikt nie zauważył, że nie mówi po  angielsku. Inaczej Sowieci i nasyłani na misje agenci wykryli jego osobę. Pozostając w ambasadzie brytyjskiej, by przez kilka miesięcy pracować dla wywiadu brytyjskiego, ostatecznie dociera do Londynu. &lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iGJGm2gNgD8/TpBKrr3lUrI/AAAAAAAAB3s/KdpeyHC7pAo/s1600/27ak.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-iGJGm2gNgD8/TpBKrr3lUrI/AAAAAAAAB3s/KdpeyHC7pAo/s640/27ak.JPG" width="428" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;27 Pułk Piechoty AK, 1 dowódca por. Karol Kutnicki ''Kruk'' zabezpieczał spotkanie gen. Leopolda Okulickiego z płk D.T. Hudsonem, 2 Józef Kostecki ''Warta'', 3 Walewski, 4 Antoni Janik, 15 lipiec 1944r.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;6 stycznia 1945r. Komendant Główny Armii Krajowej generał Leopold Okulicki ps. ''Niedźwiadek'' wraz ze swym Sztabem wizytował batalion „Las”, 74 pp AK w Pękowcu. Wspomina Zbigniew Ptasiński ‘’Łoś’’ z oddziału ‘’Marcina’’ 74pp AK; ‘’W drogę wyruszył w towarzystwie oddziałowego woźnicy. Jechali sankami zaprzęgniętymi w parę koni. - Mróz był duży. Śnieg po pas. Na sosnach wisiały czapy śniegu. Po kilku kwadransach dotarliśmy na miejsce, gdzie czekali na nas dwaj korpulentni mężczyźni. Po ich zachowaniu i ruchach widać było, że to wojskowi. Sanie z gośćmi ruszyły do leśnego obozu. Dopiero na miejscu żołnierze dowiedzieli się, że wieźli naczelnego dowódcę Armii Krajowej, generała Okulickiego, ps. Niedźwiadek. Generał zapoznał nas z sytuacją wojenną w Polsce. Mówił o rosyjskiej wrogości do AK, o rozbrajaniu naszych oddziałów przez Rosjan, o tym, że po rozbrojeniu AK-owcy są zamykani w więzieniach, a oficerowie wywożeni do Rosji lub likwidowani – relacjonuje pan Zbigniew. Generał zapowiedział także żołnierzom, że koniec wojny bliski.''&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fUWDGiSulTo/TpHrEMmW_pI/AAAAAAAAB4Y/BG-yRXrrUig/s1600/SSA52272.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-fUWDGiSulTo/TpHrEMmW_pI/AAAAAAAAB4Y/BG-yRXrrUig/s640/SSA52272.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Pomnik w Pękowcu&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nkF7UvlO2ts/TpHrpjlFCGI/AAAAAAAAB4c/sN83y0W4Tl8/s1600/SSA52285.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-nkF7UvlO2ts/TpHrpjlFCGI/AAAAAAAAB4c/sN83y0W4Tl8/s640/SSA52285.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Bunkry AK w Pękowcu&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lbv7VbbU49w/TpBPtqJDjzI/AAAAAAAAB3w/C40gOZg5rPE/s1600/27+Pu%25C5%2582k+Piechoty+Armii+Krajowej.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="350" src="http://3.bp.blogspot.com/-lbv7VbbU49w/TpBPtqJDjzI/AAAAAAAAB3w/C40gOZg5rPE/s640/27+Pu%25C5%2582k+Piechoty+Armii+Krajowej.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;27 Pułk Piechoty Armii Krajowej Okręg Radomsko-Kielecki&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Ofensywa sowiecka ruszyła znad Wisły 15 stycznia i 17 zajęła rejon Częstochowy i Radomska. Generał nie mógł ponownie skontaktować się z misją, wszystkie drogi łączników zostały odcięte. Ostatni rozkaz do żołnierzy Armii Krajowej pisał 19 stycznia w Częstochowie.&amp;nbsp; Nieopodal misji Freston znajdowało się miasteczko Żytno, gdzie stacjonowała jednostka sowiecka, w tym NKWD. Członkowie misji pożegnali się z żołnierzami, by udać się do jednostki Armii Czerwonej. Tam nie dano im wiary, że są Anglikami. Twierdzono, że to „bandyci” z AK, którzy zachowują się w dziwny sposób i nie chcą mówić po polsku. Odebrano im broń, sprzęt i wtrącono do piwnicy dworskiej. Przesłuchania trwały kilka dni. Następnie przewieziono ich do Radomska i Częstochowy. Pułkownik Hudson domagał się widzenia z dowódcą frontu, marsz. Iwanem Koniewem. Zanim po długich przesłuchaniach dostarczono ich do sztabu frontu, gdzie dostali samolot do Moskwy, upłynęło sporo czasu i konferencja w Jałcie już się rozpoczęła. Materiały misji&amp;nbsp; te ważne, nie przekazano drogą radiową,&amp;nbsp; nie dotarły do Londynu na czas, by premier Churchill miał argumenty do rozmów ze Stalinem. Ale gdyby nawet dotarły, to chyba i tak nie miałyby wpływu na postanowienia. A zatem w jakim celu misję dopiero pod koniec grudnia 1944 r. przerzucono do Polski? Czy spełniła zadanie? Chyba jednak nie...&lt;br /&gt;Atut przetargowy.&lt;br /&gt;Po wojnie w Londynie opublikowano raport misji o pobycie w okupowanym kraju. Prawdopodobnie jest jeszcze tajny raport w archiwach wywiadu brytyjskiego, w którym przypuszczalnie są wyniki rozmowy z gen. Leopoldem Okulickim „Niedźwiadkiem” o włączeniu podległych mu oddziałów wojska pod bezpośrednie dowództwo Armii Czerwonej i wykorzystaniu do dalszej walki z Niemcami.&amp;nbsp; Pod dowództwem gen. Okulickiego bowiem znajdowała się jeszcze kielecko-sandomierska 2. Dywizja Armii Krajowej, częstochowska 7. Dywizja AK, samodzielny 1. Pułk Strzelców Podhalańskich i piotrkowski 72. Pułk Piechoty. Podobnie jak Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, bezpośrednio podlegały dowództwu brytyjskiemu. Pułkownikowi Davidowi Hudsonowi chodziło o to, aby premier Winston Churchill na zbliżającej się konferencji w Jałcie w rozmowie z Józefem Stalinem miał atut przetargowy, żeby Armię Krajową nie traktować jak wroga i nie prześladować, lecz uznać za armię sprzymierzoną.&lt;br /&gt;Prawdopodobnie gen. Leopold Okulicki odrzucił tę propozycję, na co wskazywało jego zdenerwowanie.&lt;br /&gt;Gen. Okulicki rozwiązał 19 stycznia 1945r Armię Krajową, a w Jej miejsce rozwijał&lt;br /&gt;elitarną organizację ‘’NIE’’ Niepodległość.&lt;br /&gt;Niestety podstępnie aresztowany przez Rosjan w Pruszkowie, stanął jako oskarżony na pokazowym procesie moskiewskim szesnastu. Rezultat stanowiska generała był widoczny w niedługim czasie, ze strony zachodnich aliantów. Obojętność wobec procesu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego w Moskwie. Generał Leopold Okulicki jako mąż stanu za swą nieugiętą postawę nie podporządkowania Armii Krajowej Rosjanom w obronie - raison d'État, został zamordowany w niewyjaśnionych okolicznościach w rosyjskim więzieniu.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--a4TZ4qhErc/To9fwtLEefI/AAAAAAAAB3k/T60-NhjNBLo/s1600/czapka+okulicki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="281" src="http://1.bp.blogspot.com/--a4TZ4qhErc/To9fwtLEefI/AAAAAAAAB3k/T60-NhjNBLo/s320/czapka+okulicki.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LK368XWKCZI/To9XG6GXo3I/AAAAAAAAB24/V9DIC9hi-68/s1600/krolowa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="404" src="http://2.bp.blogspot.com/-LK368XWKCZI/To9XG6GXo3I/AAAAAAAAB24/V9DIC9hi-68/s640/krolowa.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Warszawa 1996 r. Królowa brytyjska Elżbieta II spotkała się z kombatantami Kompanii Ochrony&lt;br /&gt;Misji „Freston”, aby podziękować im za bohaterstwo.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mE-eM-_WOJQ/TpMRQ5QkB5I/AAAAAAAAB5Y/hm0DiLQFGM0/s1600/Kola%25C5%25BCe.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="416" src="http://2.bp.blogspot.com/-mE-eM-_WOJQ/TpMRQ5QkB5I/AAAAAAAAB5Y/hm0DiLQFGM0/s640/Kola%25C5%25BCe.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zbigniew Zieliński, prezes honorowy leśników-kombatantów, sekretarz stanu ds. kombatantów w latach 1991–1992. Syn kpt. Aleksandra Zielińskiego, który był tłumaczem podczas alianckiej misji „Freston”&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Xwh4MiivCI8/To9XicT8kTI/AAAAAAAAB28/CSnW-419ruo/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="89" src="http://2.bp.blogspot.com/-Xwh4MiivCI8/To9XicT8kTI/AAAAAAAAB28/CSnW-419ruo/s320/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u5.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-D16k6idmsuw/To9Xp6OTKDI/AAAAAAAAB3A/7NS5rjtwJKQ/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="261" src="http://4.bp.blogspot.com/-D16k6idmsuw/To9Xp6OTKDI/AAAAAAAAB3A/7NS5rjtwJKQ/s320/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u4.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vX068U-ZbQQ/TpMQVaHt6aI/AAAAAAAAB5U/2kaYk6h6Z_Y/s1600/freston.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-vX068U-ZbQQ/TpMQVaHt6aI/AAAAAAAAB5U/2kaYk6h6Z_Y/s1600/freston.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Operation Freston: The British Military Mission to Poland, 1944, Jeffrey Bines&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;ZESZYTY HISTORYCZNE KLUBU KAWALERÓW ORDERU WOJENNEGO VIRTUTI MILITARI&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jednym z ważnych, końcowych akcentów tajnych działań alianckich było przyjęcie ze zrzutu na terenie kraju angielskiej misji wojskowej, o kryptonimie FRESTON. Jej zadaniem było dostarczenie bezpośrednich informacji z okupowanej Polski przez angielskich oficerów wywiadu i wyjaśnienie przez nich stosunków wojskowych i politycznych pomiędzy Polakami a Sowietami końcowej fazie wojny. Na ile misja ta mogła spełnić swe zadanie, przedstawiamy to w dwóch osobnych relacjach: bezpośrednio relacjonującego przebieg tej misji jednego z jej członków oraz dowódcy oddziału osłony AK misji FRESTON. Jako uzupełnienie wspomnień tak różnorodnej, pełnej akcji działalności konspiracyjnej – zamieszczamy BIOGRAFIE kilku wybitnych ludzi biorących w niej udział. W ten sposób przybliżamy w Zeszytach Historycznych pamięć o tych, o których zapomnieć nie można. Redakcja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;OPERACJA FRESTON Misja Brytyjska w Polsce – 1944 / 1945&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Relacja kpt. rez. Antoniego Pospieszalskiego ps. „Łuk” Kawalera Orderu Wojennego Virtuti Militari V kl. Londyn 1976 Gdyby doszło do wysłania brytyjskiej misji wojskowej do Polski w roku 1943 albo w pierwszej połowie 1944 roku, w okresie „Burzy” i przed Powstaniem Warszawskim, misja taka mogłaby zaważyć na działaniach Armii Krajowej, na stosunku zwycięskiej Armii Czerwonej do polskiego wysiłku zbrojnego, a może nawet postanowieniach w Jałcie. Operacja „Freston” doszła jednak do skutku dopiero pod sam koniec roku 1944 i to na 3 tygodnie przed ostatnią wielką ofensywą sowiecką, która zatrzymała się dopiero na linii Łaby. Władze polskie, o ile mi wiadomo, od dawna domagały się, by dowództwo brytyjskie wysłało do Polski swoich obserwatorów. Skład misji był skompletowany już w lipcu 1944 r., tuŜ przed wybuchem Powstania w Warszawie, a jednak trzeba nam było czekać jeszcze pół roku na odlot do Polski. O ile mi wiadomo, główną przeszkodą była odmowa Rosji na wyrażenie zgody na wysłanie misji brytyjskiej na teatr wojny, który Rosja uważała za swoją wyłączną domenę. Ta zgoda nigdy nie nadeszła i ostatecznie skończyło się tylko na poinformowaniu dowództwa sowieckiego o wysłaniu misji do Polski. Misja odleciała więc bez formalnej zgody wschodniego sprzymierzeńca. Skład misji był następujący: płk D.T. Hudson, D.S.O. – dowódca misji, płk Peter Solly–Flood, I.C. – zastępca, mjr Peter Kemp, I.C., kpt. A.N. Currie, tłumacz i oficer łączności, C.S.M. oraz Donald Galbraith, radiooperator. Przybrałem nazwisko A.N. Currie i legendę angielskiego oficera, gdyż wiedziałem, że prędzej czy później dojdzie do spotkania z Rosjanami. Ta legenda trzymała dobrze do samego końca, prawdopodobnie dlatego, że nigdy nie miałem potrzeby jej bronić w toku indagacji.&amp;nbsp; Nasze zadanie, jasno określone, miało polegać na obserwowaniu i informowaniu bazy o wszystkim, co dotyczyło walki i oporu przeciw niemieckiemu okupantowi. Ponadto w miarę możliwości mieliśmy ułatwić pierwsze kontakty poszczególnych członków AK z Rosjanami w miarę posuwania się Armii Czerwonej. Pierwsze zadanie zostało wykonane w minimalnej mierze, drugie okazało się zbyt ambitne i nie zostało wykonane wcale. Ogólny rezultat misji równał się więc zeru. Dobrze, jeśli misja nie przyniosła szkody, o ile śmierci jednego chłopaka, który zginął w naszej obronie można nie uważać za szkodę. Nie była to wina zespołu misji, po prostu znaleźliśmy się w Polsce grubo za późno, gdy już było prawie po wszystkim. Moi angielscy koledzy mieli pierwszorzędne kwalifikacje do tego rodzaju roboty. Płk Hudson spędził dłuższy czas w Jugosławii zarówno u boku Michajłowicza, jak i u boku Tity, których obu zresztą darzył jednakowo szczerą sympatią. Znał się doskonale na partyzantce, w pełni oceniał niezwykle trudne warunki terenowe dla partyzantki, jakie istniały w Polsce – w przeciwieństwie do górzystej Jugosławii. Jego niewzruszonej postawie i pewności siebie wobec Rosjan zawdzięczamy w dużej mierze, że z rąk naszych wschodnich sprzymierzeńców wydostaliśmy się cali i nie padliśmy ofiarami jakiegoś „małego Katynia”. Solly–Flood, z pochodzenia Irlandczyk, człowiek dużej kultury mówił doskonale po niemiecku i francusku, co było dla mnie nie lada ulgą w moich żmudnych obowiązkach tłumacza. Peter Kemp na pierwszy rzut oka robił wrażenie przecywilizowanego mieszczucha, był natomiast człowiekiem, który jak mucha na lep leci na wszelką awanturę. W owym czasie miał już za sobą wielką przygodę w Albanii, a po powrocie z Polski natychmiast znalazł sobie nowa serię przygód w Indonezji. Młodziutki sierżant Galbraith, nie wiadomo dlaczego nazywany Georgie, był świetnym radiooperatorem. Byliśmy wyposażeni w dwa aparaty typu A5 /produkcja ośrodka w Stanmore/ i dużą maszynę 20-watową na wypadek szczególnie utrudnionej łączności. Niestety, nie mieliśmy okazji z niej skorzystać, bo nasza 20-watówka bardzo prędko wpadła w ręce Niemców. 13 października 1944 r. wylecieliśmy z Londynu via Neapol do Bari. Tam umieszczono nas w odludnej willi „La Silva” pod Fasano, gdzie przesiedzieliśmy blisko 3 miesiące. Trzy razy zapowiadano nam „operation” i trzy razy „operation” kończyła się znowu lądowaniem w Brindisi. Za trzecim razem dolecieliśmy aż do Opatowa, ale z powodu złej pogody ponownie musieliśmy zawrócić i po 12 godzinach lotu wróciliśmy do bazy. To było w I Święto Bożego Narodzenia. Ale ledwie zdążyliśmy jako tako odespać tej nocy, gdy na następny dzień doszło do czwartej operacji, tym razem skutecznej. Wylecieliśmy z Brindisi o 16.00 i około 22.00 wylądowaliśmy na placówce pod Częstochową w odległości 10 km od miejscowości Żarki, leżącej zresztą już na terenie Reichu. Przy skoku każdy miał swoją przygodę. Moi towarzysze wszyscy trochę się potłukli. Ja wylądowałem gładko, ale na zupełnym odludziu. Jak się potem okazało, wyskoczyłem o parę sekund za wcześnie i oczywiście na moje wołanie: „Michał!” - odpowiedziało głuche milczenie i szum pobliskiego lasu. Noc była piękna, księżycowa, zmarznięta ziemia z lekka przykryta warstwą śniegu. Poszedłem po grudzie, zarzuciwszy sobie spadochron na plecy, aż napotkałem grupę chłopaków ze wsi, których zwabił warkot samolotu. Przy ich zorientowałem się w terenie, który znałem dobrze z mapy i po pół godzinie bez trudności znalazłem się na placówce. Tu zacząłem przeklinać sandwicze, którymi opchnąłem się na zapas w samolocie, bo w pobliskim folwarku czekało nas nie lada przyjęcie, prawdziwe polskie befsztyki i dobra wódka. Przekonaliśmy się wówczas, że „noc pod okupacją była polska”. Nasi gospodarze zupełnie nie przejmowali się tym, że o 5 km w Złotym Potoku stało 50 żandarmów, a w Żarkach jakieś 80 SS. Dowódcą placówki i naszej ochrony w liczbie około 40 żołnierzy był ppor. Twardy. Istotnie twardy żołnierz i zawzięty socjalista. Około północy przeszliśmy na nocleg do wsi Kacze Błoto położonej o jakieś 5 km dalej. Następnego dnia Twardy przedstawił nam 2 oficerów, rosyjskich partyzantów, z którymi najwidoczniej był w doskonałej komitywie. Przekonaliśmy się również, że w oddziale Twardego służy 4 Anglików, jeńców, którzy uciekli ze Stalagu 334, Lamsdorf. Po południu przeszliśmy do pobliskiej leśniczówki, gdzie mieliśmy złożyć cięższy sprzęt na przechowanie. Poznałem tam wówczas por. Romana /Rolnicki?/, z którym przy chowaniu sprzętu w leśnej ziemiance przeprowadziłem dłuższą rozmowę. Roman wtajemniczał mnie /jako rzekomego Anglika/ w prawdziwe zamiary Rosji. Tam również nawiązałem po raz pierwszy łączność radiową z bazą /Londynem/. Te pierwsze kontakty z AK /ppor. Twardy, por. Roman, ppor. Boruta, kpt. Timawa – dowódca baonu/ zapoznały misję z ogólną organizacja terenową i bojową AK i rolą miejscowych oddziałów w okresie mobilizacji i Powstania Warszawskiego. Byliśmy w rejonie 7 Dywizji i w sąsiedztwie rejonu 2 Dywizji, które teraz w okresie demobilizacji miały znacznie zmniejszone stany, tak, że baon liczył około 80 żołnierzy. Mimo, że był to okres względnej bezczynności, wiele rzeczy niewątpliwie robiło bardzo pozytywne wrażenie na angielskich członkach misji. Sprawność, z jaką odbywała się wymiana żołnierzy w czynnej służbie z czasowo urlopowanymi, dyscyplina oddziału, stosunek do ludności cywilnej, która za wszelkie usługi otrzymywała należną zapłatę i na odwrót - stosunek ludności cywilnej do żołnierzy, którzy byli przedmiotem prawdziwej dumy jako „Wojsko Polskie”. W późniejszych wędrówkach mieliśmy kilkakrotnie zetknąć się z miejscowymi przywódcami AL, którzy nie raz wylewali przed płk Hudsonem swoje żale wobec AK. Płk Hudson jednak nie starał się o bliższe kontakty z Armią Ludową. Interesowało go również NSZ i zbierał skrzętnie informacje o Brygadzie Świętokrzyskiej, o Bohunie, żbiku i „żbikowcach”. W nocy z 29 na 30 grudnia odbyliśmy 30 – kilometrowy marsz na północ i o świcie stanęliśmy niedaleko Radomska. Tu przeszliśmy pod opiekę innego oddziału, również w sile około 40 ludzi, pod dowództwem ppor. Warty. Spotkanie z mjr Stefanem, d-cą 25 pp. i panią Rubachową, właścicielką majątku, było źródłem wielu wiadomości o charakterze wojskowym i gospodarczym. Opór ludności przeciw dostawom przymusowym i sabotaż gospodarczy były przedmiotem stałego zainteresowania płk Hudsona. Sylwester 1944 roku zastał nas na folwarku Katarzyna o 4 km od Włynicy. Braliśmy udział w hucznym obchodzie Święta wraz z żołnierzami. Nie obyło się bez walenia ze stenów na wiwat. Poszliśmy spać po północy. Nasze poczucie bezpieczeństwa było już wówczas na tyle ugruntowane, że po raz pierwszy od lądowania pozwoliliśmy sobie na zdjęcie mundurów i położenie się do łóżka. Przebudzenie było bardzo niemiłe, gdyż około 8 rano wpadł do nas ordynans z wiadomością, że do folwarku podchodzą czołgi niemieckie. Nigdy jeszcze nie ubrałem się tak szybko. Gdy wypadłem na dwór obładowany sprzętem, jak każdy z nas, wrzała już strzelanina. „Warta” przydzielił nam dwóch chłopaków, którzy mieli nas wyprowadzić opłotkami z opresji. Uciekaliśmy szybko i w 10 minut wpadliśmy do zbawczego lasu. Oddział „Warty” tymczasem wycofywał się powoli w tym samym kierunku. Wtedy to zginął przy RKM – ie Janusz. Niemcy spalili oborę i stodołę i zabrali ze sobą p. Dembowską, właścicielkę folwarku. Pani Dembowska zresztą, jak się później dowiedzieliśmy, nie ukrywała przed Niemcami, że gościła u siebie 5 Anglików, którzy „wałęsają się po kraju” z oddziałem AK. Straciliśmy wtedy naszą radiostację 20 – watówkę i całą zapasową odzież. Po południu jednak byliśmy na powrót w folwarku. Ślady krwi na jednym ze stołów były dowodem, że przynajmniej jeden Niemiec również porządnie dostał. Tak zaczął się Nowy Rok. Na nocleg stanęliśmy we wsi Dudki, gdzie wczesnym ranem, jeszcze o zmroku, odbył się pogrzeb Janusza. 2 stycznia przeszliśmy parę kilometrów dalej do miejscowości Jadków. Tu znowu miał miejsce alarm, który zmusił nas do spędzenia paru godzin w lesie. Ponieważ właśnie wypadał czas na nawiązanie łączności z bazą, musiałem zainstalować aparat pod gołym niebem. Trzeba było zawiadomić bazę o naszej niesławnej przygodzie.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3Toyilp2sas/Tpmu46H94PI/AAAAAAAAB8A/pH17nVxsqNc/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="412" src="http://3.bp.blogspot.com/-3Toyilp2sas/Tpmu46H94PI/AAAAAAAAB8A/pH17nVxsqNc/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Brytyjska Misja Freston przed odlotem do Polski (baza w Brindisi). Płk. D.Hudson, mjr. Pater (występował jako Tony Currie) Solly Flood, mj. Peter Kemp, kpt. Tonny Cuvvio, st. sierŜ. Galbraith. Uczestnicy misji zostali zrzuceni 26 grudnia 1944 r. koło Częstochowy; odbioru zrzutu dokonała 27 pp AK. W misji tej Antoni Pospieszalski był oficerem łącznikowym z ramienia Sztabu Naczelnego Wodza RP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 stycznia w Małym Jackowie otrzymaliśmy wiadomość, że gen. Leopold Okulicki Niedźwiadek przebywa w leśniczówce Zacisze, o parę kilometrów od Jackowa i że mamy się tam z nim spotkać.&amp;nbsp; Ta rozmowa z gen. Okulickim była niewątpliwie kulminacyjnym punktem naszego krótkiego i bezowocnego pobytu w okupowanej Polsce. Rozmowa zresztą wkrótce przerodziła się w obszerną wypowiedź generała, który najpierw przedstawił ogólne niemieckie O. de B. w Polsce, stan i rozmieszczenie sił Armii Krajowej i stosunki z AL oraz NSZ, a potem przeszedł do najbardziej aktualnego problemu stosunku polskiego podziemia do Rosji. Wskazał na przykłady, jak często tragicznie dla żołnierzy AK kończyła się współpraca z Armią Czerwoną. Dlatego w nadchodzącej ofensywie sowieckiej zmobilizowane oddziały AK miały nadal wspierać siły rosyjskie, ale nie było mowy o otwartej współpracy i dekonspirowaniu się wobec Rosjan. Z chwilą objęcia terenu przez wojska rosyjskie oddziały Armii Krajowej miały być po prostu rozwiązane. Generał określił, że postawa polskiego podziemia wobec Rosji nie ma charakteru doktrynalnej opozycji w stosunku do komunizmu. Gdyby naród polski swobodnie zdecydował się na wybór ustroju komunistycznego, nie mielibyśmy nic przeciw temu. Ale nie o to chodziło. Chodziło po prostu o ratowanie niepodległości Polski wobec zaborczej polityki naszego wschodniego sąsiada. Zdaje mi się, że wówczas angielscy członkowie misji po raz pierwszy zdali sobie sprawę z całej grozy położenia Polski w obliczu potęgi sowieckiej. Z długich rozmów i dysput prowadzonych jeszcze w czasie oczekiwania we Włoszech wiem, że dzielili oni, z ogółem opinii brytyjskiej, modne wówczas złudzenia co do prawdziwych zamiarów Sowietów. Ewolucja ich poglądów dokonywała się powoli, ale też w ciągu trzech tygodni dokonała się kompletnie. Kilka następnych dni spędziliśmy w miejscowości Rędziny, czekając na zapowiedziane przez gen. Okulickiego spotkanie z d-cą 7 Dywizji. Dni schodziły na rozmowach z prostymi ludźmi i okolicznym ziemiaństwem, którzy nas chętnie odwiedzali, ale głównym źródłem informacji był por. Alm /Józef Kowalski/, który został przydzielony do nas przez generała w charakterze oficera łącznikowego i ppor. Jerzy /Szymon Zaremba/, brat p. Rubachowej z Włynicy, którego poznaliśmy już parę dni przedtem. Wysłaliśmy parę depesz do bazy, ale łączność była utrudniona, gdyż co chwila psuła się nam prądnica.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rxjvkyeOtHk/TpmvMpYZU-I/AAAAAAAAB8I/Hw2XntCibqo/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-rxjvkyeOtHk/TpmvMpYZU-I/AAAAAAAAB8I/Hw2XntCibqo/s400/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u1.jpg" width="302" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Antoni Pospieszalski występował jako Tony Currie&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&amp;nbsp;7 stycznia wróciliśmy do Jackowa. 9 stycznia zostaliśmy zaproszeni na wieczór do sąsiedniego Liegenchaftu (spółdzielni) w Odrowążu, którym zarządzał Polak. W czasie tego wieczoru płk Hudson wzniósł toast na cześć czterech przywódców państw sprzymierzonych: Churchilla, Roosevelta, Mikołajczyka i Stalina. Gwałtowna reakcja zebranych na to ostatnie nazwisko zaskoczyła moich angielskich kolegów i dała asumpt do żywej dyskusji /już po zabawie/ między mną a Solly’m. Solly widział w tej reakcji objaw nierozsądnego nacjonalizmu i wyraził obawę, że właśnie ta postawa Polaków tłumaczy w pewnym stopniu wszystkie represje rosyjskie. Nasze poglądy na Rosję wciąż jeszcze różniły się bardzo znacznie. 11 stycznia, monotonnym już porządkiem rzeczy, przeszliśmy znowu na starą kwaterę do Rędzina. Przygotowaliśmy sobie tymczasem ubrania cywilne i fotografie do kenkarty. W najbliższych dniach mieliśmy się wybrać w szeroki świat, najpierw do Radomska, potem do Częstochowy. Alm miał nawet w przygotowaniu jakąś akcję zbrojną, w której mieliśmy brać udział. Ale następny dzień zakończył nagle nudę naszego oczekiwania i przekreślił wszystkie plany. W nocy z 12 na 13 stycznia zbudził nas jednostajny pomruk dalekiego ognia zaporowego artylerii. Z nastaniem dnia nad naszymi głowami pojawiły się myśliwce sowieckie i mieliśmy okazję przypatrzeć się niejednej walce. Zaczęła się nowa ofensywa sowiecka. Płk Hudson próbował przez Alma nawiązać łączność z gen. Okulickim, ale bezskutecznie. Wiedzieliśmy już, że nasza misja w Polsce dobiega końca. 15 stycznia mieliśmy wiadomości, że Rosjanie przekroczyli Pilicę; niektórzy już widzieli czołgi rosyjskie w Małuszynie, odległym zaledwie o kilkanaście kilometrów. Wieczorem tego dnia przeszliśmy szybkim marszem do Włynicy, gdzie spodziewaliśmy się zastać mjr Stefana i ewentualnie jakąś wiadomość od generała Niedźwiadka. Wiadomości nie było. Ostatni wieczór, spędzony w ziemiańskim domu, stał się nie tylko symbolem końca jednej epoki. „Warta” otrzymał rozkaz rozwiązania swego oddziału. Ochrona nie była nam już potrzebna. Naszym zadaniem było teraz nawiązanie kontaktu z dowództwem armii sowieckiej. Dzień 16 stycznia spędziliśmy w odludnej, niezamieszkałej chacie koło folwarku Katarzyna. Nadałem do Londynu ostatnią depeszę donosząc, że znajdujemy się w rejonie Koniecpola i w najbliższym czasie oddamy się w ręce rosyjskie. Było mi bardzo niewesoło na duszy, prądnica nawalała, jak zwykle, ale ucieszyłem się, gdy po żmudnym nadaniu depeszy otrzymałem pokwitowanie. Na tej depeszy zależało mi więcej, niż na wszystkich innych. Powzięliśmy, jak się okazało, niemądry zamiar, by przed oddaniem się w ręce rosyjskie odzyskać część naszego sprzętu, a nade wszystko drugi aparat A5, który w międzyczasie został przeniesiony z kryjówki pod leśniczówką Kacze Błoto do majątku Żytne. Właściciel Źytna, p. Siemieński, znany nam już z rozmów w Rędzinach, miał znać miejsce, w którym aparat jest przechowywany. W tym celu Solly – Flood i ja wybraliśmy się chłopską furmanką w stronę Żytna. Przy okazji mieliśmy się zorientować w sytuacji. Po drodze ujrzeliśmy w zagajniku grupę żołnierzy niemieckich, obdartych i wymęczonych. Patrzyli na nas obojętnie. Chłopskie kurtki, narzucone na battle – dressy, niewiele im mówiły kim naprawdę jesteśmy.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mpBh335JTaU/Tpmvaj7Y1VI/AAAAAAAAB8Q/gXklbA3Ko3o/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="401" src="http://2.bp.blogspot.com/-mpBh335JTaU/Tpmvaj7Y1VI/AAAAAAAAB8Q/gXklbA3Ko3o/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Dowódca misji, płk D.T. (Bill) Hudson i Peter Solly-Flood&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eAVP28Jlt8c/TpmvjAunjUI/AAAAAAAAB8Y/V-Vjd3cOrOc/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="344" src="http://4.bp.blogspot.com/-eAVP28Jlt8c/TpmvjAunjUI/AAAAAAAAB8Y/V-Vjd3cOrOc/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u4.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Peter Kemp i Donald Galbraith&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&amp;nbsp;Ale, gdyby ujrzeli nas w pełnym umundurowaniu i z orderami, nie okazaliby zapewne większego zainteresowania. Gdy wynurzyliśmy się z lasu na otwarte pole, o parę kilometrów od Żytna, sytuacja natychmiast stała się jasna. Drogą wiodącą przez Żytno ciągnęła się na zachód nieprzerwana kolumna samochodów, dział i furmanek. Nawet boczne polne drogi dochodzące do Żytna były zatłoczone wojskiem. Nie zdjęliśmy chłopskich kubraków, ale dla pewności wyjęliśmy materiał identyfikacyjny przygotowany na tę okazję jeszcze w bazie: płócienne szmatki z napisem „Anglijskij Officir” i „Union Jackie” po drugiej stronie. Kałmuckie oczy obserwowały nas z zainteresowaniem, ale zdołaliśmy przejechać bez przeszkód do samego dworu. Tu panowała „Sodoma” i „Gomora”. Biedny pan Siemieński pełnił honory domu, starając się uratować cokolwiek z dobytku gospodarskiego, którym zdobywcy raczyli się sowicie i bez pytania. Okazało się, że Siemieński nie bardzo wie, gdzie się znajduje nasz zapasowy aparat, ale nawet gdyby wiedział – nie na wiele by to się zdało. Trzeba było teraz dogadać się z Rosjanami. Znaleźliśmy paru starszych oficerów i pułkowników, którym z pomocą p. Siemieńskiego wyjaśniliśmy, kim jesteśmy i czego chcemy. Te pierwsze rozmowy były dosyć przyjazne i w rezultacie znalazła się „maszyna”, która podwiozła nas parę kilometrów do kwatery, o ile zdołaliśmy się zorientować, dowódcy dywizji czy korpusu. W małej izbie chłopskiej zamienionej na prędce w siedzibę sztabu, ze światłem elektrycznym i dużą mapą frontu na ścianie, znaleźliśmy się w obecności dwóch wyższych oficerów. Generał, niewielki, ciemny człowieczek o twardych rysach, trzymał się w czasie rozmowy na uboczu; jego towarzysz, gruby i przyjaźnie uśmiechnięty pułkownik NKWD prowadził indagację. Pomagając sobie tu i ówdzie zasłyszanym wyrazem rosyjskim wyjaśniłem po polsku, kim jesteśmy, powiedziałem, że dowódca misji wraz z resztą naszej grupy znajduje się na folwarku Katarzyna, że misja po wypełnieniu zadania ma się jak najprędzej zameldować w Brytyjskiej Misji Wojskowej w Moskwie. Wszelkich bliższych wyjaśnień może udzielić płk Hudson. Ale pułkownik najwyraźniej nam nie wierzył. Nasze dowody osobiste nie przekonały go, tym bardziej, że najwidoczniej nie znał liter łacińskich. Utrzymywał z uporem, że mój dowód opiewa na inne nazwisko, a nie to, które podałem i które widniało w dowodzie, a mianowicie Currie. Kilkakrotnie padło słowo „szpion”. W toku indagacji pułkownik chciał się dowiedzieć, kim był dowódca naszej ochrony AK, gdzie jest jego oddział, co robi itd. Nie można było odmówić wprost odpowiedzi na te pytania, gdyż to tylko utwierdziłoby naszego indagatora w przekonaniu, że ma do czynienia ze szpiegami. Odpowiadaliśmy wymijająco, że nie możemy udzielać żadnych bliższych informacji pod nieobecność płk Hudsona. Po tej rozmowie odwieziono nas z powrotem do dworu, gdzie dla utrzymania dobrych stosunków międzyalianckich musieliśmy wziąć udział w dzikiej popijawie. Piliśmy jak najostrożniej, by zachować trzeźwy umysł w nieprzyjemnej sytuacji, a już stanowczo odmówiliśmy spełnienia któregoś tam z rzędu toastu, gdy zamiast wódki znalazła się w szklankach benzyna (!). Następnego dnia pojechałem samochodem pod eskortą do miejscowości Katarzyna, gdzie Hudson, Kemp i Galbraith poprzedniego wieczora, podobnie, jak my, cementowali przyjaźń brytyjsko – sowiecką alkoholem z inną grupą oficerów rosyjskich i to w tym samym domu, z którego 2 tygodnie temu Niemcy nas tak nieuprzejmie przepędzili. Teraz wróciliśmy wszyscy razem do Żytna, gdzie Hudson został natychmiast wezwany do generała. Ja znowu byłem tłumaczem. Rozmowa miała przebieg bardzo podobny do rozmowy z poprzedniego wieczora. Hudson również nie chciał odpowiadać na żadne pytania dotyczące Armii Krajowej twierdząc, że najpierw musi złożyć pełne sprawozdanie swym własnym przełożonym w Misji Wojskowej w Moskwie. Prosił zatem o jak najszybsze przewiezienie tam całej misji. W rezultacie tej drugiej rozmowy kazano nam złożyć broń i oddać dokumenty osobiste (za pokwitowaniem) i umieszczono nas w areszcie domowym w żytnieńskim dworze pod czujną opieką jakiegoś majora, który sypiał z nami w tym samym pokoju i przez cały dzień nie spuszczał z nas oka. Sytuację nasza pogarszał fakt, że istotnie mieliśmy wobec Rosjan niezupełnie czyste sumienie. W Katarzynie zdecydowaliśmy zabrać ze sobą do Moskwy jednego z naszych oficerów łącznikowych z AK – ppor. Jerzego, na którym ciążył wyrok śmierci wydany przez AL. Tak się złożyło, że w składzie misji było właściwie jedno miejsce wakujące. Tuż przed odlotem z bazy w Brindisi został odwołany ze składu misji kpt. Alan Morgan, którego nazwisko – jak przypuszczaliśmy – musiało jednak figurować na liście członków misji przedstawionej w swoim czasie władzom sowieckim. Jerzy przypiął zatem sobie dystynkcje oficera brytyjskiego i razem z nami znalazł się w żytnieńskim areszcie. Na razie udało się jakoś wytłumaczyć fakt, że nasz nowy Alan Morgan nie miał dowodu osobistego. Gorzej, że Alan Morgan nie umiał prawie ani słowa po angielsku. Pierwsze zetknięcie z Moskalami miało miejsce 17 stycznia. Rozmowa Hudsona z generałem sowieckim odbyła się 18 stycznia. Pięć dni przesiedzieliśmy w areszcie domowym w Żytnie. Graliśmy w karty, a Solly przez okno obserwował nieprzerwany ruch kolumn sowieckich po żytnieńskiej drodze. Doszedł do wniosku, że 90 % parku samochodowego w tej ofensywie stanowił materiał Lend –Lease, głównie amerykańskie Dodge’e; pozostałe 10% to były rachityczne sowieckie wersje Forda i furmanki konne. 23 stycznia zapakowano nas wszystkich do otwartej ciężarówki i przewieziono do Radomska, gdzie po jeszcze jednej „alianckiej” kolacji z wódką w obecności znowu jakiegoś sowieckiego pułkownika przespaliśmy się porządnie w zarekwirowanym mieszkaniu. 24 stycznia przejechaliśmy znowu jakieś 90 km na południowy zachód do Jędrzejowa. Następnego dnia z powrotem na zachód, do Częstochowy. W tej podróży dodano nam do towarzystwa jakiegoś starszego pana w niemieckim mundurze i kozackiej czapie, który z niewzruszonym spokojem znosił bezceremonialne traktowanie ze strony eskorty. Wołali na niego „Własow”, nie mieliśmy jednak okazji dowiedzieć się, kim był naprawdę. W Częstochowie wstąpił w nas nowy duch. Może stąd odlecimy do Moskwy? Zamiast tego jednak znaleźliśmy się na noc w byłym gestapowskim więzieniu przy ulicy Śląskiej. Dotychczas byliśmy w pewnego rodzaju areszcie domowym i podróżowaliśmy pod eskortą. Teraz znaleźliśmy się w zabitej deskami prymitywnej celi, z zapluskwionymi pryczami, silną lampą ele4ktryczną paląca się dzień i noc, i przysłowiowym „judaszem”, w którym raz po raz ukazywało się oko dozorcy. Rano wyprowadzono nas na dziedziniec, gdzie umyliśmy się z rozkoszą pod pompą, nie zważając na wymierzone w nas pepesze. Być może ja, jako Polak, byłem podświadomie przygotowany na tego rodzaju obrót sprawy, ale moi angielscy koledzy – sojusznicy przecież „całą gębą” – nie posiadali się ze złości i zdumienia. Płk Hudson dawał temu wyraz w sposób zupełnie niedwuznaczny i przy każdej okazji domagał się widzenia z oficerem, przynajmniej równym mu stopniem, którego mógłby zwymyślać i zwrócić uwagę na niewybaczalną pomyłkę. Te protesty – o dziwo – odniosły skutek, bo na następną noc przeniesiono nas na pierwsze piętro do lepszej celi, która miała tylko zakratowane okna i przyznano nam tzw. porcje oficerskie. W dodatku przydzielono nam dwóch jeńców niemieckich (w tym jednego porucznika) do sprzątania celi. Ci ludzie byli straszliwie wyczerpani i wygłodzeni, toteż raz po raz ukradkiem częstowaliśmy ich kawałkiem czarnego chleba. W tej celi przesiedzieliśmy tydzień. Płk Hudson nie przestawał protestować, wymyślać i domagać się widzenia z wyższym oficerem. Wraz z Sollym napisał długą epistołę do sowieckiego dowódcy frontu marszałka Koniewa, w którym wyliczył wszystkie krzywdy, które spotkały nas ze strony nieznanych nam ludzi, gdyż ludzie ci nie raczyli nam się nawet przedstawić. W tym kontekście generał, z którym rozmawialiśmy w Żytnie, wyszedł na „indywiduum podające się za generała” (a individual purporting to be a general). Oczywiście, ten list nigdy nie doszedł do marszałka Koniewa. A jednak zrobił widocznie właściwe wrażenie, gdzie należy. Przypuszczam, że Rosjanie na froncie istotnie nie wiedzieli nic o naszej misji (choć powinni) i istotnie nie bardzo wiedzieli, co z nami zrobić. Jeśli mieli ochotę zlikwidować problem najprostszym dla nich sposobem, to ustawiczne protesty Hudsona i jego pewność siebie musiały jednak zasiać im w umysłach pewne wątpliwości. W rezultacie 1 lutego znalazł się oficer sowiecki równy stopniem naszemu dowódcy, czyli pułkownik, który bardzo grzecznie przyjął Hudsona ze mną jako tłumaczem. Początkowo między mną a sowieckim oficerem pośredniczył zastraszony tłumacz, wkrótce jednak okazało się, że pułkownik doskonale rozumie moją polszczyznę. Zapytał nawet: „Wy Palják?, na co oczywiście odpowiedziałem: „Niet, Angliczanin”. Pułkownik powiedział nam, że istotnie zaszła pomyłka, ale dotychczas nie ma żadnych instrukcji z Moskwy. Zapewniał, że gdy te instrukcje nadejdą, niewątpliwie pojedziemy do Moskwy. W rezultacie tej rozmowy zostaliśmy następnego dnia przeniesieni do porządnego, kilkupokojowego mieszkania przy ulicy Waszyngtona. Otrzymaliśmy nawet bardzo „przyzwoity” odbiornik radiowy, dzięki któremu mogliśmy się wreszcie zorientować w sytuacji wojskowej i politycznej. Nadal jednak byliśmy pod ścisłą strażą. Funkcję opiekunów pełniło dwóch podporuczników sowieckich. Zaprosiliśmy ich do wspólnego stołu, oni jednak woleli jadać osobno, w kuchni, a nam usługiwał bardzo sprawny ordynans. Wolno nam było przechadzać się po dziedzińcu. Korzystaliśmy z tych okazji, by nawiązywać rozmowy z innymi mieszkańcami domu - Polakami. Raz nawet znaleźli się na dziedzińcu dwaj byli jeńcy brytyjscy. Ale rozmowy z nimi były zabronione. Nasi opiekunowie uparcie interweniowali i raz z tego powodu doszło do ostrej awantury między Hudsonem a jednym z oficerów sowieckich. Po tygodniu przyszła wiadomość, że wkrótce odlecimy do Moskwy. Zapowiedziano, że wraz z nami poleci pewien oficer z AK. Ów „Akowiec” istotnie zameldował się do nas z wielkim tupetem. Wyglądał wspaniale. Prawdziwy partyzant, w battledresie, biało – czerwoną przepaską na ramieniu i ogromną futrzaną czapą z orzełkiem. Zwróciłem pułkownikowi Hudsonowi uwagę, że „Akowiec”, jakkolwiek ubrany prawdziwie po „akowsku”, to jednak mówi po polsku z wyraźnym cudzoziemskim akcentem. „Akowiec” utrzymywał, że jest skoczkiem z Anglii. Nietrudno było sprawdzić, że buja. Przyparty „do muru” przyznał się, że jest Austriakiem i ze łzami w oczach błagał, by go zabrać do Moskwy, gdzie tworzy się wolny austriacki rząd . Cała historia wyglądała na szytą grubymi nićmi prowokację, która miała nas skompromitować w oczach sowieckich sprzymierzeńców. Dlatego, mimo łez „Akowca”, powiedzieliśmy o naszym odkryciu sowieckim opiekunom. Tylko, że opiekunów odkrycie nasze wcale nie wzruszyło!: „A taki poleci z nami do Moskwy”. Ostatecznie – nie mieliśmy nic przeciw temu, byle nie leciał tam jako jeden z nas. 11 lutego na błotnistym lotnisku pod Częstochową oczekiwał nas sowiecki Doulas /D.O.3/. Pierwszego dnia podróży przeskoczyliśmy do Mielca, gdzie spędziliśmy noc w jakimś wiejskim GS-ie. Tu opieka nad nami była mniej ścisła i mogliśmy sobie pogadać z miejscowymi chłopami. Był to teren, na którym reżim lubelski był już dobrze „zagospodarowany”, a nasi rozmówcy nie ukrywali przed nami swej nienawiści do niego. Tu dowiedzieliśmy się, jak wygląda zaprowadzony przez reżim lubelski system dostaw przymusowych, jak przeprowadzana była reforma i jaka była na nią reakcja ludności. Następnego dnia polecieliśmy naszym Douglasem do Lwowa, gdzie spędziliśmy noc; w samym mieście jednak nie byliśmy. 14 lutego, przy obrzydliwej pogodzie, utrzymując się na bardzo małej wysokości, dolecieliśmy do Kijowa. Tu pogoda popsuła się do tego stopnia, że dalszą podróż musieliśmy odbyć pociągiem. Ale pociąg odchodził dopiero wieczorem; mieliśmy prawie cały dzień przed sobą. Trzeba było zaopatrzyć się w żywność na podróż (nasza eskorta głodowała w czasie tej podróży tak samo, jak my), więc w towarzystwie naszego opiekuna udaliśmy się z Hudsonem do miasta. Kijów przedstawiał obraz straszliwego zniszczenia, bałaganu i nędzy. Na Kreszczatiku stały tylko nieliczne domy po jednej stronie; druga strona była całkowicie zniszczona.. Na próżno szukaliśmy banku, gdzie można by legalnie wymienić dolary. Ostatecznie dobiliśmy interesu w sklepie jubilerskim: za złotą monetę dolarową dostaliśmy 900 rubli. 500 rubli wydaliśmy natychmiast w sąsiedniej gastronomii na parę kilogramów kiełbasy i kilogram chleba. Resztę przeznaczyliśmy na dopłatę „sleepingową” w tak zwanym wagonie oficerskim; dostaliśmy po dwa koce i po poduszce. Podróż do Moskwy trwała noc, dzień i noc. 16 lutego rano przybyliśmy na „Kijowskij Wagzał”. Tam zapakowano nas do samochodu i wreszcie dowieziono do gmachu, który – jak wskazywała tabliczka u wejścia – stanowił jakiś oddział NKWD. Znaleźliśmy się sami w pokoju wyglądającym na salę konferencyjną. Byliśmy pewni, że czeka nas nieprzyjemna indagacja. Ale po dwóch godzinach oczekiwania otworzyły się drzwi i w towarzystwie dwóch oficerów sowieckich weszło dwóch oficerów brytyjskich. Odczytano nasze nazwiska, oficerowie brytyjscy pokwitowali sowieckie dokumenty i po chwili znaleźliśmy się w samochodzie, który zawiózł nas do Misji Brytyjskiej przy ul. Kominternu. Wraz z nami był rzekomy Alan Morgan /ppor. Jerzy/, a nawet rzekomy „Akowiec”, którego nazwisko również figurowało na liście. „Akowca” w Misji jednak nie przyjęto, wyjechał w pół godziny później i nie wiem, co się z nim dalej działo. Rozpoczął się miesiąc oczekiwań na wizy wyjazdowe z ZSRR. Ciernistą okazała się sprawa Jerzego. Rzecz doszła do ambasadora, którym był Sir Archiwald Clark- Kerr. Ambasador, rzecz jasna, nie mógł narażać swojego prestiżu wobec władz sowieckich poprzez ukrywanie autentyczności Jerzego. Gdzieś „na szczycie” rozgrywała się dyplomatyczna partia szachów o wizy dla Jerzego i Misji. Pamiętnym momentem był obiad, na którym byliśmy wszyscy obecni – wraz z ambasadorem i pewnym enkawudzistą jako przedstawicielem Narkomin Działu (NKWD DTK). Hudson był przeciwny tej imprezie, zgodził się tylko pod presją ambasadora, ale wdał się przy obiedzie w zawziętą dyskusję z enkawudzistą o polityce sowieckiej wobec Polski. „Rąbał prosto z mostu”, co myślał. Miałem wówczas okazję podziwiać subtelną powściągliwość i takt wielkiego angielskiego dyplomaty. Tylko dzięki ambasadorowi Kerrowi obiad ten nie skończył się skandalem. W czasie pobytu w Moskwie korzystaliśmy z pełnej swobody. Pomagałem płk Hudsonowi w opracowywaniu ostatecznego raportu. Wreszcie pod koniec marca zdobyliśmy upragnione wizy. Ale, niestety nie wszyscy. Jerzy spędził w Moskwie jeszcze szereg miesięcy, jednak pod bardzo troskliwą opieką angielskiego ambasadora Clarrk’a – Kerry’ego, ciesząc się jego szczerą, osobistą przyjaźnią. Ostatecznie, ambasador zabrał go do Wielkiej Brytanii własnym samolotem. PodróŜ powrotną (samolotem) odbyliśmy przez Astrachań, Baku, Teheran i Kair do Londynu. Chwilę obaw, po raz ostatni, przeżyłem w hotelu „Intourista” w Baku, gdzie przyczepił się do mnie jakiś mężczyzna z recepcji, świetnie mówiący po angielsku, któremu nie podobał się mój akcent. Do Londynu przybyliśmy na początku kwietnia. Misja, jak się rzekło, okazała się fiaskiem. Entuzjastyczny raport płk Hudsona w najmniejszym stopniu nie mógł wpłynąć na sytuację w Polsce i zapewne leży gdzieś głęboko wśród aktów „Foregn Office”. Audiencja u Lorda Selbowne’a, ówczesnego ministra wojny gospodarczej, miała charakter całkowicie formalny – podobnie zresztą, jak przyjęcie u Mikołajczyka. Brałem udział w obu audiencjach. Zapowiadana audiencja u Churchilla, o ile mi wiadomo, nie odbyła się. Moi angielscy koledzy jednak wyzbyli się złudzeń. Solly–Floyd, już w częstochowskim więzieniu, z uśmiechem politowania wyrażał swoje poglądy na temat stosunków polsko – sowieckich. W angielskim magazynie, w maju 1952 roku zdał swoją relację z przebiegu misji. BRYTYJSKA MISJA OBSERWACYJNA „FRESTON”&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-wZBpTWY3G_A/TpmwVF364dI/AAAAAAAAB8g/gJutY2MO0Hg/s1600/Desktop6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-wZBpTWY3G_A/TpmwVF364dI/AAAAAAAAB8g/gJutY2MO0Hg/s640/Desktop6.jpg" width="344" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Angielska mapka sytuacyjna rejonu Częstochowy oraz bazy misji FRESTEN w tej okolicy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Relacja oficera plutonu Osłony AK „Warta” Ppłk w st. sp. inż. Józef Kotecki ps. „Warta” Kawaler Orderu Wojennego Virtuti Militari&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W nocy z 26/27 grudnia 1944 roku na terenie Kraju wylądowała brytyjska misja specjalna złożona z czterech oficerów brytyjskich, którym towarzyszył jako oficer łącznikowy cichociemny kpt. Antoni Pospieszalski, występujący jako Tony Curie. Zrzut przyjęła placówka odbioru „Ogórek” w powiecie częstochowskim. Bezpieczeństwo misji zapewniała osłona plutonu AK „Warta” pod dowództwem por. Józefa Koteckiego, co zresztą w niedługim czasie musiało się sprawdzić, ponieważ rankiem 1 stycznia 1945 r. misja została zaatakowana przez żandarmerię niemiecką. Po krótkiej walce żołnierzom AK udało się obronić członków misji i wykonać odskok do lasu. Dalsze losy misji, zresztą dramatyczne, stanowią odrębny rozdział historii II Wojny Światowej. W każdym razie – rola misji „FRESTON” została określona przez ówczesnych świadków, jako „musztarda po obiedzie”. Trwające w okresie wojny ponad 2-letnie starania polskich emigracyjnych władz politycznych i wojskowych oraz Delegatury Rządu na Kraj o lokalizację alianckiej misji wojskowej w Polsce zakończyły się ostatecznie przybyciem misji brytyjskiej, bezpośrednio przed zajęciem ziem polskich przez Armię Czerwoną. Przyczyny opóźnionego przerzutu misji do Polski należy dopatrywać się przede wszystkim w braku akceptacji przez aliantów zachodnich generalnej koncepcji strategicznej, zawartej w idei powstania powszechnego w Kraju, kompatybilnej ze strategicznymi akcjami alianckimi, a ponadto z powodu, w miarę upływu czasu, wypierania motywacji wojskowej przez polityczną. Nie bez wpływu na decyzję aliantów miały nieunormowane stosunki polsko – w rządzie emigracyjnym oraz sytuacja w dowodzeniu Armią Krajową po Powstaniu Warszawskim. Perspektywa zbliżającego się spotkania Roosevelta, Churchilla i Stalina zmusiła premiera Churchilla do uzyskania własnego rozeznania i jednoznacznego stanowiska w sprawach Polski. Podjął decyzję wysłania własnej, brytyjskiej misji do Polski. Przed bezpośrednim jej odlotem przeprowadził konsultację z desygnowanym na szefa misji płk D. T. Hudsonem, byłym emisariuszem Aliantów do sztabów Mihajlovica Tity w Jugosławii. Niezależnie od tego członkowie misji otrzymali wytyczne pracy jako obserwatorzy, które przekazane zostały również stronie polskiej. Ze sprawozdania i późniejszych relacji uczestników misji domniemać można, że ich zainteresowania miały raczej charakter wywiadowczo – polityczny, niŜ wojskowy na obszarze wpływów ZSRR. Oficerowie brytyjscy, przyjmując oficjalną nazwę „BRITISH OBSERVER MISSION” pod kryptonimem „FRESTON”, przerzuceni zostali z bazy pod Brindisi we Włoszech do Polski na teren placówki zrzutowej Okręgu AK „Jodła” w Bystrzanowiczach k/Częstochowy, w dniu 26 grudnia 1944 r. Misją dowodził płk D.T Hudson (lat ok. 34), a w jej skład weszli mjr Peter Solly – Flood (lat ok. 32), kpt. Tony Curie vel Antoni Pospieszalski (lat ok. 30) i radiotelegrafista sierż. D. Galbraith (lat ok. 23). Skaczących przejęła Grupa Odbiorcza Przerzutów Powietrznych 27 pp AK z por. F. Makuchem ps. „Roman” na czele oraz z m.in. por. S. Wenclem ps. „Twardy”, ppor. S. Bączyńskim ps. „Bas”, por. A. Szczepańskim ps. „Kier” i grupą partyzantów AK. Misję, pod ochroną, skierowano do oddalonego o ok. 30 km Rejonu lasów w okolicach Radomska, gdzie pełną osłonę nad Misją przejął Partyzancki Oddział Bojowy 27 pp AK pod dowództwem ppor Józefa Koteckiego ps. „Warta”. Rankiem dnia 1 stycznia 1945 roku oddział ten został zaatakowany przez zmotoryzowaną jednostkę niemieckiej policji /2 kompanie/ wspartą bronią pancerna SS /5 czołgów/. Po ok. 2 godzinnej bitwie we wsi Katarzynów, oddział ppor. „Warty” wyprowadził Misję na bezpieczne tereny leśne przy stracie własnej 1 zabitego i utracie osobistego bagażu członków Misji wraz z ich zapasową radiostacją. Straty niemieckie, to 2 zabitych i 4 rannych. W dniu 3 stycznia 1945 r. w rejonie lasów radomszczańskich na terenie leśniczówki Zacisze odbyło się spotkanie członków Misji „FRESTON” z Komendantem Głównym AK gen. bryg. Leopoldem Okulickim, ps. „Niedźwiadek”, w obecności m.in. płk R. Rutkowskiego, ps. „Rudy”, płk J. Zientarskiego ps. „Mieczysław” o oficerami towarzyszącymi. Generał przedstawił krytyczną sytuacje żołnierzy AK na terenach już okupowanych przez Armie Czerwoną podając przykłady negatywnej współpracy wojskowej kończącej się tragicznie dla żołnierzy AK. Dlatego w zbliżającej się ofensywie Armii Czerwonej oddziały AK będą wspierać biernie wojska radzieckie, bez otwartej współpracy i dekonspiracji władz. Podkreślił, że postawa Polskiego Podziemia wobec Związku Radzieckiego nie ma charakteru doktrynalnej opozycji lecz jest po prostu ratowaniem niepodległości i suwerenności Polski. Zapowiedział rozwiązanie oddziałów Armii Krajowej po zajęciu całej Polski przez Armię Czerwoną. Omówił również aktualną sytuację wojskową, polityczną i gospodarczą na terenach Polski. W przerwie obrad, towarzysząc generałowi w spacerze leśnym ostrzegł mnie przed ujawnieniem się przed władzami sowieckimi razem z członkami Misji. Generał zapowiedział przybycie do oddziału „Warty” szefa wywiadu KG AK ppłk B. Zielińskiego ps. „Tytus” i szefa Biura Informacji i Propagandy KG AK kpt. K. Moczarskiego ps. „Grawer” w celu przekazania szczegółowych informacji na tematy interesujące członków Misji. Prosił, abym miał ich pod szczególną osłoną. W czasie pobytu na ziemiach polskich Misja miała okazję do bezpośredniego zapoznania się z działalnością konspiracyjną a różnych pozaakowskich ugrupowań wojskowych i politycznych / np. NSZ, AL., BCH / oraz do kontaktów z przedstawicielami lokalnego społeczeństwa. Kontakt z Londynem Misja utrzymywała drogą radiową nadając ostatni meldunek przed ujawnieniem się. Członkowie Misji wraz z „adoptowanym” ppor. Szymonem Zarembą ps. „Jerzy”, zgłosili się do dowództwa frontowego wojsk radzieckich w miejscowości Żytno k/ Radomska, gdzie po przesłuchaniu przez generała i towarzyszącego mu pułkownika NKWD w dniu 17 stycznia zostali rozbrojeni, aresztowani i jako podejrzani o szpiegostwo uwięzieni w Częstochowie. Byli traktowani podejrzliwie i arogancko. W połowie lutego 1945 roku, na ustawiczne protesty płk Hudsona zostali przetransportowani do Moskwy i tam przekazani Brytyjskiej Misji Wojskowej. Drogą okrężną przez Bliski Wschód powrócili do Londynu. Z otrzymywanych brytyjskich informacji wywiadowczo – polityczno wojskowych z Polski premier Churchill miał prawo wnioskować, że dalsze popieranie prolondyńskiego podziemia w Polsce przestało być opłacalne dla Brytyjczyków. Lansowana teza o fiasku Misji „Freston” może być słuszna, ale tylko w odniesieniu do strony polskiej.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nawiązując do naszej publikacji pt. „Operacja Freston – Misja brytyjska w Polsce – 1944/1945” (w Z.H. nr 4/2006) p. Adam Śmiarowski VM przesłał do redakcji dodatkowe materiały informacyjne. Zawierają one wspomnienia z czasów okupacji, działalności konspiracyjnej oraz zetknięcia się w jej toku ze sprawą „OPERACJI FRESTON”. Jak podaje, materiały te przekazał również do Archiwum Polski Podziemnej w X Pawilonie warszawskiej Cytadeli. Jednocześnie apeluje o nawiązanie z nim kontaktów przez zainteresowane osoby sprawą FRESTON. Posiada własne pamiętniki oraz zbiór dokumentów w jęz. angielskim. Wszystkim zainteresowanym przekazujemy więc na naszych łamach Jego adres kontaktowy: Adam Śmiarowski VM ul. Nagodziców 2 m 8 03-188 Warszawa Tel./faks (22) 614-72-03 Tel. kom. 604-898-273&lt;br /&gt;&lt;a href="http://virtutimilitari.org.pl/klub.htm"&gt;Stowarzyszenie - Klub Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-PuUXMatNRx4/TrZ4VOW4jaI/AAAAAAAACD0/SlYZMMlB10Q/s1600/1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-PuUXMatNRx4/TrZ4VOW4jaI/AAAAAAAACD0/SlYZMMlB10Q/s400/1.JPG" width="296" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Antoni Pospieszalski; Jako kapitan A. N. Currie pisał: "Niechętnie wracam myślą do tej misji. Tyle w niej było pretensjonalnego absurdu, a osiągnęła tak niewiele. Jedynym jej rezultatem jest entuzjastyczny raport płk. D.T. Hudsona o Armii Krajowej i Polsce Podziemnej, przedstawiony po powrocie Churchillowi i od tego czasu spoczywający zapewne w aktach gabinetu wojennego jako historyczne curiosum."&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8_wOAWp4PcI/ToriWmsp4xI/AAAAAAAAB1k/a_oR-efaGh0/s1600/globisz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="260" src="http://2.bp.blogspot.com/-8_wOAWp4PcI/ToriWmsp4xI/AAAAAAAAB1k/a_oR-efaGh0/s320/globisz.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;W roli gen. Leopolda Okulickiego - Krzysztof Globisz&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;embed allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" height="50" src="http://www.4shared.com/embed/26258415/5eebdbb4" width="420"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;br /&gt;Teatr Polskiego Radia - Scena Form Dokumentalnych: ANDRZEJ ZAKRZEWSKI "MISJA FRESTON" reżyseria Andrzej Zakrzewski&lt;br /&gt;Obsada: Krzysztof Globisz, Joanna Jędryka, Tadeusz Borowski, Ryszard Nawrocki, Stefan Knothe, piotr Bąk, Robert Czebotar&amp;nbsp; Słuchowisko dokumentalne Andrzeja Zakrzewskiego opowiada o historii brytyjskiej misji wojskowej, zrzuconej na ziemie polskie i działającej na przełomie 1944 i 1945 roku u boku Komendanta Głównego Armii Krajowej, generała Leopolda Okulickiego. Historia tej misji nie zakończyła się w momencie wkroczenia na te ziemie Armii Czerwonej. Słuchowisko opisuje również te późniejsze, dramatyczne losy. W roli generała Okulickiego wystąpi Krzysztof Globisz.&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-4477624456277780718?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/4477624456277780718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=4477624456277780718&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4477624456277780718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4477624456277780718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/10/gen-okulicki-i-misja-special-operations.html' title='Gen. Okulicki i misja Special Operations Executive &apos;&apos;Freston&apos;&apos;'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-K39fu7kKDmM/To9YbMgQyNI/AAAAAAAAB3E/T6CrsFXcYQo/s72-c/74+Pu%25C5%2582ku+Piechoty+7+Dywizji+Cz%25C4%2599stochowskiej+AK1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-7103764976254251798</id><published>2011-10-04T12:47:00.001+02:00</published><updated>2011-10-04T12:56:29.020+02:00</updated><title type='text'>Słuchowisko Misja SOE Freston</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8_wOAWp4PcI/ToriWmsp4xI/AAAAAAAAB1k/a_oR-efaGh0/s1600/globisz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="260" src="http://2.bp.blogspot.com/-8_wOAWp4PcI/ToriWmsp4xI/AAAAAAAAB1k/a_oR-efaGh0/s320/globisz.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;W roli gen. Leopolda Okulickiego - Krzysztof Globisz&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;embed allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" height="50" src="http://www.4shared.com/embed/26258415/5eebdbb4" width="420"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;br /&gt;Teatr Polskiego Radia - Scena Form Dokumentalnych: ANDRZEJ ZAKRZEWSKI "MISJA FRESTON" reżyseria Andrzej Zakrzewski&lt;br /&gt;Obsada: Krzysztof Globisz, Joanna Jędryka, Tadeusz Borowski, Ryszard Nawrocki, Stefan Knothe, piotr Bąk, Robert Czebotar&amp;nbsp; Słuchowisko dokumentalne Andrzeja Zakrzewskiego opowiada o historii brytyjskiej misji wojskowej, zrzuconej na ziemie polskie i działającej na przełomie 1944 i 1945 roku u boku Komendanta Głównego Armii Krajowej, generała Leopolda Okulickiego. Historia tej misji nie zakończyła się w momencie wkroczenia na te ziemie Armii Czerwonej. Słuchowisko opisuje również te późniejsze, dramatyczne losy. W roli generała Okulickiego wystąpi Krzysztof Globisz.&lt;span style="color: white;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-7103764976254251798?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/7103764976254251798/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=7103764976254251798&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/7103764976254251798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/7103764976254251798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/10/suchowisko-misja-freston.html' title='Słuchowisko Misja SOE Freston'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-8_wOAWp4PcI/ToriWmsp4xI/AAAAAAAAB1k/a_oR-efaGh0/s72-c/globisz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-930310082509926777</id><published>2011-10-01T03:03:00.000+02:00</published><updated>2011-10-01T03:03:31.117+02:00</updated><title type='text'>Odkrywca 3/2007 o gen. Leopoldzie Okulickim</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LuAJiNCnSHU/ToZmZk3Xz-I/AAAAAAAAB1g/eu2hZKiMtyI/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="456" src="http://2.bp.blogspot.com/-LuAJiNCnSHU/ToZmZk3Xz-I/AAAAAAAAB1g/eu2hZKiMtyI/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7RhaUsQkLaE/ToZmREwr9BI/AAAAAAAAB1c/J5usEO3Ia4g/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="444" src="http://3.bp.blogspot.com/-7RhaUsQkLaE/ToZmREwr9BI/AAAAAAAAB1c/J5usEO3Ia4g/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua1.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5Bfjtuw6IzY/ToZmGPMwBaI/AAAAAAAAB1Y/7aT6fYqAgMA/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="414" src="http://2.bp.blogspot.com/-5Bfjtuw6IzY/ToZmGPMwBaI/AAAAAAAAB1Y/7aT6fYqAgMA/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua2.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4RylGFNL1gw/ToZl6yHrxeI/AAAAAAAAB1U/GuG8nZeNbXw/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="432" src="http://3.bp.blogspot.com/-4RylGFNL1gw/ToZl6yHrxeI/AAAAAAAAB1U/GuG8nZeNbXw/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua3.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-EodZNhhBsIY/ToZlyjovQ5I/AAAAAAAAB1Q/IrXX_iz0lXg/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="432" src="http://4.bp.blogspot.com/-EodZNhhBsIY/ToZlyjovQ5I/AAAAAAAAB1Q/IrXX_iz0lXg/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua4.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2GTu6YKsEvk/ToZlmf1RfmI/AAAAAAAAB1M/Llk6_wFYDB4/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="442" src="http://3.bp.blogspot.com/-2GTu6YKsEvk/ToZlmf1RfmI/AAAAAAAAB1M/Llk6_wFYDB4/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua5.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Imm3iHNCQS4/ToZlfFytUkI/AAAAAAAAB1I/6d18lZYbtuQ/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="428" src="http://4.bp.blogspot.com/-Imm3iHNCQS4/ToZlfFytUkI/AAAAAAAAB1I/6d18lZYbtuQ/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua6.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9uBCiQVabeE/ToZlW-UZYzI/AAAAAAAAB1E/FkewhhzMGCk/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="430" src="http://4.bp.blogspot.com/-9uBCiQVabeE/ToZlW-UZYzI/AAAAAAAAB1E/FkewhhzMGCk/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua7.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GXisKmJ0sAw/ToZlPGitRoI/AAAAAAAAB1A/yIGEkvlzuc8/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="452" src="http://3.bp.blogspot.com/-GXisKmJ0sAw/ToZlPGitRoI/AAAAAAAAB1A/yIGEkvlzuc8/s640/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua8.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-930310082509926777?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/930310082509926777/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=930310082509926777&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/930310082509926777'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/930310082509926777'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/10/odkrywca-32007-o-gen-leopoldzie.html' title='Odkrywca 3/2007 o gen. Leopoldzie Okulickim'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LuAJiNCnSHU/ToZmZk3Xz-I/AAAAAAAAB1g/eu2hZKiMtyI/s72-c/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582ua.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-4566855837111083386</id><published>2011-09-27T13:21:00.004+02:00</published><updated>2011-09-27T15:53:09.849+02:00</updated><title type='text'>Generał Okulicki w Obozie Durchgangslager 121 - Dulag</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8ZR22gmT1C4/ToGtBpcogcI/AAAAAAAAB0c/SRqM1v6si-A/s1600/121t.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="398" src="http://4.bp.blogspot.com/-8ZR22gmT1C4/ToGtBpcogcI/AAAAAAAAB0c/SRqM1v6si-A/s640/121t.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Depesza gen. Leopolda Okulickiego do Centrali w Londynie 9 października 1944 r., Radom.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;9 października 1944, Radom.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Depesza gen. Leopolda Okulickiego, pełniącego obowiązki dowódcy AK, do Centrali w Londynie, przedstawiająca tragiczne warunki przymusowo ewakuowanej ludności Warszawy&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Nr 1/N/XXX/999 O. VI. L. dz. 9776/44&amp;nbsp; 436 Wanda 52 do 08&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Otrzymana&amp;nbsp; Dnia 9 października 1944 odczytana 9. 10. 44&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ewakuacja ludności cywilnej z Warszawy odbyła się w strasznych warunkach. W Pruszkowie następuje segregowanie. Zdolnych do pracy wywożą w zamkniętych wagonach na roboty do Rzeszy, starców, dzieci i chorych ładują w węglarki 60 t odkryte po 100 osób na jeden wagon i bez żadnego posiłku, na deszczu wiezie się przez 30 i więcej godzin bez możności opuszczania wagonu. Dużo ciężkich zachorowań.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Konieczna szybka pomoc PCK, zwłaszcza w Pruszkowie, i duża pomoc materialna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Ludność ginie z głodu i zimna.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;(-)Termit&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.google.pl/url?sa=t&amp;amp;source=web&amp;amp;cd=1&amp;amp;sqi=2&amp;amp;ved=0CBwQFjAA&amp;amp;url=http%3A%2F%2Fwww.dulag121.pl%2F&amp;amp;rct=j&amp;amp;q=Muzeum%20DULAG%20121%20%28Durchgangslager%20121&amp;amp;ei=CbGBTpiKJZCN4gTIyK1P&amp;amp;usg=AFQjCNFrd54Lz5qwf2CDZhWfqmG7vl5a2Q&amp;amp;sig2=kxvj8dxsS5R70KpxLEKOKQ&amp;amp;cad=rja"&gt;Muzeum DULAG 121 (Durchgangslager 121 Pruszków)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Upt_VzoaYk8/ToGtFzJS8SI/AAAAAAAAB0g/nx84OPNS3Vk/s1600/121.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="313" src="http://1.bp.blogspot.com/-Upt_VzoaYk8/ToGtFzJS8SI/AAAAAAAAB0g/nx84OPNS3Vk/s400/121.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Niemieccy żołnierze podczas przeładunku zwłok w obozie Dulag 121&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wyjściu z Warszawy 3 października 1944r. generał Leopold Okulicki z dworca Zachodniego przewieziony zostaje do Pruszkowa skąd trafił do Durchgangslager 121 - Dulag. Na początku otrzymał przydział do baraku nr W5 barak nr 5 – dawna hala naprawy wagonów osobowych, od połowy sierpnia  trafiają tu warszawiacy oczekujący na selekcję. Jest to największa hala o  powierzchni około 5 tys. m2, jednak nocą przedostał się do baraku nr W1- barak nr 1 – dawna hala naprawy wagonów towarowych, trafiają tu pierwsze  transporty warszawiaków niezdolnych do pracy, przeznaczonych na  osiedlenia w Generalnym Gubernatorstwie. Generał po kilku dniach został załadowany do wagonu węglarki bez dachu. Na stacji Skierniewicach ktoś wrzuca trochę jedzenia, deszcz padał bez przerwy. W Kielcach około południa generał postanowił zbiec z transportu. Wraz z nim Konopacka, Zuzanna i Henryka. Oddano do nich kilka strzałów. Udało się, dostali się do Komendy Okręgu jak to było wcześniej zaplanowane.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-4566855837111083386?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/4566855837111083386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=4566855837111083386&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4566855837111083386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4566855837111083386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/09/genra-okulicki-w-obozie-durchgangslager.html' title='Generał Okulicki w Obozie Durchgangslager 121 - Dulag'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8ZR22gmT1C4/ToGtBpcogcI/AAAAAAAAB0c/SRqM1v6si-A/s72-c/121t.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-7944578602964569958</id><published>2011-09-04T21:05:00.010+02:00</published><updated>2011-09-09T21:19:48.741+02:00</updated><title type='text'>Warszawa generała Leopolda Okulickiego</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_RJkuCN4seQ/TmPCF3UEVzI/AAAAAAAABzo/wOi9fPGSQSs/s1600/SSA52232.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="526" src="http://1.bp.blogspot.com/-_RJkuCN4seQ/TmPCF3UEVzI/AAAAAAAABzo/wOi9fPGSQSs/s640/SSA52232.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Generał Leopold Okulicki ''Niedźwiadek'' mal. Barbara Wyczółkowska, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DmfQH817Arg/TmPC7nEH5NI/AAAAAAAABzs/kFlFk5vAzGc/s1600/pl+wilsona.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="380" src="http://2.bp.blogspot.com/-DmfQH817Arg/TmPC7nEH5NI/AAAAAAAABzs/kFlFk5vAzGc/s640/pl+wilsona.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Plac Wilsona&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-V3npSWXEC_4/TmPDFvNStQI/AAAAAAAABzw/vYyycrKXd5U/s1600/pl+wilsona4.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-V3npSWXEC_4/TmPDFvNStQI/AAAAAAAABzw/vYyycrKXd5U/s640/pl+wilsona4.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Plac Wilsona 4&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Przy Placu Wilsona 4 m 47 gen.Leopold Okulicki mieszkał do wybuchu wojny w 1939 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-B2GrWTZi48E/TmPDOc89I0I/AAAAAAAABz0/jBs95ixY0-U/s1600/Sztab+G%25C5%2582%25C3%25B3wny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="350" src="http://2.bp.blogspot.com/-B2GrWTZi48E/TmPDOc89I0I/AAAAAAAABz0/jBs95ixY0-U/s640/Sztab+G%25C5%2582%25C3%25B3wny.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Plac Saski-Piłsudskiego siedziba Sztabu Głównego, Pałac Saski&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qiFdfAgQiYc/TmPDT6CGRzI/AAAAAAAABz4/jsF7OwANcNg/s1600/sztab+g%25C5%2582uwny+plac+p.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-qiFdfAgQiYc/TmPDT6CGRzI/AAAAAAAABz4/jsF7OwANcNg/s640/sztab+g%25C5%2582uwny+plac+p.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Plac Saski-Piłsudskiego siedziba Sztabu Głównego &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-afIKpBAPQu0/TmPDbk1DZEI/AAAAAAAABz8/MU72QtMiZRc/s1600/rakowiecka+sztab.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-afIKpBAPQu0/TmPDbk1DZEI/AAAAAAAABz8/MU72QtMiZRc/s640/rakowiecka+sztab.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Rakowiecka 4a, Sztab Główny od 1939, przejściowo z Pałacem Saskim&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Siedziby Sztabu Głównego WP, gdzie generał Okulicki pracował jako Szef Oddziału III, Wydziału Wschód pracując od 19 marca 1936 roku nad Planem Wschód, by następnie w 1939r. zająć stanowisko zastępcy Szefa Oddziału Operacyjnego, przygotowuje Plan Zachód. Pełniąc obowiązki Szefa Wydziału Sytuacyjnego posiadał tzw. oficerów odcinkowych referujących na podstawie meldunków o sytuacji poszczególnych armii. &lt;br /&gt;31 sierpnia na 1 września 1939r. ppłk dypl. Leopold Okulicki pełnił dyżur w Sztabie Głównym przyjmując pierwsze meldunki o ataku wojsk niemieckich na Polskę ogłaszając alarm w związku z wybuchem wojny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wybuchu wojny początkowo oficer sztabu Naczelnego Wodza, od 6 września 1939 szef wysuniętej ekspozytury Naczelnego Dowództwa w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-E1VBk98veU0/TmalTax5dsI/AAAAAAAAB0Y/pUq5fAzQERM/s1600/gorczewska+122.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="606" src="http://1.bp.blogspot.com/-E1VBk98veU0/TmalTax5dsI/AAAAAAAAB0Y/pUq5fAzQERM/s640/gorczewska+122.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="st"&gt;Górczewska 122, siedziba Sztabu Okulickiego na Woli w 1939r.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Od 10 września 1939 szef sztabu odcinka „Warszawa-Zachód”, a następnie od 18 września ppłk dypl. Leopold Okulicki zostaje dowódca szturmowego zgrupowania swojego imienia w obronie warszawskiej Woli. Jego siły to trzy bataliony;&amp;nbsp; Batalion Stołeczny, I i IV batalion 360 pułku piechoty, oddział lotników i kompania artylerii. Ppłk Okulicki odbił z rąk nieprzyjaciela Jelonki, Chrzanów, Groty i Blizne. Zdobyte pozycje utrzymał do końca obrony Warszawy'39. Polegli bohatersko żołnierze spoczywają na Cmentarzu wojennym w Starych Babicach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KnfxcTir5oY/TmPFnc0NSuI/AAAAAAAAB0M/2aDZ7cgXWxY/s1600/%25C5%259Bniadeckich.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-KnfxcTir5oY/TmPFnc0NSuI/AAAAAAAAB0M/2aDZ7cgXWxY/s640/%25C5%259Bniadeckich.jpg" width="460" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Śniadeckich&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-9A95DwBFrRg/TmPFgxTcP5I/AAAAAAAAB0I/Hs3yajW_e2I/s1600/%25C5%259Bniadeckichx.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-9A95DwBFrRg/TmPFgxTcP5I/AAAAAAAAB0I/Hs3yajW_e2I/s640/%25C5%259Bniadeckichx.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Śniadeckich&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ulica Śniadeckich 9 w Warszawie pod tym adresem Generał Leopold Okulicki "Kobra", od pierwszych dni Powstania  44 zakonspirowany z racji pełnienia funkcji komendanta organizacji "Nie",  zostaje pełniącym obowiązki szefa sztabu komendy AK&amp;nbsp; w 37. dniu walk.&lt;br /&gt;&lt;span id="ctl00_ctl00_ctl00_ContentPlaceHolder1_ContentPlaceHolder1_FirstColumn_A_ctl02_lblLead"&gt;Niemcy  przepuszczają generalny szturm na Powiśle. Po zaciętych walkach  powstańcy stopniowo wycofują się do Śródmieścia. Linią frontu staje się  Nowy Świat.&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pl90fv5QQC4/TmPFZZoNaEI/AAAAAAAAB0E/l1PEJuPUN7o/s1600/sliska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="444" src="http://2.bp.blogspot.com/-pl90fv5QQC4/TmPFZZoNaEI/AAAAAAAAB0E/l1PEJuPUN7o/s640/sliska.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Śliska&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JSCCyjvPNVo/TmPDqZJfXxI/AAAAAAAAB0A/28_TH88MqPE/s1600/%25C5%259Bliska.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-JSCCyjvPNVo/TmPDqZJfXxI/AAAAAAAAB0A/28_TH88MqPE/s640/%25C5%259Bliska.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Śliska&lt;br /&gt;Ulica Śliska 17 w Warszawie pod tym adresem&amp;nbsp; Generał Leopold Okulicki "Kobra", od pierwszych dni Powstania  44 zakonspirowany z racji pełnienia funkcji komendanta organizacji "Nie",  zostaje pełniącym obowiązki szefa sztabu komendy AK&amp;nbsp; w 37. dniu walk. &lt;span id="ctl00_ctl00_ctl00_ContentPlaceHolder1_ContentPlaceHolder1_FirstColumn_A_ctl02_lblLead"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="ctl00_ctl00_ctl00_ContentPlaceHolder1_ContentPlaceHolder1_FirstColumn_A_ctl02_lblLead"&gt;Niemcy  przepuszczają generalny szturm na Powiśle. Po zaciętych walkach  powstańcy stopniowo wycofują się do Śródmieścia. Linią frontu staje się  Nowy Świat.&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-12FYmVKk17s/TmPF3D4mJJI/AAAAAAAAB0U/4t_9SNrMs28/s1600/poznanska13.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-12FYmVKk17s/TmPF3D4mJJI/AAAAAAAAB0U/4t_9SNrMs28/s640/poznanska13.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Poznańska&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Xrmny-XQ4ZQ/TmPFu24oUsI/AAAAAAAAB0Q/kHflbDG6XA8/s1600/poznanska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="398" src="http://3.bp.blogspot.com/-Xrmny-XQ4ZQ/TmPFu24oUsI/AAAAAAAAB0Q/kHflbDG6XA8/s640/poznanska.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Poznańska 13&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Na ulicy Poznańskiej gen. Okulicki odznacza Orderem Virtuti Militari walczących Powstańców z oddziału&lt;br /&gt;Piorun -Zaręba.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-7944578602964569958?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/7944578602964569958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=7944578602964569958&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/7944578602964569958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/7944578602964569958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/09/warszawa-generaa-leopolda-okulickiego.html' title='Warszawa generała Leopolda Okulickiego'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-_RJkuCN4seQ/TmPCF3UEVzI/AAAAAAAABzo/wOi9fPGSQSs/s72-c/SSA52232.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-4742525182284887666</id><published>2011-08-12T02:03:00.008+02:00</published><updated>2011-08-15T02:11:44.253+02:00</updated><title type='text'>Portal IPN  Generał Leopold Okulicki</title><content type='html'>15 sierpnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego, którego tradycja sięga 1923 r., gdy na pamiątkę zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 r. ustanowiono Święto Żołnierza.&lt;br /&gt;W 1992 r. przywrócono tradycyjną datę święta żołnierskiego, upamiętniającego zwycięstwo roku 1920. &lt;br /&gt;Instytut Pamięci Narodowej uczci tę datę nowym portalem edukacyjnym o jednym z najwybitniejszych oficerów Wojska Polskiego – generale Leopoldzie Okulickim, kawalerze orderu Virtuti Militari, przyznanego za czyny bojowe podczas odpierania ofensywy bolszewickiej wiosną 1920 r., przede wszystkim zaś ostatnim dowódcy największej podziemnej armii – Armii Krajowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mHRqMeGTrjo/TkVAertBkUI/AAAAAAAABvY/qXxb2_-Rlpk/s1600/oku.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="336" src="http://3.bp.blogspot.com/-mHRqMeGTrjo/TkVAertBkUI/AAAAAAAABvY/qXxb2_-Rlpk/s400/oku.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://okulicki.ipn.gov.pl/"&gt;okulicki.ipn.gov.pl&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h4&gt;Portal powstał w szczególności z myślą o młodszym odbiorcy. Ocalenie  od zapomnienia ważnych postaci naszego narodowego dziedzictwa, do  którego bezsprzecznie zaliczyć należy gen. Leopolda Okulickiego, jest  podstawowym obowiązkiem realizowanej przez Instytut Pamięci Narodowej  misji. Pragniemy zaprosić Państwa do korzystania z portalu, a także do  jego współtworzenia. Jeśli w Państwa zbiorach znajdują się cenne  materiały pozwalające ubogacić zaprezentowany już materiał, zapraszamy  do współpracy.&lt;/h4&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-4742525182284887666?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/4742525182284887666/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=4742525182284887666&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4742525182284887666'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4742525182284887666'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/08/portal-ipn-genera-leopold-okulicki.html' title='Portal IPN  Generał Leopold Okulicki'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-mHRqMeGTrjo/TkVAertBkUI/AAAAAAAABvY/qXxb2_-Rlpk/s72-c/oku.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-76609990253341126</id><published>2011-05-08T01:58:00.018+02:00</published><updated>2012-01-25T02:57:10.680+01:00</updated><title type='text'>Książka o gen. Okulickim</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Janusz Kurtyka, Jacek Pawłowicz&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Generał Leopold Okulicki 1898-1946&lt;br /&gt;Wydawca: Instytut Pamięci Narodowej, IPN&lt;br /&gt;Rok wydania: 2010&lt;br /&gt;Ilość stron: 472 s.&lt;br /&gt;Oprawa: twarda EAN: 9788376292168&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-7629-216-8&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qZ4UjUC0smY/TcXVzercptI/AAAAAAAABnM/9Uqgvpao7i4/s1600/album.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-qZ4UjUC0smY/TcXVzercptI/AAAAAAAABnM/9Uqgvpao7i4/s400/album.jpg" width="281" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;OPINIA&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pana Inspektora Armji gen. dyw. ORLICZ - DRESZERA&lt;br /&gt;z zimowej gry wojennej w 1936.r. &lt;br /&gt;Ppłk.dypl. Okulicki Leopold&lt;br /&gt;Przydział w czasie gry: Ref. strony.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;''Pra-cuje umiejętnie, starannie i planowo, wykazując dużą wiedzę i spokojną rozwagę.''&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir="rtl" style="text-align: right;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; :Inspektor Armji&lt;/div&gt;&lt;div dir="rtl" style="text-align: right;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; ORLICZ - DRESZER&lt;/div&gt;&lt;div dir="rtl" style="text-align: right;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; /Orlicz-Dreszer/&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div dir="rtl" style="text-align: right;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; .Generał Dywizji&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; Za zgodność odpisu:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Oficer sztabowy do zleceń&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Szefa Sztabu Głównego&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;w z.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Waligórski&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Kapitan&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bogaty zbiór ikonograficzny i pamiątki z rodzinnej kolekcji, stanowi  obszerne wydawnictwo albumowe dokumentujące życie i działalność generała  Okulickiego.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MEdnYjPP0oE/TcXjG2ffexI/AAAAAAAABnU/WpVDsgDxdtk/s1600/2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="235" src="http://4.bp.blogspot.com/-MEdnYjPP0oE/TcXjG2ffexI/AAAAAAAABnU/WpVDsgDxdtk/s400/2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W albumie znajdują się wcześniej niepublikowane zdjęcia z  okresu szkolnego w Bochni, walki w Legionach czy też z Powstania  Warszawskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;Tajne pismo Policji Państwowej – gestapo w Łodzi do dowódcy Policji Bezpieczeństwa i Służby &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;  &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;Bezpieczeństwa – SD w Generalnym Gubernatorstwie w Krakowie i Komendantów Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa SD w Dystrykcie Warszawskim i Krakowskim z 1 sierpnia 1940r. dotyczące poszukiwań ppłk. Leopolda Okulickiego.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;  &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;Chodzi o podpułkownika w polskim Sztabie Głównym Leopolda Okulickiego urodzonego 13 listopada 1898r. wcześniej zamieszkałego w Warszawie, przy pl. Wilsona 4m47. Okulicki posługuje się pseudonimami: &amp;nbsp;Jan , Muller, Kosiba, Janota, Jan Kula. &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;  &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;Rysopis; wzrost 170-175cm przysadzista sylwetka, włosy ciemnoblond, lekko siwiejące; &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;  &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;Znaki szczególne: na twarzy ślady po ospie.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;  &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;Okulicki&amp;nbsp; wypowiedział się w związku ze swoja ostatnią stwierdzoną wizytą w Łodzi, 13 VI 1940r., że chciałby ostatecznie opuścić Łódź, bo zaczął mu się palić grunt pod nogami.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;  &lt;span style="font-family: &amp;quot;Calibri&amp;quot;,&amp;quot;sans-serif&amp;quot;; font-size: 11pt; line-height: 115%;"&gt;Dlatego proszę o włączenie się do poszukiwań.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na uwagę zasługują dokumenty Leopolda Okulickiego  pochodzące z okresu służby w Polskich Siłach Zbrojnych w ZSRR,  dowodzonych przez gen. Władysława Andersa. Autorzy umieścili m.in.  stenogram rozmowy gen. Andersa i płk. Okulickiego z Józefem Stalinem i  Wiaczesławem Mołotowem.  Do publikacji dołączona jest płyta DVD z dwoma filmami dokumentalnymi:  „Niedźwiadek” Zofii i Andrzeja Kunertów oraz „Szesnastu” Włodzimierza  Dusiewicza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-t8hlJ1WJOsg/TkRsEPX0yEI/AAAAAAAABuY/q5zFGGsklws/s1600/27-5681.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-t8hlJ1WJOsg/TkRsEPX0yEI/AAAAAAAABuY/q5zFGGsklws/s400/27-5681.jpg" width="306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Karta ewidencyjna mjr.dypl. Leopolda Okulickiego z dnia 1.1.1928r. &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;Krótka opinia ; Służbowa -&lt;/i&gt; Energiczny, pełen inicjatywy, o bogatej indywidualności.  Charakter wyrobiony, pewny, dużo silnej woli, stanowczy, konsekwentny,  umysł wybitnie bystry i logiczny. Taktycznie jako dowódca i kierownik,  bardzo dobrze wyszkolony. Typ oficera liniowego.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do nabycia &lt;a href="http://www.poczytaj.pl/189225"&gt;poczytaj.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.tvp.pl/krakow/aktualnosci/rozmaitosci/ksiazka-o-okulickim-nietypowym-pomnikiem-janusza-kurtyki/3613671/ksiazka-o-okulickim-nietypowym-pomnikiem-janusza-kurtyki/3626389"&gt;TVP&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mhIDbvQ_lhg/TrGbkZjcmcI/AAAAAAAAB-8/P3E6twxIktE/s1600/19ksiazka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-mhIDbvQ_lhg/TrGbkZjcmcI/AAAAAAAAB-8/P3E6twxIktE/s320/19ksiazka.jpg" width="229" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wojsko Polskie w Iraku, 1942-1943,&amp;nbsp; Zbigniew Dunin-Wilczyński&lt;br /&gt;Muzeum Niepodległości, 1993&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jB6g_GSgSLw/TjgEeiOB4xI/AAAAAAAABtk/juKY-MFf2xc/s1600/kurtyka-500x500.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-jB6g_GSgSLw/TjgEeiOB4xI/AAAAAAAABtk/juKY-MFf2xc/s320/kurtyka-500x500.jpg" width="211" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Autor: Janusz Kurtyka&lt;br /&gt;Tytuł: „Z dziejów agonii i podboju. Prace zebrane z zakresu najnowszej historii Polski”&lt;br /&gt;Wydawnictwo: Arcana&lt;br /&gt;Rok wydania: 2011&lt;br /&gt;ISBN: 978-83-60940-14-3&lt;br /&gt;Oprawa: twarda Liczba stron: 640&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najważniejsza część zbioru składa się z pięciu artykułów, z których dwa  powstały we współpracy z innymi autorami. Od pierwszego z nich,  zatytułowanego „Polska lat 1944–1956: z dziejów agonii i podboju”,  wzięła nazwę cała książka. Praca ta traktuje o wyjątkowo tragicznym  okresie naszych dziejów, w czasie którego instalowano w Polsce reżim  typu sowieckiego. Po omówieniu aktualnego stanu badań na ten temat J.  Kurtyka przechodzi do omówienia struktur podziemnych powstałych na  terenie dawnej II Rzeczpospolitej. Zaczyna od od powstałej pod koniec  września 1939 r. Służby Zwycięstwu Polski, a kończy na organizacjach  utworzonych już po rozwiązaniu Armii Krajowej. Następnie autor  przechodzi do opisu terroru, jaki zaprowadził w 1944 r. aparat  bezpieczeństwa – zarówno sowiecki, jak i ten świeżo tworzony przez  polskich komunistów. Jasno i dobitnie pisze też o podporządkowaniu  polskich komunistów i wojska armii czerwonej oraz NKWD. Artykuł kończy  przedstawienie tragicznego położenia, w jakim znaleźli się w wyniku  zachodzących zmian przedstawiciele elit II RP i osoby przeciwstawiające  się sowieckiej okupacji.&lt;br /&gt;Drugie z opracowań, „Na szlaku AK (NIE, DSZ, WIN)”, dotyczy już tylko  konspiracji z okresu po rozwiązaniu AK, a jego celem było  uporządkowanie wiedzy na ten temat. Powstało ono w 1992 r., kiedy nie  było praktycznie żadnych rzetelnych publikacji dotyczących tego  zagadnienia. Autor przedstawił kolejne organizacje o charakterze  niepodległościowym w sposób syntetyczny, a jednocześnie wyczerpujący.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następny artykuł poświęcony jest osobie Leopolda Okulickiego i  pokazuje drogę życiową tego wybitnego oficera od początku jego służby  dla Polski. J. Kurtyka był autorem pierwszej biografii Okulickiego,  która ukazała się jeszcze w drugim obiegu przed 1989 r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czwarta z kolei praca traktuje o WIN, największej poakowskiej  organizacji konspiracyjnej, której liczebność wynosiła 20–30 tys. osób.  Podsumowaniem tej części zbioru jest opracowanie „Światy przeciwstawne:  komunistyczna bezpieka wobec niepodległościowego podziemia”. J. Kurtyka  opisuje w nim skrajną różnicę w mentalności między ubekami i żołnierzami  podziemia, przedstawia też rolę odgrywaną w powojennej rzeczywistości  przez NKWD, która przez pierwsze lata była głównym czynnikiem (wraz z  Armią Czerwoną) umożliwiającym polskim komunistom sprawowanie władzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gH5xYvGCX3I/TkO-QQzubOI/AAAAAAAABt8/KyJMus8HJ6g/s1600/okladka_zolnierze.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-gH5xYvGCX3I/TkO-QQzubOI/AAAAAAAABt8/KyJMus8HJ6g/s400/okladka_zolnierze.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Żołnierze Września 1939,&lt;br /&gt;Warszawa 2009 Seria: Pamiętamy. Rok 1939 w wojskowych materiałach archiwalnych&lt;br /&gt;Ministerstwo Obrony Narodowej, Centralne Archiwum Wojskowe.&lt;br /&gt;Przesłaniem publikacji jest ukazanie sylwetek wybranych żołnierzy Wojska Polskiego, którzy dzięki swojej postawie zapisali się pięknymi zgłoskami na kartach historii II wojny światowej, a zwłaszcza Kampanii Wrześniowej.&lt;br /&gt;Ppłk dypl. Leopold Okulicki oficer Oddziału III Sztabu Głównego i Sztabu Naczelnego Wodza, szef sztabu odcinka "Zachód" w obronie Warszawy, dowódca samodzielnego zgrupowania w walkach na Woli.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.caw.wp.mil.pl/rocznica/okulicki.pdf"&gt;Biogram zamieszczony w publikacji&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4ixjM1DWiaU/TkPCGJ6F5GI/AAAAAAAABuA/Pa9LtOtLI00/s1600/41260_big.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-4ixjM1DWiaU/TkPCGJ6F5GI/AAAAAAAABuA/Pa9LtOtLI00/s400/41260_big.jpg" width="270" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Przemyski&lt;br /&gt;Ostatni komendant generał Leopold Okulicki&lt;br /&gt;Wydawca: Wydawnictwo Lubelskie&lt;br /&gt;Lublin 1990&lt;br /&gt;Liczba stron: 248&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Obszerna publikacja na temat życia i działalności generała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hPXm0tYCFhs/TkPD9EkEncI/AAAAAAAABuE/XBt5W0XUd2Y/s1600/9788373993648.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-hPXm0tYCFhs/TkPD9EkEncI/AAAAAAAABuE/XBt5W0XUd2Y/s400/9788373993648.jpg" width="256" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dowódcy Armii Krajowej&lt;br /&gt;Marek Ney-Krwawicz&lt;br /&gt;ISBN 978-83-7399-364-8&lt;br /&gt;Format 125x195 mm.&lt;br /&gt;s. 304&lt;br /&gt;Rok wydania 2009&lt;br /&gt;Generałowie: Michał Tokarzewski-Karaszewicz, Kazimierz Sosnkowski, Stefan Rowecki, Tadeusz Komorowski i Leopold Okulicki to bohaterowie szkiców zawartych w niniejszej publikacji. Szkice te przybliżają czytelnikowi sylwetki oficerów Wojska Polskiego, którzy na trwałe weszli do dziejów oręża polskiego i którym przypadło w latach II wojny światowej dowodzić i kierować Armią Krajową - największą armią podziemnej Europy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-LuTzsTKtpl4/TkPFHw6OKcI/AAAAAAAABuI/iPQvOwCjbqg/s1600/davies_powstanie44.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-LuTzsTKtpl4/TkPFHw6OKcI/AAAAAAAABuI/iPQvOwCjbqg/s400/davies_powstanie44.jpg" width="256" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Powstania '44&lt;br /&gt;Autor:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Norman Davies&lt;br /&gt;Wydawnictwo:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Znak ,&lt;br /&gt;Sierpień 2004&lt;br /&gt;ISBN:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 83-240-0459-9&lt;br /&gt;Liczba stron:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 958&lt;br /&gt;Wymiary:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; 160 x 240 mm&lt;br /&gt;Tłumaczenie:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Elżbieta Tabakowska&lt;br /&gt;&amp;nbsp;"„Niedźwiadek" w matni to był najwyższej klasy le Chevalier sans peur et sans reproche - Rycerz bez trwogi i skazy." Norman Davies o gen. Okulickim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W 60. rocznicę Powstania Warszawskiego - ukazała się książka Normana  Daviesa, jednego z najbardziej popularnych i najchętniej czytanych  współczesnych historyków.  Davies umieścił historię Powstania na obszernym tle zdarzeń od 1939 do  1956 roku,               przede wszystkim jednak skupiając swoją uwagę  na funkcjonowaniu koalicji, której część tworzyły polskie siły zbrojne.  "Ostatecznie zdecydowałem - pisze - że podstawowe pytanie, jakie należy  postawić, brzmi nie "dlaczego powstańcy nie zdołali osiągnąć swoich  celów?', lecz "dlaczego w ciągu dwóch miesięcy wahań  i deliberacji zwycięscy alianci nie zorganizowali pomocy?". Powstała pasjonująca książka, która ukazuje znane - wydawałoby się -  wydarzenia w nowym świetle i jednocześnie - dzięki uwzględnieniu  najbardziej osobistej perspektywy uczestników Powstania - jest głęboko  poruszająca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-k6tmx7bePGw/TkPH8fNMDnI/AAAAAAAABuM/MKbttU2IqUo/s1600/przywodcy-polski-podziem_25311.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-k6tmx7bePGw/TkPH8fNMDnI/AAAAAAAABuM/MKbttU2IqUo/s400/przywodcy-polski-podziem_25311.jpg" width="251" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Artur Leinwand&lt;br /&gt;PRZYWÓDCY Polski Podziemnej przed sądem moskiewskim&lt;br /&gt;Wydawca: Placet, wydanie III 1992&lt;br /&gt;Oprawa miękka, str. 208,&lt;br /&gt;format 125x195 mm&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Okoliczności porwania oraz śmierci generała Okulickiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YUL1ORFFPx4/TkPJ4TjyJrI/AAAAAAAABuQ/5Fz_ToZ85as/s1600/13362.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-YUL1ORFFPx4/TkPJ4TjyJrI/AAAAAAAABuQ/5Fz_ToZ85as/s400/13362.jpg" width="280" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;DROGI CICHOCIEMNYCH praca zbiorowa&lt;br /&gt;egzemplarz archiwalny&lt;br /&gt;Wydawca: Bellona ISBN/EAN 9788311113091&lt;br /&gt;544 stron format 135x205 mm oprawa miękka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gen. Leopold Okulicki Cichociemny zrzucony do kraju w 1944r.&lt;br /&gt;Terminem "cichociemni" określano żołnierzy polskich szkolonych do zadań specjalnych i przerzuconych drogą lotniczą do okupowanego kraju przez Oddział VI Sztabu Naczelnego Wodza najpierw z terenu Wielkiej Brytanii, a potem z Włoch.&amp;nbsp; Niniejsze wydanie jest wznowieniem książki wydanej przez Bellonę w 1993 roku, ale jej inicjatorem było utworzone w Londynie w 1945 roku Koło Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej, pod którego egidą zawiązał się Komitet Redakcyjny z płk. Kazimierzem Irankiem-Osmeckim na czele.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-seaFFIMjwic/TkPPh3deuaI/AAAAAAAABuU/ndXEN1J_aZc/s1600/1722695791.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-seaFFIMjwic/TkPPh3deuaI/AAAAAAAABuU/ndXEN1J_aZc/s400/1722695791.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Generał Leopold Okulicki "Niedźwiadek" fakty-dokumenty-ślady-legenda&lt;br /&gt;Autor:&amp;nbsp; Stanisław M Jankowski&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Bochnia - Kraków : Muzeum im. Stanisława Fischera w Bochni : Instytut Katyński w Polsce : Zarząd Miasta Bochni, 1996.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-V2rIS17SgB8/Tx9ecPt_T1I/AAAAAAAACR4/Khi2-S9hMt0/s1600/n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-V2rIS17SgB8/Tx9ecPt_T1I/AAAAAAAACR4/Khi2-S9hMt0/s320/n.jpg" width="219" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="booktitle"&gt;&lt;span class="subtitle"&gt;Proces szesnastu: dokumenty NKWD, Andrzej Chmielarz, Andrzej Krzysztof Kunert, Waldemar Strzałkowski . &lt;/span&gt;Oficyna Wydawnicza Rytm, 1995&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2aA-hP__7IA/Tx9eg4oVboI/AAAAAAAACSA/Nk-AioVN7ro/s1600/kw.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-2aA-hP__7IA/Tx9eg4oVboI/AAAAAAAACSA/Nk-AioVN7ro/s320/kw.JPG" width="222" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proces Szesnastu, fotooffsetowe wznowienie z 1945. Sprawozdanie sądowe w sprawie organizatorów, kierowników i uczes̨tników polskiego podziemia w zapleczu Armii Czerwonej na terytorium Polski, Litwy oraz obwodów zachodnich Białorusi i Ukrainy.&lt;br /&gt;Przedmowa Eugeniusz Duraczyński. Krajowa Agencja Wydawnicza Rzeszów 1991r. ISBN 83-03-03433-2&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-76609990253341126?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/76609990253341126/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=76609990253341126&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/76609990253341126'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/76609990253341126'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/05/ksiazka-o-gen-okulickim.html' title='Książka o gen. Okulickim'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-qZ4UjUC0smY/TcXVzercptI/AAAAAAAABnM/9Uqgvpao7i4/s72-c/album.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-9169668908844590005</id><published>2011-05-08T00:26:00.013+02:00</published><updated>2011-08-01T13:58:43.778+02:00</updated><title type='text'>Domagamy sie wydania ciała gen. Leopolda Okulickiego</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Na facebook-u powstała grupa, której Mirosław Gilarski jest współzałożycielem. Zbierane są głosy poparcia dla inicjatywy sprowadzenia ciała gen. Okulickiego "Niedźwiadka" do Polski. &lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-bhW0JtB3bfY/TjMFhn9HV4I/AAAAAAAABtA/JSq4C4wtLzQ/s1600/okulicki+leopold.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-bhW0JtB3bfY/TjMFhn9HV4I/AAAAAAAABtA/JSq4C4wtLzQ/s320/okulicki+leopold.JPG" width="260" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Portret gen. Okulickiego - Izba Pamięci w Bratucicach&lt;br /&gt;mal. Maja Wolf &lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/group.php?gid=155985371079747&amp;amp;v=wall"&gt;http://www.facebook.com/group&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-9169668908844590005?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/9169668908844590005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=9169668908844590005&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/9169668908844590005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/9169668908844590005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2011/05/domagamy-sie-wydania-ciaa-gen-leopolda.html' title='Domagamy sie wydania ciała gen. Leopolda Okulickiego'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-bhW0JtB3bfY/TjMFhn9HV4I/AAAAAAAABtA/JSq4C4wtLzQ/s72-c/okulicki+leopold.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-5307125739950431643</id><published>2010-09-27T21:22:00.001+02:00</published><updated>2010-09-27T21:23:11.080+02:00</updated><title type='text'>Bp J. Gawlina u gen. L. Okulickiego</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TKDsRrFRKXI/AAAAAAAABm8/UHT2nYZEWO8/s1600/gawlina.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="287" src="http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TKDsRrFRKXI/AAAAAAAABm8/UHT2nYZEWO8/s320/gawlina.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W dniach 13-18 czerwca 1942 bp Józef Gawlina wizytował oddziały 7 DP dowodzone przez płk. Leopolda Okulickiego, rozlokowane 150 km na północny-zachód od Samarkandy. Był m.in. w miejscu nazwanym przez polskich żołnierzy „Doliną Śmierci”.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TKDsbzAd8hI/AAAAAAAABnA/pCHpo_i0fTw/s400/ks.+bp.+J%C3%B3zef+Gawlina+i+gen.+bryg.+Leopold+Okulicki.jpg" style="margin-left: auto; margin-right: auto;" width="278" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Bp J. Gawlina i gen. Leopold Okulicki&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TKDsbzAd8hI/AAAAAAAABnA/pCHpo_i0fTw/s1600/ks.+bp.+J%C3%B3zef+Gawlina+i+gen.+bryg.+Leopold+Okulicki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Upał dochodzący do 70 stopni, niedostatek wody, brak środków sanitarnych, lekarstw i świeżej żywności w pełni usprawiedliwiały tę nazwę. Trzeba pamiętać, że przez cały czas wojsko dzieliło się swoją określoną liczbą porcji z ludnością cywilną, której nie można było wcielić do armii ze względu na wiek lub stan zdrowia. Na wyżywieniu wojska było kilka tysięcy dzieci, w tym sierot poniżej drugiego roku życia. Z nadejściem pory ciepłej zaczęły się epidemie: tyfusu plamistego, brzusznego oraz krwawej infekcyjnej dezynterii31. W szpitalach brakowało miejsc. Chorzy leżeli na podłogach w salach, na korytarzach. Ksiądz Michał Wilniewczyc wspomina: „W tych warunkach zarazić się chorobą nie było trudno. Dlatego po zaopatrzeniu chorych sakramentami, wracałem do siebie, zdejmowałem ubranie, bieliznę i przeglądałem, czy czasem nie ma wszy. Raz ją znalazłem, ale jeszcze nie zdążyła mnie ukąsić. Niebezpieczeństwem były też skorpiony, których ukąszenie mogło spowodować śmierć. A było tego gada w lepiankach uzbeckich”&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-5307125739950431643?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/5307125739950431643/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=5307125739950431643&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/5307125739950431643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/5307125739950431643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/09/bp-j-gawlina-u-gen-l-okulickiego.html' title='Bp J. Gawlina u gen. L. Okulickiego'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TKDsRrFRKXI/AAAAAAAABm8/UHT2nYZEWO8/s72-c/gawlina.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-4494863396682770809</id><published>2010-09-09T13:15:00.002+02:00</published><updated>2010-09-09T13:23:05.914+02:00</updated><title type='text'>Ostatnia Odezwa do Narodu Polskiego 1945</title><content type='html'>&lt;i&gt;Jest to Odezwa programowa do narodu polskiego, jaką opublikowała 1 lipca 1945 roku Rada Jedności Narodowej w związku z bezprawnym, jej zdaniem, przejmowaniem władzy w Polsce przez zawiązane pod patronatem ZSRR władze komunistyczne. Autorem tekstu był ostatni Delegat Rządu na Kraj, poeta Jerzy Braun.&amp;nbsp; Bezpośrednią przyczyną odezwy było powołanie przez komunistów 28 czerwca 1945 Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Rada Jedności Narodowej do Narodu Polskiego i do Narodów Zjednoczonych 1 lipca 1945&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od września 1939 roku naród polski toczy śmiertelny bój o swój  biologiczny byt i o swe ideały historyczne. Stał on zawsze na gruncie  pokoju i wolności, poszanowania praw jednostki religijnej. Rozdarty  przez mocarstwa zaborcze, niszczony systematycznie przez 150 lat, nie  złożył broni, walcząc wszędzie i nieprzerwanie z systemem gwałtu, pod  hasłami: "wolni z wolnymi i równi z równymi" oraz "za wolność waszą i  naszą".&lt;br /&gt;Gdy nad Europą i światem zawisła groźba tyranii totalitarnej, naród  polski pierwszy podjął bój z hitlerowskim imperializmem, przez miesiące  wiążąc jego siły w nierównym boju, zanim - zaatakowany z tyłu przez  Rosję sowiecką - uległ przewadze, rozpoczynając ciernistą drogę  emigracji i konspiracji.&lt;br /&gt;Gdy bracia nasi, rzuceni losem na tułaczkę, nieśli wysoko sztandar  Polski, walcząc u boku sojuszników, w kraju nastąpił okres cięższej  jeszcze Walki Podziemnej, toczonej nieustępliwie przez wiele lat z wiarą  w ostateczny triumf sprawiedliwości nad barbarzyństwem nazistowskim.&lt;br /&gt;Świat nie zna jeszcze ogromu ofiar poniesionych przez Polskę w tej  walce. Doszczętnie zniszczenie stolicy, 5 milionów pomordowanych w  obozach, kilka milionów "żywych trupów", zrujnowanych psychicznie i  fizycznie, miliony wywiezionych w głąb Rosji i rozproszonych po świecie,  bezprzykładne spustoszenie gospodarcze - oto wkład Polski do tej wojny,  przewyższający to, co złożyły na ołtarzu wspólnej sprawy wszystkie inne  narody demokratyczne.&lt;br /&gt;Polska ma zatem niezaprzeczalne prawo do szacunku i pomocy całej  ludzkości cywilizowanej, stała się bowiem symbolem wierności sojuszom,  bezkompromisowości i walczącej demokracji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Cele wojenne Polski i program Polski Walczącej.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy w burzy wrześniowej rozpadł się w Polsce gmach sanacyjnego  systemu, rządzonego przez szereg lat wbrew woli narodu, wszystkie  stronnictwa demokratyczne, będące w opozycji przeciwko temu systemowi  wyłoniły Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na emigracji, który jeszcze za  życia śp. gen. Sikorskiego ogłosił następujące cele wojenne narodu  Polskiego:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Walka z Niemcami aż do ostatecznego ich rozgromienia.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Odbudowa niezależności i suwerenności Polski oraz jej integralności terytorialnej.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Urzeczywistnienie w Polsce po wojnie pełnej demokracji społecznej i politycznej w miejsce zbankrutowanego systemu sanacyjnego.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Zabezpieczenie suwerenności i rozwoju Polski oraz innych, mniejszych  narodów, żyjących między potęgami Wschodu i Zachodu przez dobrowolny  związek demokratyczny równouprawnionych narodów Europy Środkowej.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Pokojowe współżycie z Rosją i porozumienie z nią dla wspólnego zabezpieczenia przed przyszłą agresją niemiecką.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Pełna demokracja międzynarodowa, czyli światowa organizacja pokoju,  oparta na porozumieniu wszystkich państw, demokratycznych i  równoprawnych narodów.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Na tej platformie wszystkie wielkie stronnictwa demokratyczne Polski  Podziemnej (Stronnictwo Ludowe, Polska Partia Socjalistyczna,  Stronnictwo Narodowe i Stronnictwo Pracy) zblokowały się z sobą w tzw.  czwórporozumieniu, wyłaniając w oparciu o nie Rząd Krajowy, będący  przedłużeniem i odpowiednikiem Rządu Polskiego w Londynie. Krajowa  Reprezentacja Polityczna rozszerzyła ten blok stronnictw na inne grupy  polityczne (Zjednoczenie Demokratyczne, Chłopska Organizacja Wolności,  "Racławice" i "Ojczyzna") tworząc wespół z nimi Radę Jedności Narodowej,  stanowiące polityczne poparcie dla Pełnomocnika Rządu i Krajowej Rady  Ministrów oraz dla Armii Krajowej (AK).&lt;br /&gt;W deklaracji Krajowej Reprezentacji Politycznej z dnia 15 lipca 1943  roku sformułowany został program Polski Walczącej, którego naczelne  postulaty to:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Odzyskanie pełnej niezależności i suwerenności.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Swobody demokratyczne.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Reforma rolna.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Poprawa bytu mas pracujących i udział ich w rządach.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Samorząd terytorialny, gospodarczy i kulturalny.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Odzyskanie ziem na zachodzie.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Nienaruszalność granicy wschodniej.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Związek narodów Europy Środkowej.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Sojusz z demokracjami Zachodu i dobre stosunki z ZSRR.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Prawdziwa demokracja międzynarodowa.&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;b&gt;Polityka Rosji wobec Polski.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym celom narodu polskiego przeciwstawiała się kategorycznie Rosja  Sowiecka, dążąca do ekspansji terytorialnej w kierunku zachodnim.  Oświadczyła ona, że związek demokratyczny narodów Europy Środkowej godzi  w jej bezpieczeństwo i stanowić ma kordon sanitarny między Zachodem i  Wschodem, co nie leżało bynajmniej w zamiarach twórców tej idei. W swej  koncepcji podziału świata na strefy wpływów Rosja sowiecka postanowiła  włączyć wszystkie narody środkowo-europejskie w swój system polityczny.&lt;br /&gt;Polska granicząca bezpośrednio ze Związkiem Radzieckim stała się  pierwszą ofiarą tej polityki. Naprzód zażądała Rosja przyznania jej  terytorium Polski leżącego na wschód od tzw. linii Curzona, stanowiącego  połowę obszaru naszego państwa. Potem rozpoczęła kampanię przeciwko  legalnemu Rządowi Polskiemu w Londynie, zarzucając mu tendencje  faszystowskie i współpracę z Niemcami. Następnie stworzyła drugi "rząd"  polski, dążąc do narzucenia go narodowi polskiemu i ograniczając w ten  sposób jego suwerenność. Wreszcie okupowała całe terytorium Polski, w  ślad za czym rozpoczęły się rządy NKWD, terror i prześladowanie  bohaterów Polski Podziemnej. Naród polski przyjął Armię Czerwoną jako  wyzwolicielkę Polski od jarzma hitlerowskiego. Wkrótce jednak nastąpiło  rozczarowanie. Najszersze masy ludowe przekonały się, że demokracja  znajduje się w obozie Polski Podziemnej, zaś Komitet Lubelski to  dyktatura, oparta o obce siły, a nie o wolę i zaufanie narodu.&lt;br /&gt;Mimo tych rozczarowań, stronnictwa Polski Podziemnej zrobiły wielki  wysiłek w kierunku porozumienia się ze Związkiem Radzieckim. Gdy  Mikołajczyk ustąpił z Rządu Londyńskiego oceniając pesymistycznie szanse  Polski, postanowił iść na kompromis, stronnictwa demokratyczne w kraju,  będące podstawą Rządu premiera Arciszewskiego zażądały zmiany gabinetu w  kierunku uzgodnienia linii Mikołajczyka i Arciszewskiego. W dniu 22  lutego br. (1945) ogłosiły one deklarację, w której uznały konieczność  rozmów z Rosją w sprawie ujawnienia się i utworzenia jak najszybciej  Rządu Jedności Narodowej, który mógł wziąć udział w obradach w San  Francisco.&lt;br /&gt;Ta dobra wola podeptana przez Rosję sowiecką, która zaproszonych  przez siebie wysłanników Polski Podziemnej uwięziła i wytoczyła im  proces jako dywersantom. Rachuby Rosji, że w ten sposób kierownicy  Polski Podziemnej zostaną odcięci od swego narodu zawiodły.&lt;br /&gt;Nie udało się wbić klina pomiędzy naród a tych jego przywódców,  którzy przez szereg lat z najwyższym narażeniem życia i poświęceniem  organizowali i prowadzili walkę przeciw obcej przemocy. Nie udało się  przekonać Polaków, że Polska Walcząca prowadziła dywersje antyradzieckie  w porozumieniu z Niemcami. O bezkompromisowej, antyniemieckiej jej  postawie świadczy krew tysięcy męczenników Polski Podziemnej i bohaterów  AK przelana w otwartej walce i w kaźniach Gestapo, przypieczętowana  heroicznym czynem Warszawskiego Powstania podjętego z wiarą w uczciwość  sojuszników z Zachodu i Wschodu. Nasza karta jest czysta. Nie my, lecz  oni będą kiedyś musieli tłumaczyć się przed historią.&lt;br /&gt;Nie było nigdy współpracy między Polską Podziemną a Niemcami. Nie  było też woli dywersji przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Przeciwnie,  przedstawiciele władz krajowych i AK usiłowali wszędzie ujawnić się i  współpracować z Armią Czerwoną, lecz byli za to aresztowani i  rozstrzeliwani. Stronnictwa RJN dążyły też do ujawnienia się i  nawiązywania stosunków z Rosją, czemu dały wyraz w rozmowach, jakie  przed uwięzieniem przedstawicieli Polski Podziemnej toczyły się w  Pruszkowie.&lt;br /&gt;To Rosja odtrąciła tę chęć współpracy i zgody między obydwu narodami,  spychając wszystko co w Polsce niezależne z powrotem w konspirację, a  tolerując tylko tych, którzy ugięli się przed nią i działali pod jej  dyktando. Taka jest prawda o Polsce Podziemnej i o jej hardej walce o  honor i niezależność narodu. Nie będziemy tu reklamować jej ofiar i  zasług, pozostawiając sąd o tym historii, stwierdźmy tylko jedno, że  Polska Walcząca podtrzymała w narodzie ducha oporu i wolności,  zahartowała masy polskiego ludu i stworzyła w nich podstawę, która  manifestuje się dzisiaj tak widocznie.&lt;br /&gt;Naród polski nie przestał być sobą. W największych nieszczęściach nie  załamał się moralnie i nie ugiął karku przed nikim, kto chciałby nim  rządzić z zewnątrz, wbrew jego interesom i woli. Ten wielki kapitał  Polska Walcząca przekazuje w spadku tym, którzy walkę narodu o  suwerenność prowadzić będą dalej innymi metodami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Decyzja Polski Podziemnej.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Koniec wojny z Niemcami zastał Polskę w sytuacji niesłychanie  trudnej, a nawet tragicznej. Gdy inne narody, zwłaszcza zachodnie - po  zlikwidowaniu okupacji niemieckiej odzyskały rzeczywistą wolność i mogły  przystąpić samodzielnie do urządzania sobie życia - Polska w wyniku  wojny, w której poniosła największe ofiary, znalazła się pod nową  okupacją, z rządem narzuconym przez ościenne mocarstwo i bez wyraźnych  widoków na pomoc swych sojuszników zachodnich.&lt;br /&gt;W tym stanie rzeczy polityka nieustępliwości wobec uchwał krymskich,  prowadzona przez Rząd Polski w Londynie, zaczęła się rozmijać z faktami  dokonanymi, stworzonymi przez Rosję w kraju. Szczególnie konferencja w  Moskwie i wynikły z niej kompromis między grupą Mikołajczyka i kilkoma  polskimi działaczami demokratycznymi a Komitetem Lubelskim, stworzyły  warunki, z którymi Polska Walcząca musi się liczyć.&lt;br /&gt;Z chwilą powstania nowego Rządu i uznania go przez mocarstwa  zachodnie, kończy się dla nas możliwość legalnej walki konspiracyjnej,  opartej o uznawany powszechnie Rząd w Londynie, a powstaje problem  jawnej walki stronnictw demokratycznych w Polsce o cele narodu i o swe  programy.&lt;br /&gt;W tej jawnej walce Polska Podziemna nie chce stwarzać trudności  ludziom dobrej woli, którzy znaleźli się w Tymczasowym Rządzie Jedności  Narodowej. Nie chce też ona krępować poszczególnych stronnictw w wyborze  drogi linii taktycznej, którą w tej walce pójść będą chciały czy  musiały.&lt;br /&gt;Na sesji w dniu 1 lipca br. (1945) wszystkie stronnictwa  demokratyczne Polski Podziemnej reprezentowane w Radzie Jedności  Narodowej, powzięły jednomyślnie uchwałę rozwiązania Rady i podania tego  faktu do wiadomości kraju i zagranicy.&lt;br /&gt;Zdobywając się na ten krok samozaparcia, Rada Jedności Narodowej daje  raz jeszcze dowód najwyższej dobrej woli, podobnie jak w deklaracji z  dnia 22 lutego br. (1945) o podjęciu rozmów pruszkowskich.&lt;br /&gt;Nie chcąc podsycać nadal w społeczeństwie polskim ducha konspiracji,  otwierając przed stronnictwami demokratycznymi drogę jawnej współpracy z  Rządem i walki o swe cele z przyłbicą otwartą, RJN nie kryje przed  narodem polskim swych obaw czy próba ta nie skończy się nowym  rozczarowaniem i katastrofą, na skutek niedotrzymania obietnic przez  kontrahentów. Stronnictwa RJN maja pod tym względem okrutne  doświadczenia. Dopóki na terenie Polski znajdują się wojska sowieckie i  NKWD, obawy te nie przestaną być aktualne. Jeszcze raz jednak w dziejach  Polska chce być tym, który sam przestrzegając w polityce zasad  uczciwości i prawdy, chce wierzyć również w uczciwość innych rządów i  narodów.&lt;br /&gt;Decyzja rozwiązania się Rady nie oznacza duchowej kapitulacji Narodu.  Cele, które postawiły sobie stronnictwa Polski Walczącej są nadal  niezmienione. Wyrażamy głębokie przekonanie, że stronnictwa Polski  Walczącej są nadal niezmienione. Wyrażamy głębokie przekonanie, że  stronnictwa te nie ustaną w walce, aż zrealizowany zostanie ich wspólny  postulat pełnej suwerenności Polski i ich dążenie do rzeczywistej  demokracji w państwie polskim i w stosunkach międzynarodowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Program demokracji polskiej.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W swej walce ze stronnictwami polskimi, reprezentującymi olbrzymią  większość narodu, propaganda sowiecka szermuje wciąż hasłem demokracji,  zarzucając reakcyjność wszystkim Polakom, stojącym na gruncie prawdziwej  niezależności. Uważamy tedy za konieczne sprecyzowanie wyraźnie, jak  pojmujemy demokrację, wszystko bowiem wskazuje na to, że pomiędzy  pojęciem demokracji w Europie Wschodniej, a naszym istnieje zasadnicza  rozbieżność. Według narodu polskiego:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Demokracja&lt;/b&gt; to pozostawienie najszerszym warstwom narodu  swobody wyboru ustroju społeczno-politycznego oraz światopoglądów, z  którego on wypływa.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Demokracja&lt;/b&gt; to wolność, określona trafnie w Karcie  Atlantyckiej jako wolność od strachu i od głodu, wolność osobista,  wolność słowa i przekonań.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Demokracja&lt;/b&gt; to równe prawa dla wszystkich grup politycznych,  czy to zachowawczych czy radykalno-postępowych, o ile nie nadużywają one  swobody zrzeszania się dla szerzenia anarchii, czy też narzucania innym  swych poglądów siłą.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Demokracja&lt;/b&gt; to rządy większości, wyłonionych w drodze swobodnych wyborów, odbywających się przez powszechne 5-przymiotnikowe głosowanie.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Demokracja&lt;/b&gt; to rząd prawa, czyli praworządność, obowiązująca  zarówno rządzących jak rządzonych, a zabezpieczająca tak wolność  obywatelską, jak autorytet władzy.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Demokracja&lt;/b&gt; to sprawiedliwość oparta na zbiorowym poczuciu  słuszności, przyznającym każdej jednostce, warstwie pracującej i  narodowi prawo do warunków życia zapewniających im nie tylko materialną  egzystencję, ale i wszechstronny rozwój ich możliwości twórczych.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Demokracja&lt;/b&gt; to system zbiorowego bezpieczeństwa, w którym  wszystkie państwa wyrzekają się użycia siły i zobowiązują się  podporządkować decyzjom międzynarodowych organów, wypływających z  obiektywnych norm prawa międzynarodowego.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;b&gt;Demokracja&lt;/b&gt; to uznanie i zabezpieczenie równych praw  mniejszych i większych narodów, aby ukrócić raz na zawsze dążenie  mocarstw do hegemonii nad innymi narodami i do podziału świata na strefy  wpływów.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;W swych stosunkach z Rosją naród polski nie żąda niczego więcej, jak poszanowania przez nią tych podstawowych zasad demokracji, o których ocalenie i zabezpieczenie walczył przez 5 i pół lat&amp;nbsp; wszystkie miłujące wolność narody. Zamykając dziś szczytny okres walki konspiracyjnej polskich stronnictw demokratycznych o te zasady demokracji Rada Jedności Narodowej chce zostawić po sobie, w oparciu o nie program demokracji polskiej, jako&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Testament Polski Walczącej.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składają się nań następujące postulaty:&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1.&lt;/b&gt; Opuszczenie terytorium Polski przez wojska sowieckie oraz przez rosyjską policję polityczną.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2.&lt;/b&gt; Zaprzestanie prześladowań politycznych, którego dowodem będzie:&lt;br /&gt;&lt;dl&gt;&lt;dd&gt;&lt;b&gt;a)&lt;/b&gt; zwolnienie skazanych i uwięzionych w procesie moskiewskim,&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;dl&gt;&lt;dd&gt;&lt;b&gt;b)&lt;/b&gt; amnestia dla więźniów politycznych oraz dla wszystkich żołnierzy AK i dla tak zw. „oddziałów leśnych”,&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;dl&gt;&lt;dd&gt;&lt;b&gt;c)&lt;/b&gt; powrót Polaków wywiezionych w głąb Rosji i likwidacja  obozów koncentracyjnych przypominających smutnej pamięci metody  totalizmu niemieckiego,&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;dl&gt;&lt;dd&gt;&lt;b&gt;d)&lt;/b&gt; zniesienie systemu politycznego, znajdującego wyraz w istnieniu tak zw. Min. Bezpieczeństwa.&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;b&gt;3.&lt;/b&gt; Zjednoczenie i uniezależnienie Armii Polskiej przez:&lt;br /&gt;&lt;dl&gt;&lt;dd&gt;&lt;b&gt;a)&lt;/b&gt; spolszczenie korpusu oficerskiego w armii gen. Rola- Żymierskiego,&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;dl&gt;&lt;dd&gt;&lt;b&gt;b)&lt;/b&gt; honorowy powrót z bronią wojsk polskich z zagranicy,&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;dl&gt;&lt;dd&gt;&lt;b&gt;c)&lt;/b&gt; połączenie w jedną całość i na równych prawach armii z zagranicy oraz b. Armii Krajowej z armią gen. Żymierskiego.&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;b&gt;4.&lt;/b&gt; Zaprzestanie dewastacji gospodarczej kraju przez władze okupacyjne.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5.&lt;/b&gt; Dopuszczenie wszystkich polskich stronnictw demokratycznych do udziału w wyborach pięcioprzymiotnikowych.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6.&lt;/b&gt; Zapewnienie niezależności polskiej polityki zagranicznej.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;7.&lt;/b&gt; Stworzenie pełnego samorządu terytorialnego, społeczno- gospodarczego i kulturalno-oświatowego.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;8.&lt;/b&gt; Uspołecznienie własności wielkokapitalistycznej i zorganizowanie sprawiedliwego podziału dochodu społecznego.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;9.&lt;/b&gt; Zapewnienie masom pracujących współkierownictwa i kontroli  nad całą gospodarką narodową oraz warunków materialnych  zabezpieczających byt rodzinie i osobisty rozwój kulturalny.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;10.&lt;/b&gt; Swoboda walki dla klasy robotniczej o jej prawa w ramach nieskrępowanego ruchu zawodowego.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;11.&lt;/b&gt; Sprawiedliwe przeprowadzenie reformy rolnej i kontrola  narodu nad akcją osiedleńczą na odzyskanych Ziemiach Zachodnich i w  Prusach Wschodnich.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;12.&lt;/b&gt; Oparcie powszechnego, demokratycznego nauczania i  wychowania na zasadach moralnych i duchowych dorobku cywilizacji  zachodniej i naszego kraju.&lt;br /&gt;Zapewniając walkę o ten program na jawnej arenie politycznej,  stronnictwa demokratyczne Rady Jedności Narodowej wyrażają nadzieję, że  Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej dążyć będzie do demokratyzacji Polski  i do przekreślenia różnic i sporów dzielących dotąd różne odłamy  społeczeństwa polskiego.&lt;br /&gt;Dopóki dążenie to nie przejawi się w czynach, nie będzie mogło  nastąpić trwałe odprężenie w stosunkach wewnętrznych a wielu ludzi  Polski Podziemnej będzie musiało się nadal ukrywać, bez żadnych wrogich  zamiarów wobec Rządu lecz wyłącznie z obawy o swe życie.&lt;br /&gt;Ze swej strony Polska Walcząca stwierdza, że nie dąży do  sprowokowania wojny między demokracjami Zachodu a Związkiem Radzieckim,  na której – jak głosi prasa rządowa – „londyńczycy opierali swe rachuby  polityczne”.&lt;br /&gt;Nowa wojna zadałaby tak straszne rany narodowi polskiemu, że  pragnieniem wszystkich jest porozumienie polsko-rosyjskie oraz między  Anglią, Ameryką i Rosją na drodze pokojowej. Jeżeli to porozumienie ma  być trwałe, nie wystarczy przywrócenie zaufania w stosunkach Polski z  Rosją. Naród polski jest członkiem wielkiej rodziny narodów  środkowo-europejskich, a w szczególności zachodnio-słowiańskich, z  którymi związany jest przez swe położenie geopolityczne i przeszłość  historyczną i pragnie wejść z nimi w najściślejszą wspólnotę polityczną,  gospodarczą i kulturalną.&lt;br /&gt;Wyrażamy nadzieję, że osiągnięcie porozumienia z Rosją na tych  zasadach jest możliwe i że ono jedynie zlikwiduje po wieczne czasy  nieprzyjaźń polsko-rosyjską, mającą swe źródło w polityce reakcyjnego  caratu, zastępując ją wzajemnym szacunkiem, zaufaniem i przyjaźnią dla  dobra obu narodów, Europy i całej demokratycznej ludzkości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dnia 1 lipca 1945r.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;Rada Jedności Narodowej&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-4494863396682770809?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/4494863396682770809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=4494863396682770809&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4494863396682770809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4494863396682770809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/09/ostatnia-odezwa-do-narodu-polskiego.html' title='Ostatnia Odezwa do Narodu Polskiego 1945'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-8392417159342808596</id><published>2010-09-06T23:17:00.001+02:00</published><updated>2010-09-08T18:03:42.209+02:00</updated><title type='text'>Memoriał Żydów do Generała</title><content type='html'>Bardzo ciekawe są dalsze losy nie tylko samego memoriału, którego  oryginał znajduje się w archiwum Instytutu Sikorskiego w Londynie, ale  głównie samej idei Legionu Żydowskiego.&lt;br /&gt;Adw. Kahan opowiedział mi, że od  pułkownika Leopolda Okulickiego (późniejszego generała i dowódcy Armii  Krajowej, skazanego przez sąd sowiecki na haniebnym "procesie  szesnastu") , z którym był osobiście bardzo zaprzyjaźniony, dowiedział  się, iż idea Legionu Żydowskiego spotkała się z bardzo przychylnym  przyjęciem w Dowództwie Naczelnym. Wniosek ten poparli zastępca Andersa,  generał Michał Karaszewicz-Tokarzewski, pułkownik Pstrokoński, szef  wywiadu wojskowego pułkownik Wincenty Bąkiewicz oraz generał Adam Koc,  przywódca przedwojennego Obozu Zjednoczenia Narodowego OZON. Poparcie  tych ludzi zdawało się zapowiadać powodzenie całej idei, ale zupełnie  niespodziewanie poważne zastrzeżenie zgłosił ambasador Polski w ZSRR,  Stanisław Kot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TIVZH8H_0II/AAAAAAAABmE/KOBTprBfu5E/s1600/Bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TIVZH8H_0II/AAAAAAAABmE/KOBTprBfu5E/s400/Bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Do Jaśnie Wielmożnego Pana Generała Andersa, Głównodowodzącego Armii  Polskiej w ZSRR ;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;na ręce Szefa Sztabu Pana Pułkownika Okulickiego.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;"układ polsko-sowiecki wyzwolił około 2 000 000  obywateli polskich. Trudne warunki, w których ludzie ci żyli na terenie  ZSRR do zawarcia paktu sprawiły, iż wszyscy wymagają przed wcieleniem do  szeregów odpoczynku, o pieki i kuracji. Jako społeczni działacze  żydowscy nie możemy nie zwrócić uwagi na to, iż Żydzi polscy stanowią  znaczną masę w skupieniu uwolnionych obywateli polskich. Wedle  posiadanych przez nas wiadomości, w samym tylko Taszkiencie na ogólną  liczbę około 600 000 obywateli polskich, przebywa około 500 000 Żydów".     &lt;br /&gt;"Olbrzymia masa ludzka, która napłynęła do polskich ośrodków formacji  Armii bezwładnym brzemieniem legła na organizacji  wojska. Żywność, locum, odzież i pomoc lekarska, przeznaczona dla celów  wojskowych, zużywane są na potrzeby ludności cywilnej. Toteż rozwinięcie  jak najszerszej akcji charytatywnej jest nakazem chwili. Obywatele  polscy otrzymają należytą pomoc i o piekę, a Dowództwo Armii Polskiej  uwolni się od kłopotu żywienia i utrzymywania ludzi, którzy do służby  wojskowej się nie nadają. Jest rzeczą jasną, iż bez ucieknięcia się do  ofiarności społecznej Rząd Rzeczypospolitej tym obowiązkom sprostać nie  będzie w stanie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://new-arch.rp.pl/artykul/27951_Legion_Zydowski_w_Armii_Andersa.html"&gt;Więcej... &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sklep.galiciajewishmuseum.org/produkty/legion-zydowski-w-armii-andersa.html"&gt;&lt;i&gt;Leon &lt;i&gt;Rozen&lt;/i&gt; &lt;i&gt;Lajb Szczekacz Legion żydowski w Armii&lt;/i&gt; Andersa&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-8392417159342808596?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/8392417159342808596/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=8392417159342808596&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/8392417159342808596'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/8392417159342808596'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/09/memoria-zydow-do-generaa.html' title='Memoriał Żydów do Generała'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TIVZH8H_0II/AAAAAAAABmE/KOBTprBfu5E/s72-c/Bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-6147769434218817157</id><published>2010-06-23T19:57:00.002+02:00</published><updated>2010-06-23T20:47:09.216+02:00</updated><title type='text'>Dowódca AK, NIE gen. Leopld Okulicki ''Niedźwiadek''</title><content type='html'>Walorem tego odcinka cyklu dokumentalnego Zofii i Andrzeja Kunertów "Dowódcy Armii  Krajowej" są niezwykle ciekawe relacje i wspomnienia świadków, którzy  kreślą sylwetkę ostatniego dowódcy AK, Leopolda Okulickiego. Najmłodsza  siostra Leopolda - Janina Baniak - przybliża widzowi jego przedwojenne  losy, a o swoich kontaktach a "Niedźwiadkiem" w czasie wojny opowiadają  Jan Nowak-Jeziorański i generał Bohdan Zieliński. O "procesie szesnastu"  mówi ostatni żyjący uczestnik - Czesław Łotarewicz. Szczególnie cenna  jest relacja byłego konsula  w Moskwie, Michała Żórawskiego, który zdobył dokumenty mówiące o  okolicznościach śmierci Okulickiego w moskiewskim więzieniu na Butyrkach  w grudniu 1946 roku i ustalił miejsce jego pochówku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="240" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.dailymotion.pl/swf/video/xdsko9?width=320&amp;amp;theme=spring&amp;amp;foreground=%23809443&amp;amp;highlight=%23C2E165&amp;amp;background=%23232912&amp;amp;hideInfos=1&amp;amp;start=&amp;amp;additionalInfos=0&amp;amp;autoPlay=0&amp;amp;colors=background%3A232912%3Bforeground%3A809443%3Bspecial%3AC2E165%3B"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.dailymotion.pl/swf/video/xdsko9?width=320&amp;amp;theme=spring&amp;amp;foreground=%23809443&amp;amp;highlight=%23C2E165&amp;amp;background=%23232912&amp;amp;hideInfos=1&amp;amp;start=&amp;amp;additionalInfos=0&amp;amp;autoPlay=0&amp;amp;colors=background%3A232912%3Bforeground%3A809443%3Bspecial%3AC2E165%3B" width="320" height="240" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.dailymotion.pl/video/xdsko9_dowodca-ak-nie-gen-leopold-okulicki_news"&gt;Dowódca AK, NIE gen. Leopold Okulicki ''Niedźwiadek'' 1/1&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Załadowane przez: &lt;a href="http://www.dailymotion.pl/akakwin"&gt;akakwin&lt;/a&gt;. - &lt;a href="http://www.dailymotion.pl/pl/channel/news"&gt;Wiadomości wideo z całego świata&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="240" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.dailymotion.pl/swf/video/xdsl9h?background=%23232912&amp;amp;foreground=%23809443&amp;amp;highlight=%23C2E165&amp;amp;autoPlay=0&amp;amp;hideInfos=1&amp;amp;width=320&amp;amp;additionalInfos=0&amp;amp;colors=background%3A232912%3Bforeground%3A809443%3Bspecial%3AC2E165%3B"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.dailymotion.pl/swf/video/xdsl9h?background=%23232912&amp;amp;foreground=%23809443&amp;amp;highlight=%23C2E165&amp;amp;autoPlay=0&amp;amp;hideInfos=1&amp;amp;width=320&amp;amp;additionalInfos=0&amp;amp;colors=background%3A232912%3Bforeground%3A809443%3Bspecial%3AC2E165%3B" width="320" height="240" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.dailymotion.pl/video/xdsl9h_dowodca-ak-nie-gen-leopold-okulicki_news"&gt;Dowódca AK, NIE gen. Leopold Okulicki ''Niedźwiadek'' 2/2&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Załadowane przez: &lt;a href="http://www.dailymotion.pl/akakwin"&gt;akakwin&lt;/a&gt;. - &lt;a href="http://www.dailymotion.pl/pl/channel/news"&gt;Wiadomości wideo z całego świata&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="240" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.dailymotion.pl/swf/video/xdslpz?background=%23232912&amp;amp;foreground=%23809443&amp;amp;highlight=%23C2E165&amp;amp;autoPlay=0&amp;amp;hideInfos=1&amp;amp;width=320&amp;amp;additionalInfos=0&amp;amp;colors=background%3A232912%3Bforeground%3A809443%3Bspecial%3AC2E165%3B"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.dailymotion.pl/swf/video/xdslpz?background=%23232912&amp;amp;foreground=%23809443&amp;amp;highlight=%23C2E165&amp;amp;autoPlay=0&amp;amp;hideInfos=1&amp;amp;width=320&amp;amp;additionalInfos=0&amp;amp;colors=background%3A232912%3Bforeground%3A809443%3Bspecial%3AC2E165%3B" width="320" height="240" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.dailymotion.pl/video/xdslpz_dowodca-ak-nie-gen-leopold-okulicki_news"&gt;Dowódca AK, NIE gen. Leopold Okulicki ''Niedźwiadek'' 3/3&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Załadowane przez: &lt;a href="http://www.dailymotion.pl/akakwin"&gt;akakwin&lt;/a&gt;. - &lt;a href="http://www.dailymotion.pl/pl/channel/news"&gt;Co minutę najnowsze wideo&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-6147769434218817157?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/6147769434218817157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=6147769434218817157&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/6147769434218817157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/6147769434218817157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/06/dowodca-ak-nie-gen-leopld-okulicki.html' title='Dowódca AK, NIE gen. Leopld Okulicki &apos;&apos;Niedźwiadek&apos;&apos;'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-4762131525634328856</id><published>2010-06-23T15:36:00.012+02:00</published><updated>2011-10-09T21:28:36.146+02:00</updated><title type='text'>Gen. Okulicki w Pękowcu</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;Jedną dobę przebywał w bunkrze 74pp AK dnia 6 stycznia 1945r. Komendant Główny Armii Krajowej generał Leopold Okulicki ps. ''Niedźwiadek'' wraz ze swym Sztabem.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Tego dnia generał udekorował Krzyżem Virtuti Militari jednego żołnierza z kompanii CKM-ów oraz Krzyżami Walecznych żołnierzy ps. ''Zbir'' i ''Gabrysia''.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-L3lun5PcsW0/TpH1Va863PI/AAAAAAAAB5Q/IOtu1kSiKbg/s1600/SSA52272.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-L3lun5PcsW0/TpH1Va863PI/AAAAAAAAB5Q/IOtu1kSiKbg/s640/SSA52272.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wpaoIvvdr60/TpH04pdWfMI/AAAAAAAAB5M/-AQ6VbgDD1o/s1600/SSA52276.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-wpaoIvvdr60/TpH04pdWfMI/AAAAAAAAB5M/-AQ6VbgDD1o/s640/SSA52276.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-o7PNTeFd3Ts/TpHz6p0rciI/AAAAAAAAB5E/Co2eO9-dWfA/s1600/SSA52275.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-o7PNTeFd3Ts/TpHz6p0rciI/AAAAAAAAB5E/Co2eO9-dWfA/s640/SSA52275.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fhoKWyDMFqo/TpH0dl28THI/AAAAAAAAB5I/Z8vPNPy0ScY/s1600/SSA52281.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-fhoKWyDMFqo/TpH0dl28THI/AAAAAAAAB5I/Z8vPNPy0ScY/s640/SSA52281.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2Y-MIfB8q5s/TpHzZR2PeRI/AAAAAAAAB5A/Kv_JezrxKKc/s1600/SSA52279.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-2Y-MIfB8q5s/TpHzZR2PeRI/AAAAAAAAB5A/Kv_JezrxKKc/s640/SSA52279.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-m3VA2efC5tw/TpHy56HXkoI/AAAAAAAAB48/JjdfXEwj8l0/s1600/SSA52280.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-m3VA2efC5tw/TpHy56HXkoI/AAAAAAAAB48/JjdfXEwj8l0/s640/SSA52280.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aJI0Wya7KTs/TpHycuRO3iI/AAAAAAAAB44/djzMC8YM88s/s1600/SSA52282.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-aJI0Wya7KTs/TpHycuRO3iI/AAAAAAAAB44/djzMC8YM88s/s640/SSA52282.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-a2WyheCHhwQ/TpHyCDwDOtI/AAAAAAAAB40/43S3g7FtHK4/s1600/SSA52283.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://4.bp.blogspot.com/-a2WyheCHhwQ/TpHyCDwDOtI/AAAAAAAAB40/43S3g7FtHK4/s640/SSA52283.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-93nAlugatjM/TpHxfdnANqI/AAAAAAAAB4w/YF5y_mEBzVk/s1600/SSA52284.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://3.bp.blogspot.com/-93nAlugatjM/TpHxfdnANqI/AAAAAAAAB4w/YF5y_mEBzVk/s640/SSA52284.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nIlkAzcFSMU/TpHw2hYkAZI/AAAAAAAAB4s/w_GtInjx4K0/s1600/SSA52285.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-nIlkAzcFSMU/TpHw2hYkAZI/AAAAAAAAB4s/w_GtInjx4K0/s640/SSA52285.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LthfNd2PvHQ/TpHwVJuZg0I/AAAAAAAAB4o/6Y_zB2CZwE4/s1600/SSA52286.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://2.bp.blogspot.com/-LthfNd2PvHQ/TpHwVJuZg0I/AAAAAAAAB4o/6Y_zB2CZwE4/s640/SSA52286.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aigBfKS8JqE/TpHv4rJVIcI/AAAAAAAAB4k/m-AXdqSGoc4/s1600/SSA52287.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-aigBfKS8JqE/TpHv4rJVIcI/AAAAAAAAB4k/m-AXdqSGoc4/s640/SSA52287.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QGH9uZu9YOg/TpHvYjrGvoI/AAAAAAAAB4g/YkP18hD5sYM/s1600/SSA52288.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="480" src="http://1.bp.blogspot.com/-QGH9uZu9YOg/TpHvYjrGvoI/AAAAAAAAB4g/YkP18hD5sYM/s640/SSA52288.JPG" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Jesienią 1943 roku partyzanci batalionu „Las”, 74 pp AK wybudowali w głębi kompleksu leśnego, w niedostępnym terenie otoczonym moczarami i korytami dwu rzek, Zwleczy i Jeżówki , 7 bunkrów ziemnych i studnię. Obiekty te wzniesiono&amp;nbsp; z drewna okrągłego, przysypano 1 mb. ziemi i właściwie zamaskowano. Mieściły się w nich magazyny, sypialnie i lazaret. Po akcjach partyzanci powracali do swej bazy na odpoczynek, lecząc odniesione rany. Budowniczym obiektu był por. Wojciech Adamski, ps."Czajka" kwatermistrz bat. "Las" mjr " Marcina" inż. Mieczysława Tarchalskiego. Po wojnie bunkry zostały rozebrane. Pozostały jedynie foremne, prostokątne zagłębienia na głębokość ok. 130 cm. Bunkry miały na zewnątrz okienka strzelnicze, a wejście na plac do środka. Nie były widoczne z góry i z boków, nie można ich było wypatrzeć z gęstwiny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Stowarzyszenie "Pękowiec" im Mjr.inż Mieczysława Tarchalskiego ps. "Marcin"&lt;br /&gt;Stowarzyszenie Kombatantów i Miłośników Historii Armii Krajowej&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pekowiec.com.pl/page3.php"&gt;pekowiec.com.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl-pl.facebook.com/pages/Stowarzyszenie-P%C4%99kowiec-im-Mjrin%C5%BC-Mieczys%C5%82awa-Tarchalskiego-ps-Marcin/128827987173841?sk=wall"&gt;pl.facebook.com/Stowarzyszenie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pękowiec położony jest w województwie śląskim, w powiecie częstochowskim, w gminie Koniecpol, granicząc z województwem świętokrzyskim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspomina Zbigniew Ptasiński żołnierz AK;&lt;br /&gt;''Poranną pobudkę ustalono wcześniej niż zwykle, bo oczekiwano ważnych gości. Do leśnych bunkrów nieznajomych miał przywieźć pan Zbigniew. W drogę wyruszył w towarzystwie oddziałowego woźnicy. Jechali sankami zaprzęgniętymi w parę koni. - Mróz był duży. Śnieg po pas. Na sosnach wisiały czapy śniegu. Po kilku kwadransach dotarliśmy na miejsce, gdzie czekali na nas dwaj korpulentni mężczyźni. Po ich zachowaniu i ruchach widać było, że to wojskowi – opowiada dalej Z. Ptasiński. Sanie z gościami ruszyły do leśnego obozu. Dopiero na miejscu żołnierze dowiedzieli się, że wieźli naczelnego dowódcę Armii Krajowej, generała Okulickiego, ps. Niedźwiadek. - Generał zapoznał nas z sytuacją wojenną w Polsce. Mówił o rosyjskiej wrogości do AK, o rozbrajaniu naszych oddziałów przez Rosjan, o tym, że po rozbrojeniu AK-owcy są zamykani w więzieniach, a oficerowie wywożeni do Rosji lub likwidowani – relacjonuje pan Zbigniew. Generał zapowiedział także żołnierzom, że koniec wojny bliski.''&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;za; &lt;a href="http://www.przelom.pl/przelom/0_222/Zbigniew-Ptasinski/"&gt;Spotkanie z generałem Okulickim &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-4762131525634328856?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/4762131525634328856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=4762131525634328856&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4762131525634328856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4762131525634328856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/06/jacek-pawowicz-ipn-warszawa.html' title='Gen. Okulicki w Pękowcu'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-L3lun5PcsW0/TpH1Va863PI/AAAAAAAAB5Q/IOtu1kSiKbg/s72-c/SSA52272.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-6192148315540603512</id><published>2010-06-20T21:29:00.004+02:00</published><updated>2010-06-21T01:10:17.614+02:00</updated><title type='text'>Adam Bień o generale Leopoldzie Okulickim</title><content type='html'>Zaproszenie do Moskwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;27 marca 1945 roku 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego zostaje,  pod pretekstem prowadzenia negocjacji politycznych, zwabionych przez  generała Sierowa do siedziby NKWD w Pruszkowie. Mimo honorowego  zapewnienia o bezpieczeństwie, zostają uprowadzeni do Moskwy i osadzeni  na Łubiance. Zaczyna się jeden z najdziwniejszych, ponurych procesów  sowieckich. Właśnie o tym opowiada autorski program TVP Historia z cyklu  "Zakręty dziejów" pt. "Zaproszenie do Moskwy", w którym wokół filmu  dokumentalnego pt. "Proces szesnastu" toczy się dyskusja historyków na  powyższy temat.&lt;br /&gt;Film o procesie szesnastu przywódców Państwa Podziemnego  zaproszonych do Moskwy na rozmowy  i następnie aresztowanych w marcu  1945. Dokument ma formę wywiadu z ostatnim żyjącym z 16- Adamem Bieniem.&lt;br /&gt;Gatunek: Film dokumentalny&lt;br /&gt;Produkcja: Polska (1989)&lt;br /&gt;Scenariusz i  reżyseria: Edward Brożek, Aleksander Geryn, Arkadiusz Pilarz&lt;br /&gt;&lt;object height="364" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/69p-8yFPZJc&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/69p-8yFPZJc&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="364" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/lod-P_UwPjo&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/lod-P_UwPjo&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="364" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/YpR2PKDy4pw&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/YpR2PKDy4pw&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="364" width="400"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/fHgKOIJc1qM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/fHgKOIJc1qM&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="400" height="364"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-6192148315540603512?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/6192148315540603512/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=6192148315540603512&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/6192148315540603512'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/6192148315540603512'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/06/zaproszenie-do-moskwy-dokument.html' title='Adam Bień o generale Leopoldzie Okulickim'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-463143036474452958</id><published>2010-06-18T01:23:00.002+02:00</published><updated>2011-09-10T12:42:22.533+02:00</updated><title type='text'>Contra Spem Spero - Wierzę Wbrew Nadziei</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;br /&gt;&lt;dl style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;dd&gt;Przeciw nadziei, co stoi na chmurze&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Łez, prędkim wichrom rzuciwszy kotwicę,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I obrócony wzrok trzyma na burze&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I nawałnice,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;W niezgasłe gwiazdy ufam wśród zawiei&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Przeciw nadziei.&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;dl style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;dd&gt;Tak pieśniarz ślepy, gdy go noc otoczy,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Choć wie, że rankiem nie wzejdzie mu słońce,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Podnosi w niebo obłąkane oczy&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I dłonie drżące&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I mroki pije źrenicą zagasłą,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Wierząc w dnia hasło.&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;dl style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;dd&gt;Wiem, odleciały te ptaki daleko,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Co nam na skrzydłach niosły chwały zorze,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I z rzek już naszych te wody nie cieką,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Które szły w morze...&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I syn się karmi kłosami gorzkiemi&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Z ojców swych ziemi.&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;dl style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;dd&gt;Sam Bóg zagasił nad nami pochodnię&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I na mogiły strząsnął jej popioły.&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Idziem, jak idą bezdomne przechodnie,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Z zwiędłemi czoły,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;A stopy naszej zasypuje ślady&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Wicher zagłady...&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;dl style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;dd&gt;Wiem, niech mi smętne echo nie powtarza&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Tego, co wstydem pali i co boli.&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Bom ja też rodem z wielkiego cmentarza&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;l z krwawej roli...&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I ja też lecę jak ptak obłąkany&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I wichrem gnany.&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;dl style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;dd&gt;Przecież o zmierzchy skrzydłami bijąca&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I piekieł naszych ogamiona sferą,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Oczyma szukam dnia blasków i słońca.&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Contra spem - spero...&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I w mogił głębi czuję życia dreszcze,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I ufam jeszcze...&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;dl style="font-family: Georgia,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; text-align: center;"&gt;&lt;dd&gt;Przeciw nadziei i przeciw pewności&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Wystygłych duchów i śmierci wróżbitów&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Wierzę w wskrzeszenie popiołów i kości,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;W jutrznię błękitów...&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;I w gwiazdę ludów wierzę wśród zawiei,&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;Przeciw nadziei!&lt;div style="text-align: left;"&gt;W Okulicach odbyła się historyczna sesja poświęcona generałowi Leopoldowi Okulickiemu.&lt;/div&gt;&lt;/dd&gt;&lt;dd&gt;&lt;a href="http://www.mojabochnia.pl/?p=35061"&gt;TV z sesji &lt;/a&gt;&lt;/dd&gt;&lt;/dl&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-463143036474452958?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/463143036474452958/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=463143036474452958&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/463143036474452958'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/463143036474452958'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/06/contra-spem-spero-wierze-wbrew-nadziei.html' title='Contra Spem Spero - Wierzę Wbrew Nadziei'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-3505128187318268917</id><published>2010-06-16T23:17:00.000+02:00</published><updated>2010-06-16T23:17:13.616+02:00</updated><title type='text'>Bożena Markowska „Życie w cieniu procesu”</title><content type='html'>85 lat Polskiego Radia – Tydzień ze słuchowiskiem. Bożena Markowska  „Życie w cieniu procesu”&lt;br /&gt;18 czerwca (piątek), godz. 21:30 Dwójka  Polskiego Radia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=6QuXzxfDZpG&amp;amp;login=komandir&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Reżyseria: Janusz Kukuła Obsada: Stanisław Brudny, Ewa Kania, Zofia Saretok, Wojciech Wysocki, Arkadiusz Bazak, Andrzej Blumenfeld, Andrzej Mastalerz i Maciej Hermann.&amp;nbsp; Słuchowisko Bożeny Markowskiej " Życie w cieniu procesu" przywołuje autentyczne wydarzenia historyczne. W marcu 1945 roku, po wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski, szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, a wśród nich: gen. Leopold Okulicki. Stanisław Jankowski, Adam Bień, Antoni Pajdak, Kazimierz Pużak, Kazimierz Kobylański, Józef Chaciński i Zbigniew Stypułkowski, zostało zaproszonych przez pułkownika wojsk NKWD - Piemienowa, na rozmowy z władzami rosyjskimi. Byli to przedstawiciele partii politycznych działających w czasie okupacji, w strukturze Państwa Podziemnego, a reprezentujący legalny Rząd Polski z tymczasową siedzibą w Londynie.&amp;nbsp; Propozycję rosyjską uznali oni za chęć złagodzenia niekorzystnych dla Polaków postanowień jałtańskich. Zaproszenie do siedziby NKWD w Pruszkowie, przedstawiciele polskich partii politycznych rozumieli bowiem, jako wstęp do rozmów o powstaniu rządu koalicyjnego z ich udziałem. Mimo nieufności, jaką budziły listy z zaproszeniami, pójście na spotkanie z Rosjanami Delegaci uważali przede wszystkim, za swój obowiązek.&amp;nbsp; Spotkanie okazało się zasadzką. Zostali aresztowani, a następnie mamieni perspektywą rozmów ze Stalinem, wywiezieni do Moskwy i osadzeni w więzieniu na Łubiance. W dniach 18 - 21 czerwca 1945 roku odbył się proces Szesnastu, a ogłoszony 21 czerwca wyrok skazywał gen. Okulickiego - dowódcę Armii Krajowej, na 10 lat więzienia, Stanisława Jankowskiego - Delegata Rządu RP na Kraj na 8 lat, a pozostałych ministrów na pięcioletnie więzienie. Gen. Leopold Okulicki i Stanisław Jankowski nie przeżyli wyroków. Jednym&amp;nbsp; ze skazanych, którym udało się powrócić do Polski był min. Adam Bień, który po latach, w swoich książkach opisał to co się zdarzyło w roku 1945, z Szesnastoma przywódcami Polskiego Państwa Podziemnego. Opowiadał też o swoim losie wiele, wiele lat później, w licznych audycjach radiowych.&amp;nbsp; Na podstawie autentycznych zapisów rozmów z Adamem Bieniem, a także jego córką Hanną Bień-Bielską, powstało słuchowisko przywołujące nie tylko tamte dramatyczne wydarzenia, ale również ich konsekwencje dla rodziny, najpierw nieświadomej losu zaginionych, a potem żyjącej przez lata w niepewności o ich los.&amp;nbsp; Dodajmy, że w słuchowisku – jak się dowiedzieliśmy dzisiaj od Hanny Bień-Bielskiej&amp;nbsp; - wykorzystano jej dokumentalno-wspomnieniową książkę „Rodzinny pejzaż z Łubianką w tle”, w której znajduje się wiele wspomnień związanych z milanowskim okresem w życiu rodziny Bieniów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-3505128187318268917?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/3505128187318268917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=3505128187318268917&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/3505128187318268917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/3505128187318268917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/06/bozena-markowska-zycie-w-cieniu-procesu_16.html' title='Bożena Markowska „Życie w cieniu procesu”'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-3619538253844611704</id><published>2010-06-12T18:10:00.001+02:00</published><updated>2010-06-12T20:50:07.755+02:00</updated><title type='text'>Siły Zbrojne w Polsce</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOouRwRe6I/AAAAAAAABk0/33cdmebWmf4/s1600/Desktop7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="62" src="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOouRwRe6I/AAAAAAAABk0/33cdmebWmf4/s400/Desktop7.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojsko_Polskie_II_RP"&gt;Wojsko Polskie II RP&lt;/a&gt; – formacja zbrojna odrodzonego Państwa Polskiego w latach 1918-1939.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOo8I4rTBI/AAAAAAAABk8/x3WUKTHC7Uc/s1600/Desktop1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="62" src="http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOo8I4rTBI/AAAAAAAABk8/x3WUKTHC7Uc/s400/Desktop1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82u%C5%BCba_Zwyci%C4%99stwu_Polski"&gt;Służba Zwycięstwu Polski (SZP)&lt;/a&gt; - pierwsza polska organizacja konspiracyjna&amp;nbsp; podczas II wojny światowej, przemianowane na Związek Walki Zbrojnej.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOpAnpxcdI/AAAAAAAABlE/B7y6azxRENQ/s1600/Desktop2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="62" src="http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOpAnpxcdI/AAAAAAAABlE/B7y6azxRENQ/s400/Desktop2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zwi%C4%85zek_Walki_Zbrojnej"&gt;Związek Walki Zbrojnej (ZWZ)&lt;/a&gt; - Siły Zbrojne w Kraju podczas II wojny światowej, w okresie od 13 listopada 1939&amp;nbsp; do 14 lutego 1942, a następnie przemianowane na Armię Krajową.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOpIB-dy9I/AAAAAAAABlM/Fzidyiq_2D4/s1600/Desktop3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="62" src="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOpIB-dy9I/AAAAAAAABlM/Fzidyiq_2D4/s400/Desktop3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Armia_Krajowa"&gt;Armia Krajowa (AK)&lt;/a&gt; – zakonspirowana siła zbrojna polskiego podziemia w czasach II wojny światowej, działająca pod okupacją niemiecką państwa polskiego i sowiecką w granicach sprzed 1 września 1939&amp;nbsp; oraz poza nimi. Była najsilniejszą i najlepiej zorganizowaną armią podziemną z działających w tamtym czasie w Europie. Przemianowane na NIE (NIEPODLEGŁOŚĆ).&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBPWAsbal9I/AAAAAAAABl0/W1hlY0Xtn9A/s1600/Desktop4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="62" src="http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBPWAsbal9I/AAAAAAAABl0/W1hlY0Xtn9A/s400/Desktop4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/NIE"&gt;NIE&lt;/a&gt; – kadrowa organizacja wojskowa, której zadaniem było kontynuowanie walki o niepodległość Polski po wkroczeniu Armii Czerwonej. Nazwa może być tłumaczona na dwa sposoby - NIE jako skrót od słowa "Niepodległość" lub jako symbol sprzeciwu wobec ZSRR. Przemianowane na Delegatura Sił Zbrojnych na Kraj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOpdztvB3I/AAAAAAAABlk/pnNeLtuVRII/s1600/Desktop5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="62" src="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOpdztvB3I/AAAAAAAABlk/pnNeLtuVRII/s400/Desktop5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Delegatura_Si%C5%82_Zbrojnych_na_Kraj"&gt;Delegatura Sił Zbrojnych na Kraj&lt;/a&gt; (DSZ) - formacja zbrojna polskiego podziemia antykomunistycznego, powstała po rozwiązaniu organizacji "NIE" w dniu 7 maja 1945r, w celu prowadzenia walki zbrojnej z okupantem sowieckim. Przemianowane na Wolność i Niezawisłość.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOpWf65OuI/AAAAAAAABlc/MrSq_IE6DO0/s1600/Desktop6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="61" src="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOpWf65OuI/AAAAAAAABlc/MrSq_IE6DO0/s400/Desktop6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolno%C5%9B%C4%87_i_Niezawis%C5%82o%C5%9B%C4%87"&gt;Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość&lt;/a&gt; ( Ruch Oporu bez Wojny i Dywersji "Wolność i Niezawisłość") - polska cywilno-wojskowa organizacja antykomunistyczna&amp;nbsp; założona 2 września 1945 w Warszawie. Jej trzon stanowiły pozostałości rozwiązanej w 1945 roku Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj. WiN przejęła jej strukturę organizacyjną, kadry, majątek a także częściowo oddziały leśne. Dowódcy obszarów DSZ zostali prezesami obszarów WiN.&lt;br /&gt;Ostatni żołnierz WIN poległ w 1963r. to Józef Franczak ''Lalek''&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-3619538253844611704?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/3619538253844611704/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=3619538253844611704&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/3619538253844611704'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/3619538253844611704'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/06/siy-zbrojne-w-polsce.html' title='Siły Zbrojne w Polsce'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBOouRwRe6I/AAAAAAAABk0/33cdmebWmf4/s72-c/Desktop7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-3525837846518123610</id><published>2010-06-11T22:07:00.001+02:00</published><updated>2010-06-11T22:23:37.290+02:00</updated><title type='text'>Delegatura Sił Zbrojnych na Kraj</title><content type='html'>Delegatura Sił Zbrojnych na Kraj - formacja zbrojna polskiego podziemia antykomunistycznego, powstała po rozwiązaniu organizacji "NIE" Niepodległość 7 maja 1945 rozkazem Naczelnego Wodza gen. Władysława Andersa, w celu prowadzenia walki zbrojnej z okupantem sowieckim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ulotka Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj, w sprawie porwanych przywódców Polski Podziemnej.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maj 1945&lt;br /&gt;Moskwa - pod rosnącym naciskiem Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych AP — wykrztusiła w 6 maja br. po sześciotygodniowym milczeniu, że przywódcy Polski Podziemnej uprowadzeni z Pruszkowa w Wielką Środę - 28 marca 1945 w czasie oficjalnych pertraktacyj z dygnitarzem rosyjskim, są „zaaresztowani przez sowieckie władze wojskowe i znajdują się w Moskwie pod śledztwem”. Komunikat Tassa, mówi cynicznie i bezsensownie, że grupa ta, „posądzona jest o przygotowanie i dokonywanie na tyłach Armii Czerwonej aktów dywersyjnych”. „Oskarżona jest ona również o posiadanie radiostacji nadawczych”. „Wszystkie te osoby, lub niektóre z nich — zależnie od wyników śledztwa - zostaną postawione przed sąd” - stwierdza Tass.&amp;nbsp; Perfidia tego komunikatu i jego twórców jest jasna i niezbita. Na skutek bowiem zaproszeń generała-pułkownika Iwanowa, przedstawiciela dowódcy I. Białoruskiego Frontu Marszałka G. Żukowa, zgodzono się na podjęcie rozmów z owym upełnomocnionym reprezentantem Rosji w celu ułożenia stosunków polsko-sowieckich, zgodnie z zaleceniami naszych sojuszników - Anglii i Stanów Zjednoczonych. Zadokumentowaliśmy raz jeszcze naszą szczerą wolę zgody sąsiedzkiej, okazywaną całkowicie tak podczas okupacji niemieckiej, jak i przede wszystkim w bojowym współdziałaniu z Armią Czerwoną. W rozmowach w Pruszkowie Polskę Podziemną reprezentowali: wicepremier i Delegat Rządu na Kraj inż. J. Jankowski, ostatni dowódca b. AK gen. bryg. Niedźwiadek - Okulicki, przewodniczący RJN - Pużak, trzej ministrowie krajowi oraz przedstawiciele: Polskiej Partii Socjalistycznej, Zjednoczenia Demokratycznego, Stronnictwa Ludowego, Stronnictwa Pracy oraz Stronnictwa Narodowego. Razem - 15 osób.&amp;nbsp; W czasie pertraktacyj Rosjanie zgodzili się na zasadniczy warunek przedstawicieli Polski Podziemnej - na bezpośrednie porozumienie się Kraju z Rządem RP. Rosjanie ofiarowali nawet specjalny samolot do Londynu. Nagle, najzupełniej niespodziewanie, nasi przywódcy zaginęli bez śladu. Znając swoiste zwyczaje rosyjskie nie przypuszczano początkowo nic szczególnie złego. Tak wierzono bowiem w moc uroczystych gwarancji i zobowiązań rosyjskich.&amp;nbsp; Potem zaniepokojenie wzrosło. Anglia i USA nalegały na wyjaśnienie, które nadeszło w cynicznych wypowiedziach Mołotowa i komunikatu Tassa. O gwarancjach rosyjskich świadczy m.in. list pułkownika gwardii Pimienowa, organizującego pertraktacje. List ten skierowany do ostatniego dowódcy byłej AK brzmi:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;„Do Generała Brygady Niedźwiadka.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;Moje szczere chęci, które jak sądzę, bez wątpienia znajdą u Pana najwyższy oddźwięk i uznanie zmierzają do tego, żeby dopomóc Panu do spotkania się w najbliższym czasie z przedstawicielem Dowództwa I. Białoruskiego Frontu, generałem-pułkownikiem Iwanowem.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;Jasno widzę całą trudność tego poczynania, ale biorąc pod uwagę bezwarunkową konieczność i wielką jego wagę, czego w tym krótkim liście nie sposób wyjaśnić, sądzę, że wyżej wspomniane spotkanie winno nastąpić i to jak najprędzej. Jedno tylko można powiedzieć, że proponowane spotkanie Pana z gen.-pułkownikiem Iwanowem może i bez wątpienia zdecyduje to, co wątpliwe czy dałoby się rozstrzygnąć szybko na innych drogach. Wzajemne zrozumienie i zaufanie pozwala na rozstrzygnięcie b. ważnych zagadnień i niedopuszczenie do ich zaostrzenia.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;Proszę Pana Generała ocenić i moje trudności w zorganizowaniu tego spotkania wówczas, kiedy poprzednie ustalone przez Gen.-Pułk. Iwanowa terminy przeszły. Lecz mam nadzieję że Gen.-Pułk. Iwanow będzie się liczył z moimi wywodami i spotkanie Panów będzie mogło się odbyć w najbliższym czasie.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ja też, jako oficer Czerwonej Armii, któremu przypada w udziale tak ważna misja, daję Panu pełną gwarancję, że od chwili, kiedy Pana los będzie zależny ode mnie (od przyjazdu do nas) będzie Pan całkowicie bezpieczny.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;W nadziei na nasze szybkie spotkanie przesyłam Panu wyrazy szacunku. Zechce mnie Pan zawiadomić o swoim postanowieniu.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;6 marca 1945&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pimienow&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pułkownik Gwardii”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W świetle powyższych faktów zapytujemy: Cóż jest warta „pełna gwarancja" bezpieczeństwa ze strony władz rosyjskich?&amp;nbsp; Cóż jest warte słowo honoru oficera Armii Czerwonej, pułkownika Gwardii?&amp;nbsp; Cóż więc jest warte w tych warunkach jakiekolwiek bądź przyrzeczenie rosyjskie?&amp;nbsp; Rosja przecież nie respektuje przyjętych w cywilizowanym świecie odwiecznych zwyczajów i norm prawa międzynarodowego.&lt;br /&gt;Rosja nie przejawiła dotychczas nawet minimum dobrej woli wobec narodu i państwa polskiego. Rosja terroryzuje Polskę, niszczy jej potencjał, działa podstępem, gwałtem, wymuszeniem i szantażem. Rosja walczy fałszem i kłamstwem. Bo kłamstwem przecież i fałszem jest treść oświadczenia Mołotowa i komunikatu Tassa - z wyjątkiem jednej tragicznej prawdy, prawdy o skandalicznym aresztowaniu przedstawicieli Polski w czasie oficjalnych pertraktacyj polsko-rosyjskich i o ich postawieniu przed sąd radziecki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-3525837846518123610?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/3525837846518123610/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=3525837846518123610&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/3525837846518123610'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/3525837846518123610'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/06/delegatura-si-zbrojnych-na-kraj.html' title='Delegatura Sił Zbrojnych na Kraj'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-8599614242290598335</id><published>2010-06-11T13:35:00.018+02:00</published><updated>2012-02-02T02:41:13.861+01:00</updated><title type='text'>Po ''amnestii '45 '' żołnierze AK w WiN</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;2 sierpnia 1945 r. komunistyczne władze ogłosiły „amnestię” dla pozostających w konspiracji żołnierzy Armii Krajowej. Do ujawniania się wezwał z więzienia poddany torturą legendarny dowódca warszawskiego Kedywu płk Jan Mazurkiewicz „Radosław”. Działalność ta doprowadziła wkrótce do wyprowadzenia z konspiracji kilku tysięcy żołnierzy Armii Krajowej co było wielkim błędem i skończyło się&amp;nbsp; Ich zamknięciem w więzieniach, obozach, wyrokami śmierci i wywożeniem żołnierzy AK w głąb ZSRR-Rosji. Przykładem było porwanie i wywiezienie do Moskwy 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego oraz ich bezprawnemu osądzeniu. Kilku zostało zamordowanych oddając życie za Polskę choćby generał Leopold Okulicki.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Propagandowy film PRL przedstawiający ujawnienie się żołnierzy AK. W konsekwencji akcja ujawnienia skończyła się wyniszczeniem i zagładą Bohaterów Rzeczypospolitej przez UB, KBW, MO i NKWD.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;object height="480" width="640"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/EKiorOCJabY?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/EKiorOCJabY?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" width="640" height="480" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Tak rozpoczęła działalność władza ludowa PRL. Przed ''&lt;/span&gt;&lt;span class="st"&gt;&lt;i&gt;Komisją Likwidacyjną&lt;/i&gt; ''byłej'' &lt;i&gt;AK obszar&lt;/i&gt; Okręgu &lt;i&gt;Centralnego &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; wisiał słynny plakat i oddziałach terenowych w całym kraju.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;u&gt;&lt;i&gt; Deklaracja Delegata Sił Zbrojnych Obszaru Centralnego A.K. o wyjściu z konspiracji&lt;/i&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Rozwój stosunków międzynarodowych między mocarstwami urządzającymi świat powojenny musiał w konsekwencji doprowadzić do likwidacji dyspozycyjnego ośrodka politycznego Rządu Polskiego w Londynie, oraz przejęcia władzy przez utworzony w kraju rządu jedności narodowej, który jest jedynym i faktycznym organem wykonawczym Narodu Polskiego.&lt;br /&gt;Podziemna Rada Jedności Narodowej uchwałą z dnia 1 VII. 1945 r. rozwiązała się – dając stronnictwom politycznym możliwość przejścia na drogę jawnej współpracy z Rządem Jedności Narodowej, rozkazem, zaś z dnia 6. VII. 45r. Delegat Główny Sił Zbrojnych na Kraj zrządził likwidację prac i więzi organizacyjnych Delegatury, zostawiając wolna rękę w unormowaniu swego stosunku do obecnej rzeczywistości w Polsce – każdemu poszczególnemu oficerowi i szeregowemu.&lt;br /&gt;Zarządzenie o rozwiązaniu konspiracji i działów delegatury słuszne ze względu na Dobro Państwa, które w chwili obecnej wymaga przede wszystkim ładu i spokoju wewnętrznego dla podołania ciężarom odbudowy zrujnowanego przez hitlerowskie bestialstwo Kraju, a w szczególności największego wysiłku na odcinku urządzania i przyswajania macierzy nowo odzyskanych. Ziem Zachodnich – zarządzenie to jednak kryje w sobie zarodki dalszych fermentów gdyż;&lt;br /&gt;1)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Szereg ludzi pozbawionych rozumnego kierownictwa może pójść na stronę zdecydowanie wrogich grup w stosunku do Demokratycznej Polski.&lt;br /&gt;2)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Nielegalne zachowanie broni w terenie skłoni jednostki słabsze moralnie lub akcji warcholskiej do utworzenia zwyczajnych band rabunkowych, względnie też umożliwi zasilenie bronią band faszystowskich , podszywających się pod firmą AK. Plamiąc w ten sposób bogaty dorobek pracy i walki konspiracyjnej wielu uczciwych ludzi z okupantem hitlerowskim. Bandy te stały się plagą okolicznej ludności - uprawiającą podłą grabież i bratobójcze walki potępiane przez całe uczciwe społeczeństwo. Stwierdzam że podległe mi oddziały nie mają nic wspólnego z tą szkodliwą robotą i każdy Polak powinien zdecydowanie przeciwstawiać się tej zbrodniczej akcji.&lt;br /&gt;3)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Szereg ludzi uczciwych lecz zdezorientowanych może pchnąć w kierunku wyżywania się w ramach nowozakładanych konspiracji co w chwili obecnej&amp;nbsp; powiększyło by tylko istniejący ferment, nie przynosząc tak pożądanego dla kraju spokoju.&lt;br /&gt;Biorąc pod uwagę ten stan rzeczy w poczuciu odpowiedzialności żołnierskiej i obywatelskiej za los podległych mi oddziałów komórek konspiracyjnych, jak również w głębokiej trosce o szczęście Państwa przeprowadziłem z odpowiednimi czynnikami definitywne rozmowy, dla ustalenia warunków w jakich żołnierze podległych mi oddziałów mogą ze swym honorem i zgodnie ze stanowiskiem Rządu Jedności Narodowej, przejść definitywnie z podziemnej konspiracji, do jawnej, twórczej i pożytecznej pracy dla Odrodzonego Państwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ustalone zostały następujące zasady:&lt;br /&gt;1)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Szeregowi i oficerowie ujawniających się komórek natychmiast zrywają z wszelka działalnością konspiracyjną i zobowiązują ustosunkować się lojalnie Rządu Jedności Narodowej.&lt;br /&gt;2)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Broń, amunicję posiadany sprzęt wojskowy oraz wszelki majątek organizacyjny zdają w/g&amp;nbsp; wykazów za pokwitowaniem w odnośnych punktach ustalonych przez Komisję Likwidacyjną AK.&lt;br /&gt;3)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;W tym celu na terenie podległym Delegatury Obszaru Centralnego woj. Woj. Warszawskiego, Lubelskiego, Białostockiego, Kieleckiego i Łódzkiego zostaną utworzone Obszarowe i Okręgowe Komisje Likwidacyjne dla spraw AK- dla praktycznego przeprowadzenia ujawnienia się. W skład Komisji Likwidacyjnej na szczeblu Obszaru – Delegat Obszaru – 2 – 3 członkowie sztabu, dla Okręgu Delegat Okręgowy, 2 – 3 oficerów sztabu. Do każdej Komisji wchodzi jeden obserwator z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego .&lt;br /&gt;4)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego gwarantuje każdemu ujawniającemu się:&lt;br /&gt;a)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Nie pociąganie go do odpowiedzialności, ani dochodzeń śledczych za jego pracę konspiracyjną do dnia ujawnienia się przed Komisją Likwidacyjną.&lt;br /&gt;b)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Korzystanie w pełni praw obywatelskich po dopełnieniu formalności związanych z meldunkiem R.K.U. względnie ze zmianą fałszywych nazwisk. Ujawniający się otrzymają zaświadczenie Komisji Likwidacyjnej sporządzone przez przedstawiciela Bezpieczeństwa Publicznego dokumentu obowiązku ujawnienia się. &lt;br /&gt;5)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;1945 poz. 172.&lt;br /&gt;6)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;W ustaleniu bojowego dorobku w okresie konspiracyjnych walk, wszystkie stopnie wojskowe i odznaczenia zdobyte w tym okresie przez Żołnierzy AK będą w pełni uznane. Zweryfikowanie nabytych stopni i odznaczeń prowadzi Komisja Weryfikacyjna dla spraw AK przy ministerstwie obrony narodowej w czasie możliwym jak najszybszym po przedstawienia jej kontrolnych wniosków Komisji Likwidacyjnej.&lt;br /&gt;7)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Dla uznania nabytych stopni i odznaczeń należy przedstawić oryginalny wykaz rozkaz D-cy w braku takiego zaświadczenia przewodniczącego Komisji Likwidacyjnej dla spraw AK&amp;nbsp; Obszarowej lub Okręgowej.&lt;br /&gt;8)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Komisja Weryfikacyjna na podstawie materiałów przedstawionych przez Komisję Likwidacyjną, przeprowadzi:&lt;br /&gt;a)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Powołanie do służby wojskowej stałej.&lt;br /&gt;b)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Przeniesienie do rezerwy,&lt;br /&gt;c)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Przeniesienie w stan spoczynku.&lt;br /&gt;9)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Inwalidzi, wdowy i sieroty po poległych w okresie okupacji żołnierzach działaczach konspiracyjnych w szeregach AK korzystają z zaopatrzenia ze Skarbu Państwa na tych samych zasadach co dotychczas już ujawnione organizacje podziemne.&lt;br /&gt;10)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Uczestnicy walk z Niemcami z szeregów AK nie odznaczeni ze względów technicznych będą przedstawieni przez Komisję Likwidacyjną do odznaczenia.&lt;br /&gt;11)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Każdy ujawniający się wypełnia arkusz ewidencyjny zawierający ; Imię, nazwisko rodowe i używane, b) datę i miejsce urodzenia, c) stopień wojskowy z przed 1939r., d) stopień odznaczenia nabyty w konspiracji, e) ukończone wojskowe i kursy, f) miejsce zamieszkania, g) ostatni przydział organizacyjny, h) pseudonim.&lt;br /&gt;12)&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Komisja przeprowadza rejestrację od dnia ogłoszenia niniejszego dnia 21 września 1945r. Po upływie powyższego terminu, każdy kto nie zgłosi się do rejestracji odpowiadać będzie zgodnie z obowiązującym ustawodawstwem karnym.&lt;br /&gt;Sformułowane powyżej warunki ujawnienia się podległych oddziałów, zostały całkowicie akceptowane przez czynniki oficjalne. W ten sposób nienormalne zjawisko ukrywania się znajduje swe łatwe rozwiązanie przy wkładzie pełnej dobrej woli, tak podległych mi ośrodków konspiracyjnych, jako też czynników odpowiedzialnych Kraju. Polecam wszystkim podlegającym mi oddziałów spełnianie i zdyscyplinowanie w okresach najwyższych walk z najeźdźcą moje rozkazy, w imię dobra, zrozumianego Dobra Państwa w powyższe i przejść z konspiracji do jawnej twórczej pracy z ta samą wiarą i zapałem, jakie krzepiły nas w okresie koszmarnej niewoli hitlerowskiej, nabyty zaś hart Ducha, będzie nam przewodnikiem w wysiłku wykuwania i utrwalenia Suwerennej Demokratycznej Rzeczypospolitej.&lt;br /&gt;Komisja Likwidacyjna Obszarowa mieści się w lokalu skiego m.st, Warszawy, Komisje Obwodowe w Zarządach Miejskich miast Wojewódzkich danego Okręgu.&lt;br /&gt;W wypadku braku łączności w terenie z właściwymi dow , dowódcy winni zwracać się osobiście do Komisji Likwidacyjnej Obszaru w Warszawie po dalsze instrukcje.&lt;br /&gt;(-) Radosław płk. Warszawa dnia 4.9.1945r.&lt;br /&gt;Oświadczenie Ministra Bezpieczeństwa Publicznego;&lt;br /&gt;Deklaracja płk. Radosława o wyjściu jego podległych mu komórek z konspiracji na zasadach przytoczonych powyżej 12 punktów została akceptowana w pełnej rozległości i Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego gwarantuje jej wykonanie przez powołanie do tego czyni oficjalne:&lt;br /&gt;Z upoważnienia Minister Bezpieczeństwa Publicznego Dyrektor Gabinetu Ministra &lt;br /&gt;(-)Mrozek płk ,Warszawa dnia 4.9.1945r.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Pierwsza amnestia trwała do 15 października 1945 r.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;div class="row clearfix layout2r"&gt;&lt;div class="column double main"&gt;&lt;div class="wrapper"&gt;&lt;div class="box open content underline-links"&gt;&lt;div id="act-header"&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span id="act-headline"&gt;Dz.U. z 1945 nr 28 poz. 172&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tekst obowiązuje od 22 września 1945&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span id="act-headline"&gt;DEKRET&lt;/span&gt; &lt;span id="act-issued"&gt;z dnia 2&amp;nbsp;sierpnia 1945&amp;nbsp;r.&lt;/span&gt; &lt;span id="act-title"&gt;o amnestii.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Na podstawie ustawy z dnia 3 stycznia 1945 r. o trybie wydawania dekretów z mocą ustawy (Dz. U. R. P. Nr 1, poz.   1) – Rada Ministrów postanawia, a Prezydium Krajowej Rady Narodowej zatwierdza, co następuje:&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Celem upamiętnienia Święta Odrodzenia Polski w rocznicę powstania Polskiego Komitetu Wyzwolenia   Narodowego oraz faktu utworzenia Rządu Jedności Narodowej udziela się sprawcom i uczestnikom przestępstw popełnionych   przed dniem 22&amp;nbsp;lipca 1945&amp;nbsp;r. amnestii na zasadach, określonych w niniejszym dekrecie.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:2"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Puszcza się w niepamięć i przebacza:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:2_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;przestępstwa, należące do właściwości sądów wojskowych, za które ustawa przewiduje, niezależnie od kar     dodatkowych, jako karę najsurowszą – karę pozbawienia wolności do lat 10;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:2_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;przestępstwa, przewidziane w art.&amp;nbsp;6 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 30&amp;nbsp;października     1944&amp;nbsp;r. o ochronie Państwa (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;10, poz.&amp;nbsp;50), o ile dotyczą aparatów radiowych odbiorczych, oraz     przestępstwa, przewidziane w art.&amp;nbsp;10 i 11 tegoż dekretu;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:2_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;występki, należące do właściwości sądów powszechnych, za które ustawa przewiduje, niezależnie od kar     dodatkowych, karę pozbawienia wolności do lat 2 lub grzywnę, albo obie te kary łącznie;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:2_pkt:4"&gt;4)&amp;nbsp;wykroczenia;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:2_pkt:5"&gt;5)&amp;nbsp;wykroczenia skarbowe;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:2_pkt:6"&gt;6)&amp;nbsp;występki skarbowe i przestępstwa podatkowe, za które ustawa przewiduje karę nie wyższą niż 5.000 złotych     grzywny.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:3"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;3.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Puszcza się w niepamięć i przebacza przestępstwa przewidziane:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:3_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;w art.&amp;nbsp;1 i 8 dekretu o ochronie Państwa, jeżeli sprawca porzucił szeregi związku i powrócił do normalnego     życia lub uczyni to w ciągu miesiąca od dnia wejścia w życie niniejszego dekretu;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:3_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;w art.&amp;nbsp;4 lit.&amp;nbsp;a) dekretu o ochronie Państwa, jeżeli sprawca dobrowolnie złożył władzom bezpieczeństwa     publicznego posiadaną broń, amunicję, materiały lub przyrządy wybuchowe albo inne przedmioty, mogące sprowadzić     niebezpieczeństwo powszechne, lub uczyni to w ciągu miesiąca od dnia wejścia w życie niniejszego dekretu;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:3_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;w art.&amp;nbsp;115–120 kodeksu karnego Wojska Polskiego, jeżeli sprawca w ciągu miesiąca od dnia wejścia w życie     niniejszego dekretu stawi się do rozporządzenia właściwej władzy.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:4"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;4.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;W przypadkach, określonych w art.&amp;nbsp;2 i 3, nie wszczyna się postępowania, a wszczęte postępowanie   podlega umorzeniu, kary w całości lub w części niewykonane, nadto orzeczoną utratę praw publicznych i obywatelskich   praw honorowych oraz nieściągnięte koszty postępowania darowuje się; prawomocne orzeczenie co do przepadku   przedmiotów i narzędzi przestępstwa oraz przepadku mienia podlega jednak wykonaniu, jak również należy orzec   przepadek przedmiotów i narzędzi przestępstwa, mienia pochodzącego z przestępstwa lub mienia, którego posiadanie jest   zakazane.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:5"&gt;&lt;div id="art:5_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;5.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;W sprawach, należących do właściwości sądów wojskowych, i w sprawach o przestępstwa,     popełnione z pobudek politycznych, choćby nie należące do właściwości tych sądów – o ile nie stosuje się art.&amp;nbsp;2 i     3:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;darowuje się:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:1_lit:a"&gt;a)&amp;nbsp;kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze nie powyżej 5 lat,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:1_lit:b"&gt;b)&amp;nbsp;kary, orzeczone za przestępstwa, określone w art.&amp;nbsp;113–120 kodeksu karnego Wojska Polskiego, bez względu         na ich wysokość,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:1_lit:c"&gt;c)&amp;nbsp;skierowanie do oddziału karnego, orzeczone jako kara zasadnicza, oraz kary odroczone w myśl art.&amp;nbsp;65 lub         złagodzone w myśl art.&amp;nbsp;55 kodeksu karnego Wojska Polskiego bez względu na ich wymiar;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;zmniejsza się o 5 lat kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze powyżej 5 lat;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;zamienia się karę śmierci lub karę dożywotniego więzienia na karę 15 lat więzienia.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;W pozostałych sprawach, niewymienionych w §&amp;nbsp;1, do których również nie stosuje się art.&amp;nbsp;2 i 3, a należących     do właściwości sądów powszechnych:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:5_par:2_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;darowuje się kary grzywny oraz kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze nie powyżej 2 lat;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:2_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;łagodzi się o połowę kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze powyżej 2, lecz nie ponad 6 lat;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:2_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;łagodzi się o &lt;sup&gt;1&lt;/sup&gt;/&lt;sub&gt;3&lt;/sub&gt; kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze powyżej 6 lat;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:2_pkt:4"&gt;4)&amp;nbsp;zamienia się karę śmierci lub karę dożywotniego więzienia na karę 15 lat więzienia.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:3"&gt;§&amp;nbsp;3.&amp;nbsp;Wykonanie kary złagodzonej na podstawie §&amp;nbsp;1 pkt&amp;nbsp;2) można w przypadkach zasługujących na szczególne     uwzględnienie zawiesić warunkowo na okres 2 lat z odpowiednim zastosowaniem art.&amp;nbsp;57–60 kodeksu karnego Wojska     Polskiego lub art.&amp;nbsp;61–64 kodeksu karnego. O zawieszeniu orzeka postanowieniem sąd, którego wyrok podlega     wykonaniu.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;Orzeczenia&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:6"&gt;&lt;div id="art:6_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;6.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;W sprawach o występki skarbowe i o przestępstwa podatkowe, o ile nie stosuje się art.&amp;nbsp;2     pkt&amp;nbsp;6:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:6_par:1_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;darowuje się niewykonane w całości lub w części kary grzywny, orzeczone w rozmiarze nie powyżej 5.000&amp;nbsp;zł,       oraz kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze nie powyżej 6 miesięcy;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:6_par:1_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;zmniejsza się o połowę kary grzywny, orzeczone w rozmiarze powyżej 5.000&amp;nbsp;zł, oraz kary pozbawienia       wolności, orzeczone w rozmiarze powyżej 6 miesięcy.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:6_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Zasady, określone w §&amp;nbsp;1, stosuje się także wtedy, gdy obie te kary w powyższych granicach orzeczono     łącznie.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:6_par:3"&gt;§&amp;nbsp;3.&amp;nbsp;Przepisy §§&amp;nbsp;1 i 2 stosuje się odpowiednio do przestępstw, polegających na naruszeniu przepisów o daninach     publicznych, nieobjętych ordynacją podatkową.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:7"&gt;&lt;div id="art:7_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;7.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Nie podlegają amnestii osoby, które:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:7_par:1_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;po wyzwoleniu Polski spod okupacji niemieckiej pełniły w związku, przewidzianym art.&amp;nbsp;1 lub 8 dekretu o       ochronie Państwa, naczelne funkcje kierownicze i nie porzuciły wraz ze swymi podwładnymi takiego związku najdalej       do miesiąca od dnia wejścia w życie niniejszego dekretu, nie złożyły dobrowolnie władzom bezpieczeństwa       posiadanej przez siebie broni, amunicji i innych środków walki oraz nie zgłosiły do władz administracji       państwowej powrotu swego i swych podwładnych do normalnego życia;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:1_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;dopuściły się przestępstw, w wyniku których nastąpiły skutki, określone w art.&amp;nbsp;225, 235 §&amp;nbsp;1 i 236 §&amp;nbsp;1       kodeksu karnego;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:1_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;dopuściły się przestępstw, określonych w art.&amp;nbsp;3 lit.&amp;nbsp;a) i b), art.&amp;nbsp;4 ust.&amp;nbsp;(1) lit.&amp;nbsp;b) i art.&amp;nbsp;5 lit.&amp;nbsp;a)       dekretu o ochronie Państwa;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:1_pkt:4"&gt;4)&amp;nbsp;dopuściły się przestępstw, określonych w art.&amp;nbsp;100 kodeksu karnego, w art.&amp;nbsp;85, 89 (tylko co do zbrodni z       art.&amp;nbsp;85), w art.&amp;nbsp;90, 91, 93 §&amp;nbsp;1, 98 w części dotyczącej dostarczenia dla wojska broni lub innego sprzętu       wojennego, niezdatnych do użytku, w art.&amp;nbsp;100, 103, 104, 109, 111, 149, 175 (o ile wartość mienia przenosi 50.000       złotych) oraz w art.&amp;nbsp;185 kodeksu karnego Wojska Polskiego.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Nie podlegają również amnestii osoby, które:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:7_par:2_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;dopuściły się przestępstw, podlegających właściwości specjalnych sądów karnych;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:2_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;dopuściły się czynów, określonych w ustawie z dnia 6&amp;nbsp;maja 1945&amp;nbsp;r. o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego       wrogich elementów (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;17, poz.&amp;nbsp;96);&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:2_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;dopuściły się fałszowania lub puszczania w obieg pieniędzy i papierów wartościowych (art.&amp;nbsp;175 do 177       kodeksu karnego);&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:2_pkt:4"&gt;4)&amp;nbsp;dopuściły się – po wyzwoleniu Polski spod okupacji niemieckiej – przestępstwa z art.&amp;nbsp;287 i 290 kodeksu       karnego oraz przestępstw na szkodę Skarbu Państwa, samorządów i instytucyj prawa publicznego, przedsiębiorstw       państwowych i samorządowych, tudzież wszelkich organizacyj, działających z udziałem finansowym Skarbu Państwa       albo korzystających z jego gwarancji lub pomocy finansowej, jeżeli przestępstwo popełnił funkcjonariusz urzędu       państwowego albo osoba, pozostająca w służbie w jednej z powyższych instytucyj;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:2_pkt:5"&gt;5)&amp;nbsp;dopuściły się zaboru w celu przywłaszczenia cudzego mienia ruchomego (art.&amp;nbsp;257 kodeksu karnego);&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:2_pkt:6"&gt;6)&amp;nbsp;dopuściły się przywłaszczenia powierzonego sobie mienia ruchomego (art.&amp;nbsp;262 §&amp;nbsp;2 kodeksu karnego), jeżeli       powierzenie tego mienia nastąpiło z powodu wypadków związanych z wojną;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:2_pkt:7"&gt;7)&amp;nbsp;dopuściły się przestępstw, określonych w dekrecie Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia       12&amp;nbsp;grudnia 1944&amp;nbsp;r. o zwalczaniu potajemnego gorzelnictwa (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;15, poz.&amp;nbsp;85);&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:2_pkt:8"&gt;8)&amp;nbsp;dopuściły się przestępstw, określonych w art.&amp;nbsp;11, 12 i 14 dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego       z dnia 25&amp;nbsp;października 1944&amp;nbsp;r. o zwalczaniu spekulacji i lichwy wojennej (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;9, poz.&amp;nbsp;49),       zmienionego dekretem z dnia 20&amp;nbsp;listopada 1944&amp;nbsp;r. (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;12, poz.&amp;nbsp;63);&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:2_pkt:9"&gt;9)&amp;nbsp;są przestępcami zawodowymi lub z nawyknienia, albo do których mają zastosowanie przepisy o powrocie do       przestępstwa.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:8"&gt;&lt;div id="art:8_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;8.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Sąd może postępowania nie wszczynać lub postępowanie wszczęte umorzyć, jeżeli według     okoliczności danego przypadku należałoby wymierzyć karę w takim wymiarze, że podlegałaby darowaniu z mocy przepisu     art.&amp;nbsp;5.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:8_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;W powyższych przypadkach sąd może postępowanie umorzyć lub postępowania nie wszczynać jedynie na wniosek     albo za zgodą prokuratora.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:9"&gt;&lt;div id="art:9_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;9.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Władze skarbowe właściwe do orzekania mogą postępowania nie wszczynać lub umorzyć     postępowanie, toczące się przed władzami skarbowymi, jeżeli według okoliczności danego przypadku należałoby     wymierzyć karę w takim wymiarze, że podlegałaby darowaniu z mocy art.&amp;nbsp;6.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:9_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Zaniechanie wszczęcia postępowania i umorzenie postępowania na podstawie §&amp;nbsp;1 wymaga zezwolenia Ministra     Skarbu; uprawnienie to Minister Skarbu może przelać na władze skarbowe II instancji.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;Orzeczenia&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:10"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;10.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;W sprawach, ściganych z oskarżenia prywatnego lub na wniosek, zaniechanie i umorzenie postępowania   może nastąpić wtedy tylko, jeżeli oskarżyciel prywatny lub uprawniony do złożenia wniosku nie oświadczy w ciągu   miesiąca od wejścia w życie niniejszego dekretu, że żąda przeprowadzenia postępowania.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:11"&gt;&lt;div id="art:11_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;11.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;W razie zbiegu przestępstw podlegających amnestii sąd stosuje amnestię do kar wymierzonych     za zbiegające się przestępstwa, po czym orzeka karę łączną według zasad ogólnych.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:11_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;W razie zbiegu przestępstwa ulegającego amnestii z przestępstwem amnestii nie ulegającym kara orzeczona z     uwzględnieniem zbiegu lub kara łączna może być złagodzona według uznania sądu, jednak nie poniżej kary wymierzonej     za przestępstwo niepodlegające amnestii.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:11_par:3"&gt;§&amp;nbsp;3.&amp;nbsp;Przepis powyższy nie wyłącza możności umorzenia postępowania sądowego co do przestępstwa ulegającego     amnestii.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:12"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;12.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Umorzenie postępowania na podstawie przepisów niniejszego dekretu będzie uchylone, jeżeli ten,   przeciwko któremu postępowanie toczyło się, oświadczy w terminie zawitym miesięcznym od zawiadomienia o umorzeniu, że   żąda przeprowadzenia postępowania.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:13"&gt;&lt;div id="art:13_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;13.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Przepisy dekretu niniejszego stosuje się do osób, które korzystały z ogólnego lub     szczególnego aktu łaski o tyle tylko, o ile poprzedni akt łaski przyznawał osobom tym ulgi w mniejszym     rozmiarze.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:13_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Przepisy dekretu niniejszego stosuje się odpowiednio do przestępstw, które zakwalifikowano według przepisów     dawnych.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:14"&gt;&lt;div id="art:14_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;14.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Amnestię stosuje władza, przed którą toczy się postępowanie, albo władza zarządzająca     wykonanie orzeczenia, jeżeli nie zastosowano jej już przy wydaniu orzeczenia.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:14_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;W przypadku, określonym w art.&amp;nbsp;11, amnestię stosuje postanowieniem sąd I instancji, właściwy według zasad     ogólnych, jeżeli nie zastosowano jej przy wydaniu wyroku.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:15"&gt;&lt;div id="art:15_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;15.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Na postanowienia i zarządzenia w przedmiocie stosowania przepisów niniejszego dekretu służy     zażalenie do jednej bezpośrednio wyższej instancji.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:15_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;W postępowaniu przed władzami administracyjnymi przepis §&amp;nbsp;1 stosuje się odpowiednio, przy czym zażalenie     rozstrzyga ostatecznie władza bezpośrednio przełożona nad władzą zarządzającą wykonanie orzeczenia.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:16"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;16.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;W razie umorzenia postępowania na podstawie przepisów niniejszego dekretu, koszty postępowania   ponosi:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:16_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;w sprawach toczących się z urzędu – Skarb Państwa, z wyjątkiem kosztów, wymienionych w art.&amp;nbsp;587 lit.&amp;nbsp;h)     kodeksu postępowania karnego,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:16_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;w sprawach z oskarżenia prywatnego – każda ze stron i Skarb Państwa w granicach wydatków przez siebie     wyłożonych; zaliczkę zwraca się w kwocie pozostałej po pokryciu kosztów postępowania.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:17"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;17.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Wykonanie niniejszego dekretu porucza się Ministrom: Sprawiedliwości, Obrony Narodowej,   Bezpieczeństwa Publicznego, Skarbu i Administracji Publicznej.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:18"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;18.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;Dekret niniejszy wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="act-footer"&gt;Prezydent Krajowej Rady Narodowej: &lt;i&gt;Bolesław Bierut&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Prezes Rady Ministrów: &lt;i&gt;Edward Osóbka – Morawski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Sprawiedliwości: &lt;i&gt;Henryk Świątkowski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Obrony Narodowej: &lt;i&gt;Michał Żymierski&lt;/i&gt; Marszałek Polski&lt;br /&gt;Minister Bezpieczeństwa Publicznego: &lt;i&gt;Stanisław Radkiewicz&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Skarbu: &lt;i&gt;Konstanty Dąbrowski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Administracji Publicznej: &lt;i&gt;Władysław Kiernik&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-lp7qQShZPPM/TwoIa8JBxzI/AAAAAAAACOM/dva1gJivBi8/s1600/411765.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-lp7qQShZPPM/TwoIa8JBxzI/AAAAAAAACOM/dva1gJivBi8/s1600/411765.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Zapluty karzeł reakcji – propagandowe określenie używane przez aparat Polski Ludowej po II wojnie światowej wobec żołnierzy Armii Krajowej. Pochodzi z plakatu Włodzimierza Zakrzewskiego zatytułowanego Olbrzym i zapluty karzeł reakcji, wydrukowanego w Łodzi w 1945 roku, a przedstawiającego biegnącego z bronią gotową do strzału żołnierza Ludowego Wojska Polskiego i opluwającego go karłowatego człowieczka z zawieszoną na szyi tabliczką z napisem "AK". Plakat był też znany pod nazwą AK - zapluty karzeł reakcji.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;Przykładem niech będzie list ''Warszyca'' do Komisji Likwidacyjnej AK ;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Do Pana Pułkownika Radosława Komendanta Obszaru Centralnego Armii Krajowej w Warszawie, &lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Dnia 12 września 1945 roku.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; Po dokładnym zanalizowaniu treści deklaracji Pana z dnia 8.08.1945r. o wyjściu z konspiracji AK, dochodzi się do tragicznego wniosku; powtórzył się wrzesień 1939 r., a wodzowie znów uciekli lub zdradzili. Okazuje się, że pewien procent wyższych oficerów AK jest faktycznie, jak nam to czerwoni zarzucają, zdeprawowanymi „sanatorami”, którzy ponad wszystko przedkładają żłób. Za co i w jakiej sytuacji usiłuje nas Pan, Panie Pułkowniku, sprzedawać? Nawet nie poczuwa się Pan do najelementarniejszej wdzięczności w stosunku do podwładnych. Wszak to, że czerwoni chcą z Panem pertraktować, że zrezygnowali z wytwarzania „linii podziału między górą a dołami AK”, nie jest zasługą Pana, ani też żadnego z generałów czy pułkowników AK, tylko osiągnięciem tych tysięcy szarych bojowników, którzy wbrew blamażowi wyższych dowódców nie zrezygnowali z walki o słuszne postulaty Narodu Polskiego, a którym chce Pan podstępnie odebrać broń. Czyn Pana jest najzwyklejszą zdradą, trudno bowiem przypuszczać, aby Pan nie umiał myśleć, nie orientował się w wewnętrznej sytuacji Polski i AK, nie zdawał sobie sprawy z zadań, jakie się nam same w jaskrawy sposób narzucają. Mówi Pan w deklaracji o Honorze, o rozumnym kierownictwie, o dobru Państwa, o pracy dla Sprawiedliwej i Demokratycznej Polski - i jednocześnie przekreśla Pan się swym czynem dla tych wszystkich wzniosłych ideałów. Bardzo żałujemy, że podstępne aresztowanie 16-tu czołowych działaczy AK i osadzenie ich w Moskwie wśród okoliczności wołających o pomstę do nieba, niczego niektórych Panów majorów, pułkowników i generałów AK nie nauczyły, że jedynym naturalnym odruchem u nich było nierycerskie poddanie się panice i rezygnacji. Wówczas, gdy wpływy Stalina na rządzącą klikę w Polsce równają się okupacji, gdy w administracji państwowej jest wielka ilość osób posiadających obywatelstwo rosyjskie lub zaprzedanych ZSRR, gdy na terenach tzw. Polski stoją gęsto załogi Armii Czerwonej, a żołnierze jej grabią i gwałcą, gdy w wojsku polskim na różnych stanowiskach są oficerowie sowieccy lub rażąco w nieproporcjonalnej ilości Żydzi, gdy stronnictwom politycznym chcą narzucić swe kierownictwo peperowcy, gdy wolność słowa wyklucza mówienie prawdy i nawet najobiektywniejszą krytykę reżimu, gdy Żydów traktuje się jako obywateli pierwszej klasy, a nawet lojalnych (co nie jest równe ze zdrajcami) członków AK dopuszcza się jedynie do stanowisk podrzędnych i dość często traktuje się ich gorzej niż Volksdeutschów, gdy służba bezpieczeństwa działa jak NKWD, gdy stosowana przez czerwonych metoda rządzenia jest systemem policyjnym. Jest terror, gdy po więzieniach i obozach karnych siedzi tylu najlepszych synów Polski, gdy nie ma dziedziny, gdzie by czerwoni nie dopuszczali się najpospolitszych draństw, „góra” AK nie widzi potrzeby prowadzenia walki konspiracyjnej, nie potrafi sprecyzować aktualnych żądań i dostosować do sytuacji taktyki działania - jest tylko pełna nadziei, że zrobi za nią to „mocarstwo urządzające świat powojenny”. „Góra” AK uważa za spokój swój obowiązek, gdy w sposób haniebny kapituluje wobec zaprzedańców i zdrajców, gdy sprzeda nas za obietnice i frazesy, że za gołosłowność ustrzegnie naszego dorobku i stopni. Prawdopodobnie „doły”, które jak Polska długa i szeroka organizują się do walki same, popełniają bez przerwy jeden zasadniczy błąd - zapominają, że aby sprawiedliwości stało się zadość - należy nie tylko likwidować czerwonych zaprzedawców i prześladowców, ale również z tą samą konsekwencją zdradzieckich panów pułkowników i generałów. Dla „dołów” AK uznanie przez czerwonych naszych stopni za cenę rezygnacji z walki o cele zasadnicze - jest tylko jeszcze jednym paradoksem. Dziś, kiedy byle męt społeczny jest oficerem, a im większy szuja, tym dość często otrzymuje rangę, najwyższym odznaczeniem jest przeświadczenie, że jest się człowiekiem zasad i honoru, wiernym synem Ojczyzny. Niechaj wyżsi dowódcy nie próbują również potępiać tych, którzy prowadząc walkę - siłą konieczności muszą na drodze rekwizycji stwarzać dla niej podstawy materialne (i poza tym robią to w ten sposób, że rekwizycje są pewnego rodzaju wymiarem sprawiedliwości i wyrównaniem krzywd w dzisiejszych normalnych stosunkach uprzywilejowania na modłę hitlerowską zwolenników czerwonego reżimu). Niechaj raczej usprawiedliwią się, co robili z wielkimi rezerwami dolarów. Czy zamiast je bezprawnie przywłaszczać sobie lub wkupywać się nimi w łaski czerwonych - nie należało ich zużyć na to prowadzenie walki i na pomoc dla tych, którzy zmuszeni ukrywać się, znaleźli się często w sytuacji bez wyjścia? Dając wyraz poglądowi na czynione rekwizycje, walczące „doły” AK stwierdzają równocześnie, że są bezwzględnymi przeciwnikami band rabunkowych i podkreślają swoje stanowisko wykrywaniem ich i likwidowaniem. Złożenie broni przez oddziały AK czerwonym władzom miałoby inny skutek niż przewiduje Pan Pułkownik: pozbawiłoby środków walki i obrony tysiące bojowników idei (gdyby byli tak niedojrzali, że wykonaliby niedorzeczny rozkaz), natomiast elementy bandyckie broń, mimo nakazów i pogróżek, z całą pewnością zawsze zatrzymają, wszak jest dużo broni nie zgłoszonej władzom konspiracyjnym i broni w posiadaniu osobników, na których one nie mają służbowego wpływu. Nie trzeba udowadniać, że w obecnych warunkach rażącej niesprawiedliwości trzymanie przez nas ludzi w garści i przez nas zwalczanie bandytyzmu, da bezwzględne rezultaty. Podobnie argumentem bez znaczenie jest zapowiedź, że po terminie 21 września b.r. kto nie zgłosił się do rejestracji, odpowiadać będzie zgodnie z obowiązującym ustawodawstwem karnym. Przed terminem było jeszcze gorzej, bo wielu, bardzo wielu oficerów i szeregowych AK odpowiadało z wykraczaniem przez czynniki karzące poza ramy obowiązującego świat cywilizowany ustawodawstwem. Zapowiada się kary. Przecież kary były i są stosowane przez czerwonych z całą perfidią. Cóż się tu może zmienić? Chyba to, że nasza obrona pocznie działać bardziej zorganizowanie i skutecznie, że za nieludzkie katowanie i karanie śmiercią bojowników o Niezależność Polski będziemy czerwonych nieludzko strzelać; jeśli poważą się wyniszczać nasze rodziny - my też potrafimy palić i likwidować przeciwników w sposób bezpardonowy. Niemcy za jednego rozstrzeliwali 10-ciu, 50-ciu lub 100-tu i nie złamali nas, więc nie złamią nas czerwoni. Jeśli zdrajcy nie mają skrupułów, to my walcząc o sprawy słuszne - nie będziemy ich mieli tym bardziej. Wskaźnikiem naszego postępowania jest nie to, co władze oficjalnie głoszą, a co czynią. Nie mogą zasłaniać się prawem, skoro działalność ich jest jednym wielkim bezprawiem. Należy także pamiętać o tym, że stosunek nasz do czerwonych władz ma uzasadnienie nie tylko ideologiczne, ale i formalne: władze te z takich czy innych względów zostały aprobowane przez zagranicę, ale nie zostały uznane przez Naród. Jeśli więc Pan Pułkownik żył myślą wkupienia się przez złożenie broni, to czy nie właściwiej, nie honorowiej było poczekać, aż odbędą się wybory i władze w swe ręce weźmie Rząd z woli Narodu? Pan jednak wolał, nie wiadomo po co i dlaczego, schylić czoło przed uzurpatorami, niż przed Rządem legalnym. Praktyczne znaczenie Pana deklaracji jest ujemne:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;● sugeruje ona światu, że rezygnujemy z walki;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;● stwarza pozory, jakoby czerwone władze, faktycznie zaczęły przejawiać w stosunku do nas dużo dobrej woli;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;● oddziała w sposób niepożądany na Polaków, pozostających za granicą;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;● stwarza sprzyjającą atmosferę przedwyborczą dla czerwonych demagogów;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;● słowem wzmacnia pozycję czerwonego reżimu tak w oczach świata jak i kraju. Aby faktycznie zapewnić warunki dla prowadzenia walki o Sprawiedliwą i Suwerenną, Demokratyczną Polskę, należy stawiać zadania konkretne i prowadzące do określonego celu, postaram się je w przybliżeniu sprecyzować:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;1. Zwolnienie z administracji państwowej, wojska oraz organów bezpieczeństwa obywateli niepolskich i przyjęcie na ich miejsce oficerów, podoficerów i szeregowców AK. Przyjęcie naszych ludzi na miejsce funkcjonariuszy, których wskażemy jako osobników o złej opinii z czasów okupacji niemieckiej. Poza tym przysługuje man prawo uzyskiwania posad i zatrudnień oraz traktowanie nas tak samo jak żołnierzy AL.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;2. Wypuszczenie na wolność aresztowanych wg list złożonych przez władze AK.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;3. Załatwienie sprawy awansów oficerów, podoficerów i szeregowców AK jak następuje: a) tych, którzy brali czynny udział w walce (partyzantka, dywersja, powstanie warszawskie, oddziały zmobilizowane w związku z powstaniem) awansować automatycznie o dwa stopnie, b) członków sztabów terytorialnych i członków czynnych w terenie (insp., podobw., d-cy oddz. terenowych do sekcyjnego włącznie, gońcy itp.) - awansować o jeden stopień. Ponadto niezależnie od awansów automatycznych, awanse i odznaczenia wysuniętych przez d-twa AK, jako specjalnie wyróżniających się zasługami. Takiego podejścia wymagają względy taktyczne (im wyższy stopień tym wyższe kompetencje) i zasada sprawiedliwości. (Kadry AL składają się z oficerów i podoficerów awansowanych o 5-9 stopni, np. z kaprala na pułkownika, względnie osobników, którzy w ogóle nic wspólnego z partyzantką i wojskiem nie mieli, a są dzisiaj oficerami). 4. Wolność słowa, zagwarantowanie możliwości mówienia prawdy o AK (artykułu w prasie, broszury itp.) o osiągnięciach AK w walce z Niemcami. 5. Swoboda czynnego udziału w niezależnych stronnictwach politycznych. 6. Wypłacenie członkom AK, byłym więźniom politycznym, obozu w Oświęcimiu i innych, podobnie jak Żydom, zasiłków pieniężnych umożliwiających stworzenie warunków bytu oraz przyznanie i załatwienie w terminie krótkim odszkodowań, w granicach poniesionych przez więźniów strat materialnych. Zwrot Żydom tylko majątku, który był ich imienną własnością, traktowanie ich nie lepiej, niż byłych więźniów politycznych Polaków. Nie można dla spraw mało ważnych i nieistotnych poświęcać celów podstawowych. Decydując się na jakiś krok, trzeba mieć wyczucie tych celów oraz świadomość swej siły i wartości. Człowiek mający w swej dyspozycji dziesiątki tysięcy żołnierzy uzbrojonych, ich poważny dorobek bojowy, ich gotowość do dalszej walki o Niepodległość Polski, o ład społeczny i sprawiedliwość, musi zdobyć się jeśli nie na więcej, to przynajmniej na tyle odwagi cywilnej, co przywódca prawomyślnej partii. A poza tym, Pan Panie Pułkowniku niech wybije sobie z głowy i niech Pan wytłumaczy czerwonym uzurpatorom, że będziecie nas kiedykolwiek wprowadzali w prawa obywatelskie przez amnestie i łaskawe przebaczenie nam. W imieniu uzbrojonych tysięcy zwracam wam uwagę, że podejście wasze do zagadnienia jest katastrofalnym pomieszaniem pojęć. Za krew przelaną dla Ojczyzny, za odniesione rany, za ofiary z żyć naszych, za cierpienie i poniewierkę dla Polski - wy widzicie jedyną drogę dla nas odzyskania praw obywatelskich i człowieczych przez uznanie i rozgrzeszenie nas. A my wam oświadczamy, że z nami możecie tylko pertraktować jako z reprezentacją większości społeczeństwa polskiego, reprezentacją, której cele są nieskazitelne i słuszne, że wolno do niej odnosić się jedynie z respektem i szukać form do realizacji jej postulatów. W imienni Oficerów, Podoficerów i Szeregowców, wiernych ideologii AK (-)WAZBIW kpt. [kpt. Stanisław Sojczyński „Warszyc”]&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;Amnestia druga w 1947 roku – amnestia skierowana do żołnierzy i działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego. Ustawa o amnestii została uchwalona przez polski Sejm 22 lutego 1947 r. Faktycznym celem amnestii była likwidacja zorganizowanego oporu przeciwników "władzy ludowej". Obietnic amnestyjnych nie dotrzymano. Zebrana w toku przesłuchań wiedza posłużyła do późniejszych represji wobec ujawnionych i dotarcie do osób nadal prowadzących walkę.&amp;nbsp; Po sfałszowanych wyborach do Sejmu władze komunistyczne postanowiły zadać kolejny cios swoim przeciwnikom. Wykorzystano przy tym powszechny upadek nastrojów związany z brakiem reakcji Zachodu na fałszerstwa wyborcze i brak nadziei na odzyskanie przez Polskę niezawisłości. Amnestia miała być aktem "dobrej woli" i łaską zwycięzców nad zwyciężonymi. Do jej rozpropagowania zaangażowano potężny aparat propagandowy.Amnestia obowiązywała przez dwa miesiące, od 25 lutego do 25 kwietnia 1947 roku. Nie przewidziano możliwości jej przedłużenia. Wykonanie ustawy amnestyjnej powierzono, podobnie jak w 1945 r., Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego. Amnestia nie obejmowała członków ukraińskich organizacji nacjonalistycznych, uznanych za sojuszników Niemiec. W całym kraju przy Powiatowych Urzędach Bezpieczeństwa Publicznego powołano Państwowe Komisje Amnestyjne. Główną rolę w tych komisjach odgrywali funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa. Każdy ujawniający się zdawał broń, jeżeli taką posiadał, wypełniał szczegółowy formularz, w którym podawał swoją przynależność organizacyjną, pseudonim oraz szereg innych istotnych informacji.&amp;nbsp; W czasie amnestii z podziemia wyszło 53 517 osób, swoją działalność ujawniło także 23 257 osób przebywających w więzieniach. Łącznie amnestia objęła 76 774 osoby. Głównie byli to żołnierze oddziałów niepodległościowego podziemia, członkowie organizacji podziemnych oraz dezerterzy z WP, MO, KBW i UB. Według szacunków MBP, podziemie opuściło około 90 proc. członków WiN i ok. 60 proc. żołnierzy podziemia narodowego. Dla porównania - w roku 1945 podziemie opuściło tylko 30 217 osób, część z nich jednak na powrót podjęła walkę z komunizmem.&amp;nbsp; Po upływie terminu amnestii w 1947 r. w podziemiu pozostało nie więcej niż 2 tys. osób. Szacunki Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego wskazywały na znacznie mniejszą liczbę: ok. 250 partyzantów działających w 52 zbrojnych grupkach. &lt;/span&gt;W wyniku amnestii z 1947 r. praktycznie przestało istnieć zorganizowane  podziemie zbrojne w kraju. Dzięki informacjom uzyskanym przez UB od  ujawniających się ludzi, przyspieszyła akcja wykrywania i niszczenia  pozostałych grup partyzantów. Komuniści wcale nie myśleli stosować się  do uchwalonych przez siebie praw. Gdy tylko zaprzestano wykonywać  amnestię, natychmiast przystąpiono do analizy zebranego materiału, a  następnie do aresztowań osób ujawnionych, pod zarzutem dalszego  prowadzenia działalności antypaństwowej. Ludzie ujawnieni w 1947 r. w  latach 1948-1950 byli ponownie aresztowani i skazywani za czyny objęte  ową amnestią. Zapadały często wysokie wyroki. Zmuszano ich  niejednokrotnie do współpracy z UB i wydawania ukrywających się kolegów.  Część osób ponownie zeszła do podziemia, rzadko jednak organizując  zbrojny opór.&lt;/h4&gt;&lt;div class="row clearfix layout2r"&gt;&lt;div class="column double main"&gt;&lt;div class="wrapper"&gt;&lt;div class="box open content underline-links"&gt;&lt;div id="act-header"&gt;&lt;div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span id="act-headline"&gt;Dz.U. z 1947 nr 20 poz. 78&amp;nbsp;&amp;nbsp; Tekst obowiązuje od 25 lutego 1947&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span id="act-headline"&gt;USTAWA&lt;/span&gt; &lt;span id="act-issued"&gt;z dnia 22&amp;nbsp;lutego 1947&amp;nbsp;r.&lt;/span&gt; &lt;span id="act-title"&gt;o amnestii.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;1.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Celem upamiętnienia otwarcia Sejmu Ustawodawczego, wybranego z woli Narodu w dniu 19&amp;nbsp;stycznia   1947&amp;nbsp;r., i wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej oraz celem umożliwienia wszystkim obywatelom wzięcia udziału w   odbudowie Demokratycznej Polski Ludowej – udziela się sprawcom i uczestnikom przestępstw, popełnionych w kraju lub   zagranicą przed dniem 5&amp;nbsp;lutego 1947&amp;nbsp;r., amnestii na zasadach, określonych w niniejszej ustawie.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:2"&gt;&lt;div id="art:2_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;&lt;/b&gt;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Puszcza się w niepamięć i przebacza:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:2_par:1_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;przestępstwa:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:2_par:1_pkt:1_lit:a"&gt;a)&amp;nbsp;udziału w przestępczym związku lub porozumieniu,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:2_par:1_pkt:1_lit:b"&gt;b)&amp;nbsp;popełnione w granicach działalności takiego związku lub porozumienia – przez ich członków, uczestników         oraz osoby udzielające im pomocy,&lt;br /&gt;–&amp;nbsp;jeżeli sprawca przestępstw, określonych pod lit.&amp;nbsp;a) i b), znajdujący się na wolności, dobrowolnie         zaniechał przestępnej działalności i oświadczył o tym władzy bezpieczeństwa publicznego albo uczyni to w ciągu         2-ch miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy wobec komisji złożonej z przedstawicieli władz         bezpieczeństwa publicznego i rady narodowej,&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:2_par:1_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;przestępstwa, określone w art.&amp;nbsp;4, 10 i 23 dekretu z dnia 13&amp;nbsp;czerwca 1946&amp;nbsp;r. o przestępstwach szczególnie       niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;30, poz.&amp;nbsp;192), jeżeli sprawca, znajdujący się na       wolności, dobrowolnie złożył władzy bezpieczeństwa publicznego przedmioty, których posiadanie na mocy       wymienionych przepisów jest zakazane, oraz przedmioty i narzędzia, służące do popełnienia tych przestępstw, albo       jeżeli uczyni to w ciągu 2-ch miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy wobec komisji, wymienionej w       pkt&amp;nbsp;1,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:2_par:1_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;przestępstwa, określone w art.&amp;nbsp;115–120 kodeksu karnego Wojska Polskiego, jeżeli sprawca, znajdujący się na       wolności, dobrowolnie stawił się do rozporządzenia właściwej władzy lub uczyni to w ciągu 2-ch miesięcy od dnia       wejścia w życie niniejszej ustawy. Osoba, która popełniła przestępstwo przewidziane w art.&amp;nbsp;118 §&amp;nbsp;3 kodeksu       karnego Wojska Polskiego, winna ponadto dopełnić warunków przewidzianych w pkt&amp;nbsp;1 i 2.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:2_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Sprawca przestępstwa udziału w przestępczym związku lub porozumieniu albo popełnionego w granicach     działalności tego związku lub porozumienia, przebywający zagranicą, winien dopełnić warunków, przewidzianych w     przepisie §&amp;nbsp;1 pkt&amp;nbsp;1, przed przedstawicielstwem Państwa Polskiego zagranicą (Ambasadą, Poselstwem, Konsulatem, Misją     Wojskową) oraz w terminie przez to przedstawicielstwo zakreślonym powrócić do kraju i w ciągu miesiąca od daty     powrotu złożyć władzy bezpieczeństwa publicznego dowód zgłoszenia się do przedstawicielstwa.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:3"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;3.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Puszcza się w niepamięć i przebacza:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:3_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;występki, określone w dekrecie z dnia 13&amp;nbsp;czerwca 1946&amp;nbsp;r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w     okresie odbudowy Państwa,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:3_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;występki, określone w kodeksie karnym Wojska Polskiego,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:3_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;inne występki, za które ustawa przewiduje niezależnie od kar dodatkowych karę pozbawienia wolności do lat     2-ch lub grzywny albo obie te kary łącznie,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:3_pkt:4"&gt;4)&amp;nbsp;wykroczenia,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:3_pkt:5"&gt;5)&amp;nbsp;występki skarbowe i przestępstwa podatkowe, za które ustawa przewiduje karę pozbawienia wolności do 6-ciu     miesięcy lub grzywnę nie wyższą niż 50.000&amp;nbsp;zł albo obie te kary łącznie,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:3_pkt:6"&gt;6)&amp;nbsp;wykroczenia skarbowe.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:4"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;4.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;W przypadkach, określonych w art.&amp;nbsp;2 i 3, postępowania nie wszczyna się, a wszczęte postępowanie   podlega umorzeniu; kary w całości lub w części nie wykonane, nadto orzeczoną utratę praw publicznych i obywatelskich   praw honorowych oraz nie ściągnięte koszty i nawiązki darowuje się. Prawomocne orzeczenia co do przepadku mienia albo   przedmiotów i narzędzi przestępstwa podlegają jednak wykonaniu; również należy orzec przepadek przedmiotów i narzędzi   przestępstwa tudzież mienia, pochodzącego z przestępstwa, lub mienia, którego posiadanie jest zakazane.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:5"&gt;&lt;div id="art:5_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;5.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;W sprawach o przestępstwa, określone w dekrecie z dnia 13&amp;nbsp;czerwca 1946&amp;nbsp;r. o przestępstwach     szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa i kodeksie karnym Wojska Polskiego, jeżeli nie stosują się     przepisy art.&amp;nbsp;2 i art.&amp;nbsp;3 pkt&amp;nbsp;1 i 2,&lt;br /&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;darowuje się:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:1_lit:a"&gt;a)&amp;nbsp;kary grzywny oraz kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze nie powyżej lat 5-ciu,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:1_lit:b"&gt;b)&amp;nbsp;skierowania do oddziału karnego, orzeczone jako kary zasadnicze,&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;łagodzi się o połowę kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze powyżej lat 5-ciu, lecz nie ponad lat       10,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;łagodzi się o &lt;sup&gt;1&lt;/sup&gt;/&lt;sub&gt;3&lt;/sub&gt; kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze ponad lat 10,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:1_pkt:4"&gt;4)&amp;nbsp;zamienia się karę śmierci lub karę dożywotniego więzienia na karę 15 lat więzienia.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:5_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Zasady, określone w §&amp;nbsp;1, stosuje się także wtedy, gdy kary grzywny i karę pozbawienia wolności orzeczono     łącznie.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;Orzeczenia&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:6"&gt;&lt;div id="art:6_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;6.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;W sprawach o przestępstwa nie wymienione w art.&amp;nbsp;3 pkt&amp;nbsp;3 i art.&amp;nbsp;5:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:6_par:1_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;darowuje się kary grzywny oraz kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze nie powyżej lat 2-ch,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:6_par:1_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;łagodzi się o połowę kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze powyżej lat 2-ch, lecz nie ponad lat       6,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:6_par:1_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;łagodzi się o &lt;sup&gt;1&lt;/sup&gt;/&lt;sub&gt;3&lt;/sub&gt; kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze ponad lat 6,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:6_par:1_pkt:4"&gt;4)&amp;nbsp;zamienia się karę śmierci lub karę dożywotniego więzienia na karę 15 lat więzienia.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:6_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Zasady, określone w §&amp;nbsp;1, stosuje się także wtedy, gdy karę grzywny i karę pozbawienia wolności orzeczono     łącznie.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;Orzeczenia&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:7"&gt;&lt;div id="art:7_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;7.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;W sprawach o występki skarbowe i przestępstwa podatkowe nie wymienione w art.&amp;nbsp;3 pkt&amp;nbsp;5:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:7_par:1_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;darowuje się nie wykonane w całości lub w części kary grzywny, orzeczone w rozmiarze nie powyżej 50.000&amp;nbsp;zł,       oraz kary pozbawienia wolności, orzeczone w rozmiarze nie powyżej 6-ciu miesięcy,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:1_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;zmniejsza się o połowę kary grzywny, orzeczone w rozmiarze powyżej 50.000&amp;nbsp;zł, oraz kary pozbawienia       wolności, orzeczone w rozmiarze powyżej 6-ciu miesięcy.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Zasady, określone w §&amp;nbsp;1, stosuje się także wtedy, gdy obie te kary w powyższych granicach orzeczono     łącznie.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:7_par:3"&gt;§&amp;nbsp;3.&amp;nbsp;Przepisy §§&amp;nbsp;1 i 2 stosuje się odpowiednio do przestępstw, polegających na naruszeniu przepisów o daninach     publicznych, nie objętych ordynacją podatkową.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:8"&gt;&lt;div id="art:8_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;8.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Osobom, które skorzystały z amnestii na podstawie dekretu z dnia 2&amp;nbsp;sierpnia 1945&amp;nbsp;r.     (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;28, poz.&amp;nbsp;172), łagodzi się zmniejszoną karę w rozmiarze połowy norm, przewidzianych w art.&amp;nbsp;5, 6 i     7, biorąc za podstawę obliczenia karę złagodzoną. Kara w ten sposób złagodzona nie może jednak być większa od kary,     jakaby pozostała przy zastosowaniu przepisów art.&amp;nbsp;5, 6 i 7 bez uwzględnienia poprzednio zastosowanej amnestii.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:8_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Do kar zmniejszonych szczególnym aktem łaski stosuje się przepisy art.&amp;nbsp;5 i 6, biorąc za podstawę karę     złagodzoną.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:8_par:3"&gt;§&amp;nbsp;3.&amp;nbsp;Osobom, do których mają zastosowanie przepisy o powrocie do przestępstwa (art.&amp;nbsp;60 kodeksu karnego 1932&amp;nbsp;r. i     art.&amp;nbsp;53 §&amp;nbsp;1 kodeksu karnego Wojska Polskiego), łagodzi się wymierzoną karę w rozmiarze połowy norm, przewidzianych     w art.&amp;nbsp;5, 6 i 7.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:8_par:4"&gt;§&amp;nbsp;4.&amp;nbsp;Przepisy art.&amp;nbsp;5 pkt&amp;nbsp;4 i art.&amp;nbsp;6 pkt&amp;nbsp;4 stosuje się odpowiednio.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:9"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;9.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;W szczególnych przypadkach, gdy orzeczono karę pozbawienia wolności, prokurator przedłoży   Prezydentowi Rzeczypospolitej wniosek o częściowe lub całkowite ułaskawienie, biorąc pod uwagę okoliczności,   towarzyszące popełnieniu przestępstwa, okres jego popełnienia, charakter skazanego, jego wiek oraz zachowanie się po   popełnieniu przestępstwa.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:10"&gt;&lt;div id="art:10_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;10.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Nie stosuje się amnestii do przestępstw:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:10_par:1_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;określonych w art.&amp;nbsp;6, 7, 12 §§&amp;nbsp;1 i 2 i w art.&amp;nbsp;39 dekretu z dnia 13&amp;nbsp;czerwca 1946&amp;nbsp;r. o przestępstwach       szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:1_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;określonych w art.&amp;nbsp;100 kodeksu karnego 1932&amp;nbsp;r. oraz w art.&amp;nbsp;85, 90, 91, 100, 104 i 185 kodeksu karnego       Wojska Polskiego,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:1_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;pozostających w związku z przestępstwem, przewidzianym w art.&amp;nbsp;85 kodeksu karnego Wojska Polskiego,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:1_pkt:4"&gt;4)&amp;nbsp;określonych w art.&amp;nbsp;290 kodeksu karnego 1932&amp;nbsp;r. i w art.&amp;nbsp;149 kodeksu karnego Wojska Polskiego, o ile       popełnione zostały po dniu 9&amp;nbsp;maja 1946&amp;nbsp;r.,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:1_pkt:5"&gt;5)&amp;nbsp;określonych w dekrecie z dnia 12&amp;nbsp;grudnia 1944&amp;nbsp;r. o zwalczaniu potajemnego gorzelnictwa (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;15,       poz.&amp;nbsp;85), o ile popełnione zostały po dniu 9&amp;nbsp;maja 1946&amp;nbsp;r.,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:1_pkt:6"&gt;6)&amp;nbsp;określonych w art.&amp;nbsp;11, 12 i 14 dekretu z dnia 25&amp;nbsp;października 1944&amp;nbsp;r. o zwalczaniu spekulacji i lichwy       wojennej (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;9, poz.&amp;nbsp;49), zmienionego dekretem z dnia 20&amp;nbsp;listopada 1944&amp;nbsp;r. (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;12,       poz.&amp;nbsp;63),&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:1_pkt:7"&gt;7)&amp;nbsp;określonych w dekrecie z dnia 31&amp;nbsp;sierpnia 1944&amp;nbsp;r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich       zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego       (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. z 1946&amp;nbsp;r. Nr&amp;nbsp;69, poz.&amp;nbsp;377),&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:1_pkt:8"&gt;8)&amp;nbsp;określonych w dekrecie z dnia 28&amp;nbsp;czerwca 1946&amp;nbsp;r. o odpowiedzialności karnej za odstępstwo od narodowości w       czasie wojny 1939–1945&amp;nbsp;r. (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;41, poz.&amp;nbsp;237),&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:1_pkt:9"&gt;9)&amp;nbsp;określonych w art.&amp;nbsp;1–3 i 6 dekretu z dnia 22&amp;nbsp;stycznia 1946&amp;nbsp;r. o odpowiedzialności za klęskę wrześniową i       faszyzację życia państwowego (Dz.&amp;nbsp;U.&amp;nbsp;R.&amp;nbsp;P. Nr&amp;nbsp;5, poz.&amp;nbsp;46), o ile sprawca w chwili popełnienia przestępstwa pełnił       we władzach państwowych naczelne funkcje kierownicze, jak również określonych w art.&amp;nbsp;5 wyżej wymienionego       dekretu.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Nie korzystają z amnestii osoby, które:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:10_par:2_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;będąc w służbie bezpieczeństwa publicznego dopuściły się przestępstw, przewidzianych w rozdziałach I i II       dekretu z dnia 13&amp;nbsp;czerwca 1946&amp;nbsp;r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa lub w       art.&amp;nbsp;86–88 kodeksu karnego Wojska Polskiego,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:2_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;podlegają odpowiedzialności karnej, przewidzianej dla urzędników (art.&amp;nbsp;46 dekretu z dnia 13&amp;nbsp;czerwca 1946&amp;nbsp;r.       o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa), jeżeli dopuściły się po dniu 9&amp;nbsp;maja       1946&amp;nbsp;r. zbrodni na szkodę Skarbu Państwa, instytucji prawa publicznego, spółdzielni oraz przedsiębiorstw lub       organizacji, określonych w powołanym wyżej przepisie, a wysokość szkody przewyższa 100.000&amp;nbsp;zł,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:2_pkt:3"&gt;3)&amp;nbsp;nie dopełniły warunków, przewidzianych w art.&amp;nbsp;2, jeżeli upłynął termin określony w tym przepisie,&lt;/div&gt;&lt;div id="art:10_par:2_pkt:4"&gt;4)&amp;nbsp;są przestępcami zawodowymi lub z nawyknienia.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:11"&gt;&lt;div id="art:11_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;11.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Sąd może na wniosek lub za zgodą prokuratora postępowania nie wszczynać lub wszczęte     umorzyć, jeżeli według okoliczności danego przypadku należałoby wymierzyć karę w takim rozmiarze, że podlegałaby     darowaniu z mocy przepisów art.&amp;nbsp;5 lub 6.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:11_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Jeżeli według okoliczności danego przypadku należałoby orzec karę w rozmiarze nie powyżej lat 10     pozbawienia wolności, Sąd Najwyższy (Najwyższy Sąd Wojskowy) może w szczególnych przypadkach na wniosek Prokuratora     Sądu Najwyższego (Naczelnego Prokuratora Wojskowego) zarządzić zaniechanie postępowania lub umorzenie wszczętego     postępowania, biorąc pod uwagę okoliczności towarzyszące popełnieniu przestępstwa, okres jego popełnienia,     charakter oskarżonego, jego wiek oraz zachowanie się po popełnieniu przestępstwa.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:11_par:3"&gt;§&amp;nbsp;3.&amp;nbsp;Przepis art.&amp;nbsp;4 w części dotyczącej przepadku stosuje się odpowiednio.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:12"&gt;&lt;div id="art:12_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;12.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Władze skarbowe właściwe do orzekania mogą postępowania nie wszczynać lub wszczęte umorzyć,     jeżeli według okoliczności danego przypadku należałoby wymierzyć karę w takim rozmiarze, że podlegałaby darowaniu z     mocy art.&amp;nbsp;7.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:12_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;Zaniechanie wszczęcia lub umorzenie postępowania wymaga zezwolenia Ministra Skarbu; uprawnienie to Minister     Skarbu może przelać na władze skarbowe II instancji.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:12_par:3"&gt;§&amp;nbsp;3.&amp;nbsp;Przepis art.&amp;nbsp;4 w części dotyczącej przepadku stosuje się odpowiednio.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:13"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;13.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;W sprawach, ściganych z oskarżenia prywatnego lub na wniosek, zaniechanie lub umorzenie   postępowania może nastąpić wtedy tylko, gdy oskarżyciel prywatny lub uprawniony do złożenia wniosku nie oświadczy w   ciągu miesiąca od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, że żąda przeprowadzenia postępowania.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:14"&gt;&lt;div id="art:14_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;14.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;W razie zbiegu przestępstw podlegających amnestii sąd stosuje amnestię do kar, wymierzonych     za zbiegające się przestępstwa, po czym orzeka karę łączną według zasad ogólnych.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:14_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;W razie zbiegu przestępstwa podlegającego amnestii z przestępstwem amnestii nie podlegającym – kara     orzeczona z uwzględnieniem zbiegu lub kara łączna może być złagodzona na zasadach przewidzianych w art.&amp;nbsp;5, 6 lub 7     z tym zastrzeżeniem, że pozostająca do odbycia kara pozbawienia wolności nie może być mniejsza od kary za     przestępstwo nie podlegające amnestii.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;Orzeczenia&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:15"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;15.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Umorzenie postępowania na podstawie przepisów niniejszej ustawy będzie uchylone, jeżeli ten,   przeciwko któremu postępowanie toczyło się, oświadczy w terminie miesięcznym od zawiadomienia o umorzeniu, że żąda   przeprowadzenia postępowania.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:16"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;16.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Przepisy niniejszej ustawy stosuje się odpowiednio do przestępstw, które zakwalifikowano według   przepisów dawnych.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:17"&gt;&lt;div id="art:17_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;17.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Amnestię stosuje władza, przed którą toczy się postępowanie, albo władza zarządzająca     wykonanie orzeczenia, jeżeli nie zastosowano jej już przy wydaniu orzeczenia.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:17_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;W sprawach, określonych w art.&amp;nbsp;3 pkt&amp;nbsp;5, amnestię stosuje również właściwa władza skarbowa.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:17_par:3"&gt;§&amp;nbsp;3.&amp;nbsp;W przypadku, określonym w art.&amp;nbsp;14, amnestię stosuje postanowieniem sąd I instancji właściwy według zasad     ogólnych, jeżeli nie zastosowano jej przy wydaniu wyroku.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:18"&gt;&lt;div id="art:18_par:1"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;18.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;§&amp;nbsp;1.&amp;nbsp;Na postanowienia i zarządzenia w przedmiocie stosowania przepisów niniejszej ustawy służy     zażalenie do jednej bezpośrednio wyższej instancji.&lt;/div&gt;&lt;div id="art:18_par:2"&gt;§&amp;nbsp;2.&amp;nbsp;W postępowaniu przed władzami administracyjnymi przepis §&amp;nbsp;1 stosuje się odpowiednio, przy czym zażalenia     rozstrzyga ostatecznie władza bezpośrednio przełożona nad władzą zarządzającą wykonanie orzeczenia.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:19"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;19.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;W przypadku, gdy osoba, która skorzystała z amnestii stosownie do przepisów art.&amp;nbsp;2, w ciągu 2 lat   od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy popełni nowe przestępstwo tego samego rodzaju, co określone w wyżej   wymienionych przepisach – sąd, wymierzając karę za nowe przestępstwo, nie może orzec kary niższej od podwójnego   najniższego ustawowego wymiaru kary przewidzianego za dane przestępstwo, nie przekraczając jednak ustawowej granicy   danego rodzaju kary.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:20"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;20.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;W razie umorzenia postępowania na podstawie przepisów niniejszej ustawy koszty ponosi:&lt;br /&gt;&lt;div id="art:20_pkt:1"&gt;1)&amp;nbsp;w sprawach, toczących się z urzędu – Skarb Państwa z wyjątkiem kosztów, wymienionych w art.&amp;nbsp;587 lit.&amp;nbsp;h)     kodeksu postępowania karnego;&lt;/div&gt;&lt;div id="art:20_pkt:2"&gt;2)&amp;nbsp;w sprawach z oskarżenia prywatnego – każda ze stron i Skarb Państwa w granicach wydatków przez siebie     wyłożonych; zaliczki zwraca się w kwocie pozostałej po pokryciu kosztów postępowania.&lt;/div&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:21"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;21.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Wykonanie niniejszej ustawy porucza się Ministrom: Sprawiedliwości, Obrony Narodowej,   Bezpieczeństwa Publicznego, Skarbu, Administracji Publicznej, Ziem Odzyskanych i Spraw Zagranicznych – każdemu w jego   zakresie działania.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="section" id="art:22"&gt;&lt;b&gt;Art.&amp;nbsp;22.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;Ustawa niniejsza wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.&lt;br /&gt;&lt;div class="section-buttons"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div id="act-footer"&gt;Prezydent Rzeczypospolitej: &lt;i&gt;Bolesław Bierut&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Prezes Rady Ministrów: &lt;i&gt;Józef Cyrankiewicz&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;I Wiceprezes Rady Ministrów i Minister Ziem Odzyskanych: &lt;i&gt;Władysław Gomułka&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;II Wiceprezes Rady Ministrów: &lt;i&gt;Antoni Korzycki&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister: &lt;i&gt;Wincenty Rzymowski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister: &lt;i&gt;Wincenty Baranowski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;w/z Minister Obrony Narodowej: &lt;i&gt;Piotr Jaroszewicz&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Administracji Publicznej: &lt;i&gt;Edward Osóbka-Morawski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Spraw Zagranicznych: &lt;i&gt;Zygmunt Modzelewski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Bezpieczeństwa Publicznego: &lt;i&gt;Stanisław Radkiewicz&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Skarbu: &lt;i&gt;Konstanty Dąbrowski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Sprawiedliwości: &lt;i&gt;Henryk Świątkowski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Przemysłu: &lt;i&gt;Hilary Minc&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Rolnictwa i Reform Rolnych: &lt;i&gt;Jan Dąb-Kocioł&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Aprowizacji i Handlu: &lt;i&gt;Włodzimierz Lechowicz&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Pracy i Opieki Społecznej: &lt;i&gt;Kazimierz Rusinek&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;w/z Minister Oświaty: &lt;i&gt;Halina Kuczkowska&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Kierownik Ministerstwa Żeglugi i Handlu Zagranicznego: &lt;i&gt;Ludwik Grosfeld&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Odbudowy: &lt;i&gt;Michał Kaczorowski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Leśnictwa: &lt;i&gt;Bolesław Podedworny&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Komunikacji: &lt;i&gt;Jan Rabanowski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Poczt i Telegrafów: &lt;i&gt;Józef Putek&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Minister Zdrowia: &lt;i&gt;Tadeusz Michejda&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;w/z Minister Kultury i Sztuki: &lt;i&gt;Leon Kruczkowski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Kierownik Ministerstwa Informacji i Propagandy: &lt;i&gt;Feliks Widy-Wirski&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Pozostali przy dalszej walce o Niepodległość Polski nazywani byli bandami NSZ, co miało podkreślić ich wcześniejsza współpracę z Niemieckim okupantem i przyzwolenie społeczeństwa na ich zlikwidowanie.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;W rzeczywistości byli to żołnierze AK nie poddający się przebiegłej akcji likwidacyjnej władzy komunistycznej wprowadzanej na sowieckich bagnetach. Niszcząc wszystko co do tej pory stanowiło największą wartość dla Polski Walczącej.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;Zgodnie z rozkazem (nr 220169) Naczelnego Dowództwa , z 1 sierpnia 1944 r. NKWD i Smiersz (kontrwywiad wojskowy), postępując za linią frontu na terenie Polski zakładało obozy i więzienia dla AK i opozycji. Wedle raportu z października, w ramach wykonania rozkazu w ciągu kilku miesięcy zatrzymano i rozbrojono ok. 25 tys. żołnierzy AK.&amp;nbsp; Ławrientij Beria w Rozkazie nr 001266/44 z 15 października 1944 r. powołał do stacjonowania w Polsce, 64 Dywizję Strzelców, a w terenach przygranicznych wraz z jednostkami NKWD z Białorusi i Ukrainy. Nie bierzemy tu pod uwagę obozów NKWD na terenach przedwojennej wschodniej Polski. (Np.Sowieci przetrzymywali od lata 1944 r. kilka tysięcy żołnierzy Armii Krajowej, (w raportach z Wileńszczyzny wspomina się nawet o 8 000), w obozie (na terenie ruin zamku) w Miednikach Królewskich koło Wilna).&amp;nbsp; Do końca 1944 r. NKWD i Smiersz zatrzymały ok. 17 tys. osób, z czego ponad 4 tys. zostało przesłanych do obozów w głębi ZSRR. Oddziały sowieckie, od 1 marca 1945 r. podporządkowane Głównemu Doradcy NKWD przy polskim Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, działały w Polsce do wiosny 1947 r., a potem te funkcje przyjął UB.&amp;nbsp; Liczbę zamordowanych i zamęczonych w więzieniach i łagrach w latach 1944-1956 ustalili historycy na ponad pół miliona, w tym 80 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej i 31,5 tysięcy żołnierzy oddziałów leśnych (poakowskich, narodowych i innych.&amp;nbsp; Na podstawie dokumentacji MBP można ustalić, że w Polsce w kwietniu 1945 r. funkcjonowało 16 obozów (Mrowino, Studzieniec, Świętochłowice – Zgoda, Jaworzno, Zimne Wody, Potulice, Jarosław, Mysłowice, Mielęcin, Wadowice, Krotoszyn, Gdańsk, Łódź, Popkowice, Poniatowa, Łęgnowo), w których było ulokowanych 27 826 więźniów.&amp;nbsp; W drugiej połowie roku liczba obozów i kolonii rolnych wynosiła 28 placówek (doszły nowe: Głaz, Kcynia, Krzesimów, Leszno – Gronowo, Inowrocław, Oświęcim, Janikowo, Jaksice, Gniewkowo, Będzin, Targowa Górka, Abramów, Stalowa Wola, Toruń – Rudak, Kruszwica, Warszawa, Złotów; przestały zaś funkcjonować: Poniatowa, Gdańsk, Krotoszyn, Wadowice, Zimne Wody, Świętochłowice – Zgoda Od stycznia 1945 r. do sierpnia 1946 r zatrzymały łącznie ok. 47 tys. osób.&amp;nbsp; A oto tylko niektóre więzienia i obozy NKWD na terenie PRL:&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Krzesimów koło Łęcznej, (lipiec 1944 – sierpień 1948) – Pierwszy obóz NKWD na terenie Polski lubelskiej, gdzie zamordowano kilkaset osób, – stąd wywożono do łagrów sowieckich.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zamek w Lublinie, (w styczniu 1954 r. więzienie przeniesiono do Chełma)- Zamek w Rzeszowie (1944 – 1956) – więzienia NKWD na ziemiach wschodniej RP – miejsca kaźni tych "ze wschodu",którzy najwcześniej i najdłużej walczyli.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wronki, Rawicz, Fordon...(1945 – 1956) – trzy "centralne" więzienia komunistyczne i około 20 innych, przez które "przeszło" od 150 do 200 tysięcy żołnierzy drugiej konspiracji.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jaworzno obóz pracy -6 kwietnia 1945 Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego na podstawie okólnika nr 42 utworzyło Centralne Obozy Pracy, powołując obozy w Warszawie, Poniatowej, Krzesimowie, Potulicach i Jaworznie i w (1950 – 1956)Progresywne Więzienie dla Młodocianych w Jaworznie – dla młodocianych więźniów politycznych. Trafiali do niego więźniowie, których wiek nie przekraczał 21 roku życia. Historycy szacują, że przez więzienie przeszło ich około 5 tys.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Majdanek- Lublin (KL) (VII 1944 – XII 1945) – obóz NKWD – stąd wywożono do łagrów sowieckich.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przemyśl -założony jesienią 1944 r. Obóz przejściowy NKWD nr 49 dla AK i przeciwników okupacji sowieckiej. Wywożono stąd do obozów na Syberii i najczęściej do m. Borowicze, gdzie znajdował się kompleks łagrów NKWD dla AK (Uprawienie nr 270).&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Więzienie Montelupich w Krakowie – Od wkroczenia AR w 1945 w budynku znajdowało się ciężkie więzienie Urzędu Bezpieczeństwa i NKWD, przez które przeszło kilka tysięcy polskich żołnierzy, głównie z Armii Krajowej oraz WiN, z których część wywieziono w głąb ZSRR na zesłanie&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Poznań „Specłagier NKWD nr 2 – Dokumenty świadczą o ponad 800 więźniach przebywających w tym obozie w 1945 r., i potem, w dyspozycji poznańskiego WUBP. Wśród przetrzymywanych znajdowali się wyżsi oficerowie AK, a także żołnierze NSZ i działacze SN.}&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Trzebuska, Turza koło Sokołowa Małopolskiego (VIII – X 1944) -Obóz NKWD i jedno z miejsc masowych mordów.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; KL Warschau Obóz koncentracyjny – Konzentrationslager. Od stycznia 1945 r., do maja 1945 r. prowadzony przez NKWD, a potem do 1949 r. przez UB; Obóz Pracy przy ul. Gęsiej, gdzie w straszliwych warunkach przetrzymywano żołnierzy Armii Krajowej, jeńców i "innych przestępców". Zachowały się przekazy o egzekucjach w tym obozie, dokonywanych przez NKWD. Po wojnie poniosło tu śmierć ok. 1800 osób.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Skrobów koło Lubartowa, na Lubelszczyźnie, obóz NKWD dla żołnierzy AK (1944 – 1945)&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kąkolewnica Obóz NKWD dla AK, od września 1944 r. do listopada 1945 r. przebywało 2500-3000 więźniów. Uroczysko Baran w Kąkolewnicy koło Radzynia Podlaskiego. Od jesieni 1944 do przełomu stycznia i lutego 1945 roku rozstrzeliwano żołnierzy AK, ale także WiN i BCh.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Rembertów – Specjalny obóz NKWD nr 10 na terenie fabryki Zakłady Amunicyjne Pocisk Sp. Akc., dla łącznie 8000 Polaków; żołnierzy i działaczy Polskiego Państwa Podziemnego. Od września 1944 do lipca 1945 r. NKWD więziło tu, m.in. gen. Emila Fieldorfa „Nila” . 21 maja 1945 oddział AK rozbił więzienie i uwolnił 1446 ludzi, przeznaczonych do wywiezienia do Rosji.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Oświęcim Obozy NKWD i UB, do jesieni 1945 r. w byłym obozie lub w pobliżu, koło dworca kolejowego "Gemeinschaftslagru". Drugi z obozów – założony w obrębie byłego KL Auschwitz II-Birkenau w Brzezince – istniał do marca 1946 roku. W obozach tych przebywało około 15 tysięcy osób, głównie opornych Polaków wobec władzy. Komendantem obozu był sowiecki pułkownik o nazwisku Masłobojew. W księgach parafialnych odnotowano tam zgony 144 osób. Na terenie Śląska działało blisko 30 innych mniejszych obozów NKWD, o których zachowały się jedynie fragmentaryczne relacje ludności miejscowej i osób więzionych.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Toszek obóz NKWD – w ciągu siedmiu miesięcy zmarło w nim około 3,3 tys. więźniów, a dalszych blisko tysiąc – zmarło z wycieńczenia -wkrótce po wyjściu na wolność.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kędzierzyn i Blachownia oraz w Huta „Hermann Göring” w Łabędach- obozy NKWD, gdzie więźniowie demontowali fabryki i urządzenia, wywożone później do Związku Radzieckiego&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Obozy NKWD w Ciechanowie, Działdowie, Świebodzinie i Grudziądzu, z których wyruszyło do obozów około 25 tysięcy osób w głąb Rosji.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mrowino – Obóz NKWD dla polskich więźniów politycznych od 1945 do 28 czerwca 1956 roku, kiedy to, ok. godz. 18.30 powstańcy poznańscy napadli i wyzwolili jeńców.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Działdowo – na miejscu zagłady przez Niemców 10 tys. Polaków – Obóz Nakazowo Rozdzielczy NKWD Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych dla AK i z Deutsche Volksliste oraz jako przejściowy przy wysiedleniach Polaków z terenu Pomorza do łagrów Związku Sowieckiego od 18 stycznia 1945 do października 1945 r., z Powiatową Komendanturą Wojenną, której komendantem był mjr Witalim Szitow.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Białystok – ul. Ogrodowa (w 1944 r. więzienie i siedziba NKWD, S 1/92)&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kolno – więzienia i siedziba NKWD (S15/95);&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wykaz IPN miejsc grzebania ofiar zbrodniczej działalności aparatu terroru w Polsce w latach 1944 – 1956 zawiera 186 miejsc, w których spoczywają szczątki ofiar komunistycznego państwa bezprawia.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Nagranie z procesu majora Zygmunta Szendzielarza, ps. "Łupaszka"&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;object height="480" width="640"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/da4E6ls4qRY?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/da4E6ls4qRY?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" width="640" height="480" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Delegatura Sił Zbrojnych. Sama Delegatura została rozwiązana przez jej dowódcę. Jednak poczucie odpowiedzialności za los kraju i osobiste losy żołnierzy skłoniło grupę oficerów z kierownictwa Delegatury do powołania nowej organizacji konspiracyjnej. Jej idea została przedstawiona i przedyskutowana na dwóch ostatnich odprawach u Delegata Sił Zbrojnych płk. Jana Rzepeckiego, w pierwszej połowie sierpnia 1945 r. W tym czasie Bolesław Srocki przygotował wstępny projekt deklaracji ideowej tej organizacji. Miała ona stopniowo zaprzestać walki zbrojnej przenosząc swoje działania na płaszczyznę polityczną. Struktury wojskowe zamierzano ograniczyć do wywiadu i kontrwywiadu oraz nielicznych oddziałów zbrojnych mających charakter samoobrony.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBIfC-vif5I/AAAAAAAABiM/1zsymSwHrzA/s1600/win.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBIfC-vif5I/AAAAAAAABiM/1zsymSwHrzA/s400/win.jpg" width="380" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;2 września 1945 r., w Warszawie, powołano do życia Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Ścisłe kierownictwo Zrzeszenia tworzyli J. Rzepecki „Ślusarczyk” (prezes), Janusz Bokszczanin (wiceprezes), Tadeusz Jachimek „Ninka” (sekretarz generalny), Antoni Sanojca „Skaleń”, Franciszek Niepokólczycki „Halny”, Jan Szczurek-Cergowski „Sławbor”, Józef Rybicki „Maciej”. Wkrótce opublikowano w konspiracyjnej prasie, przeredagowaną przez Jana Rzepeckiego, „Deklarację Ideową WiN”. Organizacja przejęła dużą część dotychczasowych struktur podziemnych i szybko rozrosła się do ok. 20 tys. członków. Formalnie niezależna od rządu polskiego na uchodźctwie, przekazywała na Zachód uzyskane materiały dotyczące sytuacji politycznej, gospodarczej i militarnej w kraju. Głównym celem politycznym Zrzeszenia było doprowadzenie do wolnych wyborów (zagwarantowanych przez Wielką Trójkę w Jałcie) i przekazanie struktur organizacyjnych legalnym władzom Rzeczypospolitej.&amp;nbsp; WiN z założenia miał być organizacją polityczną, a nie wojskową. Jednak trudno było w krótkim czasie zdemobilizować oddziały leśne. Ich masowe ujawnienie nie wchodziło w grę, albowiem oznaczało również dekonspirację większości lokalnych struktur konspiracyjnych, sieci łączności i kolportażu. Akcję demobilizacji oddziałów leśnych prowadzono systematycznie od chwili powstania Zrzeszenia. Najbardziej zagrożonych ludzi z Rzeszowszczyzny i lwowskiego Zgrupowania AK „Warta” (rozformowanego jeszcze decyzją Delegatury Sił Zbrojnych) przerzucono na Śląsk. W tym czasie na Lubelszczyźnie, Białostocczyźnie i we wschodniej części województwa warszawskiego operowały silne oddziały zbrojne uznające zwierzchność Zrzeszenia. Na tych terenach, pokrytych dużymi kompleksami leśnymi, zdemobilizowane wcześniej przez DSZ oddziały zostały szybko odtworzone. Wskutek siły oddziałów niepodległościowych, na tych terenach PPR okresowo przechodziła do konspiracji, a siły UB i MO nie pojawiały się poza swoimi siedzibami bez znaczącego wsparcia wojska. Sowiecka policja polityczna, NKWD, wspierana przez rodzimych komunistów z Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego od pierwszych chwil istnienia WiN-u skłaniała się ku likwidacji Zrzeszenia. Informacje uzyskane dzięki przeprowadzonej akcji ujawnieniowej pozwoliły na szybką infiltrację powstających struktur organizacji korzystającej z dotychczas istniejących kanałów łączności.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBKR1yQnIXI/AAAAAAAABic/7kR9nrFdrk4/s1600/h.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="255" src="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBKR1yQnIXI/AAAAAAAABic/7kR9nrFdrk4/s400/h.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; Już w listopadzie 1945 r. dokonano w Łodzi aresztowań wśród członków Zarządu Głównego Zrzeszenia – Prezesa Jana Rzepeckiego i większość jego współpracowników, łącznie z szefem wywiadu i kontrwywiadu kpt. Henrykiem Żukiem.&amp;nbsp; J. Rzepecki zdecydował się na podjęcie swoistej gry z Urzędem Bezpieczeństwa i w zamian za obietnice nierepresjonowania członków Zrzeszenia zobowiązał się do ujawnienia organizacji. Wezwał także z więzienia, wzorem J. Mazurkiewicza (którego wcześniej sam skrytykował), do ujawniania się ludzi i struktur konspiracyjnych. Dotychczasowe doświadczenia w postępowaniu komunistycznej władzy z ujawniającymi się oficerami i żołnierzami AK, spowodowały, że wezwania J. Rzepeckiego większość członków „WiN-u” zbojkotowała.&amp;nbsp; Na przełomie lat 1945/1946 wybrano II Zarząd Główny. Jego Prezesem został Franciszek Niepokólczycki „Halny”. Grono jego najbliższych współpracowników tworzyli: Alojzy Kaczmarczyk „Zośka”, Edward Bzymek-Strzałkowski „Wolski”, Józef Ostafin „Chudy”, Jan Kot „Janusz”, Eugeniusz Ralski „Biały”, Wiktor Langner „Jasny”, Paweł Wieczorek-Lewandowski „Dar” i Walerian Tumanowicz „Jagodziński”. Pod ich kierownictwem zintensyfikowano działania propagandowe wymierzone w ludowe Wojsko Polskie oraz działania wywiadu i kontrwywiadu mające na celu pozyskiwanie informacji opracowywanych następnie przez Biuro Studiów i przekazywanych do rządu RP w Londynie. Działania te były prowadzone głównie przez autonomiczną część organizacji funkcjonującą pod nazwą Brygad Wywiadowczych.&amp;nbsp; W tym czasie lokalne struktury WiN-u zawarły szereg taktycznych umów o współpracy z innymi organizacjami niepodległościowej konspiracji, a nawet z UPA o zawieszeniu broni. To ostatnie z wymienionych posunięć miało zapobiec wzajemnemu wykrwawianiu się w walkach i oszczędzić siły do walki z komunistami. Najdalej sięgnęło porozumienie zawarte na Lubelszczyźnie, w wyniku którego połączone siły UPA i WiN przeprowadziły wspólne uderzenie 28 maja 1946 r. na siedziby UB i NKWD w Hrubieszowie.&amp;nbsp; Przed referendum ludowym nasilono akcję „Odpluskwiania”. Celem akcji była dezorganizacja struktur PPR i UB, a realizowaną ją poprzez ostrzeżenia dla nadgorliwych działaczy i funkcjonariuszy, czy próby ich usuwania fałszywymi doniesieniami do UB. Łudzono się, że w wyniku referendum i nadchodzących wyborów będzie możliwe wyprowadzenie Zrzeszenia z konspiracji. Nawoływania WiN-u do głosowania w referendum przeciwko dwóm pierwszym punktom i za trzecim (granice zachodnie) przyniosły spodziewane efekty, czego dowodem były rzeczywiste wyniki referendum z 30 czerwca 1946 r.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBKSXlOvvvI/AAAAAAAABis/cGXqkpDKBYw/s1600/m.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="256" src="http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBKSXlOvvvI/AAAAAAAABis/cGXqkpDKBYw/s400/m.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; Niestety oficjalnie ogłoszone wyniki odbiegały znacznie od tych oczekiwanych przez niepodległościowe podziemie.&amp;nbsp; Klęska polityki wewnętrznej Zrzeszenia doprowadziła do zmiany priorytetów organizacyjnych. Postanowiono nasilić działania informacyjne wobec opinii publicznej wolnego świata. W tym celu Wacław Lipiński opracował, uzupełniony później w krakowskim Biurze Studiów, „Memoriał do Rady Bezpieczeństwa ONZ”, przygotowano prośbę do Trybunału w Hadze, listy do prezydenta USA H. Trumana i do prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej, Karola Rozmarka. Dokumenty te przerzucili na Zachód emisariusze Zrzeszenia: Kazimierz Rolewicz, Wacław Bniński, Józef Maciołek i Stefan Rostworowski, którzy wyruszyli z kraju w drugiej połowie lipca 1946 r. Ich zadaniem było też zorganizowanie Delegatury Zagranicznej WiN koordynującej pomoc dla kraju i utrzymującej kontakty z władzami emigracyjnymi i rządami państw sojuszniczych. Delegatura Zagraniczna WiN funkcjonowała do 1953 r.&amp;nbsp; W sierpniu 1946 r. zaczęła się w seria aresztowań wśród członków II Zarządu Głównego. Jako pierwszego ujęto Edwarda Bzymkę-Strzałkowskiego. Aby uniemożliwić dalsze śledztwo próbował popełnić samobójstwo wyskakując z wysokiego piętra gmachu WUBP w Krakowie. Odratowano go i natychmiast poddano intensywnemu śledztwu. Dalsze aresztowania były tylko kwestią czasu. 22 października 1946 r. został aresztowany w Zabrzu Prezes Franciszek Niepokólczycki. Aresztowanie przywódców Zrzeszenia jesienią 1946 r. nie zlikwidowało organizacji, a jedynie jej centralną strukturę kierowniczą. Próbę jej odbudowy podjął niemal natychmiast Wincenty Kwieciński „Głóg”, prezes Obszaru Centralnego. Była to zarazem potrzeba chwili, z racji zbliżających się wyborów do Sejmu.&amp;nbsp; Podobnie oceniali sytuację szefowie Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, dlatego też w grudniu 1946 r. i na początku stycznia 1947 r. przeprowadzono kolejną serię aresztowań wśród działaczy WiN-u i współpracujących z nim organizacji. 6 grudnia 1946 r. aresztowano Adama Obarskiego z Niezależnej PPS, później kierującą wywiadem III Zarządu Głównego Halinę Sosnowską. 5 stycznia z kolei ujęto W. Kwiecińskiego. Sukcesem dla funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa zakończyła się również próba ujęcia jego dwóch zastępców – Stanisława Sędziaka (4 stycznia 1947 r.) i Kazimierza Czarnockiego. Ponadto aresztowano również Wacława Lipińskiego ze Stronnictwa Niezawisłości Narodowej i Włodzimierza Marszewskiego ze Stronnictwa Narodowego.&amp;nbsp; 4 stycznia 1947 r. rozpoczął się w Warszawie proces I Zarządu Głównego. Wyrok zapadł 3 lutego 1947 r.&amp;nbsp; Przeprowadzone w atmosferze terroru wybory 19 stycznia 1947 r. zostały przez komunistów sfałszowane i tym sposobem uzyskali oni pełnię władzy w Polsce. Zachodnie demokracje nie zdobyły się na odrzucenie ich wyników. W tej sytuacji komuniści ogłosili 22 lutego 1947 r. kolejną „amnestię”. Ponad dwadzieścia tysięcy członków Zrzeszenia WiN pozostających dotychczas w konspiracji ujawniło się za zgodą swoich przełożonych. Pozwoliło to funkcjonariuszom Urzędu Bezpieczeństwa znacznie poszerzyć swoją wiedzę o strukturach konspiracyjnych, a także o ludziach z kierownictwa organizacji ciągle pozostających w podziemiu.&amp;nbsp; Jeszcze w styczniu 1947 r. prezes Obszaru Południowego Łukasz Ciepliński z grupą swoich współpracowników (Adamem Lazarowiczem, Mieczysławem Kawalcem, Ludwikiem Kubikiem, Józefem Rzepką, Franciszkiem Błażejem) podjął decyzję o powołaniu IV Zarządu Głównego i kontynuowaniu działalności organizacyjnej. Żaden z nich nie miał już złudzeń co do wybuchu III wojny światowej, ale uważano, że ci którzy pozostali w konspiracji, pomimo amnestii muszą mieć sprawdzone kierownictwo, gdyż w przeciwnym wypadku staną się ofiarami prowokacji przygotowanej przez NKWD. Pomimo załamania się nastrojów społecznych i ogromnego nasilenia terroru UB w okresie likwidacji PSL-u i PPS-u Ł. Cieplińskiemu udało się w pewnym stopniu odbudować struktury WiN-u. Rozwinięto działalność wywiadowczą przeciwko jednostkom sowieckim stacjonującym na ziemiach polskich. Prowadzono wywiad polityczny gromadząc informacje o działalności partii i stronnictw politycznych w Kraju oraz o stosunkach Polski z sąsiednimi państwami. W ramach działalności kontrwywiadowczej wprowadzono swoich ludzi do struktur Urzędu Bezpieczeństwa i PPR.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBKSp_oH-UI/AAAAAAAABi0/PMopSOO_JzA/s1600/z.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="255" src="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TBKSp_oH-UI/AAAAAAAABi0/PMopSOO_JzA/s400/z.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; W czerwcu 1947 r. z Zachodu dotarł do kraju kurier Jerzy Woźniak wiozący nowe szyfry ułatwiające kontakt z Delegaturą Zagraniczną, rozbudowaną do tego stopnia, że obok centrali w Monachium miała swoje placówki w Paryżu, Londynie, Sztokholmie, Rzymie i w USA. Kilka miesięcy później, 11 sierpnia 1947 r., rozpoczął się pokazowy proces II Zarządu Głównego i grupy działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Niemal miesiąc później, 10 września 1947 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Krakowie ogłosił wyrok. F. Niepokólczyckiego i jego najbliższych współpracowników skazano na karę śmierci. Pozostałych na długoletnie więzienie.&amp;nbsp; W drugiej połowie 1947 r. UB przeprowadziło masowe aresztowania wśród byłych żołnierzy AK. UB udało się aresztować między innymi dowódców oddziałów - Jana Totha „Mewę” (aresztowany 17 lipca 1947 r., stracony 24 czerwca 1949 r.), mjr Hieronima Dekutowskiego „Zaporę” (zatrzymany 16 września 1947 r., stracony 7 marca 1949 r.). Brutalnie postępowanie z aresztowanymi, przy równoczesnym stosowaniu nielegalnych metod śledczych pozwoliło funkcjonariuszom UB uzyskać dane dotyczące osób podtrzymujących system łączności podziemia. Zatrzymywano kolejnych łączników, starając się w czasie śledztwa uzyskać dalsze informacje, by dotrzeć do IV Zarządu Głównego WiN, o istnieniu którego komuniści wiedzieli. W końcu zdołano aresztować ludzi bezpośrednio związanych z Zarządem. To zapoczątkowało ostateczną likwidację Zrzeszenia. W końcu września 1947 r. rozpoczęła się następna fala aresztowań w strukturach kierowniczych WiN-u. 27 listopada 1947 r. w Zabrzu ujęto Ł. Cieplińskiego, a 1 lutego 1948 r. w Poroninie ostatniego z grupy - M. Kawalca. W trakcie wyczerpującego śledztwa nakłoniono do współpracy aresztowanego 27 stycznia 1948 r. Stefana Sieńkę (szefa Biura Studiów IV Zarządu) i wykorzystano go do wprowadzenia do organizacji agentów. Uwiarygodnieni przez S. Sieńkę, weszli w struktury Zrzeszenia, tworząc tzw. V Komendę WiN-u. Pozwoliło to UB przez następne cztery lata kontrolować działalność dziesiątków osób wciągniętych do tej „konspiracji”, nieświadomych rzeczywistej roli V Komendy WiN-u i gry w ramach operacji prowadzonej przez UB pod kryptonimem „Cezary”. W rezultacie większość struktur Zrzeszenia zostało rozpracowanych i przystąpiono do likwidacji jego oddziałów zbrojnych. Jednym z pierwszych był oddział kpt. Zygmunta Brońskiego „Uskoka”, poległego&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; 29 maja 1949 r.&amp;nbsp; Od 5 do 14 października 1950 r., po okrutnym śledztwie zorganizowano w Warszawie pokazowy proces osób z ostatniego faktycznego Zarządu Głównego WiN-u. Przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Warszawie stanął między innymi Ł. Ciepliński. Razem z innymi sześcioma sądzonymi został skazany na karę śmierci (wyrok wykonano 1 marca 1951 r. w więzieniu na Mokotowie); jedną osobę skazano na dożywotnie więzienie, a wobec dwóch sądzonych w tym procesie kobiet orzeczono karę kilkunastoletniego pozbawienia wolności.&amp;nbsp; Historia Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” miała się zakończyć w grudniu 1952 r., kiedy to Urząd Bezpieczeństwa Publicznego ujawnił swoją inspirującą rolę w V Komendzie WiN-u, w ramach prowadzonej Operacji „Cezary”. W rzeczywistości resztki oddziałów zbrojnych wywodzących się ze Zrzeszenia WiN przetrwały dłużej. Mjr Jan Tabortowski „Bruzda” zginął 23 sierpnia 1954 r., a ostatni z żołnierzy oddziału „Uskoka”, Józef Franczak „Lalek”, poległ 21 października 1963 r.!&amp;nbsp; Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość, jako stowarzyszenie społeczno-kombatanckie, reaktywowano w 1999 r.&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;a href="http://www.ipn.gov.pl/ftp/wystawy/wolnosc_i_niezawislosc/win_wstep.html"&gt;Więcej... &lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4 style="font-weight: normal;"&gt;Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość Stowarzyszenie Społeczno-Kombatanckie&lt;/h4&gt;&lt;h4 style="font-weight: normal;"&gt;Rynek Kleparski 4&lt;br /&gt;31-150 Kraków&lt;/h4&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;MARSZ "WIN-u”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maszerują cicho niby cienie&lt;br /&gt;poprzez miasta,  wsie, lasy, góry i pola.&lt;br /&gt;Niejednemu wyrwie się westchnienie,&lt;br /&gt;Idą  naprzód – taka ich wola.&lt;br /&gt;I idą wciąż naprzód, bo taki ich los,&lt;br /&gt;I  ani żal, ani tęsknota&lt;br /&gt;Z tej drogi zawrócić nie zdoła ich nic,&lt;br /&gt;Bo  to jest WIN-u rota.&lt;br /&gt;A gdy księżyc wyjdzie spoza chmury&lt;br /&gt;I nastanie  cicha, piękna noc,&lt;br /&gt;To WIN-owców roty ciągną sznury,&lt;br /&gt;Widać wtedy  siłę ich i moc.&lt;br /&gt;Rota, rota bo to jest WIN-u rota.&lt;br /&gt;Rota, rota WIN-u  rota&lt;br /&gt;Choć twardą im była germańska dłoń,&lt;br /&gt;Do boju w AK ich parła  ochota&lt;br /&gt;I zawsze zwycięstwo musiało ich być,&lt;br /&gt;Bo to jest WIN-u rota.&lt;br /&gt;Teraz  za drugiego okupanta,&lt;br /&gt;Jeszcze nam nie oschła jedna krew.&lt;br /&gt;Po  zdradziecku sięga nam do gardła,&lt;br /&gt;W tajgi Sybiru chce nas wieźć. &lt;br /&gt;Pomylił  się Stalin, pomylił się wróg,&lt;br /&gt;Zawiodła się ruska hołota;&lt;br /&gt;Za  Sybir, za Katyń ,za Wilno, za Lwów,&lt;br /&gt;Zapłaci WIN-u rota.&lt;br /&gt;Rota, rota  bo to jest WIN-u rota.&lt;br /&gt;Rota, rota WIN-u rota.&lt;br /&gt;Za Zamek w  Lublinie, Rzeszowie, Mokotów,&lt;br /&gt;Zapłaci WIN-u rota.&lt;br /&gt;Rota, rota bo to  jest WIN-u rota.&lt;br /&gt;Rota, rota WIN-u rota.&lt;br /&gt;Za Strzelce Opolskie, za  Wronki, za Rawicz, Montelupich&lt;br /&gt;Zapłaci WIN-u rota.&lt;br /&gt;Rota, rota bo  to jest WIN-u rota.&lt;br /&gt;Rota, rota WIN-u rota.&lt;br /&gt;Za Sztum, za Fordon, za  Barczew, Jaworzno&lt;br /&gt;Zapłaci WIN-u rota.&lt;br /&gt;Rota, rota bo to jest WIN-u  rota.&lt;br /&gt;Rota, rota WIN-u rota.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-E9rvIXrC2ZQ/TwYv0Is1DzI/AAAAAAAACNg/mGmCmAAci3c/s1600/ky1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-E9rvIXrC2ZQ/TwYv0Is1DzI/AAAAAAAACNg/mGmCmAAci3c/s1600/ky1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NAh5KP2ONYE/TwYv9DKRRYI/AAAAAAAACNs/V3K_iJDDyWI/s1600/zolnierze_wykleci_001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-NAh5KP2ONYE/TwYv9DKRRYI/AAAAAAAACNs/V3K_iJDDyWI/s400/zolnierze_wykleci_001.jpg" width="376" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kbeRfJs24gA/TwYwF3GBJMI/AAAAAAAACN4/72cdgH_C3r8/s1600/win1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-kbeRfJs24gA/TwYwF3GBJMI/AAAAAAAACN4/72cdgH_C3r8/s1600/win1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe frameborder="0" height="442" src="http://www.dailymotion.com/embed/video/xdu3td?theme=slayer&amp;amp;foreground=%23FF0000&amp;amp;highlight=%23FFFFFF&amp;amp;background=%23FFFFFF" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.dailymotion.com/video/xdu3td_yoynierze-wolnoyy-i-niezawisyoyy-1_news" target="_blank"&gt;Żołnierze Wolność i Niezawisłość 1&lt;/a&gt; &lt;i&gt; przez &lt;a href="http://www.dailymotion.com/akakwin" target="_blank"&gt;akakwin&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe frameborder="0" height="442" src="http://www.dailymotion.com/embed/video/xdu7zy?theme=slayer&amp;amp;foreground=%23FF0000&amp;amp;highlight=%23FFFFFF&amp;amp;background=%23FFFFFF" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.dailymotion.com/video/xdu7zy_yoynierze-wolnoyy-i-niezawisyoyy-2_news" target="_blank"&gt;Żołnierze Wolność i Niezawisłość 2&lt;/a&gt; &lt;i&gt; przez &lt;a href="http://www.dailymotion.com/akakwin" target="_blank"&gt;akakwin&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe frameborder="0" height="442" src="http://www.dailymotion.com/embed/video/xdufx7?theme=slayer&amp;amp;foreground=%23FF0000&amp;amp;highlight=%23FFFFFF&amp;amp;background=%23FFFFFF" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.dailymotion.com/video/xdufx7_yoynierze-wolnoyy-i-niezawisyoyy-3_news" target="_blank"&gt;Żołnierze Wolność i Niezawisłość 3&lt;/a&gt; &lt;i&gt; przez &lt;a href="http://www.dailymotion.com/akakwin" target="_blank"&gt;akakwin&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe frameborder="0" height="442" src="http://www.dailymotion.com/embed/video/xdugtn?theme=slayer&amp;amp;foreground=%23FF0000&amp;amp;highlight=%23FFFFFF&amp;amp;background=%23FFFFFF" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.dailymotion.com/video/xdugtn_yoynierze-wolnoyy-i-niezawisyoyy-4_news" target="_blank"&gt;Żołnierze Wolność i Niezawisłość 4&lt;/a&gt; &lt;i&gt; przez &lt;a href="http://www.dailymotion.com/akakwin" target="_blank"&gt;akakwin&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eFTEAVd5q20/TyU5vofzjHI/AAAAAAAACSI/GqnVXEVqz_E/s1600/17-77a.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-eFTEAVd5q20/TyU5vofzjHI/AAAAAAAACSI/GqnVXEVqz_E/s1600/17-77a.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Żołnierze Wyklęci antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku, &lt;span style="color: #562a00;"&gt;&lt;b&gt;Autor: Kazimierz Krajewski, Janusz Kurtyka,  Tomasz Łabuszewski, Piotr Niwiński, Jacek Pawłowicz, Grzegorz Wąsowski,  Jerzy Węgierski, Leszek Żebrowski&lt;/b&gt;&lt;/span&gt; Wydawnictwo: Liga Republikańska, Volumen Oficyna Wydawnicza Liczba stron: 534 Format: 21,5x30 cm, twarda oprawa w obwolucie ISBN-13/EAN: 9788372330598 ISBN-10:837233059X&amp;nbsp; Rok wydania: 2004 r. &lt;span style="color: #562a00;"&gt;&lt;b&gt;Wydanie uzupełnione i poprawione&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-K2whzHBwl6w/TyU8vXc_m2I/AAAAAAAACSQ/csEFax15tTo/s1600/1-11621.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-K2whzHBwl6w/TyU8vXc_m2I/AAAAAAAACSQ/csEFax15tTo/s400/1-11621.jpg" width="282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://ipn.gov.pl/download.php?s=1&amp;amp;id=13376"&gt;Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej nr 1-2/2008&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zgodnie z tradycją Sejmu w 2001 roku jako najstarszy parlamentarzysta Henryk Lewczuk ps.Młot powinien otworzyć sesje sejmu będąc Marszałkiem Seniorem. Ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski złamał tą zasadę ze względu na jego działalność niepodległościową i wyznaczył Marszałkiem Seniorem Aleksandra Małachowskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;4 lutego 2011 roku Sejm uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia &lt;a href="http://ipn.gov.pl/portal/pl/848/15522/Wstep.html"&gt;1 marca Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-8599614242290598335?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/8599614242290598335/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=8599614242290598335&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/8599614242290598335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/8599614242290598335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/06/po-amnestii-45-zonierze-ak-w-win.html' title='Po &apos;&apos;amnestii &apos;45 &apos;&apos; żołnierze AK w WiN'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-lp7qQShZPPM/TwoIa8JBxzI/AAAAAAAACOM/dva1gJivBi8/s72-c/411765.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-1823524694821946207</id><published>2010-05-29T13:04:00.001+02:00</published><updated>2010-05-29T13:04:55.552+02:00</updated><title type='text'>T-shirt historyczny Leopold Okulicki</title><content type='html'>Koszulka historyczna ''Leopold Okulicki'' do nabycia w sklepie &lt;a href="http://koszulki-historyczne.spreadshirt.pl/leopold-okulicki-A12891037"&gt;koszulki-historyczne.spreadshirt.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TAD0Y_KS7PI/AAAAAAAABiE/zLNQfjvmEMc/s1600/Bez%C2%A0tytu%C5%82u1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="312" src="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TAD0Y_KS7PI/AAAAAAAABiE/zLNQfjvmEMc/s400/Bez%C2%A0tytu%C5%82u1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jeśli chcesz kupić koszulkę albo inny produkt, ale chciałbyś poprawić w  jakiś sposób wzór, jaki się na nim znajduje, napisz na adres  grimsfirkow (małpiszon) yahoo (kropka) co (kropka) uk&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-1823524694821946207?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/1823524694821946207/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=1823524694821946207&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/1823524694821946207'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/1823524694821946207'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/05/t-shirt-historyczny-leopold-okulicki.html' title='T-shirt historyczny Leopold Okulicki'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/TAD0Y_KS7PI/AAAAAAAABiE/zLNQfjvmEMc/s72-c/Bez%C2%A0tytu%C5%82u1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-4248064439355937947</id><published>2010-05-28T18:41:00.007+02:00</published><updated>2011-08-30T21:05:32.107+02:00</updated><title type='text'>Generałowa Władysława Okulicka</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;Generał Okulicki zawarł małżeństwo z Władysławą Jabłońską 19 lipca 1922 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generałowa Władysława Okulicka po wybuchu wojny w 1939r z synem Zbyszkiem&lt;br /&gt;udała się przez Rumunię, Cypr do Palestyny, by na stałe &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;zamieszkać w Wielkiej Brytanii.&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-EUkxKBfCUlc/TdmbKdWWe4I/AAAAAAAABoU/sg2aUASinA8/s1600/generalowaaa.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-EUkxKBfCUlc/TdmbKdWWe4I/AAAAAAAABoU/sg2aUASinA8/s320/generalowaaa.JPG" width="287" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Generałowa Władysława Okulicka z synem w konsulacie&lt;br /&gt;polskim&amp;nbsp; Tel Awiw 1941r.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-92homSvrP4g/TkbgCe1uIAI/AAAAAAAABxg/7EJAoPgJPLw/s1600/27-5692.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="128" src="http://3.bp.blogspot.com/-92homSvrP4g/TkbgCe1uIAI/AAAAAAAABxg/7EJAoPgJPLw/s320/27-5692.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Poldkowi - Włada&lt;br /&gt;dedykacja generałowej dla męża na papierośnicy&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pOyZhUFr_ro/TjaSr_YoDyI/AAAAAAAABtU/XEUbCxhQKGQ/s1600/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-pOyZhUFr_ro/TjaSr_YoDyI/AAAAAAAABtU/XEUbCxhQKGQ/s320/Bez%25C2%25A0tytu%25C5%2582u.jpg" width="317" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4se10H5OBgY/TdmOs5SbMHI/AAAAAAAABoE/RapkvS7F8us/s1600/generalowa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-4se10H5OBgY/TdmOs5SbMHI/AAAAAAAABoE/RapkvS7F8us/s320/generalowa.jpg" width="295" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Generałowa Okulicka, Londyn 1971r.&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Zmarła w 1989r. w Wielkiej Brytanii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fundatorka tablicy poświęconej generałowi na Jasnej Górze.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-4248064439355937947?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/4248064439355937947/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=4248064439355937947&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4248064439355937947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4248064439355937947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/05/wierzbno-rocznica-ladowania.html' title='Generałowa Władysława Okulicka'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-EUkxKBfCUlc/TdmbKdWWe4I/AAAAAAAABoU/sg2aUASinA8/s72-c/generalowaaa.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-8199912696813044762</id><published>2010-05-28T18:33:00.001+02:00</published><updated>2010-05-28T18:34:51.121+02:00</updated><title type='text'>Zbrodniarz z Krzyżem Virtuti Militari</title><content type='html'>Order          Virtuti Militari ozdobił mundur Iwana Aleksandrowicza Sierowa          dopiero w drugiej kolejności. Wcześniej - za aktywność w  mordowaniu          i deportowaniu Polaków - odznaczano go Orderami Lenina.       &lt;br /&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Grozę budzą sygnowane przez niego dokumenty.          Nadal nie ma i zapewne nigdy nie bedzie dostepu do wszystkiego,          co w swoim życiu podpisal. Nie wiadomo nawet, czy urodzil          sie w rodzinie chlopskiej "z dziada pradziada", czy byl synem          naczelnika wiezienia w Wologdzie, co ujawni jeden ze zbieglych          na Zachod oficerow sowieckiego wywiadu.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;b&gt;Ze swietlicy do Leningradu&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Po ukonczeniu szkol I i II stopnia w  Kodnikowie,          w okolicach Wologdy, mlody Iwan w swietlicy w Pokrowskoje          zajmuje sie wypozyczaniem ksiazek i organizowaniem prelekcji,          a nastepnie przechodzi do pracy w lokalnej administracji.          Powolanie do wojska w roku 1925 to szansa na kariere, jeszcze          w dobrym tego slowa znaczeniu. Uczy sie w leningradzkiej szkole          piechoty oraz na kursach artyleryjskich, a takze dowodzi  pododdzialami          w roznych jednostkach .W styczniu 1939 r., po trzech latach          nauki, zostaje absolwentem znanej w tym czasie w Zwiazku  Sowieckim          Akademii Wojennej im. Frunzego.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Moze pochwalic sie nie tylko stopniem majora,          ale rowniez i tym, ze nie dotknely go - szczegolnie w latach          1937 i 1938 - represje, jakich nie oszczedzono tysiacom  wojskowych          roznych szczebli i w roznych jednostkach. Nie wiadomo natomiast,           co lub raczej kto stoi za jego decyzja przejscia z armii do          sluzby w Ludowym Komisariacie Spraw Wewnetrznych. I za  przeniesieniem          znad Newy do centrali NKWD w Moskwie.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;b&gt;Dygnitarz czerwonej Ukrainy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;W tym samym czasie rodziny straconych Polakow          ruszaja na daleka wedrowke do Kazachstanu, gdzie przewidziano          dla nich pobyt na dziesiec najblizszych lat. Kwietniowa  deportacja          obejmuje ponad 60 tysiecy polskich obywateli, a wedlug  niektorych          badaczy nawet dwukrotnie wiecej. Za sprawna likwidacje jencow          i wywiezienie ich najblizszych odpowiadaja przed Moskwa  najwazniejsi          - w tym czasie - dygnitarze czerwonej Ukrainy; sekretarz  bolszewickiej          partii Nikita Siergiejewicz Chruszczow oraz wspierajacy go          na kazdym kroku i przy kazdej decyzji Iwan Aleksandrowicz          Sierow. Od stycznia 1939 r. blyskawicznie awansowal on w  strukturach          NKWD i w kwietniu r. 1940 jako komisarz bezpieczenstwa III          stopnia spraw wewnetrznych kieruje terrorem, represjami i          wywozkami. Ma za soba nadzor nad sledztwem po antysowieckim          powstaniu w Czortkowie w styczniu 1940 r. (stracono 26 osob)          oraz pierwsza deportacje 300 tysiecy Polakow z dawnych kresowych           miast i wiosek w lutym r. 1940.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Jego aktywnosc doceniono w Moskwie. Jeszcze          dudnia szyny pod pociagami z deportowanymi, jeszcze trwaja          egzekucje polskich jencow, gdy pod koniec kwietnia 1940 r. &lt;i&gt;narkom&lt;/i&gt;  Iwan Sierow otrzymuje pierwszy Order Lenina.          Nie zawiedzie zaufania w czasie dwoch nastepnych deportacji          Polakow w czerwcu 1940 i czerwcu 1941 r. A podwladni Iwana          Aleksandrowicza sprawdza sie rowniez w czerwcu r. 1941, gdy          podczas niemieckiej ofensywy zostawia w wiezieniach kilka          tysiecy ofiar zamordowanych w ostatniej chwili przed ewakuacja.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;b&gt;W pulapce pod Wilnem&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Gdyby okazalo sie, ze istnieja jednak - a          tylko nie zostaly dotad wydane - wspomnienia generala Sierowa,          to musi byc w nich rozdzial poswiecony "zapraszaniu na rozmowy".&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;W lipcu 1944 roku dowodztwu Okregu Wilenskiego          Armii Krajowej zaproponowano utworzenie polskiej dywizji,          ktora podlegajac generalom sowieckim wraz z Armia Czerwona          bedzie bila Niemcow. Polacy uwierzyli, bo razem z sowieckimi          zolnierzami weszli do Wilna i nawet wspolnie patrolowali miasto.           Rozmowy, w ktorych obok generala Iwana Czerniachowskiego  uczestniczyl          Iwan Sierow, w pewnym momencie przerwano, a na  niespodziewajacych          sie podstepu gosci skoczyli uzbrojeni funkcjonariusze NKWD.          Tego samego dnia zaproszonych na wspolna narade 26 dowodcow          jednostek AK rozbrojono pod grozba rozstrzelania z broni  maszynowej.          Maszerujace oddzialy otaczano czolgami i zmuszano do  kapitulacji.          Tych, ktorzy odmowili zlozenia broni - zabijano. Rannych -          jak po okrazeniu pod Surkontami - po prostu dobijano.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Za aktywnosc w likwidacji polskiego podziemia          na Wilenszczyznie Iwan Sierow zostal odznaczony Orderem  Czerwonego          Sztandaru.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;b&gt;General Iwanow zaprasza&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;"Jako oficer Armii Czerwonej, któremu przypadła           w udziale tak ważna misja, daje Wam pełna gwarancje, ze od          momentu, kiedy Wasz los zależny będzie ode mnie (po przyjeździe          do nas), będziecie całkowicie bezpieczni - dowiaduje się generał           Leopold Okulicki "Niedźwiadek" w marcu 1945 r., dwa miesiące          po rozwiązaniu dowodzonej przez niego Armii Krajowej. Nie          wierzy sowieckim zapewnieniom, ale decyduje się jechać na          rozmowy z generałem Iwanowem, w imieniu którego nadeszło  zaproszenie          z "całkowitym" zapewnieniem bezpieczeństwa.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Na spotkanie pod koniec marca ruszają także          przedstawiciele Delegatury Rządu na Kraj i Rady Jedności  Narodowej.          Zapewniono ich o podstawieniu samolotu, aby - po rozmowie          z reprezentujacym najwyzsze wladze sowieckie generalem Iwanowem          - dotarli do Londynu, a później do Moskwy i tam wspoldecydowali          o losie Polski. Zaden z szesnastu Polakow nie przypuszcza,          ze - jak po ujawnieniu dokumentow okaze sie pol wieku pozniej          - "zaproszenie" jest fragmentem gry operacyjnej umozliwiajacej          postawienie ich przed sowieckim sadem jako... wspolnikow  Hitlera.          Trzech z porwanych, w tym general Okulicki, nie przezyje wyroku,           na jaki zostali skazani.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Pod koniec kwietnia 1944 r., jeszcze przed          moskiewskim procesem przywodcow Polski Podziemnej, na mundurze          ukrywajacego sie pod pseudonimem "Iwanow" generala Iwana Sierowa           pojawia sie kolejne odznaczenie: Order Kutuzowa I stopnia.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Za wybitne zaslugi &lt;br /&gt;przy wyzwalaniu...&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;W kwietniu 1946 r. Iwana Sierowa nie ma juz          na ziemiach polskich. Ze stanowiska doradcy NKWD przy  Ministerstwie          Bezpieczenstwa Publicznego przeszedl na nowe stanowisko. Jest          zastepca naczelnego dowodcy Grupy Sowieckich Wojsk Okupacyjnych          i rownoczesnie Komendanta Glownego Sowieckiej Administracji          Cywilnej w Niemczech. W tym samym czasie w Warszawie, a moze          nawet az w Moskwie (?) ukladana jest lista sowieckich dowodcow          przewidzianych do odznaczenia polskimi orderami.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Nie sadze, aby ktorys z historykow ogladal          wczesniej ten dokument. Moze uznali, ze nie jest to mozliwe?          Jest mozliwe! Kopie listy dostaje do wgladu 9 stycznia 2003          roku w Archiwum Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Liczy          kilkadziesiat nazwisk; obok znanych, jak Wasyl Czujkow czy          Sergiusz Rudenko, niektore nic mi nie mowia i nie ma ich nawet          w wydanej w PRL &lt;i&gt;Encyklopedii drugiej wojny swiatowej&lt;/i&gt;.          Zaden to argument, bo nie znajdziecie w tej encyklopedii  generala          Iwana Sierowa...&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;To nazwisko widze natomiast na 37. miejscu          wspomnianej listy sowieckich marszalkow, generalow i pulkownikow           odznaczonych Orderami Krzyza Grunwaldu oraz Orderami Wojennymi          Virtuti Militari. Prezydium Krajowej Rady Narodowej na  posiedzeniu          w dniu 24 kwietnia 1946 r. uchwalilo nadanie odznaczenia  generalowi          Sierowowi "za wybitne zaslugi przy wyzwalaniu Polski spod          okupacji niemieckiej". W imieniu KRN dokument podpisali  prezydent          Boleslaw Bierut i naczelny dowodca Wojska Polskiego Michal          Rola-Zymierski.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Krzyz Virtuti Militari pojawia sie na piersi          Iwana Sierowa obok juz dwoch Orderow Lenina, bowiem na drugie          z tych odznaczen zdazyl zasluzyc w maju 1945 r.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;b&gt;Nieslusznie i niezgodnie &lt;br /&gt;z prawem&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;W styczniu 1995 r. na biurko prezydenta Lecha          Walesy trafia list podpisany przez pulkownika dyplomowanego          Stanislawa Nalecza-Komornickiego. Kanclerz Orderu Wojennego          Virtuti Militari prosi prezydenta o uchylenie "dotyczacej          nieslusznego i niezgodnego z prawem nadania krzyza IV Klasy          Orderu VM" uchwaly Prezydium KRN sprzed lat. Z obszernego          uzasadnienia prezydent Walesa dowiaduje sie o kierowaniu przez          odznaczonego deportacjami polskich obywateli, a nastepnie          likwidowaniem przez generala Sierowa - pod pseudonimem "Iwanow"          - polskiego panstwa podziemnego, jego aparatu wladzy, ugrupowan          politycznych i sily zbrojnej - Armii Krajowej. Nie brakuje          w uzasadnieniu informacji o zsylaniu zolnierzy AK do obozow,          o podstepnym uwiezieniu i wyslaniu na proces do Moskwy  kierownictwa          Polski Podziemnej.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;"Byl to jaskrawy dowod, ze deklaracje rzadu          ZSRR jakoby wyzwolencza ofensywa Armii Radzieckiej przynosila          Polsce suwerennosc i demokracje sa pustym frazesem - czytamy          w uzasadnieniu - a general Sierow nie dziala w interesie narodu          polskiego, ale na rzecz obcego mocarstwa, dazacego do  podporzadkowania          sobie Polski, wprowadzenia w niej dyktatury politycznej ukrytej          pod sloganem dyktatury proletariatu i nie majacej nic wspolnego          z demokracja...".&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;b&gt;Nie spelnial ustawowych kryteriow&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;W pierwszej polowie 1995 roku rodzi sie w          Kancelarii Prezydenta RP projekt uchylenia uchwaly z roku          1946, ale w sposob zgodny z prawem. Przygotowujac uzasadnienie          nowej uchwaly, prawnicy podkreslaja, ze czlonkom Prezydium          KRN "znana byla istotna rola, jaka wobec Polski odegral Iwan          Sierow i byli swiadomi razacej niezgodnosci jego czynow" z          kryteriami nadawania Orderu Wojennego Virtuti Militari. Aby          nie zostawiac miejsca na ewentualna dyskusje, w uzasadnieniu          pojawia sie informacja, ze "Order Wojenny VM jest nagroda          wybitnych czynow wojennych, polaczonych z calkowita ofiarnoscia          w mysl hasla ´Honor i Ojczyznaª, a jego IV klasa,          czyli Krzyz Zloty, moze zostac nadany zolnierzowi posiadajacemu          juz Krzyz Srebrny za umiejetne i skuteczne dowodzenie oddzialem          do dywizji wlacznie lub za czyn wybitnej inicjatywy,  zapewniajacej          duzy sukces bojowy".&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Autorzy przygotowywanej dla Lecha Walesy          opinii nie zapominaja rowniez dodac, ze nadajac Sierowowi          odznaczenie nie dostosowano sie do dekretu PKWN z roku 1944.          Zezwalal on na nagradzanie orderem VM za "czyny mestwa i odwagi,           wykazane w boju" badz za inne, wybitne zaslugi "polozone dla          chwaly i pozytku Rzeczypospolitej Polskiej, a w szczegolnosci          w dziedzinie odrodzenie demokratycznej panstwowosci polskiej          i Polskich Sil Zbrojnych albo w walce z hitlerowskim najezdzca          lub jego najemnikami". Nie wspominaja natomiast, ze KRN  bezprawnie          dysponowala orderami Virtuti Militari, bowiem w Londynie  dzialala          w tym czasie Kapitula Orderu Wojennego VM.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Konkluzja uzasadnienia jest krotka; general          Iwan Sierow "nie spelnial ustawowych kryteriow do odznaczenia          go Krzyzem Virtuti Militari, a uchwale w roku 1946 podjeto          niezgodnie z obowiazujacym prawem". Aby prawa ponownie nie          naruszyc, niezbedna jest jednak decyzja obecnie sprawujacego          wladze prezydenta RP...&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;b&gt;General Sierow &lt;br /&gt;pilnuje tajemnicy&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;W teczce z dokumentami dotyczacymi Virtuti          Militari generala Sierowa nie ma zadnych informacji o jego          "dokonaniach" po otrzymaniu polskiego odznaczenia. Wscibscy          dziennikarze i badacze juz po upadku Zwiazku Sowieckiego  trafiaja          na wiadomosci o faktach, ktore az trudno przyjac do wiadomosci.          Okazuje sie, ze general jako przewodniczacy Komitetu  Bezpieczenstwa          Panstwowego odpowiadal przed KC KPZR za zachowanie tajemnicy          o sowieckim programie nuklearnym. To za jego kadencji, we          wrzesniu 1954 r. zrzucono bombe jadrowa wprost na glowy ponad          40 tysiecy zolnierzy i oficerow na poligonie pod Tockiem.          Nie wiadomo, ilu zginelo lub zostalo napromieniowanych. O          zachowanie tajemnicy dbano do tego stopnia, ze chorujacy nie          mieli prawa podawac lekarzom przyczyn pogarszajacego sie ich          stanu zdrowia. Sfalszowane przez funkcjonariuszy KGB dokumenty          informowaly, ze w czasie cwiczen z bronia jadrowa narzekajacy          m.in. na impotencje byli wojskowi przebywali w zupelnie innej          czesci ZSRR.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;"Objeci scisla tajemnica i zapomniani zyli,          jak mogli, bez zadnej pomocy ze strony panstwa. Kazdy podpisal          zobowiazanie, ze bedzie milczal przez 25 lat - napisala &lt;i&gt;Krasnaja             Zwiezda &lt;/i&gt;w lipcu 1992 roku, bo az do tego czasu uczestnicy          dramatu na poligonie pod Tockiem woleli nie mowic prawdy.          Dramatu, ktory trudno nazwac inaczej jak zaplanowana zbrodnia.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;b&gt;Wyrzucono go nawet z partii&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Nie ma we wspomnianej teczce Sierowa bodaj          najmniejszej wzmianki o sledztwie prowadzonym w Zwiazku  Sowieckim          w latach 1948-1949. Az do roku 1993 trzeba bylo czekac na          ujawnienie, ze podejrzani o wywozenie z sowieckiej strefy          okupacyjnej Niemiec krysztalow, zlota, kamieni szlachetnych,          obrazow i gobelinow podali nazwisko generala Sierowa jako          jednego z aktywnych szabrownikow.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;"Wszyscy oni - Zukow, Sierow, Beria, Sidniew          (...) wkroczyli do Europy pod sztandarem wyzwolenia. Wszystko,          co robili, okreslano gornolotnie: wyzwolencza misja Armii          Czerwonej. Wszyscy oni nazywali sie komunistami. W imie  powszechnej          rownosci zabijali dziesiatki milionow ludzi, a rownoczesnie          uruchamiali esesmanskie browary i napychali sobie kieszenie          milionami" - oceni Wiktor Suworow, ktory jako jeden z pierwszych           ujawnil swiatu kulisy sledztwa z roku 1948.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Ale nawet i on nie dotrze do dobrze utajnionych           materialow o wykluczeniu generala-majora Sierowa z partii          komunistycznej w roku l965 za "naruszenie socjalistycznej          praworzadnosci i wykorzystywanie stanowiska sluzbowego do          celow prywatnych".&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;b&gt;Uchwala uchylona &lt;br /&gt;w jednej czesci&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Nie wiadomo tez, czy prezydent Lech Walesa,          a przynajmniej jego doradcy wiedza o pozbawieniu Iwana Sierowa          wiele lat wczesniej tytulu Bohatera Zwiazku Sowieckiego i          jednego z czterech Orderow Lenina. A takze o odebraniu mu          Orderu Suworowa I stopnia, wreczonego w roku 1944 za kierowanie          deportacjami wielu tysiecy Czeczenow, Inguszow, Kalmukow,          Ormian, Tatarow krymskich, Kurdow. Czterech deportacji Polakow          w latach 1940-1944 Rada Najwyzsza ZSRR nie rozwazala jednak          jako nieslusznych i niegodnych odznaczenia...&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;2 sierpnia 1995 roku Lech Walesa postanawia          uchylic uchwale KRN z roku 1946 "w czesci dotyczacej nadania          generalowi broni Iwanowi Sierowowi Krzyza IV klasy Orderu          Virtuti Militari".&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;Wiadomosc o tej decyzji polskiego prezydenta,          zapewne bardzo istotnej dla innych kawalerow Virtuti Militari,          nie ma juz zadnego znaczenia dla Iwana Aleksandrowicza Sierowa,          ktory zmarl w Moskwie piec lat wczesniej - 1 lipca 1990 roku.&lt;/div&gt;&lt;div align="JUSTIFY"&gt;&lt;a href="http://www.dziennik.com/www/dziennik/kult/archiwum/01-06-04/pp-06-18-04.html"&gt;Więcej... &lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-8199912696813044762?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/8199912696813044762/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=8199912696813044762&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/8199912696813044762'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/8199912696813044762'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/05/zbrodniarz-z-krzyzem-virtuti-militari.html' title='Zbrodniarz z Krzyżem Virtuti Militari'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-996254128696737676</id><published>2010-05-24T16:11:00.002+02:00</published><updated>2011-08-01T00:45:18.456+02:00</updated><title type='text'>Szef ochrony generała Okulickiego</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=3773370637642075231&amp;amp;postID=996254128696737676&amp;amp;from=pencil" name="gora"&gt;&lt;/a&gt;Z "Parasola"- Janusz Szuch ps.''Janusz'' ur. 1928-02-26&lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-y5cI65Gp684/TjXY5gEVrpI/AAAAAAAABtE/eGhxwblCMtM/s1600/janusz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-y5cI65Gp684/TjXY5gEVrpI/AAAAAAAABtE/eGhxwblCMtM/s400/janusz.jpg" width="281" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Janusz Szuch ps. "Janusz" - Batalion "Parasol". Ranny w Getcie, ranny w Ogrodzie Krasińskich, szef ochrony gen. Niedźwiadka-Okulickiego. 17 ran w Powstaniu Warszawskim.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;br /&gt;Był kilkakrotnie ranny i odznaczony Krzyżem   Walecznych, miał  16 lat. Do dnia dzisiejszego ma odłamek w płucach i kulę w nodze. Emigracji nie  lubi, z nami nie podtrzymuje kontaktu, jest sam. Za Krzyż AKowski  nadawany w Londynie podziękował mówiąc, że krzyże ma na Powązkach w  Warszawie. O Polsce nie da nikomu powiedzieć złego słowa.&lt;br /&gt;Od 10-tego  sierpnia strzelał z lewej ręki, prawą mając na temblaku. Ostatni raz był ranny w Ogrodzie Krasińskich. Obok niego zginęła  15-letnia Aldonka. Zastygła przy nim trzymając go za panterkę. Kiedy do  nich dotarli aby ją pochować musieli z niego zdjąć panterkę, tak mocno  zacisnęła dłonie. Kiedy padła Starówka, koledzy z "Zośki" nie zawiedli -  przenieśli go ze szpitala na Długiej kanałami do Śródmieścia. Leżał w szpitalu na Foksal, na pierwszym piętrze. Wiedział, że w razie  wkroczenia Niemców nie ucieknie. Sczołgał się na parter. W kilka minut  po tym do sali na pierwszym piętrze wpadł pocisk - wszyscy zginęli.&lt;br /&gt;7  września szpital zajęli Niemcy - SS i Wermacht. Ciężko rannych  przeznaczali na rozstrzelanie i rzucali pod mur. Lżej rannych wrzucali na ciężarówki. Janusz znalazł się pod murem, spod  którego zabrał go podoficer Wermachtu, może dlatego, że towarzyszył mu  syn niewiele starszy od powstańca. Rannych zawieźli do szpitala na Woli  strzeżonego przez wartę. W nocy polski personel wykradł go i zawiózł  furmanką do Leśnej Podkowy do willi pana Baniewicza. Postanowił szukać matki. Pokuśtykał o kiju na dworzec. Tu spotkała go  znajoma matki pani Longina Postępska. Wzięła go do siebie, przebrała i  wyrobiła papiery. Przekazano mu wiadomość, że matka znajduje się w  obozie pod Częstochową. W drodze złapali go Niemcy, cudem udało mu się  uciec. Dotarł do dziadka swego kolegi Kemusa. Dziadek był fornalem w majątku pod Częstochową. Chłopiec kulał, miał nie  zagojone, ropiejące rany, zwracał swoim wyglądem uwagę. Obecność jego  narażała wszystkich domowników. Mimo tego znalazł tu schronienie. Matka  wędrując śladami syna dotarła do tej wsi i dowiedziała się, że ukrywają  tutaj powstańca, który jest niespełna rozumu. Poszła tam, na barłogu zobaczyła syna - "Mamuńciu i ty mnie znalazłaś?  Czy ty wiesz, że oni mają mnie tu za wariata, opowiadałem im o  powstaniu, ale im się to w głowie nie mieści, więc przestałem się  odzywać". To co opisałam zdarzyło się tyle razy ilu było walczących,  rannych i ile zginęło istnień ludzkich. Bardzo żal mi matek, które musiały przeżyć własne dzieci. I nie wiem,  czy umiałabym być matką dzieci idących do Powstania i matką, która  uznaje, że istnieją sprawy ważniejsze od ich życia.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Był szefem ochrony gen. Okulickiego  "Niedźwiadka". Po aresztowaniu Generała Okulickiego, Janusz przekracza "nielegalnie"  granice Polski z dwoma łączniczkami z Parasola - "Alą" Alina Wysocka i  "Scarlett" Janina Lutyk. Docierają do Włoch, gdzie Janusz wstępuje do 7 pułku ułanów. W Warszawie  UB organizuje "Kocioł" w mieszkaniu Szuchów przy ul. Noakowskiego 12.&lt;br /&gt;Zupełnie przypadkowo, na mieście zostaje aresztowany Antoś jako Janusz  Szuch. Antoni Kociszewski był aresztowany jako Janusz Szuch, więziony i  przesłuchiwany. Pokazywano mu zdjęcia "rodzinne", których - z wiadomych  powodów - nie rozpoznawał gdyż nie był Januszem Szuchem. "To ty  skurwysynu własnej matki nie poznajesz? " - krzyczał do niego ubowiec  bijąc go po twarzy . Kiedy Janusz szczęśliwie przeszedł granicę, bodajże  trasą przez góry, "wydało się", że jego kolega Antoni - nie jest  Januszem Szuchem. W tym też okresie w domu na ul. Noakowskiego 12 m.67  Urząd Bezpieczeństwa zrobił dwutygodniowy "kocioł" - polowanie na ciężko  rannego powstańca Janusza Szucha. Nikt nie mógł wejść ani wyjść. Na  szczęście mleczarka z Noakowskiego też była wielką polską patriotką i  ostrzegała wszystkie osoby wybierające się do rodziny Szuchów, że w ich  domu poluje na patriotów, bohaterów polskich - Urząd Bezpieczeństwa.&amp;nbsp; Dopiero, kiedy w PRL  ogłoszono amnestię /dla dezerterów/ Antoś ujawnia, że on jest  Kociszewski, a nie Szuch. Janusz nie wrócił do kraju - mieszka w Anglii. &lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.bognalewtakb.dt.pl/mila_pl.php"&gt;Wspomnienia powstańcze mojej Mamy Teresy Szuch Lewtak-Stattler we fragmentach książki Jej autorstwa&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.tlewtakstattler.webserwer.pl/listy.html"&gt;Fragmenty listów Teresy Lewtak-Stattler&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-996254128696737676?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/996254128696737676/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=996254128696737676&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/996254128696737676'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/996254128696737676'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/05/genera-leopold-okulicki-1898-1946-album.html' title='Szef ochrony generała Okulickiego'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-y5cI65Gp684/TjXY5gEVrpI/AAAAAAAABtE/eGhxwblCMtM/s72-c/janusz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-3182956138058938962</id><published>2010-05-24T14:59:00.000+02:00</published><updated>2010-05-24T14:59:14.461+02:00</updated><title type='text'>Jak zginęli polscy przywódcy? Rosja ukrywa dokumenty</title><content type='html'>&lt;i&gt;Główna Prokuratura Wojskowa Federacji Rosyjskiej, powołując się na postanowienia Europejskiej konwencji o wzajemnej pomocy prawnej w sprawach karnych z 20 kwietnia 1959 r. oraz umowy o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych i karnych z 16 września 1996 r., odmówiła realizacji wniosku o pomoc prawną w sprawie tzw. procesu szesnastu Jak zginęli polscy przywódcy? Rosja ukrywa dokumenty.&lt;/i&gt; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prokuratorzy z warszawskiego oddziału IPN nie mogą wznowić śledztwa w sprawie moskiewskiego procesu 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego. Powód? Rosja nie chce udostępnić ani jednego dokumentu związanego z jednym z najbardziej barbarzyńskich epizodów w powojennej historii Związku Sowieckiego.&amp;nbsp; Śledztwo dotyczące osądzenia w Moskwie przywódców Polskiego Państwa Podziemnego wszczęła Okręgowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie 7 grudnia 2003 roku. Głównym jego przedmiotem było aresztowanie w dniach 27-28 marca 1945 roku w Pruszkowie przez funkcjonariuszy NKWD 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego (m.in. gen. bryg. Leopolda Okulickiego "Niedźwiadka" - ostatniego dowódcy Armii Krajowej, Jana Stanisława Jankowskiego - delegata Rządu na Kraj, Kazimierza Pużaka - przewodniczącego Rady Jedności Narodowej) oraz bezprawne i bezpodstawne osądzenie ich w areszcie NKWD w Moskwie, a także bezprawne poddanie pokrzywdzonych śledztwu. IPN-owskie dochodzenie w sprawie procesu szesnastu było prowadzone wielowątkowo. Jeden z wątków dotyczył fizycznego i moralnego znęcania się od maja 1945 r. do czerwca 1945 r. w Moskwie nad pozbawionymi wolności i osadzonymi w areszcie NKWD: Franciszkiem Urbańskim, Antonim Pajdakiem, Adamem Bieniem, Józefem Stemler-Dąbskim, Józefem Chacińskim i Stanisławem Michałowskim. W aktach śledztwa prowadzonego przez prokuratorów z IPN czytamy, że ci polscy patrioci byli maltretowani "poprzez wielokrotne i przez wiele godzin kontynuowane przesłuchania w systemie tzw. konwejeru, głównie w nocy, pozbawianie więzionych w tym czasie snu, w trudnych warunkach bytowych obowiązujących w areszcie śledczym w celu spowodowania u pokrzywdzonych załamania fizycznego i psychicznego". Poprzez prowadzenie tych barbarzyńskich metod śledczych Rosjanie zmierzali do uzyskania przyznania się przez bezprawnie więzionych do popełniania przestępstw na tyłach Armii Czerwonej i szpiegostwa na szkodę ZSRS oraz do składania wyjaśnień zgodnych z koncepcją prowadzonego przeciwko nim śledztwa. Bardzo ważnym wątkiem śledztwa jest również ten dotyczący przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków 21 czerwca 1945 r. w Moskwie przez członków składu orzekającego Kolegium Wojskowego Sądu Najwyższego ZSRS w sprawie karnej przeciwko gen. bryg. Leopoldowi Okulickiemu i innym razem z nim więzionym w Moskwie. Śledczy wskazują, iż "jawnym bezprawiem było długotrwałe pozbawienie pokrzywdzonych wolności na mocy wyroku z dnia 21 czerwca 1945 r., pomimo oczywistego braku podstaw faktycznych i prawnych pozwalających na przypisanie im winy popełnienia przestępstw na szkodę ZSRR". Bezprawiem nazywają też zasądzenie przez sowiecki sąd kar więzienia dla 16 polskich przywódców. Prokuratorzy wskazują, iż wyroki te zostały wydane na nich "w sytuacji, gdy ich zachowania nie wypełniały przypisanych im znamion czynów zabronionych z sowieckiego kodeksu karnego".&lt;br /&gt;Okręgowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie do tej pory nie dysponuje całością dokumentów źródłowych wytworzonych w ZSRS w sprawie tzw. procesu szesnastu, przy czym zastrzega, że "zebrana i szczegółowo opisana w decyzji końcowej część tego materiału jest na tyle obszerna, iż umożliwiła merytoryczne rozstrzygnięcie we wszystkich wątkach prowadzonego śledztwa". Chcąc jednak mieć jeszcze większą wiedzę o sprawie, Komisja w toku prowadzonego śledztwa wystąpiła do odpowiednich władz Federacji Rosyjskiej z wnioskiem o udzielenie międzynarodowej pomocy prawnej, zmierzając do uzyskania całości dokumentacji źródłowej dotyczącej zatrzymania i procesu przeciwko 16 przywódcom Polskiego Państwa Podziemnego. Bez skutku Główna Prokuratura Wojskowa Federacji Rosyjskiej, powołując się na postanowienia Europejskiej Konwencji o wzajemnej pomocy prawnej w sprawach karnych z dnia 20 kwietnia 1959 r. oraz umowy zawartej pomiędzy Federacją Rosyjską a Polską o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych i karnych z dnia 16 września 1996 r., odmówiła realizacji wniosku o pomoc prawną. Podnosząc przy tym, że przestępstwa, w kierunku których Komisja prowadziła śledztwo, zgodnie z kodeksem karnym Federacji Rosyjskiej uległy przedawnieniu, skutkiem czego sprawy karne dotyczące tych kategorii przestępstw nie mogą być wszczynane. Milczenie prokuratury rosyjskiej doprowadziło do utknięcia śledztwa w martwym punkcie, tak jak w przypadku sprawy katyńskiej czy obławy augustowskiej. Jak poinformował nas Piotr Dąbrowski, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie: "Dalsze czynności w niniejszej sprawie wymagałyby realizacji wyżej opisanej pomocy prawnej przez Główną Prokuraturę Wojskową Federacji Rosyjskiej. Wobec jednak stanowiska organów wymiaru sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej oraz faktu, iż akty prawne, które strona rosyjska powołała jako podstawę odmowy realizacji pomocy prawnej, nadal pozostają w obrocie prawnym, obecnie nie ma możliwości wykonywania dalszych czynności w niniejszej sprawie". Dlatego też śledztwo zostało 31 sierpnia 2009 r. umorzone. Jak wynika z informacji przekazanych nam przez IPN, dotychczas żadna z uprawnionych osób pokrzywdzonych nie złożyła zażalenia na tę decyzję. Proces polityczny 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego toczył się w dniach 18-21 czerwca 1945 r. w Moskwie przed Kolegium Wojskowego Sądu Najwyższego ZSRS. Przed sądem sowieckim stanęli przywódcy państwa i Narodu Polskiego aresztowani podstępnie przez NKWD w marcu 1945 r. w Pruszkowie pod Warszawą, gdzie zostali zaproszeni przez generała Iwana Sierowa w celu odbycia rozmów politycznych. Proces był jawnym pogwałceniem prawa międzynarodowego, które nie uznaje sądzenia władz państwowych jednego państwa przez organa sądowe innych państw. W tym samym czasie prowadzone były w Moskwie rozmowy w sprawie utworzenia Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, zgodnie z decyzjami zwycięskich mocarstw podjętymi na konferencji w Jałcie. W akcie oskarżenia stwierdzono arbitralnie nielegalność AK i Rady Jedności Narodowej (RJN), wskazując równocześnie na prawo do sprawowania władzy przez komunistyczny Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego i Krajową Radę Narodową. Oskarżonym przedstawiono fikcyjne zarzuty, niemające najmniejszego pokrycia w rzeczywistości. Po niedbale i szybko przeprowadzonym procesie, pełnym inwektyw i oszczerstw, wydano wyrok, w którym na karę więzienia zostali skazani: Leopold Okulicki - dowódca AK (10 lat), Jan Stanisław Jankowski - delegat Rządu na Kraj, wicepremier (8 lat), Adam Bień i Stanisław Jasiukowicz - zastępcy delegata rządu, ministrowie (5 lat), Kazimierz Pużak - przewodniczący RJN (1,5 roku), Aleksander Zwierzyński - wiceprzewodniczący RJN, Kazimierz Bagiński - wiceprzewodniczący RJN, E. Czarnowski, Józef Chaciński, Stanisław Mierzwa, Zbigniew Stypułkowski i Franciszek Urbański - członkowie RJN (4-18 miesięcy). Uniewinnieni zostali Kazimierz Kobylański, Stanisław Michałowski i Józef Stemler-Dąbski. Antoni Pajdak został wyłączony z procesu i wkrótce potem skazany na 5 lat więzienia. Okresu odbywania kary nie przeżyli (najpewniej zamordowani) gen. L. Okulicki, S. Jankowski, S. Jasiukowicz. W toku prowadzonego śledztwa prokuratorzy w teczce osobowej gen. Leopolda Okulickiego odnaleźli m.in. jego akt zgonu wystawiony przez lekarza więziennego. Na podstawie tego i innych dokumentów odtworzono ostatnie godziny życia generała. Do szpitala więziennego Butyrki w Moskwie trafił on 23 grudnia 1946 r. z powodu ostrej niedrożności jelit. Operowany został tego dnia o godzinie 23.00. Zmarł 24 grudnia 1946 r. o godz. 13.15. Po sekcji zwłok stwierdzono, że śmierć gen. bryg. Leopolda Okulickiego nastąpiła na skutek porażenia serca na podłożu zatrucia w związku z rozległym zapętleniem dolnego odcinka jelita cienkiego. 28 grudnia 1946 r. wydano na piśmie zezwolenie na kremację zwłok pokrzywdzonego. Nie wiadomo jednak do dziś, gdzie spoczęły jego prochy. Na podstawie posiadanych rosyjskich dokumentów śledczy podają również oficjalne okoliczności śmierci Jana Stanisława Jankowskiego oraz Stanisława Jasiukowicza, którzy tak jak gen. Okulicki zmarli w rosyjskich więzieniach. Według poczynionych przez prokuratorów ustaleń, Jan Stanisław Jankowski odbywał orzeczoną mu karę więzienia w starym carskim etapowym więzieniu we Włodzimierzu nad Klaźmą, gdzie ciężko chory zmarł 13 marca 1953 roku. Ciało złożono do grobu na przywięziennym cmentarzu razem z innym więźniem, którego skazano za "czyn kontrrewolucyjny". Miejsce ich pochówku oznaczono jedynie numerem. Natomiast Stanisław Jasiukowicz zmarł na serce 22 października 1946 r. o godz. 17.00 w szpitalu więziennym w Butyrkach w Moskwie. Dziś w symbolicznych miejscach pochówku Jankowskiego, Jasiukowicza i gen. Okulickiego na cmentarzu Dońskim wiszą tablice pamiątkowe. Adam Białous&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100524&amp;amp;typ=po&amp;amp;id=po01.txt"&gt;Więcej...&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-3182956138058938962?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/3182956138058938962/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=3182956138058938962&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/3182956138058938962'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/3182956138058938962'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/05/jak-zgineli-polscy-przywodcy-rosja.html' title='Jak zginęli polscy przywódcy? Rosja ukrywa dokumenty'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-5926961352297732627</id><published>2010-05-19T14:57:00.004+02:00</published><updated>2011-08-12T13:21:31.555+02:00</updated><title type='text'>Chevrolet generała Okulickiego</title><content type='html'>&lt;div dir="ltr" style="text-align: left;" trbidi="on"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8UI4lEFvDbg/TkUMXswu0CI/AAAAAAAABvI/AsyE6bDYXds/s1600/27-5714.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="442" src="http://2.bp.blogspot.com/-8UI4lEFvDbg/TkUMXswu0CI/AAAAAAAABvI/AsyE6bDYXds/s640/27-5714.jpg" width="640" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na zdjęciu generał Okulicki przy swoim służbowym samochodzie ''Chevrolet''.&lt;br /&gt;Na karcie pamiątkowej od generała Okulickiego dedykowanej dla Mistrza kierownicy w Grodnie czytamy;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S_Pf7oQhsmI/AAAAAAAABh0/tBW2bF38xuE/s1600/okulicki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S_Pf7oQhsmI/AAAAAAAABh0/tBW2bF38xuE/s400/okulicki.jpg" width="282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Mojemu chłopcu, solidnemu pracownikowi i mistrzowi od kierownicy znanego w Grodnie ''Chevroleta''.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Grodno, dn.11. VII. 30&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;(-) Okulicki major&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Gdyby nie wybuch wojny, Chevrolet byłby prawdopodobnie najpopularniejszą marką w Polsce. Na koniec grudnia 1936 roku w Polsce było zarejestrowanych 4681 Chevroletów, 4626 Fordów i 2163 Fiaty. Chevrolet miał blisko trzykrotną przewagę nad Citroenem, polskich Fiatów było ponad 4 razy mniej, czechosłowackich Tatr - 4, a Renault 9 razy mniej.&lt;br /&gt;Jako pierwsze stanowisko 1 listopada 1925r. obejmuje w Grodnie &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/DOK"&gt;DOK&lt;/a&gt; III Referatu  Mobilizacyjnego . Luty 1928r. zostaje p.o. szefa DOK. W Dowództwie Okręgu Korpusu w Grodnie kończy na stanowisku Kierownika  Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego.&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-5926961352297732627?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/5926961352297732627/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=5926961352297732627&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/5926961352297732627'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/5926961352297732627'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/05/chevrolet-generaa-leopolda-okulickiego.html' title='Chevrolet generała Okulickiego'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-8UI4lEFvDbg/TkUMXswu0CI/AAAAAAAABvI/AsyE6bDYXds/s72-c/27-5714.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-4328844616232196594</id><published>2010-05-18T14:00:00.001+02:00</published><updated>2010-05-18T14:03:11.791+02:00</updated><title type='text'>Ziarno zroszone krwią</title><content type='html'>"Ziarno zroszone krwią" jest powrotem do tematyki powstańczej, pokazanej  nie w formie beletrystycznej, lecz paradokumentalnej. Twórcy  wykorzystali dokumenty i wspomnienia bohaterów wydarzeń. Stawiński i  Kutz nie chcieli oceniać powziętych ostatecznie decyzji, ale starali się  ukazać całą złożoność sytuacji i okoliczności, które towarzyszyły  wydaniu rozkazu o godzinie "W".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zamiarem autora scenariusza Jerzego Stefana Stawińskiego było  przedstawienie dramaturgicznego zapisu tych gorących dni. Stawiński,  uczestnik Powstania, gros swojej twórczości beletrystycznej i  scenopisarskiej poświęcił wydarzeniom sierpnia 1944 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S_J_7qRQY1I/AAAAAAAABhk/ORr2mul761E/s1600/jan+frycz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="292" src="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S_J_7qRQY1I/AAAAAAAABhk/ORr2mul761E/s400/jan+frycz.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&lt;i&gt;Na zdjęciu Jan Frycz w roli generała Okulickiego i Kazimierz Kaczor jako płk Bokszczanin&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obsada:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Generał Leopold Okulicki „Kobra” – Jan Frycz &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Generał Tadeusz Komorowski „Bór”) – Jan Peszek&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Generał Tadeusz Pełczyński „Grzegorz” – Jan Nowicki&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pułkownik Janusz Bokszczanin „Sęk” – Kazimierz Kaczor&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pułkownik Jan Rzepecki „Prezes” – Krzysztof Globisz&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kazimierz Pużak „Bazyli” - Jerzy Trela&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pułkownik Kazimierz Iranek Osmecki „Heller” - Tadeusz Huk&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Generał Albin Skroczyński „Łaszcz” - Aleksander Fabisiak&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pułkownik Antoni Chruściel „Monter” – Edward Linde Lubaszenko&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pułkownik Józef Pluta Czachowski „Kuczaba” – Krzysztof Jędrysek&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pułkownik Emil Fieldorf „Nil” – Andrzej Hudziak&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jan Stanisław Jankowski „Soból” – Ryszard Sobolewski&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jan Nowak Jeziorański „Janek” – Błażej Wójcik&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Janina Karasiówna „Haka” – Marta Lipińska&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pułkownik Józef Szostak „Filip” – Leszek Piskorz&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Franciszek Urbański „Rzewuski” – Leszek Świgoń&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Władysław Jaworski „Olza” – Jerzy Święch&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Józef Grudziński „Deczyński” – Jerzy Fedorowicz&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Porucznik Ryszard Krzywicki „Szymon” – Edward&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wnuk Major Stanisław Weber „Chirurg” – Andrzej Mrowiec&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;Lektor – Jerzy Radziwiłowicz&lt;br /&gt;Lektor – Wojciech Ziętarski oraz Agnieszka Mandat, Anna Radwan, Ewa Ciepiela, Dorota Pomykała, Anna Tomaszewska, Maja Berełkowska, Urszula Kiebzak, Andrzej Franczyk Anna Radwan i Kazimierz Kaczor&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czas: 108 min Autor: Jerzy Stefan Stawiński&lt;br /&gt;Reżyseria: Kazimierz Kutz&lt;br /&gt;Realizacja TV: Stanisław Zajączkowski&lt;br /&gt;Scenografia: Ryszard Melliwa&lt;br /&gt;Kostiumy: Renata Jabłońska&lt;br /&gt;muzyka: Joanna Wnuk-Nazarowa&lt;br /&gt;PREMIERA 1994&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.tvp.pl/kultura/teatr/teatr-telewizji/archiwum/ziarno-zroszone-krwia"&gt;Więcej... &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://chomikuj.pl/narden?fid=271184015"&gt;Fragment spektaklu&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-4328844616232196594?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/4328844616232196594/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=4328844616232196594&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4328844616232196594'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/4328844616232196594'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/05/ziarno-zroszone-krwia.html' title='Ziarno zroszone krwią'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S_J_7qRQY1I/AAAAAAAABhk/ORr2mul761E/s72-c/jan+frycz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-5433896877237177071</id><published>2010-05-15T15:12:00.003+02:00</published><updated>2010-05-15T15:29:51.271+02:00</updated><title type='text'>Spotkanie w Klubie „Pod Jaszczurami”</title><content type='html'>&amp;nbsp;Spotkanie w Klubie Dyskusyjnym IPN i „Tygodnika Powszechnego”: „Proces szesnastu – prawdziwy początek PRL-u?” – Kraków, 10 marca 2010r.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S-6gMbg-0AI/AAAAAAAABhM/9T2PAKvXfXM/s1600/klubpodjaszczurami_logo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S-6gMbg-0AI/AAAAAAAABhM/9T2PAKvXfXM/s320/klubpodjaszczurami_logo.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; 28 marca 1945 r. zostali podstępnie porwani przez Sowietów, wywiezieni do Moskwy, a potem osądzeni w pokazowym procesie, w którym zapadły drakońskie wyroki, najważniejsi przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego. Jan Stanisław Jankowski, gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek”, Kazimierz Pużak i inni przywódcy Polski Walczącej, szli na spotkanie w Pruszkowie jak na negocjacje polityczne, bo takie były wstępne ustalenia z Sowietami. Ci zaś złamali słowo i postąpili w sobie właściwy sposób. W jakim stopniu aresztowanie i proces „szesnastu” było zapowiedzią wprowadzenia nowego ustroju w Polsce? W jakim sensie te wydarzenia określiły przyszły kształt Polski Ludowej?&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S-6hdA2aJCI/AAAAAAAABhU/KyRlpNukL3k/s1600/kpj.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://3.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S-6hdA2aJCI/AAAAAAAABhU/KyRlpNukL3k/s400/kpj.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;O tym z Romanem Graczykiem dyskutowali prof. Ryszard Terlecki (poseł na Sejm RP, wykładowca WSF-P „Ignatianum”) oraz Józef Pinior (działacz opozycyjny, były poseł do Parlamentu Europejskiego, wykładowca w Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu) podczas spotkania Klubu Dyskusyjnego IPN i „Tygodnika Powszechnego” w Klubie „Pod Jaszczurami”.&lt;br /&gt;za &lt;a href="http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/2/12050/Spotkanie_w_Klubie_Dyskusyjnym_IPN_i_Tygodnika_Powszechnego_Proces_szesnastu__pr.html"&gt;IPN&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.radiownet.pl/radio/wpis/4301/"&gt;Materiały z dyskusji &lt;/a&gt;nagranie&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-5433896877237177071?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/5433896877237177071/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=5433896877237177071&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/5433896877237177071'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/5433896877237177071'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/05/spotkanie-w-klubie-pod-jaszczurami.html' title='Spotkanie w Klubie „Pod Jaszczurami”'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S-6gMbg-0AI/AAAAAAAABhM/9T2PAKvXfXM/s72-c/klubpodjaszczurami_logo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-7152977272768058501</id><published>2010-05-11T20:57:00.001+02:00</published><updated>2010-05-11T20:57:50.962+02:00</updated><title type='text'>Polskie Państwo Podziemne</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S-moAicIv7I/AAAAAAAABg8/fsIvfO8iHq4/s1600/plakat-schemat_ppp.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="285" src="http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S-moAicIv7I/AAAAAAAABg8/fsIvfO8iHq4/s400/plakat-schemat_ppp.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3773370637642075231-7152977272768058501?l=leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/feeds/7152977272768058501/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3773370637642075231&amp;postID=7152977272768058501&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/7152977272768058501'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3773370637642075231/posts/default/7152977272768058501'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://leopoldokulickilegungenkomendant.blogspot.com/2010/05/polskie-panstwo-podziemne.html' title='Polskie Państwo Podziemne'/><author><name>Podlipowski</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='23' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/SNESrpOj5DI/AAAAAAAAAtY/vMkUxBTU_IQ/S220/wieniawa+dlugoszowski.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S-moAicIv7I/AAAAAAAABg8/fsIvfO8iHq4/s72-c/plakat-schemat_ppp.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3773370637642075231.post-8774985357449165992</id><published>2010-05-10T21:34:00.000+02:00</published><updated>2010-05-10T21:34:07.095+02:00</updated><title type='text'>"Czuję, że robię źle..."</title><content type='html'>&lt;div class="articleContent" id="showContent"&gt;        &lt;b&gt;"Przygotować siły do działania po zakończeniu panowania  NKWD" - pisał gen. Leopold Okulicki do podkomendnych w marcu 1945 roku.  Jak to możliwe, że jeszcze w tym samym miesiącu udał się na spotkanie z  przedstawicielami wrogiej służby? Czy uwierzył w sowieckie gwarancje  bezpieczeństwa?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Okulicki w ręce sowieckiej bezpieki dostawał się  dwukrotnie: w 1941 roku i w 1945. W obu przypadkach na terenach zajętych  przez Sowiety znalazł się nie przez przypadek, ale w ramach zadań  służbowych. W 1940 roku był komendantem łódzkiego okręgu ZWZ. W 1940  mianowano go dowódcą ZWZ na teren okupacji sowieckiej. Aresztowany przez  NKWD w styczniu 1941, wyszedł na wolność po porozumieniach Sikorski -  Majski. Dowodził dywizją. Potem zgłosił się do formacji specjalnej -  "Cichociemnych". Zrzucono go na spadochronie w maju 1944 roku pod  Krakowem. Po Powstaniu Warszawskim został Komendantem Głównym Armii  Krajowej. &lt;br /&gt;Lipiec 1944 roku. Sowieci organizują spotkanie ze  sztabem wileńskiej Armii Krajowej. Zamiast sojuszniczej narady następuje  podstępne aresztowanie polskich oficerów. Podobne scenariusze  powtarzają się w różnych miejscach. Okulicki ma świadomość tych działań.  Nadchodzą wciąż nowe potwierdzenia, że bolszewicka "moralność" nie ma  nic wspólnego z honorem oficerskim, a kłamstwo wciąż pozostaje  podstawowym narzędziem osiągania celów politycznych ZSRR. "Jesteśmy  rozbrojeni przez bolszewików. Koniec AK. Niech żyje Polska" - to całość  depeszy dowódcy 3 DP AK z 30 lipca 1944 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S-he_sc_AKI/AAAAAAAABg0/IwvQfUDz_2o/s1600/Bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/_0y9nZ_BWTqw/S-he_sc_AKI/AAAAAAAABg0/IwvQfUDz_2o/s400/Bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg" width="306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;h4&gt;&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: Times,&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,serif; font-size: x-small;"&gt;Mogiła gen. Leopolda Okulickiego na Cmentarzu Dońskim w Moskwie. Fot.  Maciej Korkuć&lt;/span&gt;&lt;/h4&gt;&lt;h4&gt;Represje i  kłamstwa&lt;/h4&gt;Na oczach polskiego społeczeństwa Stalin rozpoczyna  tworzenie "państwa PKWN" - tworu w pełni podporządkowanego dyrektywom  sowieckim. Komunistyczny Komitet przedstawia się jako "legalna władza" i  w dokumentach bezprawnie posługuje się nazwą "Rzeczpospolita Polska".  Stalin doskonale rozumie, że warunkiem utrwalenia władzy tworzonej przez  niego administracji jest nie tylko wyparcie Niemców z Polski, ale także  pełna likwidacja podziemnych struktur prawdziwej Rzeczypospolitej  Polskiej - cywilnych (Delegatura Rządu) i wojskowych (Armia Krajowa). &lt;br /&gt;W  drugiej połowie roku 1944 aresztowania żołnierzy i urzędników  Rzeczypospolitej przybierają charakter masowy. NKWD dokonuje  bezwzględnych aresztowań i pacyfikacji obejmujących dziesiątki tysięcy  ludzi. Na wschód wyjeżdżają kolejne transporty więźniów. Zapełnione są  enkawudowskie więzienia i obozy koncentracyjne w kraju. Stalin w  korespondencji z Roosveltem i Churchillem prowadzi kampanię oszczerstw.  Żołnierzy Rzeczypospolitej nazywa terrorystami. Oskarża ich o ataki na  Armię Czerwona i o współpracę z Hitlerem. &lt;br /&gt;Okulicki widzi, że  jedyną szansą dla Polski jest albo wymuszenie na Stalinie przez Zachód  jakiejś formy kompromisu, albo zmiana sytuacji geopolitycznej i rachuby  na nową wojnę. Sami nie mieliśmy sił po latach okupacji na wywalczenie  niepodległości. Represje sowieckie zagrażały możliwościom mobilizacyjnym  nawet w przyszłości. Komendant AK uważał, że trzeba się przyczaić,  przeczekać najtrudniejszy okres sowieckiej dominacji, zlikwidować  pretekst do aresztowań (działalność AK, uznawana przez Sowietów za  "nielegalną") i rozwiązać konspiracyjną armię. 3 stycznia 1945 r.  tłumaczył członkom zrzuconej w kraju angielskiej misji wojskowej  "Freston", że "z chwilą objęcia terenu przez wojska rosyjskie, oddziały  AK będą po prostu rozwiązane". &lt;br /&gt;&lt;h4&gt;Organizacja "NIE"&lt;/h4&gt;&lt;div class="articleContent" id="showContent"&gt;       Tak się stało. 19 stycznia 1945 roku AK, jako odtworzone w  konspiracji krajowe Wojsko Polskie, formalnie została rozwiązana. To nie  oznaczało rezygnacji z walki o niepodległość. Okulicki nie miał cienia  wątpliwości, że zajęcie Polski przez Armię Czerwoną oznacza "zmianę  jednej okupacji na drugą bardziej niebezpieczną, bo przeprowadzoną pod  pokrywką Tymczasowego Rządu Lubelskiego, bezwolnego narzędzia w rękach  sowieckich". Podkreślał, że "Polska, według sowieckiej recepty, nie jest  tą Polską, o którą walczymy szósty rok z Niemcami, o którą popłynęło  morze krwi polskiej, ogrom męki i zniszczenia kraju" i że "nigdy nie  zgodzimy się na inne życie, jak tylko w całkowicie suwerennym,  niepodległym i sprawiedliwie urządzonym społecznie Państwie Polskim".  Wyraził niezłomną wiarę, że "obecne zwycięstwo sowieckie nie kończy  wojny. Nie wolno nam ani na chwilę tracić wiary, że wojna ta skończyć  się może jedynie zwycięstwem słusznej sprawy, triumfem dobra nad złem,  wolności nad niewolnictwem". &lt;br /&gt;W tym czasie zaawansowane były prace  nad tworzeniem Organizacji NIE (od słowa "Niepodległość"). "W  założeniach swoich »NIE« było pomyślane jako kadrowa, bardzo elitarna w  sensie liczebnym i doboru ludzi, organizacja patriotyczna. Miała ona  składać się z niewielkiej ilości ludzi (nie więcej niż 400), starannie  dobranych do zadań konspiracyjno-politycznych" - pisał Tadeusz  Żenczykowski. "Ludzie ci mieli pozostawać »zamrożeni« przez dłuższy czas  i rozpocząć działalność dopiero wtedy, gdy ustanie akcja  sowiecko-komunistyczna, wyłapująca działaczy AK i Polski Podziemnej. Po  tym okresie »zamrożenia« miała być podjęta działalność podtrzymująca na  duchu społeczeństwo, znajdujące się pod ciśnieniem nowej władzy". &lt;br /&gt;Organizacja  ta, z dużymi kłopotami budowana przez E. A. Fieldorfa, miała być  strukturą równoległą do AK, która uaktywni się w warunkach okupacji  sowieckiej. Nie zakładano możliwości prostego przejęcia znacznej części  kadr po ewentualnym rozwiązaniu AK, jak i nie zakładano na tym etapie  przejęcia przez "NIE" roli prostej kontynuacji podziemnej armii. &lt;br /&gt;Okulicki  sam postanowił przejść do "NIE", co zapoczątkowało de facto zmianę  charakteru tej organizacji w jakąś formę kadrowo ograniczonej  kontynuacji AK. &lt;br /&gt;&lt;h4&gt;Światełko w tunelu&lt;/h4&gt;Zaledwie dwa tygodnie  później odbywały się obrady Wielkiej Trójki w Jałcie na Krymie (4-11  lutego 1945). Dla Polaków pytaniem podstawowym było, czy Zachód wymusi  na Stalinie respektowanie polskiej suwerenności. Czy nadzieje się  spełniły? W gruncie rzeczy nie. Szokiem była ostateczna już zgoda  Zachodu na zabór wschodniej połowy Polski. A jednak pojawiła się  kategoryczna obietnica, że zostanie powołany nowy rząd oparty "na  szerszej podstawie demokratycznej z włączeniem przywódców  demokratycznych z samej Polski i od Polaków z zagranicy", który "będzie  miał obowiązek przeprowadzenia możliwie najprędzej wolnych i  nieskrępowanych wyborów, opartych na głosowaniu powszechnym i tajnym. W  wyborach tych będą miały prawo brać udział i wystawiać kandydatów  wszystkie partie demokratyczne i antyrasistowskie". To dawało nadzieję  na odzyskanie wolności przynajmniej w leżącej na zachód od Bugu części  kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="articleContent" id="showContent"&gt;       W następnych tygodniach jeszcze nie było wiadomo jak Stalin  rozegra i tworzenie owego rządu i sprawę wyborów. Okulicki zachowywał  optymizm, mimo że wciąż nie miał wątpliwości, że ZSRR dąży do  sowietyzacji i całkowitego uzależnienia Polski. W marcu Okulicki -  "Niedźwiadek" pisał, że po ostatecznej klęsce Niemiec stosunek Wielkiej  Brytanii do ZSRR "bezwarunkowo ulegnie zmianie [...] na naszą korzyść". W  nowej sytuacji Anglicy doprowadzą do wyparcia - jak sądził -  osłabionych wojną Sowietów z Europy. Z takiej oceny sytuacji Okulicki  wyprowadził dwa zasadnicze wnioski określające kierunki dalszego  działania: "1) Przeżyć ten okres z jak najmniejszymi stratami. Starać  się uchronić naszych ludzi drogą przerzucania ich z jednego miejsca na  drugie. Nie podejmować otwartej walki z PPR. Czekać na zmianę stosunku  Anglików do ZSSR. Rozpowszechniać wśród społeczeństwa opinię, że  wszystko to - przemijająca historia. 2) Przygotować siły do działania po  zakończeniu panowania NKWD". &lt;br /&gt;&lt;h4&gt;Wierzyć nie wierzyć?&lt;/h4&gt;Kiedy  do przywódców podziemia dotarły listy podpisane przez płk. Pimienowa,  który powoływał się na realizację "ważnej misji" w imieniu dowództwa I  Frontu Białoruskiego i zapraszał do odbycia spotkania w sprawie  uregulowania "bardzo poważnych spraw" we "wzajemnym zrozumieniu i  zaufaniu", wydawało się, że to potwierdzenie słuszności oczekiwań.  Wicepremier Jankowski dość szybko zdecydował, że pójdzie na spotkanie.  Okulicki zachował sceptycyzm. &lt;br /&gt;17 marca doszło do spotkania  Janowskiego z Pimienowem, a później do kolejnych spotkań z  przedstawicielami ugrupowań politycznych. Rozmowy wyglądały poważnie.  Nie było aresztowań. "Wszystko nam obiecywano (...)" - wspominał  ludowiec Stanisław Mierzwa. "Przychodzę do swojego domu pełen radości  (...) Zrzuciłem z siebie ciężar konspiracji. Zaczniemy jakoś normalnie  żyć". Rząd RP z Londynu obserwując rozwój wypadków potwierdził, ze  uważa, iż rozmowy w sprawie rządu "powinny być prowadzone przede  wszystkim z Wami". 21 marca Jankowski usłyszał propozycję szerokiej  konferencji z udziałem "gen. Iwanowa" albo nawet marszałka Żukowa.  Jednak Rosjanie naciskali na udział Komendanta AK. Okulicki nie krył  nieufności. Wywierano jednak na niego nacisk, żeby zaproszenie przyjął.  Ten w rozmowie z Korbońskim mówił wprost: "Ja nie idę". Jednak już 26  marca Korboński zanotował: Okulicki "był przygnębiony i wytrącony z  równowagi". Oświadczył: "Zdecydowałem się pod naciskiem delegata iść na  rozmowy, ale czuję, że robię źle". &lt;br /&gt;&lt;h4&gt;Cena służby&lt;/h4&gt;Potraktował  to jako obowiązek. Niestety, jego ocena była słuszna. Ze spotkania  nigdy już nie wrócił na wolność. Podczas śledztwa zachowywał się z  godnością. Opublikowane później przez Sowietów protokoły przesłuchań  niewiele miały wspólnego z ich rzeczywistą treścią. &lt;br /&gt;Dzięki  relacji przetrzymywanego w sąsiedniej celi Adama Bienia mamy  przynajmniej ślad wydarzeń z 24 grudnia 1946 roku. Jego informacje  potwierdzał też siedzący z nim w celi Antoni Pajdak. Wiemy, że Okulicki  zachowywał dobre zdrowie. Był silny, wysportowany, cod
