.
.


~ Zwycięstwo lub Śmierć ~ Ojczyźnie Wiernie Służyć ~

środa

Narada w Piotrkowie Trybunalskim gen Okulickiego



Tutaj w dniach 15 - 16 grudnia 1944 r. w Klasztorze Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim odbyła się wspólna narada nowego Komendanta AK gen. Leopolda Okulickiego oraz KRM i RJN.

Tutaj w dniach 15 - 16 grudnia 1944 r. w Klasztorze Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim odbyła się wspólna narada nowego Komendanta AK gen. Leopolda Okulickiego oraz KRM-Krajowa Rada Ministrów to część Rządu Rzeczypospolitej funkcjonująca na terenie okupowanego kraju jako nadrzędna struktura cywilna Polskiego Państwa Podziemnego (PPP) i RJN-Rada Jedności Narodowej – reprezentacja polityczna Polskiego Państwa Podziemnego przy udziale dyrektora departamentu prasy i informacji, pracy i opieki społecznej, spraw wewnętrznych.

Narada ta poświęcona była analizie sytuacji międzynarodowej, okupacji sowieckiej obejmującej stopniowo cały kraj oraz rządowi w Londynie, w którym zaostrzał się konflikt premiera Mikołajczyka, z przeciwnikami jego polityki wobec ZSRR m.in. przeciwnikiem tej polityki Mikołajczyka był gen. Leopold Okulicki.

Dopiero oficjalnie po upadku  Mikołajczyka, 21 grudnia 1944 prezydent Władysław Raczkiewicz na wniosek nowego premiera Tomasza Arciszewskiego mianował gen. Leopolda Okulickiego Komendantem Głównym AK na obie okupacje.

Członkowie zebrania ocenili bardzo źle politykę aliantów zachodnich wobec Polski. Jasnym stało się, że zostawili oni rząd polski bez jakiegokolwiek wsparcia politycznego. Również zła okazała się analiza działań okupacyjnych Sowietów, w której pozbyto się praktycznie złudzeń co do zamiarów Stalina, a tym samym odniesiono się krytycznie do polityki ustępstw reprezentowanych przez premiera Mikołajczyka.
W trakcie narady swoje sprawozdania złożyli także obecni dyrektorzy departamentów delegatury rządu (Kauzik, Białas, Korboński), którzy złożyli sprawozdanie ze stanów organizacyjnych podległych im urzędów. Omawiano również sprawę granicy wschodniej. Wszyscy byli przeciwni uznaniu linii Curzona, proponując jako podstawę do ustalenia przebiegu granicy spis ludności z okresu międzywojennego. Zajmowano się także sprawami organizacyjnymi. Na stanowisko kierownika Sekcji Kontroli został wysunięty Wacław Januszewski z SL, dotychczasowy zastępca dyrektora Departamentu Spraw Wewnętrznych i –mimo sprzeciwu S. Jasiukowicza – zatwierdzony. Wobec braku widoków na porozumienie z władzami sowieckimi rozważano koncepcję podziału aparatu na dwie części. Większość, w tym delegat i KRM, miała pozostać na miejscu i „dać się zagarnąć ew[entualnej] ofensywie sowieckiej”. Natomiast mniejsza „ekspozytura zachodnia” miała, najdłużej jakby to było możliwe, pozostawać pod okupacją niemiecką. Po utracie kontaktu z delegatem ekspozytura ta miała podlegać bezpośrednio rządowi RP w Londynie.

Krótko po naradzie w Piotrkowie Trybunalskim, władze podziemne weszły w okres kryzysu, który wywołany został przez ustąpienie Stanisława Mikołajczyka, ze stanowiska premiera rządu, które nastąpiło 24 listopada 1944 r.
Fakt ten wywołał głębokie niezadowolenie w szeregach Stronnictwa Ludowego, które zaczęło się domagać powrotu Mikołajczyka do rządu. Ludowcy zaznaczyli przy tym, że nie spełnienie ich żądań, skończy się wystąpieniem Stronnictwa z Rady Jedności Narodowej, oraz jej członków z Delegatury Rządu. Postulaty Stronnictwa Ludowego poparła również Krajowa Rada Ministrów.
Tomasz Arciszewski
Dopiero oficjalnie po upadku  Mikołajczyka, 21 grudnia 1944 prezydent Władysław Raczkiewicz na wniosek nowego premiera Tomasza Arciszewskiego mianował gen. Leopolda Okulickiego Komendantem Głównym AK na obie okupacje. Krytycznie oceniał ugodowe koncepcje Mikołajczyka i wynik jego rozmów w Moskwie na temat utworzenia w czasie pobytu Armii Czerwonej na terenach polskich rządu, składającego się w równych proporcjach z legalnych władz RP, jak i PKWN. W wywiadzie dla Sunday Times z 17 grudnia 1944 podkreślał, że warunkiem wstępnym jakichkolwiek rozmów z ZSRR musi być nawiązanie stosunków dyplomatycznych, a wszelkie sprawy sporne mogą być rozwiązane, o ile Rosja zechce załatwić je bezpośrednio z nami, jak rząd z drugim rządem. W sprawie granic zachodnich stwierdził: żądamy naszych etnicznych i historycznych terytoriów, które znalazły się pod władzą niemiecką. Dodał jednak: "Nie chcemy Wrocławia ani Szczecina", co wywołało powszechne oburzenie w kraju. Wielka Brytania odniosła się do jego rządu bardzo nieufnie, co widać w liście Winstona Churchilla z 3 stycznia 1945 do Józefa Stalina, w którym deklarował chłodny stosunek do nowego rządu polskiego i przekonanie, że nie zdoła długo się utrzymać, z czego Arciszewski zdawał sobie doskonale sprawę, podkreślając negatywne opinie prasy angielskiej. Jednocześnie stwierdził on, że miarą polityki polskiej jest interes Polski, wobec czego nakazywał przeczekanie tego kryzysu do momentu, aż świat pogodzi się niejako z faktem, że istnieje kres ustępliwości i że rząd potrafi się oprzeć żądaniom godzącym w niepodległość Polski. W związku z rozmowami prowadzonymi pomiędzy USA, Wielką Brytanią i ZSRR wraz z ministrem spraw wewnętrznych Zygmuntem Berezowskim złożył rządom USA i Wielkiej Brytanii memorandum, w którym podkreślał, że sprawy polskie powinny być rozpatrzone dopiero po zakończeniu działań wojennych, natomiast sfinalizowanie sporu polsko-radzieckiego o wschodnie ziemie Rzeczypospolitej jest możliwe tylko według metod ustalonych prawem międzynarodowym. Podkreślał też, aby w razie uchylania się rządu radzieckiego od porozumienia, została utworzona wojskowa komisja międzysojusznicza, pod której kontrolą administracja polska mogłaby pełnić swoje czynności oraz że oczekuje, iż rządy amerykański i brytyjski nie wezmą udziału w żadnych decyzjach, powziętych bez udziału i zgody rządu polskiego.  Memorandum to, całkowicie ignorujące międzyaliancki podział na strefy operacyjne oraz stanowisko Wielkiej Brytanii, USA i ZSRR w sprawie nowej granicy wschodniej Polski, Wielka Brytania natychmiast odrzuciła.  13 lutego 1945 po poinformowaniu go przez ambasadora Edwarda Raczyńskiego o postanowieniach konferencji jałtańskiej, w imieniu rządu wydał Oświadczenie, w którym stwierdził, że decyzje Konferencji Trzech zostały przygotowane i powzięte nie tylko bez udziału i upoważnienia rządu polskiego, ale i bez jego wiedzy. Oprócz tego oświadczył, że rząd polski nie przyjmuje tych postanowień, że narzucenie tzw. Linii Curzona jako granicy polsko-sowieckiej jest dla narodu polskiego nowym rozbiorem Polski dokonanym przez sojuszników Polski oraz że zamiar utworzenia tymczasowego rządu polskiego jedności narodowej za pomocą narzuconego Komitetu Lubelskiego jest próbą legalizacji mieszania się Sowietów w wewnętrzne sprawy Polski.  Po aresztowaniu przez NKWD 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego w marcu 1945 Arciszewski interweniował w tej sprawie u premiera Wielkiej Brytanii i przewodniczącego Konferencji Narodów Zjednoczonych w San Francisco.
Rząd Tomasza Arciszewskiego. Siedzi premier Tomasz Arciszewski. Od lewej stoją ministrowie: Stanisław Sopicki, Jan Kwapiński, Adam Tarnowski, Adam Pragier, Adam Romer, Zygmunt Berezowski, Władysław Folkierski, Bronisław Kuśnierz. Data 1944.11.30

Gdy te apele nie odniosły skutku, podziemne kierownictwo SL powzięło 12 stycznia 1945 r., uchwałę, która stwierdzała, że o ile rząd Arciszewskiego nie ustąpi do 1 lutego i nie zostanie powołany nowy rząd Mikołajczyka, wówczas SL przejdzie do opozycji w kraju, a minister Bień oraz dyrektorzy departamentów, członkowie SL, ustąpią ze swoich stanowisk.
Niezależnie od tego, kierownictwo SL podkreśliło swój negatywny stosunek do "rządu lubelskiego", podkreślając jego nielegalność. Szybko jednak deklaracja ta uległa zmianom, bowiem pod koniec stycznia, Kazimierz Pużak został poinformowany przez Józefa Nieckę, że "Stronnictwo Ludowe ustosunkuje się wobec Rządu Tymczasowego pozytywnie", co niewątpliwie mogło przyczynić się do rozpadu podziemnego kierownictwa. W związku z nową, wytworzoną przez umowę jałtańską sytuacją oraz uchwałami RJN z 22 lutego 1945 r., Stronnictwo Ludowe zdecydowało się zrezygnować z realizacji swoich gróźb przejścia do opozycji względem rządu Arciszewskiego.



Klasztor OO. Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim.
Na posiedzeniu KRM w Piotrkowie Trybunalskim 18 grudnia 1944 r. obradowano nad utworzeniem nowej organizacji konspiracyjnej. Generał Leopold Okulicki ujawnił istnienie organizacji „Nie”. Jej statut został opracowany w połowie stycznia 1945 r. Miała to być organizacja wojskowa z nadbudową polityczną tworzoną przez przedstawicieli stronnictw. Najprawdopodobniej dysponowano już wówczas wytycznymi władz państwowych w Londynie, które wskazywały na konieczność utworzenia przez delegata Rządu przy pomocy komendanta głównego AK „Polski Zachodniej”, specjalnej sieci konspiracyjnej. Do jej budowania mieli być wybierani działacze podziemia odznaczający się dużą odpornością na trudne warunki przewidywanej okupacji sowieckiej. Zadaniem sieci miało być: oddziaływanie na społeczeństwo w duchu zachowania idei niepodległości nawet w wypadku zerwania łączności z Rządem, dostarczanie Rządowi wiadomości o sytuacji w kraju, udzielanie pomocy materialnej i zorganizowanie samopomocy społecznej. Rząd podtrzymywał prawo organizacji konspiracyjnej do samoobrony oraz dawał wytyczne do zachowania się społeczeństwa pod okupacją. Wskazywał także na konieczność tworzenia rezerw celem uzupełnienia organizacji działającej na terenach już zajętych przez Armię Czerwoną.
Prawdopodobnie właśnie wtedy opracowano projekt powołania Komisji Wojskowej RJN. Miało to być „ciało opiniodawcze” przy Departamencie Wojskowym, koordynujące działania organizacji niepodległościowych i Sił Zbrojnych w Kraju. W skład komisji mieli wejść przedstawiciele stronnictw zasiadających w RJN oraz przedstawiciele innych organizacji niepodległościowych, które uznawały władze państwowe i stawiały sobie za cel pełną suwerenność i niepodległość Polski.
Zadania Departamentu Wojskowego, kierowanego przez Jerzego Michalewskiego, były następujące:
1) zatwierdzanie planu akcji samoobrony, opracowanego wspólnie z komendantem organizacji wojskowej, 2) ustalenie zasad organizacyjnych i działania Sił Zbrojnych w Kraju,
3) zatwierdzanie oraz kontrola budżetu wojskowego,
4) przygotowywanie wniosków awansowych i odznaczeniowych,
5) opieka nad inwalidami i chorymi z czasów konspiracji, rodzinami poległych oraz wojskowymi wracającymi z niewoli,
6) prowadzenie propagandy wojskowej.

Klasztor OO. Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim.


Klasztor OO. Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim.


Klasztor OO. Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim.

Podkowiański Magazyn Kulturalny nr 52 , Pamięć i Sprawiedliwość IPN czasopismo nr 2/2002

Brak komentarzy: