.
.


~ Zwycięstwo lub Śmierć ~ Ojczyźnie Wiernie Służyć ~

poniedziałek

Bp J. Gawlina u gen. L. Okulickiego

W dniach 13-18 czerwca 1942 bp Józef Gawlina wizytował oddziały 7 DP dowodzone przez płk. Leopolda Okulickiego, rozlokowane 150 km na północny-zachód od Samarkandy. Był m.in. w miejscu nazwanym przez polskich żołnierzy „Doliną Śmierci”.
Bp J. Gawlina i gen. Leopold Okulicki

Upał dochodzący do 70 stopni, niedostatek wody, brak środków sanitarnych, lekarstw i świeżej żywności w pełni usprawiedliwiały tę nazwę. Trzeba pamiętać, że przez cały czas wojsko dzieliło się swoją określoną liczbą porcji z ludnością cywilną, której nie można było wcielić do armii ze względu na wiek lub stan zdrowia. Na wyżywieniu wojska było kilka tysięcy dzieci, w tym sierot poniżej drugiego roku życia. Z nadejściem pory ciepłej zaczęły się epidemie: tyfusu plamistego, brzusznego oraz krwawej infekcyjnej dezynterii31. W szpitalach brakowało miejsc. Chorzy leżeli na podłogach w salach, na korytarzach. Ksiądz Michał Wilniewczyc wspomina: „W tych warunkach zarazić się chorobą nie było trudno. Dlatego po zaopatrzeniu chorych sakramentami, wracałem do siebie, zdejmowałem ubranie, bieliznę i przeglądałem, czy czasem nie ma wszy. Raz ją znalazłem, ale jeszcze nie zdążyła mnie ukąsić. Niebezpieczeństwem były też skorpiony, których ukąszenie mogło spowodować śmierć. A było tego gada w lepiankach uzbeckich”

Brak komentarzy: